Śniadania na słodko w zdrowszej wersji + 3 przepisy

Uwielbiam śniadania na słodko! Tak, uwielbiam też różne pasty kanapkowe, sałatki i jajecznice, ale jednak naleśniki, omlety i różnego rodzaju placuszki to jest to, co ze śniadaniowego repertuaru lubię chyba najbardziej. Takie śniadania kojarzą mi się z dzieciństwem i z weekendami. U mnie też są częścią weekendowych tradycji.

Ale nie oszukujmy się – różnego rodzaju smażone placki nie są najzdrowszym posiłkiem. Nie zamierzam jednak z nich rezygnować, bo raz, że nie spożywa się ich zbyt często, a dwa, że można przygotowywać je w zdrowszej wersji. Kilka prostych zabiegów, a różnica jest bardzo duża. Przy „uzdrawianiu” takich posiłków stosuję się do kilku prostych zasad:

  • żadnego pływania w tłuszczu. Odrobina oleju kokosowego wystarczy, a jeśli mamy dobrą patelnię – czasami nawet i to jest zbędne
  • mąka pełnoziarnista/razowa zamiast białej. Ja jestem już tak przyzwyczajona do tego smaku, że dla mnie pełnoziarniste smakują nawet lepiej i już nie rozumiem jak można robić to wszystko z białej mąki
  • nie stosowanie cukru – żadnego, trzcinowego nierafinowanego również, on nie jest zdrowszy od zwykłego! Zamiast cukru można użyć miodu. Ja jestem zwolenniczką ksylitolu. Dodatkowego dosładzania nie wymagają też placki na bazie dojrzałego banana.
  • dodawanie sporej ilości cynamonu – super sprawa, jeśli chcemy obniżyć indeks glikemiczny posiłku.
  • podawanie takich placków/omletów/naleśników z dodatkiem świeżych owoców. Najlepiej takich z niskim IG, dlatego lepiej unikać bananów (co mi nie zawsze wychodzi, niestety uwielbiam banany ;)).
  • unikanie proszku do pieczenia – i tu znowu – nie dajmy się zwariować, odrobina raz na jakiś czas nie zaszkodzi, a niektóre przepisy tego wymagają… Ale są też takie, które spokojnie można zrealizować i bez dodatku chemii. Testowałam to nie raz na plackach, które prezentuję Wam poniżej – bez proszku są bardziej zbite, ale wciąż tak samo smaczne.

Ok, to tyle teorii, teraz odrobina praktyki, czyli kilka prostych przepisów na pyyyszne, słodkie śniadania w zdrowszej wersji 😉

Wegańskie placki bananowe z jabłkami – banalnie proste!

Przepis na nie znalazłam na Jadłonomii podczas mojej diety oczyszczającej. Szukałam wtedy patentu na placki śniadaniowe bez jajek. Od tamtego czasu robiłam je już kilka razy w różnych wersjach. Zachęcam do eksperymentowania 😉

placki

Składniki (dla jednej osoby – ja je tak lubię, że jestem w stanie sama zjeść ok. 10 ;)):

  • niepełna szklanka mąki pełnoziarnistej
  • łyżka ksylitolu (opcjonalnie)
  • ok. łyżka cynamonu (sypię „na oko”, pewnie nawet więcej niż łyżkę ;))
  • łyżeczka proszku do pieczenia (opcjonalnie, bez niej placki będą po prostu mniej pulchne)

Wszystkie te składniki mieszamy w misce 😉

  • 1 dojrzały banan
  • ok. 3/4 szklanki mleka roślinnego (polecam domowe kokosowe, ale oczywiście zwykłe mleko też może być)
  • 2 łyżki oleju kokosowego

A te blendujemy w innym pojemniku. Następnie składniki sypkie łączymy z płynnymi 🙂 banalne! I wykonuje się to bardzo szybko 🙂 teraz do placków możemy dokroić jabłka (aby dobrze się smażyły, muszą to być dość małe kawałki), albo rabarbar lub inne owoce (latem będę robić z malinami i borówkami).

Gofry pełnoziarniste

Tu niestety trzeba posiadać cięższy sprzęt jakim jest gofrownica. Ja moją pożyczyłam od mamy, ale czuję się prędko jej nie oddam ;). Domowe gofry również przygotowuje się bardzo szybko, w dodatku wiemy co w nich jest i możemy przyrządzić je zgodnie z zasadami o których napisałam wyżej. Nie chcę dublować przepisu, bo tutaj wszystko wykonywałam już zgodnie z nim, dlatego odsyłam do autorki przepisu, z którego korzystałam.

gofry2

Moje gofry nie są może najpiękniejsze, ale to moje pierwsze w życiu 😉 a w smaku są super! Co ważne – tu nie możemy już zrezygnować z proszku do pieczenia lub sody, bo gofry muszą trochę urosnąć.

