5 powodów dla których warto pojechać do Turcji

Po Chorwacji i Grecji przyszedł czas na Turcję. Kraj, przed którym długo się wzbraniałam… Kojarzył mi się z natrętnymi Turkami, imprezowaniem i mało atrakcyjną, zatłoczoną plażą. To chyba jedyny kierunek wakacyjny, o którym zdarzało mi się słyszeć od znajomych negatywne opinie. Dodatkowo pracowałam kiedyś w tureckiej firmie (będąc w biurze jedyną polskojęzyczną osobą) i trochę już byłam zmęczona turecką mentalnością 😉 … Traf jednak chciał, że kiedy jakiś czas temu na gwałt poszukiwałam zorganizowanych wakacji, jedyna sensowna oferta prowadziła mnie do Turcji. I cóż, postanowiłam dać jej szansę.

turcja1

Dzięki temu wiem, że nie powinnam oceniać całego kraju opierając się na kilku (foto)relacjach. Jeśli ktoś z Was również ma takie nienajlepsze skojarzenia, podaję 5 powodów, dla których warto pojechać do Turcji (moim zdaniem oczywiście!):

1. Aby skosztować ich pysznego jedzenia! Nie bez powodu podaję ten powód jako pierwszy – to dla mnie największy atut tego kraju. Turcja to nie tylko kebab i baranina… Szczerze mówiąc jechałam tam napalona na dobry kebab, ale głód ten zaspokoiłam dopiero po powrocie do Warszawy ;). Być może to kwestia rejonu w jakim byłam, ale tamtejszy kebab był… Dziwny. W sumie mój turecki szef powtarzał zawsze, że najlepszy kebab jedli w Warszawie, więc to sporo tłumaczy ;). No ale przecież ja nie o kebabie chciałam… WARZYWA! Wiele pysznych dań na bazie różnych, czasami niespotykanych w Polsce warzyw…

turcja3

turcja7

Nigdzie nie jadłam tylu pysznych wegetariańskich potraw. Turcja to prawdziwy raj dla roślinożerców. Dodam, że stołowałam się w hotelu, wyjeżdżając do Turcji po raz pierwszy w życiu zdecydowałam się na opcję All Inclusive i potem byłam sobie wdzięczna za tę decyzję. Jedzenie na mieście zdecydowanie nie zachęcało, a to hotelowe było bardzo różnorodne i jak dla mnie przepyszne. Wróciłam z Turcji jakieś 2-3 kg cięższa 😉

2. Aby poznać naprawdę inną kulturę. Nie byłam wcześniej w żadnym kraju muzułmańskim, dlatego dla mnie zderzenie z tą kulturą było sporym szokiem. Fakt, znałam to trochę od strony teoretycznej, obserwowałam jak moje szefostwo np. obchodziło Ramadan, ale jednak dopiero tam na miejscu dotarły do mnie pewne różnice kulturowe. Byłam akurat w miejscowości mało turystycznej, opanowanej głównie przez mieszkańców i wyraźnie dało się tam zauważyć różnicę pomiędzy prawami obu płci i duże podporządkowanie religii. Nie będę wnikać szczegóły aby nie psuć wrażeń tym, którzy podróż do kraju muzułmańskiego mają jeszcze przed sobą 🙂

P.s. Kto znajdzie na tym zdjęciu jakąś kobietę?

turcja4

3. Aby zobaczyć jedno z najciekawszych miejsc na świecie – Pamukkale. Ja niestety nie byłam, bo w połowie wakacji się rozchorowałam i dalsze wycieczki nie wchodziły w grę, ale to jest miejsce, z powodu którego muszę do Turcji wrócić 🙂

 4. Aby przekonać się, że Turcja to nie tylko znana nam z wakacyjnych fotek naszych znajomych Alanya i Antalya.

turcja8

turcja6

To nie tylko imprezy, zakochani w blondynkach, natarczywi faceci i targi pełne podróbek. Niestety tak mi się ten kraj kojarzył po relacjach i zdjęciach znajomych. Ja na szczęście trafiłam do mało turystycznej miejscowości, tuż obok parku narodowego, w którym piękne, mało uczęszczane plaże przylegały do obfitujących w bujną zieleń terenów. 

