10 powodów, dla których warto pojechać do Chorwacji (samochodem!)

Dla urozmaicenia treści na blogu oraz aby dać Wam i sobie trochę odpocząć od gadki o zdrowym jedzeniu i aktywności, postanowiłam rozpocząć nowy cykl 🙂

We wpisach z serii „10 powodów, dla których warto…” będę dzielić się swoją opinią na temat różnych miejsc, czynności itp. Na początku skupię się na miejscach, które moim zdaniem warto odwiedzić, ale niewykluczone, że później potraktuję ten temat szerzej.

Dziś na tapecie Chorwacja, kraj, do którego mam olbrzymi sentyment i który bardzo pozytywnie mi się kojarzy. Jeśli kiedyś przestanę mieć potrzebę zwiedzania kolejnych greckich wysp i innych pięknych państw, to właśnie do Chorwacji będę co roku jeździć na wakacje. Niczym emeryt do sanatorium, to postanowione.

Cro1

Więc dlaczego moim zdaniem warto pojechać do Chorwacji?

1. Żeby po drodze zatrzymać się gdzieś w Czechach, Słowacji, Austrii, Słowenii albo na Węgrzech i zwiedzić coś przy okazji 🙂

Budapeszt

2. Aby przekonać się o prawdziwości powiedzonka „Polak-Chorwat dwa bratanki” 🙂 – raz, że z Chorwatami dogadamy się nawet kiedy każde z nas będzie mówić we własnym języku, a dwa, że naprawdę nasi rodacy są tam bardzo ciepło przyjmowani. Może m.in. dlatego, że bardzo nakręcamy ich turystykę?

3. Aby zobaczyć Zatokę Vrulja…. I wiele innych miejsc – gdybym każdemu poświęciła osobny punkt, musiałoby być ich tutaj znacznie więcej niż 10 🙂

4. Aby kupić sobie kupkę – niepowtarzalna okazja!

Chorwacja5

5. Aby przekonać się, że wakacje w Chorwacji kosztują mniej więcej tyle, co wakacje nad polskim morzem. Serio. A przynajmniej kilka lat temu tak było. Dla osoby z południa Polski na pewno bardziej opłacalna jest Chorwacja.

6. Aby poznać maksymalną ładowność swojego samochodu. Można się zdziwić 😉

Chorwacja1

7. Aby poczuć się jak pod rzymskim Koloseum – Pula się kłania 😉

Chorwacja3

8. Aby wykąpać się w ciepłych, turkusowych i przejrzystych wodach Adriatyku, najlepiej od razu z widokiem na góry

Chorwacja4

9. Aby przekonać się, że podróż sama w sobie może by najprzyjemniejszą rzeczą na świecie i że można ją celowo wydłużać co 10 minut robiąc postój 😉 żeby podziwiać widoki ofkors 🙂 Magistrala Adriatycka to jedna z najatrakcyjniejszych dróg w Europie 🙂

Chorwacja6

10. Aby zwiedzić kilka urokliwych, malowniczo położonych, pełnych wąskich ulic miasteczek

Chorwacja2

Ta lista mogłaby być dłuższa, ale chciałam zamknąć się w okrągłej 10tce. Są tu jacyś miłośnicy Chorwacji? Co dodalibyście do tej listy? 

Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Chorwacja to mój najbliższy cel 🙂 A zdradzisz przybliżony koszt organizacji takiego wyjazdu samochodem? 🙂

    • Ja byłam kilka lat temu, przez ten czas ceny na pewno wzrosły, chociażby paliwo było wtedy o ponad 1 zł na litrze tańsze…
      Ogólnie to zależy od wielu czynników, np. w ile osób się jedzie, gdzie się nocuje. My początkowo jechaliśmy we 4, ale jedną osobę zostawiliśmy w Słowenii i dalej koszty rozkładały się na 3. Noclegi – baaaardzo polecam campingi, bo to zwiększa naszą mobilność, jeśli w jakimś miejscu się spodoba, można zostać na dłużej, jeśli nie – nawet następnego dnia pakujesz manatki i jedziesz dalej. Campingi są też oczywiście tańsze (choć tu też trzeba uważać, my na jednym zapłaciliśmy zdecydowanie za dużo bo były w nim ukryte koszty), a warunki na nich porównywalne z warunkami w jakichś polskich pensjonatach (poza tym, że śpisz w namiocie, ale w Chorwacji to sama przyjemność).
      Podsumowując – my te kilka lat temu wydaliśmy po ok. 1300 zł na głowę, za 12 dni, w tym jeden nocleg w Budapeszcie. Teraz to na pewno byłoby sporo więcej, ale to też zależy od ilości osób w samochodzie (najlepiej jechać ze znajomymi).

