O prezentach słów kilka + moja „wishlista”

Grudzień to taki specyficzny czas kiedy dużą część naszych myśli zaprzątają prezenty – co kupić bliskim aby byli zadowoleni i aby nie zaliczyć żadnej wpadki? Przyznam, że kiedyś uwielbiałam robić niespodzianki i samodzielnie wszystko planować, ale od jakiegoś czasu stawiam na najprostsze rozwiązanie… Jest nim zwyczajne zapytanie bliskich co chcą otrzymać. Sama rok temu przygotowałam taką swoją wishlistę rzeczy, które chętnie bym przygarnęła, a moja rodzina się do niej zastosowała. I szczerze? Jeszcze nigdy nie dostałam tylu udanych prezentów! W zasadzie wszystkie były trafione. Nauczona doświadczeniem w tym roku robię dokładnie to samo.

W zasadzie prawie wszystkie (poza tymi, które dostałam) rzeczy z mojej zeszłorocznej listy można uznać za nadal aktualne. Dodatkowo przygotowałam też nieco mniejszą listę tegoroczną:

wishlista2014

1. Tylko dwie z wydanych w tym roku przez blogerów książek urzekły mnie do tego stopnia, że chciałabym je otrzymać. Właściwie w ciemno – uwielbiam Jadłonomię i Make Cooking Easier, więc ich książki na pewno mi się spodobają. Mam trochę obaw, że mam już za dużo książek kucharskich i brakuje mi już na nie miejsca i czasu na realizowanie pochodzących z nich przepisów… No ale co zrobić jak mam słabość do takich książek?

2. Mój kupiony jakieś pół roku temu tablet nie doczekał się jeszcze ubranka. Obciach 😉 może św. Mikołaj się nad nim zlituje? 😉

3. Nie uważam aby zimowe gadżety takie jak czapka, szalik, rękawiczki i skarpety były słabym prezentem. U mnie takich rzeczy nigdy dość! Polarowe rajstopy, domowy dresik, ciepłe skarpetki albo czapka z pomponem – nie pogardzę 🙂

4. Wzięłam się ostatnio za moje włosy więc przyda mi się nowa szczotka (koniecznie drewniana) + kolejna maska do włosów. Pokazana tu maska jest zupełnie przypadkowa, nie mam konkretnej ulubionej. Zdam się na wybór mojej mamy, bo już zamówiłam u niej taki zestaw.

5. Jako że używam naprawdę dużo toreb ekologicznych i często np. na wyjazdach robią one za moją zwykłą torebkę (bo mieści się w nich aparat, dodatkowe ubranie itp.), nie pogardzę też jakąś fajną tego typu torbą. Ta prezentowana w zestawieniu pochodzi ze sklepu mojej przyjaciółki, która zgodziła się sprezentować dla Was rabat w wysokości 30% na zakupy w jej Cat and Bird Studio. Znajdziecie tam więcej takich fajnych toreb i koszulek ręcznie malowanych. Aby skorzystać z rabatu podczas zakupu w odpowiednim polu wpiszcie hasło „lifemanagerka”

catandbirdstudio

Zachęcam do robienia takich prezentów, ponieważ nie tylko wspierają one polskich twórców rękodzieła ale też gwarantują, że obdarowana osoba dostanie coś wyjątkowego, czego raczej nie spotka na ulicy u innych. Moja przyjaciółka ma też sklep z ręcznie robionymi zabawkami i ten również serdecznie Wam polecam w tym wyjątkowym, przedświątecznym okresie 🙂

mayowakids

Na końcu mam do Was ogromną prośbę. Jestem bezczelna i też chciałabym dostać od Was prezent. Wiem, że wydatków w grudniu wszyscy mają teraz sporo, ale może znajdzie się w Waszym budżecie chociaż 20 zł na prezent dla mnie? Największym i najlepszym prezentem jaki możecie mi zrobić jest wsparcie akcji „DlaSchroniska.pl”, której jestem ambasadorką. Zwierzaki bardzo potrzebują teraz naszego wsparcia, zima to wyjątkowo trudny czas dla schronisk. Zachęcam aby rozejrzeć się, czy nie macie w domu np. niepotrzebnych koców, którymi moglibyście wesprzeć pobliskie schroniska. Pomóc można tez nie ruszając się z domu, dlatego przypominam o akcji:

