Przegląd tygodnia #4/05

Mamy lato <3 kocham to, uwielbiam upały, chodzenie w sukienkach, spędzanie mnóstwo czasu na powietrzu… To najlepszy czas w roku, codziennie jaram się tym, jak jest pięknie i fajnie 😉 pojarajcie się trochę razem ze mną 😉

PT_zdjęcia

Jestem nałogową piknikoholiczką 😉 wylegiwanie się na kocyku w cieniu drzew to dla mnie jeden z najlepszych sposobów na relaks. O, taka jestem rozanielona 😉

pt114

Ale ta wysoka trawa i chaszcze to lekkie przegięcie ze strony administratora tego terenu… Trawa niedługo będzie sięgać do pasa, a chwasty w niektórych miejscach są mojego wzrostu. I jak pies ma nie łapać kleszczy?

pt118

Wracając jednak do pozytywnych spraw... Książkę w plenerze jakoś przyjemniej się czyta 🙂

pt116

Uwielbiam też objadać się dobrymi rzeczami. Owoce i warzywa sezonowe to jest to, czekam na bób!

pt117

Pikniki obowiązkowo z moim największym skarbem 🙂 piłkoholiczka moja 🙂

pt127

Dzisiaj zaliczyliśmy śniadanie na trawie bez Luny, ale nie chcieliśmy jej ciągnąć na miasto. Fajne jest to, że w Warszawie organizuje się coraz więcej imprez w typie słynnego już Targu Śniadaniowego. Fajnie, że stanowią one okazje aby zjeść coś dobrego, zainspirować się… Dziś można było piknikować przy Agrykoli

pt121

pt123

pt125

pt124

Moim głównym celem było stoisko ze słoikami Rudej z bloga Rudej Gotowanie 🙂

pt122

Wszystko było pyszne, ale najbardziej skusiła mnie czekolada. Właśnie wykończyliśmy słoiczek do naleśników. Pycha!

pt129

A dziś późnym popołudniem wybrałam się z mamą na jarmark do mojej parafii 😉 żeby zobaczyć na scenie naszych rozśpiewanych i roztańczonych księżulków. Są naprawdę zarąbiści, ale urok ich wystąpienia to nic w porównaniu ze stoiskiem z koszykami, na którym znalazłam kosz piknikowy jakiego poszukuję! Mało tego – mama kupiła mi go w prezencie na dzień dziecka. Cieszę się jak na dziecko przystało 😉 jeszcze tylko znajdę wymarzony koc piknikowy i będzie pełnia szczęścia.

pt126

A skoro już jesteśmy przy prezentach… Otrzymałam książkę Pauliny Wnuk „Kuchnia filmowa” 🙂 cieszę się, bo książek kucharskich nigdy za wiele. Jutro będę testować pierwszy przepis z niej 🙂 zrobię dla mamy tartę limonkową.

pt128

A mój balkon wciąż nieprzygotowany w 100% na sezon, ale zostało nam jeszcze „tylko” malowanie 😉 nie przeszkadza mi to jednak w spędzaniu na nim prawie całego wolnego czasu.

pt120

Więcej fotek na moim Instagramieteraz dodaję ich tam sporo (w tym tygodniu aż 19 ;)), a nie chcę ich tutaj powielać. Zapraszam więc do śledzenia mnie tam 🙂

PT_jedzenie

Zwycięzcą tej kategorii są truskawki 😉 nie przeszkadza mi, że póki co dostępne są te szklarniowe, przynajmniej jestem spokojniejsza, że nie nawdychały się zbyt wiele spalin. To jest to, co odbiera mi radość z niskich cen truskawek na różnych ulicznych stoiskach. Jakoś tak wolę zapłacić trochę więcej, ale kupić te, które nie stoją obok zatłoczonych ulic. A w to, czemu są takie wyrośnięte, już wolę nie wnikać 😉

pt119

PT_linki

Ciekawy artykuł o tym, jak teraz powinniśmy się odżywiać, mając na uwadze zmianę pory roku na cieplejszą.

Z cyklu „muszę to zrobić”chili sin carne!

Uśmiałam się z tego wpisu… Jest taki życiowy… I co ta biedna Magda ma zrobić z tym grillem?

Na dziś to wszystkie linki, bo pogoda w tym tygodniu zdecydowanie nie sprzyjała spędzaniu wolnego czasu przed komputerem. Mam spore zaległości, ale może kiedyś je nadrobię 😉

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Nie lubię Cię za ten balkon! Wychodzi ze mnie teraz paskudny zazdrośnik, który tak bardzo też by chciał :((

    Jako zagorzała fanka domagam się fanpage’a Luny! 🙂

    • Myślałam o tym, szczerze mówiąc koleżanka zainspirowała mnie aby założyć Lunie jakiś profil w social mediach, który wykorzystałabym również do celów nazwijmy to komercyjnych, ale tylko po to, aby czerpane w ten sposób zyski móc przeznaczać na cele charytatywne (schroniska dla zwierząt itp.). Ale chyba się nie odważę, niemniej mam plan, że jeśli kiedykolwiek pojawi się propozycja reklamowa angażująca do czegoś Lunę to zysk z niej pójdzie na takie właśnie cele. Czekamy ;).

  • Książki czytane na trawie – uwielbiam! Nie mogę się doczekać, aż pozałatwiam wszystkie sprawy na uczelni i przybędzie mi trochę wolnego czasu 🙂 tak w ogóle to ja dziwna jestem, bo nie przepadam za truskawkami. Za to bób bym zjadła 🙂
    P.S. Nie zgub Luny w tej trawie!

  • Jarmark w parafii? Roztańczeni księżulkowie? Czy to nie czasem służewscy dominikanie? Jestem w temacie, bo te ich piosenki wykorzystuję do licencjatu 🙂

    • Tak, widzę, że ich występy robią karierę chyba w całym kraju 😉

  • Ach tez bym sobie popiknikowala, ale niestety aura u mnie jest wyjatkowo niesprzyjajaca 🙁 Balkon masz fantastyczny, strasznie mi czegos takiego brakuje!

  • Ja też rozkoszuje się tymi letnimi dniami po całości:) Uwielbiam! Móc tak właśni rozłożyć się na trawie i marzyć bez końca.. Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    http://my-homeonthehill.blogspot.com/

  • Oj, ja też jestem piknikoholiczką <3
    http://www.wenus-lifestyle.pl

  • Jej ale tu piknikowo 😀 i jestem fanką twojego balkonu! 🙂

  • Ale fajnie, czekam na coś takiego we Wrocławiu.