      • Jak na tyle dni to bardzo tanio Wam to wyszło 🙂 Twój wpis utwierdził mnie w przekonaniu, że lepiej jechać samochodem.

        • To był ogólnie wyjazd low-costowy, więc trochę jedzenia zabraliśmy z Polski i ogólnie nie szastaliśmy kasą ;).
          Ale to też jeden z plusów auta – dużo rzeczy można zabrać ze sobą. Poza tym nie wyobrażam sobie aby w tym kraju siedzieć cały czas w jednym miejscu, warto gdzieś pojeździć i pozwiedzać, a jak masz swój samochód to płacisz tylko za paliwo, bez kosztów wynajmu. Plusów jest bardzo wiele 🙂

        • W tamtym roku we wrześniu 20 dni w Chorwacji z dużą ilością wycieczek (organizowanych na własną rękę) wyniosło mnie troszkę ponad 2500zł 🙂 w tym jest benzyna, opłaty autostradowe i winietki (jechałyśmy w czwórkę), wstępy do różnych obiektów, apartament w świetnej lokalizacji (20m od morza w Makarskiej), drobne pamiątki, od czasu do czasu jedzenie na mieście, świeże owoce i oczywiście niezliczone ilości wina ;D nie wliczałam do tego tylko jedzenia które kupiłyśmy w kraju, bo paragon gdzieś zaginął 🙂 w tym roku ma być drożej, ale mimo wszystko sądzę, że warto 😉

        • Za 20 dni to dobra cena 🙂 na pewno warto :).

          Sunshine, co do Twojego poprzedniego komentarza – ja niestety nie widziałam Plitvickich, celowo zostawiliśmy je sobie żeby mieć po co niedługo wrócić. Na razie ten powrót nam nie wychodzi i teraz trochę żałuję, że tam nie byłam :(.

        • Nie ma co żałować, jeszcze na pewno trafi się okazja 🙂 ja pierwszy raz tam byłam gdy miałam 7 lat, mało pamiętałam i z każdym kolejnym razem w Chorwacji bardzo chciałam pojechać ale zawsze w tamtych okolicach zastawał nas deszcz, więc kolejną wizytę odbyłam dopiero w tamtym roku i nadal jestem zachwycona jak tam pięknie 😉
          więc się nie martw Plitvice nie uciekną, na mnie czekały 16 lat, to na Ciebie troszkę też poczekają 😉

  • przekonalaś mnie – żebym teraz ja była w stanie przekonać Zołzinę wiercipiętę skrajną

  • Popieram w 100%!
    Ja do podróży samochodem dodam to że jest to przy okazji oszczędność, my zawsze braliśmy ze sobą sporą część jedzenia w Chorwacji kupowaliśmy tylko pieczywo( które jest niestety trochę drogie) i jakieś napoje.
    Byłaś w Puli? piękne miejsce nie? Nam udało się załapać przez przypadek na koncert Seala w amfiteatrze 😉

    • Oo, to Wam się trafiło 🙂
      Tak, byłam, ale czuję niedosyt, bo byliśmy tam krótko. Jeszcze wrócę 😉

      • My byliśmy tydzień i z czasem już nie było co oglądać.
        Ale polecam również okolice Zadaru blisko jest tam do PN Krka piękne miejsce. 😉 A sam Zadar niesamowity zresztą klimat wszystkich miast Chorwacji jest niezastąpiony. 😉

  • Fajny wpis – jedna tylko drobna uwaga językowa: bierze się na tapet, a nie na tapetę 😉

    • Taaak, ale jako że słowo tapet już w języku polskim nie funkcjonuje (a przynajmniej nie czynnie), a utarła się podmiana na tapetę, nie jest to już traktowane przez językoznawców jako błąd, a potoczne wyrażenie. Dziękuję za uwagę, ale ten tapet nie przejdzie mi przez palce 😀 podmieniłam zdanie tak, aby nie było to jednoznaczne 😀

  • No kochana ale się wstrzeliłaś z tematem:) wszyscy naokoło chcą mnie zabrać w te wakacje do Ch, a ja się upieram jak baran że może jednak gdzie indziej, dziś po południu lecim do Neckermana i chyba jednak pod twoim wpływem dam się namówić:)

    • Myślę, że jeśli się zdecydujesz, to nie będziesz żałować 🙂

  • Dla mnie Chorwacja jest cudowna. Bylam 8 razy, od 3 lat zmienilam kirunek na Italie, ale do Chorwacji na pewno tez wroce:))))