A to zdjęcie na zachętę – kupowane przez Was przedmioty naprawdę trafiają do schronisk, co możecie śledzić na fanpage’u akcji. W grudniu organizatorzy zadbają o to, aby specjalne dostawy dotarły do zwierzaków jeszcze przed świętami. Kto wie, może wszędzie dostarczy je sam Święty Mikołaj, tak jak w przypadku schroniska w Poznaniu?

dlaschroniska

Przypominam, że każda wydana przez Was złotówka idzie faktycznie na zakupione przedmioty – nie płacicie za wysyłkę, więc równie dobrze możecie kupić nawet karmę za 5 zł.

Bardzo liczę na te prezenty od Was, możecie sprawić mi nimi ogromną przyjemność!

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • wri

    Tak samo lubię dostawać skarpety, czapki czy rękawiczki. Tego nigdy za dużo 😀

  • Dresikiem i czapką też bym nie pogardziła 🙂 ehh, gdyby wszyscy mieli taki zwyczaj sugerowania co chcieliby dostać, to o ile życie byłoby łatwiejsze – mniej łamania sobie głowy, więcej zadowolonych ludzi 🙂

  • Też ostatnio zbierałam się na sklecenie jakieś notki na temat prezentów… jednak brak czasu i bla bla blaaaa…..
    Co nie zmienia faktu, że corocznym problemem jest zakup prezentu dla Pana Męża, gdyż jest człowiekiem wszystkomającym :F
    Ja natomiast jestem człowiekiem, którego zadowoli nawet zwykła duperela – od skarpetek i balsamu, przez książkę, na wypasionym zegarku fitess kończąc 🙂

  • Pięknie, że wspierasz zarówno schronisko jak i biznes koleżanki 🙂 Zabawki w sklepie są przeurocze. Podam dalej dla tych, którzy będą szukali coś dla pociech. – Kamila

  • denus

    u nas w domu też najlepiej funkcjonuje już od kilku lat zasada że każdy jasno wyraża co chce i nie ma problemów 😉 zdecydowanie praktyczniejsza metoda 🙂 życzę pięknych prezentów i wszystkiego dobrego! 🙂

  • U mnie dokładnie to samo! Kiedyś mówiłam, ze nie chcę wiedzieć co dostanę a obecnie wymyślam prezent bo tak jest zwyczajnie łatwiej: oszczędza problemu bliskim, którzy nie muszą się głowić nad prezentem dla nas i nam, bo nie musimy udawać zadowolenia widząc coś co niekoniecznie nam sie podoba. Ja też uwielbiam takie eko-torby!!! U mnie również sprawdzają się jako zwykła torebka często Zerknęłam do sklepu Twojej przyjaciółki i rzeczywiście ma baardzo imponujące projekty!! 🙂

  • Ja w tym roku mam fazę na prezenty fotograficzne. Jeśli książki to najlepiej o fotografii 🙂 Bardzo lubię też prezenty wykonane własnoręcznie, są niepowtarzalne i mam poczucie dobrze wydanych pieniędzy, które wspierają rodzime rzemiosło 🙂

