Przegląd tygodnia #4/1

Zdąży człowiek komuś się pochwalić, że ma w tym sezonie jesienno-zimowym świetną odporność i jak na złość zaraz się rozchoruje… Na szczęście przeziębiłam się w idealnym momencie, bo chwilę po zakończeniu nagrań do kolejnego odcinka ZM-ki. Dziwnie tak mieć odcinek skończony tak wcześnie i tylko czekać tyle czasu na jego publikację :). I to w pierwszym miesiącu, kiedy są dwa odcinki! Myślałam, że to będzie nie do ogarnięcia, a jednak… Oby tak dalej.

Ostatnio w mediach społecznościowych obserwuję wzmożoną tęsknotę ludzi za latem. A mnie w tym roku „zima” w ogóle nie rusza. Czas płynie, pogoda jest jaka jest, a mnie to ani ziębi na grzeje. Nie marzę o wiośnie, bo jeszcze nie było zimy. Zasypaliście dziś internety zdjęciami białej Polski, a ja owszem, odśnieżałam samochód, ale to co pada w Warszawie nadal ma niewiele wspólnego z PRAWDZIWYM śniegiem. Chyba kolejny rok o biegówkach mogę sobie tylko pomarzyć…

PT_zdjęcia

Mam nadzieję, że spodoba Wam się temat kolejnego odcinka ZdrowoManii, bo dla mnie czas spędzony przy jego nagrywaniu to była czysta przyjemność.

pt565

Wracając uchwyciłam jeszcze odrobinę świątecznego klimatu…

pt566

Warszawa czeka na otwarcie drugiej linii metra. Zaczynam jednak tracić optymizm w tej kwestii 🙁

pt567

W środę rano obudziłam się chora. Tak jak pisałam w jednym z ostatnich postów – trochę ostatnio przesadziłam z różnego rodzaju aktywnościami i zmęczony organizm szybko się na mnie zemścił. Chyba ostatnio zaniedbałam też regularne, zdrowe odżywianie, więc korzystając ze spokojniejszych dni zabrałam się za nadrabianie.

pt569

Od około tygodnia wieczorami delektuję się nowym serialem (max. 2 odcinki dziennie), a jest nim The Affair – świetny, polecam.

Na zdjęciu poniżej także moje najlepsze lekarstwo – pasta z suszonych pomidorów z dodatkiem duuużej ilości czosnku.

pt568

Po niej od razu poczułam się lepiej – w sobotę obudziłam się już z nową energią, zrobiłam lekki trening i rzuciłam się w wir sprzątania. Na pierwszy ogień poszła kuchnia… Uzbierało mi się tyle książek kucharskich, że musiałam wyrzucić z kuchni ramki ze zdjęciami i obie półki przeznaczyć na ulubione książki.

pt570

Wpadłam też w szał odkurzania mieszkania, wyrzucania starych rzeczy itp. Jestem dopiero na początku drogi ale jakoś tak czuję, że to odpowiedni moment na gruntowne porządki. Zaczynam nową drogę życia – oficjalnie zostałam przedsiębiorcą, założyłam w tym tygodniu własną działalność gospodarczą :).

PT_jedzenie

Przetestowałam świetny chlebek bananowy – wreszcie trafiłam na jakiś prosty i przede wszystkim rozsądny przepis nie zawierający cukru. Po cholerę cukier w chlebku, który robi się z bardzo dojrzałych bananów? Mój chlebek nie jest zbyt urodziwy bo prowizorycznie zmniejszałam blachę, nie miałam też drewnianego patyczka aby sprawdzić stan upieczenia i zafundowałam sobie niezły zakalec. Ale i tak w smaku jest super, a przepis jest banalny.

pt571

PT_linki

Miałam ostatnio przyjemność wypowiedzieć się gościnne w postach dwóch blogerek:

8 narzędzi online, które wspierają produktywność. Koniecznie muszę przetestować to narzędzie do usuwania newsletterów. Mam ich serdecznie dość, ostatnio staram się masowo z nich wypisywać.

