Wegetariańskie burgery – 4 przepisy

Lubicie burgery? Ja bardzo! Ale tylko te wegetariańskie, za „oryginalne” z wołowiną już podziękuję. Druga sprawa – aktualnie jakoś nie widzi mi się jedzenie burgerów na mieście, z aparatem na zębach wydaje mi się to niewykonalne 😉 upaprałabym się jak świnia, bo nadal mam problemy z gryzieniem przednimi zębami. Ale nie będę się wykręcać aparatem – ja ogólnie wolę jedzenie wykonywane w domu niż to kupione w knajpach, tak już mam, że lubię dokładnie wiedzieć co jem.

Dlatego postanowiłam wyspecjalizować się w domowych burgerach – jest przecież tyle możliwości! Kilka razy robiłam już takie z soczewicy i były super, ale przecież jest więcej warzyw, z których można je wykonać. Przystąpiłam do testów, a dziś podzielę się z Wami sprawdzonymi przepisami. Na końcu dopiszę jeszcze kilka wskazówek, które dotyczą wszystkich wersji.

Burger z ciecierzycy

Na pierwszy ogień moja improwizacja. Wzorowałam się na dobrze mi już znanym przepisie na burgery soczewicowe. Z podanego poniżej przepisu wychodzą dwa burgery, jeśli potrzebujecie więcej, ilość składników trzeba oczywiście odpowiednio pomnożyć.

burger

  • pół puszki odsączonej lub ok. pół szklanki ugotowanej ciecierzycy
  • 1 cebula
  • olej lub oliwa do podsmażenia cebuli (ja użyłam oliwy czosnkowej i nie dodawałam już czosnku)
  • ok. łyżka posiekanej natki pietruszki
  • przyprawy do smaku: chili, kumin, sól i zioła prowansalskie (ale możecie użyć dowolnych innych, ja akurat na te miałam ochotę ;))
  • ok. 3 płaskie łyżki kaszy manny
  • opcjonalnie: 1-2 ząbki czosnku
  • coś do obtoczenia kotletów, np. mąka gryczana, owsiana, kaszka kukurydziana, sezam – pełna dowolność

Opcjonalnie przy większej ilości może przydać się 1 jajko (jeśli masa nie będzie się kleić).

Zaczynamy od podsmażenia posiekanej cebuli (i ewentualnie czosnku). Ja robię to na mojej domowej oliwie czosnkowej. Kiedy cebula zmięknie, wrzucam ją do pojemnika w którym będę miksować całość. Dodaję do niej dobrze odsączoną cieciorkę, natkę pietruszki, przyprawy i kaszę. Całość dokładnie miksuję, a następnie formuję z tej masy kulki, które spłaszczam na kształt cienkich, okrągłych kotletów. Burgery obtaczam w mące gryczanej i podsmażam z obu stron do zarumienienia (na tej samej patelni na której podsmażyłam cebulę).

Burger z soczewicy

19

Oryginalny przepis pochodzi stąd, a ja oczywiście zawsze robię po swojemu i wygląda to mniej więcej tak (przepis na ok. 6 burgerów)

  • szklanka brązowej lub zielonej soczewicy ugotowanej do miękkości / opcjonalnie puszka dobrze odsączonej soczewicy
  • 2 małe cebule
  • kilka ząbków czosnku
  • kilka łyżek kaszy manny
  • jajko
  • przyprawy, w moim przypadku: sól, pieprz, chili, kumin
  • olej lub oliwa do podsmażenia cebuli
  • coś do obtoczenia kotletów, np. mąka gryczana, owsiana, kaszka kukurydziana, sezam – pełna dowolność

Zaczynamy od ugotowania soczewicy i podsmażenia cebuli i czosnku. Kiedy wszystko ma odpowiednią miękkość, miksujemy to doprawiając przyprawami, na końcu dodając jajko i kaszę mannę. Dobrze zmiksowaną masę formujemy na płaskie kotlety, obtaczamy w dowolnej „panierce” i podsmażamy lub grillujemy na patelni (w zasadzie bez tłuszczu albo z bardzo małą jego ilością).

Burger z warzyw i czerwonej fasoli

burger2

Przepis pochodzi stąd, a ja zmodyfikowałam właściwie tylko proporcje. Chciałam burgery tylko na jeden dzień, więc zmniejszyłam je o połowę (a i tak wyszło za dużo – 5-6 kotletów)

  • szklanka czerwonej fasoli / puszka czerwonej fasoli dobrze odsączonej z zalewy
  • ok. 50 g tartej marchewki
  • ok. 50 g tartej cukinii
  • 1 cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • posiekana natka pietruszki lub kolendra – ilość według uznania
  • przyprawy: sól, pieprz, kolendra stłuczona w moździerzu, kumin, chili, cząber
  • kilka czubatych łyżek kaszy manny
  • olej lub oliwa do podduszenia warzyw
  • tradycyjnie: coś do obtoczenia kotletów, np. mąka gryczana, owsiana, kaszka kukurydziana, sezam…

Wykonanie jest bardzo proste i szybkie – wszystkie warzywa poza fasolą podduszamy do miękkości na patelni, razem z przyprawami. Później mieszamy to z odsączoną fasolą, dodajemy kaszę mannę, formujemy kotlety, obtaczamy w dowolnej panierce i podgrzewamy na patelni zwykłej lub grillowej (bez tłuszczu lub na minimalnej jego ilości).

