Przegląd tygodnia 1/10

Dzisiejszy przegląd tygodnia będzie przede wszystkim fotograficzny. Dzisiaj poszalałam trochę z aparatem, pogoda była przecudowna, idealna na spacer i jesienne fotki.

Zacznę jednak od linków, mam wrażenie, że znowu nie wrzuciłam do mojej „kieszonki” (dodatku „pocket” do przeglądarki) wszystkiego co mi wpadło w oko, ale cały czas jeszcze pracuję nad wyrobieniem sobie nawyku kilkania w tę ikonkę.

Wpisy na blogach i jeden blog 😉

Fajny tekst Marty o tym, dlaczego warto się usamodzielnić i nie wisieć na rodzicach.

Ciekawe (bliskie mojemu ;)) podejście do zarządzania budżetem, oszczędzania, posiadania różnego rodzaju mniej lub bardziej potrzebnych przedmiotów.

We wrześniowym kalejdoskopie na blogu 3-styles City znajdziecie BOSKI filmik o zwierzakach, uśmiałam się do łez 🙂

Świetny pomysł na ciekawe tło do fotografowania przedmiotów 🙂

Jak przetrwać zimę podpowiada Monika z bloga BlackDresses

Jeśli chcecie zacząć ćwiczyć w domu i wahacie się czy lepiej robić to z Ewą Chodakowską czy z Mel B – zerknijcie na to porównanie. Ja wybieram Mel!

Do listy moich ulubionych blogów dopisuję Pannę Annę :). Ja przyznaję się bez bicia, że na zimę robię sobie przerwę od biegania. Wiosną chcę do tego wrócić i mam w planach w przyszłym roku wystartować w jakimś biegu miejskim. Nie mam dużych ambicji, taki na piątkę mi wystarczy ;). Na tym blogu znajdę na pewno mnóstwo cennych wskazówek i coś czuję, że dzięki niemu jeszcze bardziej nie będę mogła się doczekać wiosny i powrotu do treningów.

Jedzenie

U mnie w tym tygodniu królowały szybkie obiady oparte na makaronie i tym, co akurat było w lodówce. Jako że obiady szybkie to i zdjęcia robione na szybko, ale tutaj nie o to w tym chodzi 😉

makarony

Na pierwszym zdjęciu jest makaron pełnoziarnisty w sosie śmietanowo-czosnkowo-ziołowym z pomidorami suszonymi, rukolą i indykiem.

Na drugim pełnoziarniste spaghetti z sosem z gorgonzoli na oliwie czosnkowej (tej oczywiście), z cukinią.

Do tego oczywiście tarty parmezan, od którego jestem uzależniona.

A kolejny wpis na blogu będzie mocno kulinarny, mam nadzieję, że znajdziecie w nim coś dla siebie 🙂

Miejsce

Tą kategorię opanują fotki z dzisiejszego spaceru. Odwiedziliśmy Park Arkadia położony na Mokotowie, obok Królikarni. Nie jest to może jakieś bardzo szczególne miejsce – ot, staw, kaczki, parkowe alejki… Ale jeśli ktoś lubi zwiedzać warszawskie parki, to ten na pewno też jest wart uwagi.

arkadia_3

W parku tym można spotkać uciekające przed psami zające 😉

arkadia8

I oczywiście nie brakuje też przepięknej jesieni.

arkadia4

arkadia5

Zdjęcia

Jesienią delektuję się codziennie podczas spacerów z psem. Nie mogę na razie narzekać na brak słońca… Jest chłodno, sięgam już po czapkę i rękawiczki, ale jeśli jest słońce – jest dobrze!

IMG_20131005_085508

IMG_20131005_085551

IMG_20131004_164629

Wczoraj odwiedziłam dwa moje ulubione koty w tym mieście. Może ich znacie, to nikt inny jak PanKot i Lucek z bloga Słowem przez świat. Jeśli podobają Wam się chłopaki, koniecznie poczytajcie co tam u nich słychać :).

 pankot

lucuś

A to mój osobisty kotopies. Drzemka na stoliku? Oczywiście, że nie, to drzemka na poduszce a nie na stoliku. 

480846962cda11e38a5522000aa81fbc_7

I jeszcze kilka fotek z dzisiejszego spaceru, ale już nie z parku Arkadia :).

Zastanówmy się czy takie najzwyklejsze na świecie krzaczory mogą być atrakcyjne?

spacer_3

spacer1

spacer4

A ziemia? 😀

spacer6

A to już nasz zając w swoim środowisku naturalnym 😉

spacer7

I na sam koniec zdjęcie dość prywatne, więc wybaczcie niewyjściowy fryz i outfit 😉 ale nie mogłam się powstrzymać przed dodaniem go.

Luna niczym typowa kobieta zdaje się tu mówić „proszę nie robić mi zdjęć zaraz po przebudzeniu!”

lunka

Ufff… No to Was zasypałam zdjęciami w tym tygodniu 🙂

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Nie dość, że podlinkowanie mojego bloga wprawiło mnie w stan błogiej euforii to jeszcze tyle kocich fotek! 🙂 Miłe zakończenie weekendu!:)

  • Piękne zdjęcia 🙂 Jesień jest wyjątkowo fotogeniczna i oglądanie kolorowych liści nigdy mi się nie nudzi.

    Makarony… aż mnie natchnęło, by jutro coś makaronowego upichcić.

    A parki w stolicy są piękne. Arkadii nie miałam przyjemności wizytować, ale byłam ostatnio na Kępie Potockiej – w ogóle nie czuć, że jest się w wielkim mieście! Mam plan, żeby kiedyś przejść całą Warszawę niemal wyłącznie parkami. Myślę, że to możliwe. I oczywiście zrobię fotorelację 🙂 Pozdrawiam niedzielnie.

    • Świetny pomysł 🙂 bo tych parków jest w stolicy naprawdę bardzo dużo 🙂 uwielbiam to miasto za dużą ilość terenów zielonych.

  • 2 lata mieszkałam na Dolnej i Królikarnia byla miejscem naszych codziennych spacerów. Kocham to miejsce! W lecie można tam spotkać żółwie błotne, których ktoś się pozbył, a one zadomowiły suę w stawie.

    • To bym się zdziwiła, gdybym spotkała takiego żółwia 😀

  • ostatnie zdjęcie najwspanialsze : ) mój królik często tak zakrywa buziola jak nie chce by na niego patrzeć : )

  • Cudne zdjęcia 🙂 Czekam na ten kulinarny wpis z niecierpliwością 😉

  • Świetny przegląd tygodnia! Linki, które podesłałaś baaardzo ciekawe, zdjęcia cudowne! A to ostatnie rewelacyjne! I zdjęcia makaronowe mmm… aż zgłodniałam 🙂

  • eM

    alee smakowite makarony i piękne zdjęcia jesieni:)

  • coquille

    Im częściej oglądam zdjęcia z Luną, tym większą mam ochotę na swojego psa 😉

    • No to śmiało 😀
      Nie będziesz żałować! 🙂

      • coquille

        Nieeeee, nie moge, może kiedyś.

  • Zdjęcia piękne, jesienne. Warto robić swoje, masz całkowitą rację, szczególnie jak dookoła tak ładnie. A Luna ( i dwa kociaki też ) to wdzięczni modele, tacy fotogeniczni 🙂

  • Dziękuje za to, że uważasz mój wpis za inspirujący – dla mnie, nie ma większego wyrazu szacunku i podziwu! Uczyniłaś mój dzień, ba! nawet caly tydzień – piękniejszym!