turcja9

To dla mnie duży atut Turcji jeśli porównuję ją z nieco wysuszonymi greckimi, południowymi wyspami. Tę różnicę dobrze widać na moim wakacyjnym filmiku – w 1 min. 25 sekundzie w tle widać wysuszoną grecką wyspę Samos, a wcześniej prezentuje nam się wybrzeże tureckie 🙂

Turcja Lifemanagerka from Life Managerka on Vimeo.

5. Aby dojść do wniosku, że w tej naszej Polsce wcale nie jest tak źle 😉 i tu oczywiście nie chodzi mi o to, że Turcja jest zła. Nie jest. Ale jak porównamy te dwa kraje to okazuje się, że jednak nasi kierowcy jakoś lepiej przestrzegają przepisów drogowych…. Że w naszych miastach nie widać tak biedy jak w niektórych tureckich dzielnicach… Że ta nasza religia nie ingeruje tak bardzo w nasze życie i nie musimy kilka razy dziennie słuchać nawoływań do modlitwy… I tak dalej…

turcja2

Przy okazji gorąco polecam Wam blog Rodzynki Sułtańskie, którego autorka bardzo fajnie opisuje życie w Turcji.

Napiszcie czym Was urzekła Turcja 🙂 okazuje się bowiem, że na moje wpisy „x powodów dla których warto pojechać do y” trafia całkiem sporo osób przez Google. Mamy więc niepowtarzalną okazję aby wątpiącym zaprezentować Turcję od najlepszej strony ;).

Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Najlepszy kebab na świecie, a generalnie nie jestem fanką kebabów. Cudowne delfinarium w Marmaris i Pammukale oczywiście. Koniecznie jedź tam szybko, bo podobno ma zostać zamknięte dla odwiedzających.

    • O tym zamykaniu Pamukkale to słyszę od kilku lat. W sumie częściowo chyba się sprawdziło 🙁 mam nadzieję, że jeszcze zdążę. A za kebab to ja podziękuję 😉

  • Jeeeej! Ale fajny wpis! Kradnę na fb! 🙂 A do mnie zapraszam po więcej tureckich klimatów 🙂

  • Do Turcji mi nigdy nie było po drodze. Ale LM – zachecilas mnie! 😉

  • Pamukkale i targi , bazarki warzywne- feria barw, smaków i zapachów.

    Ja z kolei podziękuje za delfinarium, omijam takie miejsca.
    buziaki

    • To delfinarium jest inne niż cała reszta. Są tam tylko 4 delfiny i prawie nie ma pokazów dla turystów. Delfiny głównie pracują z dziećmi niepełnosprawnymi w trakcie terapii.

      • a można tam wykupić pływanie z nimi bedac na wakacjach? wybieram się za kilka dni do Bodrum

  • Turcję kocha się za sam fakt, że jest Turcją, za kontrasty, zapach, jedzenie, różnorodność klimatu, herbatę, za czas, targowanie się, nawoływanie z meczetów i „orżinal” dolce&gabbana

    • Herbata! Jak mogłam zapomnieć o tym rytuale, smaku i tych uroczych szklaneczkach 🙂 uwielbiam!

