Pilates dla początkujących

Dziś zapraszam Was na wpis gościnny, którego nie mogłam się już doczekać 🙂. Jak wspomniałam kilka postów temu – zainteresowałam się ostatnio ćwiczeniami pilates, bo chciałabym trochę wzmocnić swoje ciało.

Pilates świetnie się do tego nadaje i bardzo chciałam przybliżyć Wam tę aktywność, ale sama nie posiadam odpowiedniej wiedzy aby taki wpis od A do Z przygotować. Z pomocą przyszła mi autorka bloga Dobry Ruch, która przygotowała taki gościnny wpis, w  którym znajdziecie wszystko, co może zainteresować początkujących. Przeczytajcie go nawet jeśli nigdy nie planowałyście tych ćwiczeń – bardzo możliwe, że Was do siebie przekonają. Ok, oddaję głos Paulinie 🙂

dobry_ruch

Nie każdy pokocha pilates, ale pilates każdemu może zaoferować spore korzyści. Niewiele jest też przeciwwskazań do zajęć pilates. Mogą go ćwiczyć osoby starsze, kobiety w ciąży, a nawet osoby po urazach. Oczywiście dla każdego pewne ćwiczenia będą bardziej odpowiednie, a inne przeciwwskazane, ale właśnie dlatego warto poszukać dobrego instruktora.

W domu, indywidualnie, czy w grupie?

Decydujący będzie tu zapewne czynnik finansowy, ponieważ trening personalny to niemały wydatek. W dużym mieście jego koszt waha się od 100 do 200 zł (koszt zajęć grupowych to od 25 do 35 zł). Dlatego, moim zdaniem warto zacząć od zajęć grupowych, podczas których będzie okazja aby poznać trochę metodę, sprawdzić czy odpowiada nam taki rodzaj zajęć, jego tempo i energia.

I tu zasady są dwie: wybierzcie grupę początkującą – w przeciwnym razie możecie się zrazić zbyt zaawansowanymi ćwiczeniami- oraz niezbyt liczną (ok. 10 – 12 osób to absolutne maksimum dla początkujących). Jeśli grupa będzie zbyt liczna nie macie co liczyć, że instruktor będzie w stanie do Was podejść i cokolwiek skorygować.

Jeśli borykacie się z jakimiś problemami zdrowotnymi to, koniecznie przed rozpoczęciem zajęć grupowych powinniście zgłosić swoje problemy instruktorowi. Najbezpieczniej jest przed każdymi kolejnymi zajęciami przypominać instruktorowi o Waszym stanie zdrowia – do czasu, aż zacznie kojarzyć Was i Wasz problem.

Jeśli ocenicie, że ten rodzaj ćwiczeń Wam odpowiada, wówczas możecie zdecydować się na trening personalny. Wiadomo, na zajęciach, nawet przy niedużej grupie instruktor nie ma szans stać przy Was i pilnować, czy właściwie wszystko robicie. Zaś na treningu indywidualnym pomoże ustawić odpowiednią postawę, zaleci ćwiczenia specjalnie dla Was i pokaże, jak na zajęciach modyfikować i dostosowywać ćwiczenia do Waszych możliwości i potrzeb.

Zdecydowanie warto, również ćwiczyć samemu w domu, ale najpierw należy zacząć od zajęć z instruktorem, a później ewentualnie dołączyć lub przejść na samodzielne treningi. Niemniej uważam, że znacznie większe korzyści odniesiemy z pracy z instruktorem – grupowo, czy indywidualnie.

Jak zacząć?

Załóżmy, że wybraliście klub i wybieracie się na pierwsze zajęcia. Wszystko, czego potrzebujecie, to wygodny strój do ćwiczeń. Warto, żeby był raczej dopasowany do sylwetki, aby nauczyciel na zajęciach bez trudu mógł dostrzec jak układa się Wasze ciało w ćwiczeniach np. krzywizny kręgosłupa, ustawienie kolan, czy miednicy. Dzięki temu będzie w stanie korygować Waszą postawę i dawać Wam więcej wskazówek.

Pilates ćwiczy się bez butów, czyli wystarczą skarpetki (ja akurat preferuję bose stopy).

Nie musicie kupować też maty, ponieważ wszystkie kluby posiadają maty na wyposażeniu. Jednak, ze względów higienicznych polecam zabranie własnego ręcznika, który rozłożycie sobie na macie.

