Przegląd tygodnia #2/08

Pełnia lata, a ja nie jestem w najlepszej formie, zarówno tej psychicznej jak i fizycznej. Ale nie poddaję się, nienajlepsze samopoczucie fizyczne może mieć jakieś poważniejsze przyczyny, dlatego wzięłam się za solidny przegląd techniczny mojego organizmu. A o zdrowie psychiczne zadbam w najbliższych dniach podczas krótkiego urlopu, choć tu mam spore obawy czy uda mi się wyłączyć pewne procesy myślowe w moim mózgu ;). Trzymajcie za mnie kciuki!

Swój kilkudniowy wyjazd potraktowałam jako okazję do dokończenia dwóch wpisów, które od jakiegoś czasu kiszą się w szkicach. Jeden z cyklu „logistyka zdrowego odżywiania„, drugi o tematyce podróżniczej – taki temat do dyskusji, więc ciekawa jestem Waszych komentarzy :).  Posty opublikują się automatycznie w najbliższych dniach.

PT_jedzenie

Tosty francuskie? Raz na rok czemu nie 😉 anty-zdrowe śniadanie, same cukry proste, ale smak… Wart tego grzechu. No i to banalne i szybkie wykonanie, idealne na leniwy poranek.

pt267

miejsce

Tęsknię za bulwarami nad Wisłą… Ich remont trwa już zdecydowanie za długo… Ale coś za coś, wierzę, że wrócą w nowej, jeszcze lepszej formie. Póki co ich rolę przejęły plaże na drugim brzegu, a miasto zadbało o to, aby łatwo było się na nie dostać i uruchomiło bezpłatne przeprawy promowe (jakby komuś nie chciało się iść mostem).

Kocham Warszawę!

p.s. przy niektórych ustawieniach monitora poniższe zdjęcia mogą być za ciemne…

pt262

Temat Rzeka to fajne miejsce na wieczorne spotkanie ze znajomymi. Można tu poczuć klimat tętniącego życiem miasta.

pt264 pt265

Żartowałam ostatnio na Instagramie, że nie mam głowy do interesów bo odmawiam promowania na blogu alkoholu, a potem i tak go pokazuję. No cóż, może niepotrzebnie się napinam? W sumie to Somersby ma niewiele wspólnego z prawdziwym piwem, a takie napoje kojarzą mi się właśnie z letnimi wieczorami. Ten jeżynowy posmak… Pycha!

pt261

PT_zdjęcia

To może jeszcze kilka fotek Warszawy, skoro już miałam przy sobie aparat podczas wieczornego długieeeego spaceru po mieście.

Warszawa pamięta i wspomina, szczególnie w tym wyjątkowym okresie 70 rocznicy.

pt256pt255pt258 pt257 pt260

Tęczowy jest najpiękniejszy! Czy mówiłam już, że kocham Warszawę? 🙂

pt266

Linków dziś nie będzie bo… Bo nie 😉 tak wyszło.

Życzę Wam udanej niedzieli i nowego tygodnia!

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Linków może nie być, ale żeby nie było Luny?! To się nie godzi!

    • Czasami daję Wam od niej odpocząć, żebyście zatęsknili 😉

    • Podbijam! Bez Luny się nie liczy 😀

  • Urlop zawsze był dla mnie najlepszym lekarstwem na kiepskie samopoczucie psychiczne, więc mam nadzieję, że i Tobie pomoże 🙂

  • Urlop zdecydowanie będzie najlepszym lekarstwem! Trzymaj się, odpoczywaj i ładuj akumulatory 😉 Pozdrawiamy serdecznie!

  • Ola

    W takim razie odpoczywaj i regeneruj siły, a słońce na pewno wyjdzie ;))
    Chyba muszę wybrać się na jakiś dłuższy wypad od warszawy, bo na razie nie mogę się do niej przekonać…

  • Warszawa (obok miejsca urodzenia ;-)) najlepsza!

  • Jakie piękne zdjęcia!

    Udanego wypoczynku!

  • na Twoich zdjęciach Warszawa jest cudna 🙂 bo mnie jakoś to miasto trochę przeraża 😉 sama nie wiem czemu… nawet kurs z miesiąca na miesiąc przekładam (tak jakby dzięki temu W-wa była przyjaźniejsza 😉 ale dzięki temu postowi jest – może zrobić o swoim mieście jakiś post?

    • Planuję post o Warszawie 🙂 to naprawdę przyjazne miasto, trzeba tylko dać mu szansę i nie nastawiać się do niego negatywnie.

  • Dawno nie byłam w Warszawie, ale może w listopadzie uda się pojechać 😉

  • Dziś w nocy wróciłam z Warszawy do mojej małej Zielonej Góry. Na Twoich zdjęciach widzę retrospekcję z mojego sobotniego spaceru po Wawie, który zaczął się o 10 rano, a skończył o 4 w nocy… Jestem zachwycona!

  • Udanych wakacji! Wypoczywaj, ładuj baterie i zbieraj siły na nowe wyzwania 🙂
    A tak w ogóle, to gdzie pojechałaś?

    • Już pewnie wiesz, ale… do Białki nad jezioro, coroczna tradycja 😉

  • Linków może nie być, skoro zdjęcia takie śliczne. Mieszkam w Warszawie od kilku lat i ją uwielbiam, za Powiśle, Krakowskie Przedmieście i Park Fontann, ale też za Veturilo, oświetlone mosty i sympatycznych ludzi 🙂

    • O, chyba po raz pierwszy spotykam się z opinią, że w Warszawie są sympatyczni ludzie, zawsze wszyscy po nas jadą 😉