Czasami myślę, że to nie fair, że istnieją blogi prowadzone z sercem, regularnie i widać, że ich autor jest zaangażowany, a jednak potencjał tych miejsc nie jest wykorzystywany i trafiają one do zbyt małej ilości osób. Tak jest według mnie z dwoma blogami Beaty – jeden powstał z myślą o blogerach i znajduje się na nim wiele przydatnych wskazówek dla internetowych twórców… A drugi porusza tematykę zdrowego stylu życia, czyli bardzo mi bliską. Zapoznajcie się proszę z tymi miejscami, może przypadną Wam do gustu.

Pewnie znacie, ale… dużo dobrej fotografii i świetnych wskazówek praktycznych znajdziecie jak zwykle na Rudym blogu w podsumowaniu wyzwania fotograficznego.

Założenie własnego biznesu zmienia temperament kobiet! Chyba coś w tym jest 🙂

Znowu coś dla (przyszłych i obecnych) blogerów – 10 bardzo ładnych i bezpłatnych szablonów na WordPressa na blogu Mavelo.

W tym tygodniu Wasze kciuki nadal mile widziane, bo czeka mnie wizyta w dwóch mniej przyjemnych urzędach niż ten mojej dzielnicy. Urząd Skarbowy i ZUS – już patrząc na formularze jakie mam do wypełnienia czuję, że będzie wesoło. Ale póki co lecę się jeszcze weekendowo zrelaksować przy The Affair 🙂

Udanego tygodnia!

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Mnie zima niestety znacznie bardziej ziębi, niż grzeje, ale to i tak nie ma nic wspólnego z mrozami sprzed dwóch lat 🙂

  • Z chorobą miałam to samo- wszystkim się chwaliłam jaką to mam cudowną odporność dzięki bieganiu i zachorowałam 😀 I to w najgorszym czasie- strajku lekarzy 😛 Dzięki za linki blogerowe bo się przymierzam do zmian 😀

  • Paulina Kinal

    mmm chleb bananowy 🙂 serial na pewno obejrzę po sesji 🙂

  • Mnie za jakiś czas też czeka przeprawa przez US i ZUS – czekam na to z niecierpliwością 😀 Powodzenia! Ciekawa jestem czy to wszystko będzie czasochłonne. Ostatnio załatwiłam w jednym z Urzędów sprawę w 15 minut (całość – od wejścia do urzędu zajęła właśnie tyle!), byłam mile zaskoczona. Serdecznie dziękuję za polecenie! 🙂

    • Ja się zszokowałam jak rok temu wymieniałam dowód – wizyta w urzędzie zajęła mi 10 minut, zero kolejek, wszyscy mili i pomocni… Teraz jak zakładałam DG to samo – wniosek wypełniłam przez internet, wizyta w urzędzie trwała 5 minut. Szok :O ale to były urzędy miasta, ciekawa jestem jak będzie z tym US i ZUSem 🙂

      • Kiedy zakładałam działalność – we Wrocławiu – to ZUS bardzo szybko załatwiłam, babeczka bardzo miła, wszystko mi wytłumaczyła. Nawet zaproponowała, abym założyła sobie wirtualne konto i mogła wszystko rozliczać przez internet i nie musiała przysyłać im listownie deklaracje 🙂 Jak Ci zaproponują, bierz koniecznie, zresztą to się Tobie należy więc możesz się upomnieć. US też szybciutko załatwiłam, ale nie uniknęłam paru problemów, trafiłam na miłą babkę ale niekompetentną więc przez kolejne dwa miechy dręczyli mnie telefonicznie. Co nie zmienia faktu, że dzisiaj te rzeczy urzędowe załatwia się zdecydowanie szybciej i w miłej atmosferze 🙂

    • Zazwyczaj spraw w tych urzędach naprawdę nie załatwia się długo 🙂

      Powodzenia!