Burgery z zielonego groszku

burger3

Te są najprostsze i zawierają najmniej składników. Potrzebujemy jedynie

  • 1 opakowanie mrożonego groszku, gotowanego przez ok. 6 minut
  • 1 jajko
  • 2-3 ząbki czosnku
  • olej do smażenia
  • przyprawy dowolne, poza solą i pieprzem np. chili i kumin

Wszystkie składniki blendujemy ze sobą na masę, którą następnie smażymy na patelni tak jak placuszki (do zarumienienia, po kilka minut z każdej strony). Z tej ilości składników wyjdzie ok. 6 sporych kotlecików.

Przepis stąd.

W tych burgerach najbardziej czuć smak warzywa strączkowego. Ja pierwszy raz gotowałam mrożony groszek i zakochałam się w jego smaku. Przypomina bób, a ma niższy indeks glikemiczny, hurra!

Na koniec kilka obiecanych informacji ogólnych:

  • burger z soczewicy wychodzi mi najtwardszy i najbardziej zbity i kruchy ze wszystkich. Nie jest to żaden minus, tylko taka informacja 😉 pozostałe są miękkie i mogą się spłaszczać podczas jedzenia
  • jeśli masa wychodzi nam za rzadka, można zagęścić ją mielonymi płatkami owsianymi albo zwiększyć ilość kaszy manny
  • jeśli zastosujecie gotowce z puszki, wykonanie takich burgerów nie zajmie Wam więcej jak 20 minut
  • opcjonalnie do każdego przepisu można dodać coś zdrowego np. trochę mielonego siemienia lnianego lub otrębów… ale w zasadzie nie ma takiej potrzeby bo kotleciki i tak są zdrowym daniem
  • wszystkie burgery były testowane na facecie, zaakceptował 😉
  • idealnym dodatkiem do nich jest sos czosnkowy (jogurt naturalny + czosnek + zioła) lub tzatziki. To będzie o wiele lepsze od gotowców w postaci majonezu czy ketchupu

Uff, przygotowanie tego wpisu zajęło mi sporo czasu więc mam nadzieję, że ktoś wypróbuje któryś z przepisów i polubi takie wegetariańskie burgery co najmniej tak, jak ja. Smacznego!

Kategorie: Odżywianie, Zdrowe ciało

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Wow ! Olśniło mnie 😉 Właśnie uświadomiłaś mi, że wersja wegetariańska nie musi zawierać jedynie surowych warzyw ale również takiego ala kotleta. Na pewno wypróbuję te przepisy. Kilka dni temu gotowałam rosół wegetariański – rewelacja. Część użyłam do bazy na pomidorową ze swieżych pomidorów a część pomroziłam . Super sprawa 😉

  • Wow, ten wegeburger z groszku wygląda… kosmicznie. 🙂 Muszę go koniecznie wypróbować, ponieważ urzekł mnie ten głęboki, zielony kolor.

    • Polecam, właśnie zjadam dziś drugiego i naprawdę bardzo mi smakuje 🙂

  • Nawet ja- fanka mięcha znalazłam tutaj coś dla siebie. Burger z zielonego groszku bardzo mi się spodobał i na pewno kiedyś go zrobię.

  • Ola

    Wyglądają pysznie i zachęcająco, zapisuję przepisy i przy najbliższej okazji zrobię! 🙂

  • Ale ciekawe przepisy! Muszę koniecznie spróbować, zobaczymy czy przekona się i mój mężczyzna do takiej wersji… 🙂

  • piękne są 🙂
    ja bardzo lubię z czerwonej fasoli albo z brokuła i wędzonego sera 🙂 Zawsze też próbuję nowych wariacji – mój hit to burger z buraka 🙂

  • super, jutro robię 🙂

  • Super przepisy! Choć ja raczej z tych mięsożernych, to z chęcią spróbowałabym tego pysznego kotleta z groszku 🙂

  • Ale super! Dzieki wielkie za przepisy, wykorzystam na pewno! Ten zielony jest taki intrygujący…:)

  • Idealnie trafiłaś w mój gust 🙂 Już przekazałam mojemu P. przepisy do zrobienia 🙂
    A ten z zielonego groszku zaintrygował mnie najbardziej.

  • Ostatnio namiętnie robię sobie burgery z kotletem z cukinii, ale już widzę, że będą miały godnych następców 🙂 Na pewno wypróbuję jakiś przepis.
    A na mieście też można zjeść fajne burgery wegetariańskie, np. z kotletem z buraka 🙂

  • Ojej wyglądają genialnie! Zachęcił mnie w szczególności trzeci przepis. Nie lubię „oryginalnych” hamburgerów, nie jem ich od lat. Ale na taki zdrowy smakołyk chętnie się skuszę 🙂

  • Burgery na zdjęciach wyglądają tak pysznie, że grzechem byłoby nie skorzystać z przepisów. Nie jestem jakąś fanatyczką dań wegetariańskich, aczkolwiek od czasu do czasu staram się do swojej diety wprowadzać coś nowego i czuję, że Twoje burgery na stałe zagoszczą w moim jadłospisie. Pozdrawiam.

  • Ale wspaniałe przepisy, od lat jestem wegetarianką, a miłość do burgerów jest stała koniecznie muszę wypróbować!

  • Natalia

    Ten z ciecierzycy wyszedł mi super, soczewicowy trochę mniej. Planuje jeszcze groszek, bo ta zieleń jest świetna

    • Powiesz co było nie tak z tym z soczewicy? Może powinnam coś doprecyzować lub poprawić w przepisie?