Dodatki też wybierajmy zdrowe, np. jogurt naturalny zamiast bitej śmietany, owoce zamiast jakichś sztucznych sosów itp.

Omlet na słodko (austriacki/cesarski/Kaiserchmarrn)

Taka byłam kiedyś mało sprytna, że robiłam ten omlet według jakiegoś specjalnego przepisu. Teraz już się w to nie bawię i wykonuję go totalnie improwizując.

omlet

Składniki (dla 2 osób):

  • 4 jajka
  • 1 łyżka ksylitolu
  • szczypta soli
  • kilka czubatych łyżek mąki pełnoziarnistej
  • opcjonalnie – cynamon, domowy cukier waniliowy lub esencja waniliowa

Wykonanie jest bardzo proste – oddzielam żółtka od białek, żółtka ucieram z ksylitolem a białka ubijam na sztywno ze szczyptą soli. Mieszam to ze sobą, po czym stopniowo dodaję mąkę i ewentualne dodatki (i delikatnie mieszam).

Smażę na odrobinie oleju kokosowego. Nie przejmuję się jeśli przy przewracaniu puszysty omlet się rozwali. Na końcu i tak omlet rozrywam na mniejsze części i jeszcze raz na chwilę wrzucam na patelnię aby podać ciepły. Podaję z jakimś musem owocowym lub pokrojonymi owocami i jogurtem naturalnym.

Zachęcam do kombinowania, „uzdrawiania” swoich słodkich śniadań i oczywiście wypróbowania powyższych przepisów 🙂

Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Można też uzdrowić naleśniki i placki z jabłkami- choć nie podam przepisów, bo za rzadko robię 😉

  • U nas też słodkie śniadania to tradycja, a że jemy je w zasadzie tylko 1 raz w tygodniu, to pozwalamy sobie na małą ucztę. Gofry goszczą u nas stale na stole, robię wersję cynamonową. Banany mogłabym jeść w każdej postaci, więc muszę wypróbować te placuszki bez jajek.

  • Gofry wyglądają obłędnie : )

  • Gofry mmmm…. jak pojadę na weekend do domu trzeba wybłagać u mamy;) Normalnie smak z dzieciństwa, kiedy kuzyni przyjeżdżali i jechało się na jagody albo jeżyny. Ale mi narobiłaś smaka! ;DD

  • W gofrownicę muszę się zaopatrzyć 🙂 Moje niespełnione marzenie, choć podobno musi mieć przynajmniej 1200W by gofry były chrupiące, te dania które nam dziś zaserwowałaś to może akurat nie na śniadanie, bo często idę na 7 do pracy, ale na pewno wypróbuję np. na obiadek jak jestem sama:) Uwielbiam naleśniczki, placuszki i dużoooo owoców 🙂 Pozdrawiam serdecznie! gdzie kupiłaś te piekne czerwone miseczki serduszka Home&You? 🙂

    • Serduszka są z DUKA :).
      Z tą gofrownicą to chyba racja, ta którą ja pożyczyłam od rodziców raczej tyle nie ma, bo nie były zbyt chrupiące, ale dla mnie to teraz lepiej bo chrupiących rzeczy nie mogę gryźć (zęby mnie bolą od aparatu ortodontycznego)

  • A ja właśnie szukałam pomysłów na śniadania :). Czy cynamon w przepisie na placki da się czymś zastąpić? Nie przepadam za cynamonem…

    • Pewnie, może być nawet bez cynamonu 🙂 ja dodaję dużo bo lubię i chcę zmniejszać IG, ale bez niego też będzie spoko. Możesz zamiast tego dać np. wanilię.

  • Fajne przepisy. Co do mąki pełnoziarnistej, cały czas nie mogę się przekonać do jej smaku, ale fakt pszenna ma wysoki wskaźnik glikemiczny. Wiem, że muszę jeszcze to zmienić. Co do cukru, jeśli już muszę to używam nierafinowanego trzcinowego, wiem, że to jest prawie to samo, ale dzięki temu, że nie jest poddany rafinacji, zawiera więcej składników mineralnych (ale to wciąż cukier). Gdzie się da zastępują go miodem.