  • Nie mogę powstrzymać się przed komentarzem zboczonym zawodowo, jeśli chodzi wpisy turystyczne… 😉 :]
    cudowny, wakacyjny filmik <3, mógłby służyć do promocji Turcji 😉 – ja czuję się zachęcona i podoba mi się piosenka w tle 🙂

    • Piosenka od razu wpadła mi w ucho, jakoś idealnie pasowała mi do filmu 🙂 dziękuję za miłe słowa, cieszę się, że się podoba pomimo że jest tak amatorski 😀

  • W Turcji nie byłam, ale fragmenty Twojego posta mogłabym dostosować do mojego epizodu z Egiptem. I wiesz co? Cały czas słyszałam nuda, piach, piach, a później piach, morze niezłe, ale można poranić stopy i ogólnie co najwyżej można pojechać poimprezować w All Inclusive. Kiedy wróciłam i pokazywałam tym samym znajomym moje zdjęcia – z wycieczki po Hurghadzie, z suku, z nurkowania, z jednej z „rajskich” wysp, z safari, z wieczoru z tradycyjną kulturą egipską to wszyscy zgodnie dochodzili do wniosku, że chyba jeszcze nie byli w Egipcie, a byli po prostu… W hotelu. Może dlatego Twoje wrażenia po Turcji są jakie są – bo miałaś ochotę wychylić nos poza hotel i spędzić wakacje w obcym kraju, wśród lokalnych mieszkańców z ich kuchnią i dobrodziejstwami regionu. A nie cyknąć fotkę na tle największego basenu i wrzucić na fejsa, by potem cały wieczór odświeżać ilość lajków.

    • To ja chcę zobaczyć Twoje zdjęcia z Egiptu 🙂

  • Kebab to potrawa, którą wymyślono w Niemczech, więc w sumie mnie nie dziwi, że ten turecki smakował inaczej 😉

    • Doner kebab w bułce został wymyślony w Niemczech. Kebab to w Turcji nazwa pieczonego mięsa (i nie tylko mięsa), np. kebab Adana to mięsa z szaszłyka na ostro, Lokma Kebab to mięso zawinięte w ciasto, polane jogurtem i pysznym pomidorowym sosem. Kebabem nazywa się tutaj nawet pieczone kasztany. Ta historia o „niemieckim” kebabie była chyba przedstawiana w Galieleo i tyle osób ją powtarza 🙂

  • Ja do Turcji wybieram się w tym roku i po Twoim wpisie, szczerze, nie mogę się już doczekać! W jakim mieście byłaś?:)

    Miłego,
    Pat.

    • Güzelçamlı w pobliżu Kuşadası 🙂 ale nie jest to miejscowość, która podpasuje każdemu 🙂 to miejsce dla poszukujących spokoju i kontaktu z naturą oraz prawdziwą Turcją. Nie ma tam imprezowych deptaków, wieczorami jest spokojnie, na ulicy zdecydowanie więcej mieszkańców niż turystów. Dla mnie idealnie, ale wiele osób by się tam zanudziło 😉

  • Byłam w Pammukale i nie ukrywam, ze bylo cudownie. Turcje zwiedzilam kilka lat temu, bylam w Kusadasi -cudowne wybrzeze z klifem, trafila mi sie restauracja z naprawdę genialnym jedzeniem. Zwiedzilam tez sporo „ruin” – tak to wowczas nazywalam, ale naprawdę doceniam fakt ze bylam w Efezie i Milecie. Przyznam szczerze, ze moja wymarzona podroz poslubna jest w Turcji… naprawde chcialabym przezyc to wszystko co tam przezylam z moim Ukochanym: skakanie z molo przy basenie do morza w srodku nocy, ostrygi o 4 nad ranem wracajac z tureckiej dyskoteki, deser po deserze i podwieczorek po obiadku, niesamowite w smaku owoce i warzywa… 🙂

  • Nigdy nie byłam i też jakoś klimaty tamtego kierunku średnio mnie urzekały, ale błękit wody na Twoich zdjęciach i filmik przekonały mnie wystarczająco. I temu miejscu bez imprezowych klimatów i ze świętym spokojem też mówię zdecydowanie tak 🙂
    xoxo

  • Turcja mi się bardzo dobrze kojarzy, bo mój mężczyzna mi się tam oświadczył:)) Kraj ten mi się bardzo podoba i na pewno chciałabym tam wrócić. Chociażby z uwagi na pyszne jedzenie:))) Ajjj, aż chce mi się spakować walizkę i wyruszyć gdzieś. Niebezpiecznie jest wchodzić na Twojego bloga:D

