Przegląd tygodnia #4/12

Świąteczny tydzień minął zdecydowanie za szybko, tym bardziej że był naprawdę wspaniały. Tak generalnie to nie wierzę w żadną magię świąt. Uważam, że te 3 dni w roku powinny być naprawdę magiczne – nie powinny zdarzać się żadne wypadki ani dziać złe rzeczy. Ale takich cudów nie ma, więc opowieści o świątecznej magii można włożyć między bajki. Ale świąteczny klimat to coś innego i za to odpowiadają przede wszystkim ludzie. U mnie w tym roku było wspaniale, chociaż święta były mocno zagrożone odwołaniem ;). Jeszcze we wtorek wieczorem zasypiałam w mieszkaniu śmierdzącym farbą, a na podłodze trudno było znaleźć miejsce na postawienie stopy. Koszmar, tym bardziej, że tak wyglądał cały ostatni miesiąc. Dzień Wigilii był szalony, wszystko robiłam w biegu, na nic nie miałam czasu… Kiedy wreszcie stanęłam w posprzątanym mieszkaniu i popatrzyłam na ubraną dosłownie w ostatniej chwili i w biegu choinkę – wszystkie złe emocje opadły. Zapanował ład i nagle wróciła do domu pozytywna energia. Nagle też odzyskaliśmy czas dla siebie, którego bardzo nam brakowało przez ostatni miesiąc. Uff. Święta zostały uratowane!

Przy okazji dziękuję wszystkim, którzy drogą mailową złożyli mi świąteczne życzenia. Jednocześnie przepraszam, że nie odpisałam, ale tak naprawdę dopiero dzisiaj je odczytałam. Przed świętami w ogóle nie było na to czasu, a potem zafundowałam sobie kilka dni wolnego od pracy i co za tym idzie – nawet nie sprawdzałam maili. Co za dziwne, a zarazem wspaniałe uczucie! Tyle tylko, że teraz głupio mi odpisywać na maile sprzed prawie tygodnia…

PT_zdjęcia

Tydzień zaczął się pracowicie, a w przygotowania do świąt musiałam wcisnąć też prawie cały dzień na planie części kulinarnej ZdrowoManii.

pt513 pt514

Pakowanie prezentów też „last minute”, jak wszystko w tym roku. Nie ma to jak na 2h przed Wigilią zorientować się, że nie ma się papieru do pakowania prezentów 🙂 na szczęście znalazłam resztki jakiegoś niezbyt trafiającego w mój gust. Jak się nie ma co się lubi… 🙂

pt507

Kilka fotek z drugiej Wigilii

pt508 pt509

Luna sama rozpakowała swoje prezenty i od razu wszystkie oskubała z żółtego futerka. Tyle radości!

pt511

Potem padła, oczywiście miejsca na sen wybrała sobie idealne.

pt510 pt512

Po raz kolejny jestem bardzo zadowolona z prezentów, bo prawie każdy zapoznał się z moją listą życzeń. W pierwszy dzień świąt pomiędzy wizytami u rodziców i na cmentarzu udało się znaleźć chwilę na relaks i delektowanie się nowymi nabytkami.

P.s. Nie mogę przeboleć, że w tym roku nie znalazłam godnego zastępstwa dla tej pstrokatej tapety. Jak chłop odetchnie po łazience to będzie trzeba się za to wziąć.

pt516

Dawno nie zaznaliśmy luksusu wylegiwania się w łóżku co najmniej do południa. Nadrobione!

pt518

Nie mam szczęścia w grach, wiem to od jakiegoś czasu… Nawet w scrabble przegrywam, bo np. losuję same spółgłoski. Co z tego, że moje litery były tak wysoko punktowane, skoro bez samogłosek nie da się z nich nic złożyć?

pt515

W drugi dzień świąt pogoda zrobiła nam niespodziankę i spadł śnieg. Może nie jakaś oszałamiająca ilość, ale klimat był. Radocha też 🙂

pt500 pt503 pt504 pt505 pt502 pt501 pt506

Na koniec, aby pozostać w klimacie świątecznym – trochę fotek świątecznej Warszawy.

pt527 pt526 pt525 pt529 pt528 pt530 pt531 pt524 pt523 pt522 pt521 pt520 pt519

Jak pewnie się domyślacie – w tygodniu prawie-offline trudno o jakieś nowe linki, dlatego na tym dziś kończę. Mam nadzieję, że Wasze święta również były bardzo udane. Dajcie znać jak się czujecie przed poniedziałkiem 🙂

P.s. Zapomniałabym! Pytanie do blogerek z Warszawy – czy któraś ma ochotę na spotkanie 5 stycznia? Prawdopodobnie spotkam się tego dnia z Dr Lifestyle i pomyślałyśmy, że jeśli jeszcze ktoś ma ochotę to fajnie 🙂 tylko oczywiście musimy wiedzieć wcześniej czy będzie więcej osób, bo ma to wpływ na wybór miejsca spotkania. Dajcie znać, w komentarzu lub w mailu :).

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Luna! <3
    A zdjęcia świątecznej Warszawy wyglądają jakoś…znajomo? 😀

    Siadaj do odpisywania na maile. Lepiej późno niż wcale.

    • Jutro, idę jeszcze poświętować 😉

  • Może przygotowania były w biegu, ale na Twoich zdjęciach widać naprawdę piękny świąteczny klimat, cudne są 🙂 moje święta również były udane, natomiast gorzej mi na samą myśl o jutrzejszej pobudce, gdy będzie jeszcze ciemno… te kilka dni strasznie mnie rozleniwiło :/

    • Ja też czuję się strasznie rozleniwiona. A co chwilę przypominam sobie ile mam do zrobienia w ciągu najbliższych dni… Na szczęście zaraz znowu trochę wolnego 😉

  • Aleś Ty szczupła!