    • Moja podróż marzeń to 2w1 – pół wyjazdu w Chorwacji, a potem promem do Włoch i drugie pół w Italii 🙂

  • W te wakacje byłem właśnie samochodem w Chorwacji ( jak ktoś chce, to opisałem: http://justwelldriven.com/?s=chorwacja ) i mam same świetne wspomnienia. Ja akurat byłem w Zadarze, można trafić lepiej, ale żeby chorwację poznać, to trzebaby pojechać minimum kilka razy 😉

    • O tak, zdecydowanie 🙂 nie dość że kawał wybrzeża (choć my za jedną wizytą zjechaliśmy 3/4 jego długości), to jeszcze wyspy 🙂 a żeby coś zwiedzić dokładniej to naprawdę trzeba jechać albo na miesiąc, albo co najmniej z 5 razy 😉

  • Tam mnie jeszcze nie było i chętnie bym się przejechała. Póki co mam w planie zaliczać kolejne kanaryjskie wyspy 🙂

  • Chorwacja to piękny kraj 🙂 byłam tam już 6 razy i z przykrością informuję, że jest co raz drożej 🙁 w tamtym roku ceny we wrześniu były takie jak w środku sezonu 2 lata temu, a w tym roku ma być jeszcze gorzej. Ale mimo wszystko Chorwacja jest magiczna, a cena wakacji porównywalna jak u nas nad morzem 🙂 Mieszkam na Śląsku więc wolę te kilka godzin więcej jechać po pięknych autostradach i mieć pewną pogodę w Chorwacji, niż tłuc się przez całą Polskę nad Bałtyk (chociaż wypadem do Gdańska nigdy nie pogardzę) i zastać lodowate morze do którego nie wejdę dalej niż do kolan bo zamarzam 🙂

    A do listy ja bym dorzuciła Plitvickie Jeziora zachwycają za każdym razem, a zdjęcia nie oddają ich całkowitego piękna 😉

    • Czarnogóra jest jeszcze taniutka jak dawniej Chorwacja, a równie piękna! Tylko nieco dalej..

      • Dobrze wiedzieć, zauważyłam, że to coraz popularniejszy kierunek, a widoki przypominają te chorwackie 🙂

  • Spróbuj Chorwacji na żaglówce:)) I wtedy migiem nową autostradą (z brzydszymi widokami niż stara trasa) do portu macierzystego, a potem cały boży dzień, dzień w dzień pobytu gapienie się na góry od strony wody:)

  • Żeby zobaczyć Plitvickie Jeziora! Park Krka! Skoro nie byłaś to zdecydowanie musisz tam wrócić 🙂 fajny pomysł na serię, a z Chorwacją trafiłaś w 10. Byłam kilka razy i w tym roku też planuje wyjazd, we wrześniu. Ponoć taniej i nie ma już tłumów a pogoda wciąż piękna. Pozdrawiam!

  • Właśnie niedawno ustaliliśmy z przyjaciółmi, że w tym roku na wakacje jedziemy właśnie do Chorwacji, samochodami oczywiście. Nie mogę się doczekać 🙂

  • Nie byłam jeszcze nigdy w Chorwacji, ale mój szef jeździ co roku i bardzo sobie chwali, więc pewnie i ja się w końcu wybiorę. Podobno mają bardzo dobre drogi, dlatego warto samochodem.

  • Chorwacja stanowi dla mojej rodziny coroczny cel wakacyjnych wypraw. Byliśmy w wielu miejscach. Przez lata zdołałem dokładnie poznać kulturę, i historię Chorwacji, lubię kontakty z ludźmi, nie mam problemów w porozumiewaniu się w ich języku. Nawet mój nick pochodzi od mojego ulubionego napoju. Bywalcy dobrze wiedzą co on oznacza Pozdrawiam wszystkich miłośników Cro!
    Vidimo se u Hrvatskoj!

  • Wojciech Tyluś

    Etam, my już tam nie pojedziemy! Why? Dlatego: http://crolove.pl/10-powodow-dla-ktorych-nie-warto-jechac-do-chorwacji/ 😉
    Pozdrawiam
    Wojtek

  • Valmis Asia

    Byłam dwa razy w Chorwacji i nie żałuję, naprawdę warto. Tak wakacje w Chorwacji, jeżeli zarezerwuje się pobyt już w styczniu czy w lutym, to nie wyniesie drożej niż w Polsce. Magistrala Adriatycka jest rzeczywiście przepiękna. Mam parę zdjęć . Wąskie malownicze uliczki, przchadzałam sie nimi w Dubrowniku.