Na_macie

Podsumowując – koszt rozpoczęcia ćwiczeń w zasadzie ogranicza się do kosztu karnetu lub pojedynczych zajęć, odpowiedni strój na pewno posiadacie w szafie, a matę zapewni klub.

Nauczyciel

W moim odczuciu kluczową sprawą jest wybór odpowiedniego nauczyciela. Ponieważ, pilates pomimo swojej pozornej łatwości wymaga od nas szczególnego, bardzo precyzyjnego sposobu pracy z ciałem (aktywowanie mięśni, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu, rozluźniania napięć, towarzyszących nam od dawna) musimy szczególnie zwrócić uwagę na dobór nauczyciela.

Jakie powinien posiadać cechy dobry nauczyciel? Przede wszystkim powinien być skoncentrowany na uczestnikach. Obserwować jak ćwiczą, podchodzić do uczestników, korygować postawę, proponować modyfikacje ćwiczeń dla osób o różnych problemach. Jeśli patrzy w lustro podziwiając siebie i w ogóle nie zwraca uwagi na ćwiczących – bierzcie nogi za pas i szukajcie innego.

Jak wyglądają zajęcia?

Spokojna muzyka, koncentracja na oddechu, łagodne, dokładne ruchy…wszystko to sprawia, że pilates postronnym obserwatorom wydaje się łatwy. Większość pozycji wykonuje się w leżeniu na macie, w podporze, klęku i w siadach,  przeważnie tylko rozgrzewka opiera się na pozycjach stojących (choć nie ma tu sztywnych reguł, a dobór ćwiczeń zależy od nauczyciela). Jednak prawidłowo wykonane ćwiczenia pilates potrafią naprawdę mocno zmęczyć nasze ciało. Przez pierwsze miesiące po każdych zajęciach miałam zakwasy 😉

Na zajęciach pilates pracuje także umysł, bo wymagają one dosyć intensywnej koncentracji („Jak ruszyć tym mięśniem bez napinania tamtego?”, „Jak rozluźnić ramiona”, „Jak napiąć centrum?”). Przez co pozwalają odłożyć na bok wszystkie myśli, stresy i problemy. Po takiej godzinie wysiłku i koncentracji zazwyczaj, wracając myślami do swoich codziennych zmartwień, zastanawiam się czemu tak się nimi przejmowałam, skoro wszystkie da się jakoś rozwiązać.

Korzyści, czyli co pilates może zrobić dla mnie?

Ćwiczenia pilates uczą prawidłowej postawy, rozluźniania napięć, angażowania nie tylko mięśni globalnych, powierzchniowych, ale także angażowania tych głębokich, z którymi w życiu codziennym nie mamy za bardzo kontaktu. Dlatego, jest doskonałą formą aktywności fizycznej zarówno dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z ruchem lub mają jakieś problemy zdrowotne, jak i dla osób które już intensywnie uprawiają jakiś sport. Tym ostatnim pomaga wyrównać napięcia mięśniowe oraz zapobiegać przeciążeniu tylko kilku właściwych dla danej dyscypliny grup mięśniowych, początkującym zaś daje dobrą bazę do podejmowania dalszych aktywności, z zachowaniem właściwej postawy i równomiernej pracy mięśni.

Z_tasma

Tyle teorii. Z własnego doświadczenia mogę dodać, że pilates zmienił moje życie w naprawdę w wielu aspektach:

  • Po pierwsze – otworzył mnie i przygotował na inne aktywności fizyczne, znacznie poprawił koordynację ruchową i wzmocnił mięśnie.
  • Po drugie – odkąd ćwiczę znacznie zmalały bóle w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, zupełnie zniknął przeszywający ból pod prawą łopatka, który dawniej zwykł był uprzykrzać mi prawie każdy wieczór oraz znacznie wzmocniły się nadgarstki (kiedyś bywały dni, że nie mogłam podeprzeć głowy na lewej ręce).
  •  Po trzecie – ładnie wyrzeźbił i ujędrnił ciało. Pierwsze co zauważyłam to ładnie wcięcie w talii, które pojawiło się po kilku tygodniach ćwiczeń. Nie mam też problemu z cellulitem. Nie wiem jednak, czy to zasługa ćwiczeń, czy raczej genów.
  •  Po czwarte, pozytywnie wpłynął na moje samopoczucie. Odkąd ćwiczę poprawiła mi się samoocena, jestem bardziej pewna siebie, nie jestem też nerwowa i płaczliwa jak kiedyś. Ćwiczę już od pięciu lat i w tym czasie zdarzyło się też kilka stresujących i smutnych rzeczy w moim życiu, pomimo to nigdy nie zrezygnowałam z zajęć. Właśnie szczególnie w trudnych momentach czerpałam z nich siłę i ukojenie.