  • Tak zima to wyjątkowo trudny czas dla schronisk. Od września jeżdżę na cotygodniowe dyżury do stowarzyszenia ochrony praw zwierząt w moim mieście. Podopiecznych jest zdecydowanie mniej niż w schronisku ( około 5 czasem do 10 psów i około 30 kotów) i mają one można powiedzieć nawet w miarę znośne warunki. Psy mają wybiegi, koty są w dogrzewanych pomieszczeniu gospodarczym. Na facebooku cały czas pokazują psiaki i koty, które idą do adopcji. Pomoc w schronisku chyba była by nie na moje siły.. psychiczne. Teraz w zimie jeździ mi się tam o wiele trudniej i za każdym razem wracam do domu z płaczem. Szczeniaki, które zostały tam podrzucone jakiś czas temu, miały parwowirozę. Nowo pojawiające się psy zaczęły się teraz zarażać i odchodzić. A że jest teraz zima o wiele trudniej przechodzą okres leczenia. Oczywiście te, które mogły zostały zaszczepione. Dopadł mnie teraz straszny kryzys i zastanawiam się czy dalej tam jeździć. Wiem, że chociaż dla tych uratowanych warto, bo kiedy widzę zdjęcia psiaków z nowych domów to jest to bezcenne uczucie.
    Dlatego pomagajmy na tyle ile możemy tym biednym stworzeniom, bo nawet mały gest jest dla nich wielki. Ja jeszcze rok temu nie sądziłam, że będę jeździć w takie miejsce. A Ci którzy zastanawiają się nad przygarnięciem pupila, nie zastanawiajcie się, lepiej niech posiedzi nawet te 8 godzin ale w ciepłym domu z jedzonkiem czekając na kochającą Panią czy Pana niż całą dobę w schronisku nie wiedząc co czeka go następnego dnia. A miłość takiego psiaka to coś najcudowniejszego.
    Agnieszko przypominaj o takich akcjach jak najczęściej ! Pozdrowienia dla Luny ! 😉

    • Pięknie napisałaś, aż mi się łezka w oku zakręciła 😉 ja też kiedyś myślałam, że to nie jest dobre dla psa aby siedział w domu sam przez cały dzień, ale teraz jestem innego zdania – lepiej w ciepłym domu niż za kratami w schronisku.

  • Oj tez marzylaby mi sie czapka z pomponem. Czapki mam (handmade – wlasnoreczne), ale do robienia pomponow wlasnorecznie jeszcze nie doroslam. Pozdrawiam Beata

  • Książki są u mnie zawsze na każdej liście prezentowej, czy to świąteczna, czy urodzinowa. Rodzinka się tylko dziwi, kiedy ja to wszystko czytam. 😉 W moim przypadku również fajna czapa, skarpety, szaliki są jak najbardziej na tak. Lubię jak mi potem miło i ciepło na górskim szlaku. Pozdrawiam!

  • Hejka 😀 nominowałam Cię do Liebster Blog Award 🙂 jeśli masz ochotę to zapraszam 🙂

  • ojj chyba wszystko z tej wish listy też bym chętnie przygarnęła 🙂 no oprócz książki Zosi bo tą już mam 🙂

  • te książeczki też by mnie uszczęśliwiły :))

  • Fajna wishlista. Ja marzę o paletce cieni, cieniach foliowych, nowych pędzlach do makijażu i może nowej piżamce 🙂 Przydałby się też nowy strój na fitness.

    A ode mnie prezent masz jak w banku 🙂 Jak co miesiąc zresztą.

    • Za prezent dziękuję! 😉
      A co to są cienie foliowe?

      • To cienie w postaci takich małych płatków – folii – które bosko się mienią i wyglądają przepięknie, a są przy tym bardzo trwałe. Można stosować go jako akcent do rozświetlania wewnętrznego kącika, czy środka powieki, ale też np. na dolnej. Jak kto lubi.
        Jeśli nie dostanę go od Mikołaja, to będę musiała sama go sobie w końcu zamówić 😉

  • Lubię wszystkich ludzi, którzy pomagają zwierzętom 🙂 Sama też wspieram akcję Dla Schroniska od kilku miesięcy. Nie wyobrażam sobie nie pomagać psiakom. Także masz od kolejnej osoby prezent dla siebie i dla schroniska 🙂

  • Agnieszka

    Interesująca lista. Ja też zrobiłam swoją i mam nadzieję, że ktoś mile mnie zaskoczy w tym roku;)