Przegląd tygodnia 4/11

Muszę przyznać, że ten tydzień pod pewnymi względami mocno dał mi w kość. Ale zrobiłam też dwie bardzo ważne rzeczy. Przede wszystkim wróciłam do nauki hiszpańskiego, a raczej póki co – odświeżenia swojej wiedzy. Zdawałam z tego języka maturę, później w ogóle nie miałam okazji aby go używać i teraz już nic nie pamiętam. Dzięki Duolingo połączyłam naukę z zabawą. Uwielbiam zdobywać kolejne puchary 😉 a że codziennie późnym wieczorem ze względu na pracę muszę spędzać kilka godzin przed kompem, poświęcam ten czas również na naukę. Dziękuję Happyholic za motywację!

Drugą rzeczą była pierwsza konsultacja u ortodonty. Do założenia aparatu tak na poważnie przymierzam się od około roku, to było moje postanowienie na 2013. Dlaczego w końcu się na to zdecydowałam, mimo że przez wiele lat nie przejmowałam się wadą zgryzu? O tym jeszcze napiszę, bo tematu aparatu ortodontycznego na pewno nie zostanie na blogu pominięty. Na razie jednak muszę się do aparatu przygotować, co zajmie trochę czasu i nie wiem czy z założeniem go wyrobię się w tym roku :(. Ale już nie mogę się doczekać!

Wpisy na blogach

A raczej jeden wpis… Niestety, tak wyszło, może za tydzień będzie lepiej.

Pamiętacie jak namawiałam Was do robienia własnych zdjęć na bloga i zaprzestania bezprawnego „pożyczania” sobie zdjęć z sieci? Paulina podpowiada jak legalnie wykorzystywać zdjęcia np. z Pinterest. Przyznam, że sama nigdy z tej opcji nie korzystałam, ale może kiedyś mi się przyda.

Jedzenie

TO jest coś bardzo dobrego i w dodatku nie-niezdrowego. Ale bliżej przedstawię Wam TO w jednym z kolejnych wpisów 🙂

ciacho

Zdjęcia

Jest coraz gorzej… Coraz mniej światła, coraz mniej okazji do robienia zdjęć… Bo w sumie co tu pstrykać – prozę życia? Przemieszczanie się z punktu A do punktu B w celu załatwienia jakichś spraw? Nie lubię tego w zimie, bardzo… Dobrze, że chociaż mam w domu taką modelkę, to na niej mogę rozruszać czasem aparat…

lunasek5

Późny wieczór, jeden z najprzyjemniejszych momentów w ciągu dnia, kiedy można zamknąć komputer i przytulić się do mojego małego śpiocha…

pt24

A to Luna z jedną ze swoich cioć. Jak widać na kolanach cioci – podejmowała wcześniej próby wymuszenia rzucania jej zabawek, ale ciocia po kilkunastu minutach zabawy naprawdę miała już dość. Zrezygnowany pies położył się w pobliżu, w oczekiwaniu, że ciocia jeszcze zmieni zdanie i jednak porzuca.

pt25

No i nie dajcie się zwieść tym zdjęciom, że niby mój pies zapada w jakiś sen zimowy. Mamy z nią teraz urwanie głowy – ma mniej aktywności fizycznej niż latem i energia ją wprost roznosi. Jest kapryśna, nerwowa, momentami nieznośna. Cofnęliśmy się trochę do okresu szczenięcego – podkrada nam rzeczy, drapie kanapę itp. Oj, to będzie ciężka zima 😉

lunasek3

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Wspieram Cię, aparatko!

  • Mia

    O kurczaki 😀 to bananowe cudo wygląda obłędnie 😀 na noc takie widoki 😮 żeby się przyśniło takie ciacho 😀

  • Buenas noches! Powodzenia w hiszpańskim i przesyłam dużo uścisków dla Twojego psiaka! 🙂

  • No i teraz na forum publicznym wyszłam na wyrodna ciotkę! 🙁

    • Nikt nie wiedział, że to Ty dopóki sama się nie ujawniłaś 😛

  • Noszę aparat od pół roku i mimo, że nie zawsze jest kolorowo i różne już przygody miałam to fajnie jest jak widać efekty, to wynagradza wszystko:) I jestem bardzo ciekawa przepisu na tą pyszność!:)

  • TO wygląda bosko!

  • Ciasto wygląda bardzo apetycznie, a Lunka prześliczna 🙂

  • Lunasek jest the best! 🙂