  • Turcja, Turcja i Turcja! byłam 4 razy, w tym raz pracując jako animatorka no i po prostu kocham ten kraj! owszem, w większych ośrodkach szerzy się to, o czym mówią wszyscy myśląc o Turcji. Jednak przymykając oko na to co od razu widoczne, można dostrzec wspaniałą gościnność i serdeczność ludzi, wspaniałe widoki, pyszną kuchnię z kebabem na 1 miejscu! polecam spróbować w Bodrum! no i pięknymi, urokliwymi miasteczkami typu Bodrum, które urzekają swoim urokiem osobistym 🙂 polecam jak najbardziej! kraj będący mieszanką Europy i Azji 🙂

  • Coż za profesjonalnie przygotowany post.Brawo!

  • Turcja mnie neci choc nigdy w niej nie bylam. Ale troche sie jej obawiam (inna kultura), choc jak sie ma meza Iranczyka (jak ja), to chyba sie juz nie jedno widzialo. Pozdrawiam Beata

    PS Super ,ze tyle podrozujesz i odkrywasz i wrzucasz na bloga

    Beata

    • Nie podróżuję tak dużo, odkopuję teraz wspomnienia z ostatnich lat, bo mam ochotę podzielić się swoją opinią na temat ulubionych miejsc 🙂

  • o tak, Turcja jest cudowna!

    próbowałaś genialnych lodów dondurma? 😉 [<– kto próbował ten wie skąd to oczko;p ]

    • Jadłam jakieś tureckie lody od ulicznego sprzedawcy, odpowiedniki naszych lodów kulkowych, tylko miały bardziej gęstą, „zbitą” konsystencję. Pamiętam, że były całkiem dobre :). Ogólnie z lodami nie poszalałam bo raz, że szybko się rozchorowałam, a poza tym w Guzelcamli nie widziałam żadnej lodziarni :O, a w Kusadasi byłam tylko raz 🙁

      • ojej, to szkoda. Dondurma to takie ciągnące się, gęste lody z koziego mleka, sprzedawane przez panów w tradycyjnych strojach, który nakładają je za pomocą długich prętów wyczyniając przy tym niemal magiczne sztuczki;) mnie tak zaskoczyli, że pokładałam się ze śmiechu.
        najfajniejsze wrażenie jest kiedy niczego się nie spodziewamy, ale jeśli ktoś w najbliższym czasie nie wybiera się do Turcji, a ma ochotę zobaczyć, to na youtube jest tego sporo, np. http://www.youtube.com/watch?v=mdfK3zJXPjo

        • Te lody które jadłam to właśnie były takie gęste bodajże z koziego mleka, też z takiego pojemnika, ale sprzedawca chyba był jakiś leniwy bo nie było żadnych sztuczek 🙁

  • Dla mnie Turcja jest idealnym miejscem na wczasy, ma taki typowy, wakacyjny ‚klimat’ i osobiście preferuję jednak miejscowości turystyczne. Poza tym spośród wszystkich arabskich nacji to właśnie Turkowie są najbardziej kulturalni i najmniej nachalni ;-). A Pammukkale i tak najlepiej wygląda na zdjęciach 🙁 Naoglądałam się ich w internecie, a na miejscu byłam trochę rozczarowana, lepiej byłoby nie sprawdzać 😀

    • Też słyszałam takie opinie, że Pamukkale jest przereklamowane, ale sama muszę to zobaczyć i ocenić 🙂 na pewno mimo to jest to miejsce warte uwagi, bo dość unikalne 🙂