Na koniec przygotowałam dla Was kilka propozycji książek i filmików na youtube, dzięki którym będziecie mogli lepiej zrozumieć na czym polegają ćwiczenia pilates i być może zacząć ćwiczyć w sami w domu.

 SONY DSC

Książki:

Official Body Control Pilates Manual: The Ultimate Guide to the Pilates Method -For Fitness, Health, Sport and at Work”, L. Robinson, H. Fisher, J. Knox, G. Thomson.

“Pilates prawdziwa siła od środka”, Bogna Janik-Forbes.

„Pilates dla każdego”, Denise Austin.

„Body Control Pilates Back Book: A Training Program for the Prevention & Management of Back Pain Paperback”, L. Robinson.

Filmiki na YouTube (większość po angielsku):

Body Control Pilates (najdokładniej wyjaśniają zasady – doskonałe na początek):

Pilates Anytime:

http://www.youtube.com/user/PilatesAnytime

Atmosfera Ruchu:

http://www.youtube.com/user/AtmosferaRuchu

———————————————————————–

Paulinie bardzo dziękuję za ten artykuł a Wy więcej informacji o zajęciach pilates i konkretne ćwiczenia znajdziecie na blogu

www.dobryruch.pl

 

Kategorie: Aktywność fizyczna

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Ciekawy gość i interesujący wpis 🙂 Ja osobiście uwielbiam pilates, bo świetnie rzeźbi ciało. Cwiczenia są wolne, co za tym idzie dokładniej wykonujemy każdy ruch (i efekty też są wtedy bardziej widoczne), ale to nie znaczy, że ciało się nie męczy. Oj męczy, męczy. 🙂

    • Oj to prawda, ja sama byłam tym niesamowicie zaskoczona 😀

  • ja potrzebuję jakieś ultra ćwiczonka na brzuch :))

  • Książka Pilates dla każdego naprawdę godna polecenia.

  • Mój kręgosłup pokochał pilates od pierwszych zajęć 🙂 Moim zdaniem jest to doskonały początek do jogi, która ma troszeczkę inne zasady i bardziej męczy. I choć teraz właśnie jogę zaczęłam trenować, to za pilatesem tęsknie, oj tęsknie…

    • Tak właśnie zaczynałam 🙂 Najpierw poszłam na jogę i wymiękłam. Poćwiczyłam kilka miesięcy pilates i mogłam dołączyć jogę.
      Pilates jest prozdrowotny i uczy, jak ćwiczyć żeby nie zrobić sobie krzywdy. Poza tym, jest wymyślony i rozwijany z myślą o ludziach zachodu i ich problemach 😉

  • Dodałabym, że Pilates bardzo korzystnie wpływa na mięśnie dna miednicy (mięśnie Kegla). Pomaga to nie tylko w dobrym seksie, ale i zapobiega nietrzymaniu moczu i pomaga dojść szybciej do formy po ciąży, a i poród jest sprawniejszy.

    • Akurat nie kazda pani berze pod uwage cwiczenia aby byc cieleciem rozplodowym i miec”sprawniejszy porod”…..to tak jak powiedziec:”uczeszczam na balet poniewaz mam lepiej rozciagniete miesnie ud i moge szerzej rozlozyc nogi…”.Totalna bzdura.

  • Bardzo lubię pilates, bo w czasie regularnych treningów czułam się po nim naprawdę świetnie. Teraz wolę energiczniejsze ćwiczenia, ale pewnie jeszcze kiedyś do niego wrócę:)

    Ps. Z ciekawości…na jakim blogu pisano jeszcze o tych ruchomych schodach?:>

  • Pingback: Trening w domu – od czego zacząć? | Dobry Ruch()

  • Pingback: Trening w domu – od czego zacząć? | Dobry Ruch()