  • Kocham Lunę :). Co prawda nie poznałam jej osobiście, ale mam wrażenie, że tak wesołej suczki jak ona nigdy w życiu nie spotkałam :).

    • Może będzie okazja abyś poznała ją osobiście 🙂 w tym roku nie udało się zrobić blogerskiego pikniku na który mogłabym zabrać Lunę, więc może w 2015 się uda 🙂

  • O, ja chętnie na spotkanie :).

    • A ja przed chwilą do Ciebie napisałam!:) super, do zobaczenia

  • Ja niestety zaliczyłam w święta grypę żołądkową, jednak plus jest taki, że chociaż nie przytyłam. Poza tym to były jedne z moich najlepszych świąt.

    Chętnie się spotkam 5 stycznia 🙂

  • podobają mi się te zdjęcia z książkami 🙂 mam podobne skarpety 😉 z prezentami musiała być niezła akcja, ja na szczeście to co trzeba zapakowałam kilka dni wcześniej 🙂

  • Śpiąca Luna wzbudza we mnie instynkt macierzyński 🙂

    Do zobaczenia! :*

  • Ważne, że ostatecznie święta się udał. Ja też nie wierzyłam, że tegoroczne święta będą udane, a jednak były jednymi z lepszych :). No i ten śnieg, u mnie spadło go zdecydowanie więcej i jak go tylko zobaczyłam to ucieszyłam się jak dziecko i pięć minut później byłam już na zewnątrz. Tak, w tym roku zdecydowanie maiłam magiczne święta.

    Niestety na 5 stycznia mam już inne plany 🙁

    • Śnieg zrobił nam niezłą niespodziankę 🙂

  • może będziemy mogli liczyć na recenzję książki Marty z bloga Jadłonomia? 🙂

  • Święta jak zwykle minęły zdecydowanie za szybko. Przygotowania trwają często nawet kilka tygodni, na czas jaki mamy dla bliskich zaledwie chwilę. Czas wracać do codzienności!

  • Świetne zdjęcia, a zdjęcie Luny zdecydowanie powoduje uśmiech na twarzy 😀

  • Zazdroszczę śniegu 🙂 Ja też choinkę ubierałam na ostatnią chwilę.

  • ale się cieszę, że Święta zostały uratowane 😉 choinka jest dobra prawie na wszystko 😉 nie wiem czy u Ciebie się to sprawdza: ale jaka Wigilia taki cały rok… czyli Lunasek będzie miała najlepiej: spanko i sama wybiera miejsce 😉 też lubię blog Jadłonomia i książka bardzo mi się podoba (!) – byłam trochę zawiedziona ceną, ale jak otrzymałam zamówienie i zobaczyłam jaka jest wielka (i pięknie wydania) to nie żałuję ani grosza 🙂

  • cudowna jest Warszawa w święta!

  • Jak sie w koncu posprzata i mozna spokojnie usiasc do Wigili, wtedy dopiero czuje sie swieta.

  • Super te swiateczne fotki.

  • Cudna, bujna Choinka!
    A zdjęcia z Warszawy przepiękne. Szczerze powiedziawszy Stolica nigdy nie robiła na mnie większego wrażenia, ale Twoje zdjęcia pokazały ją z zupełnie innej strony – super! 🙂

    • Bardzo mnie to cieszy, czuję misję odczarowywania złego wizerunku stolicy 😉

  • Ależ intensywny zdjęciowo czas! Super. A widzisz, jednak magia Świąt trochę działa skoro po takim stresującym dniu kiedy spojarzałas na choinkę wszystko minęło 🙂

  • Zazdroszczę Ci leniwych dni.Z racji, że mam bardzo liczną rodzinę , przez cały okres świąt odwiedziłam wszystkie ciotki i kuzynek.Chodzenie od domu do domu, bywa męczące. W końcu przyjechałam do Wrocławia i delektuję się ciszą 😉

    • Ja w sumie też codziennie gdzieś byłam – śniadanie u jednej mamy, obiad u drugiej i tak prawie codziennie… Ale udało się w tym wszystkim znaleźć czas też na odpoczynek.

  • śliczne zdjęcia, piękna choineczka 🙂 u nas święta też dość chaotycznie się zaczynały ale jak przyszło co do czego, nagle nastał spokój i wszystko się udało także też jestem zadowolona 🙂 teraz w takim razie życzę szczęśliwego Nowego Roku! 🙂

  • Najpierw moim faworytem było zdjęcie śpiącej Luny, ale przebiło ją to ze śniegiem 🙂

  • Ola

    Jakie piękne ubranko ma twoja Luna 🙂

  • Piękne zdjęcia świątecznej Warszawy!

    Co do świąt to mnie bardziej kręci ten czas przed, niż dokładnie same święta. Dlatego cały grudzień staram się przeżywać wolniej i uważniej. Odkładam na bok to co mogę i nie planuję na ten czas niczego poważnego. Wszystkie takie sprawy załatwiłam wcześniej, albo przełożyłam na styczeń. I już nawet nie spinam się tak ze sprzątaniem, jak kiedyś że na kilka dni przed świętami pucowałam cały dom. Teraz robię to regularnie, po trochu, bez spiny 😉

  • Twoje zdjęcia z przeglądów tygodnia mogę oglądać i oglądać bez ustanku 🙂
    Oj i jestem jeden odcinek Zdrowomanii w plecy…

  • Świetne zdjęcia, a najbardziej podoba mi się ten kochany piesek 🙂

  • Świąteczne miasta wyglądają znacznie lepiej niż w innych porach roku 😉