  • Dla nas była to podróż poślubna i nasze pierwsze zagraniczne wakacje. Fakt kosztowały mnóstwo pieniędzy ale było warto. Cudowni ludzie i jedzenie, o pogodzie nawet nie wspomnę. Mieszkaliśmy niedaleko Bodrum. Byliśmy na wielu wycieczkach i wszystkie świetne. Nawet w knajpkach z jedzeniem turcy byli mili i nawet mówili po polsku. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Poza tym to przez ten wyjazd zaczęłam prowadzić bloga ze zdjęciami. Dwa pierwsze posty na blogu są właśnie o Turcji. I wrócimy tam na 100% i to pewnie niedługo.
    http://malinka-ladybb.blogspot.co.uk/2010/08/wspomnienia.html

  • Od jakiegoś czasu już poluje na wakacje w Turcji lub Tunezji 🙂 miało być w tym roku (właśnie w tej chwili miałam leżeć na plaży), ale studia trochę mi pokomplikowały plany, dlatego znowu muszę to odłożyć w czasie. Ale filmik piękny i zdecydowanie zachęca mnie, żeby tam pojechać 😀

  • Spokojnie z tym Pamukkale. Byłam tam rok temu i nie wierzę, żeby mieli je zamknąć, bo nie po to budowali sztuczny pas dla turystów, żeby go teraz zamykać. Naturalne tarasy są już dawno zamknięte i nie można po nich w ogóle chodzić. Poza tym, tam jest dziennie ok 40 tys. turystów i wątpię, żeby mieli zrezygnować z takiego zarobku. One chyba były zamknięte przez jakiś czas (tak przypuszczam), kiedy burzyli te wszystkie hotele, które tam kiedyś pobudowali.
    I zgadzam się z tym, że Turcja jest jednym z najbardziej cywilizowanych krajów arabskich (a przynajmniej ta część zachodnia). Czułam się tam bardzo swobodnie, nie było żadnego natręctwa i namawiania do zakupów. Kompletnie nie ma co porównywać z Egiptem, gdzie w miastach jest się wręcz ciągniętym za ręce.

  • Ja byłam w Turcji 3 razy w Alanyi i w tym roku też jadę 🙂 Uwielbiam ten kraj 🙂 Zwiedziłam Istambuł , Efez, Pamukkale, kapadocję i wiele innych wspaniałych miejsc 🙂

  • Witam, czy mogłabym się dowiedzieć czym się rozchorowałaś? Czy to była ta ichna „zemsta”? Ja właśnie się za miesiąc do Turcji wybieram… naczytałam się o tych zatruciach i teraz się boję tam jechać a hotel zarezerwowany aaa ;( ale nie będziemy już rezygnować bo to też kosztuje, poza tym jestem ciekawa tego kraju.. także stwierdziłyśmy (jadę za znajomą), że mimo to jedziemy choć strasznie się obawiam, że mnie tam coś dopadnie i spędzę długo oczekiwane wakacje w toalecie zamiast na plaży.. 🙁 i czy Turcja to w miarę bezpieczny kraj dla dwóch dziewczyn?

    • Pocieszę Cię 😉 to nie był problem żołądkowy, po prostu będąc na basenie w upalny dzień napiłam się lodowatego napoju i nabawiłam się infekcji gardła, która przerodziła się w przeziębienie (co trudno nazwać przeziębieniem, ale objawy były takie same). Ja raczej nie obawiałam się tego zatrucia, w Turcji jest chyba rzadziej spotykane niż w Egipcie, więc nawet się na to nie przygotowywałam. Ale są sposoby aby temu zapobiegać, słyszałam że dobry jest ekstrakt z grejpfruta – dodawanie odrobiny do napojów i mycie owoców w wodzie z jego dodatkiem podobno skutecznie zapobiega takim problemom. W Internecie na pewno znajdziesz więcej patentów na to zjawisko :).
      Co do bezpieczeństwa – ja akurat byłam w bardzo spokojnej okolicy, tam na pewno nie bałabym się pojechać tylko z koleżanką. Nie wiem jak jest w tych typowo turystycznych miejscowościach, więc nie chcę się wypowiadać aby nie wprowadzać w błąd. Poszukaj może informacji na jakichś forach poświęconych okolicy do której się wybieracie 🙂

      • Dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂
        Pozdrawiam