      P.S. Pozytywne nastawienie, to połowa sukcesu 🙂

  • Jakub Stepien

    Może napiszesz jakiś wpis o serialach jako temat poboczny?
    Jestem ciekawy jakie lubisz.
    Ja ze swojej strony polecam osobiste, niekwestionowane TOP4:
    1. Breaking Bad
    2. Homeland
    3. Prison Break
    4. Gra o Tron

    Odkąd zacząłem oglądać seriale amerykańskiej produkcji, te polskie wydają mi się bez polotu. Nawet jeśli technicznie są wykonane OK, to fabuła jest na tyle płytka, że nudzi się po chwili. Powyższe propozycje potrafią tak wciągnąć, że Twoja reguła 2 odcinków dziennie może zostać złamana. Jestem ciekawy czy w ogóle te seriale kiedyś ruszyłaś, a jeśli tak, to jaka jest Twoja opinia.

    Pozdrawiam 🙂

    • Nie ruszyłam żadnego z tych seriali 😀 ja ogólnie maaało seriali oglądam, a te o których piszesz tylko kojarzę, ale nie widziałam żadnego odcinka. Ja lubię seriale, które poruszają tematykę bardziej życiową, nie przepadam za fantasy, akcją itp. Nooo, lubię jeszcze prawnicze, więc pewnie wezmę się wreszcie za Żonę Idealną albo Suits. Moje TOP 3 to
      1. Damages – prawniczy, oczywiście I sezon najlepszy

      2. Grey’s Anatomy – potrafiłam oglądać i 10 odcinków pod rząd 😉
      3. I teraz The Affair wskoczył na podium

      Muszę chyba jednak przełamać swoje schematy i spróbować zmierzyć się z którymś z seriali o których piszesz. Który byś polecił na początek takiej osobie jak ja?

      • Jakub Stepien

        Którykolwiek nie weźmiesz z tej listy – gwarantuję, że Ci się spodoba. Może skoro fantasy nie lubisz, na koniec zostaw Grę o Tron, a zacznij od któregoś z 3 pierwszych.
        I co ważne – nie zrażać się po pierwszych 2 odcinkach. W Breaking Bad na przykład pierwsze odcinki trzeba przebrnąć i oswoić się z postaciami. Później jest już tylko miazga.
        Homeland od samego początku wciąga, tak samo jak Prison Break.

      • Jakub Stepien

        A jeśli chodzi o prawnicze to ja lubiłem: Suits i Białe kołnierzyki. Ale oba są bardziej lajtowe – takie przed snem, jak już człowiekowi nie chce się myśleć.

        Homeland i Breakin Bad – to radzę oglądać z zaangażowaniem. 🙂

  • Paolka24

    Ja właśnie wczoraj skończyłam oglądać The Affair. Z niecierpliwością czekam na 2 sezon, bo pierwszy bardzo mi się spodobał. Naprawdę świetny, skłaniający nieco do refleksi.

  • Gratuluje i powodzenia zycze z wlasna firma 🙂

  • Agnieszka dziekuje za tyle cieplych słów o moich blogach, jestem na prawę poruszona. Pozdrawiam serdecznie Beata

    • Nie ma za co, piszę co myślę 😉 a dobre miejsca trzeba wspierać.

  • Ja w tym tygodniu też piekłam chlebek bananowy i zajadałam się pastą z czerwonych pomidorów:), haha

  • W najbliższy weekend podejmuję się zrobienia 1. chlebka w życiu! Padło na bananowy 🙂

    • To polecam ten przepis, prościej chyba się nie da 🙂

      • I to przeważyło! Prostota 😉 W sam raz dla permanentnego leniucha 😉

  • Bardzo się cieszę, ze ten temat ZM udalo się tak sprawnie zrealizować i byl dla Ciebie przyjemny.
    A odnośnie patyczka do ciasta, to również nie mam, super sprawdza sie suchy (nie ugotowany) makaronu spaghetti. Wszystko na nim widac 🙂

    • Oooo, dzięki, fajny patent! Ja używam patyczków do szaszłyków, ale skończyły się, a patyczki do sushi też „ktoś” mi wyrzucił ;).
      SNW wypadła super, właśnie wybieram fragmenty wywiadu z Grzegorzem i mam problem, bo jak pewnie wiesz – mówi z pasją i na temat, a ja jak zwykle mam ograniczony czas i teraz muszę wyciągnąć esencję esencji tego wywiadu ;).
      Przyczyniłaś się do tego tematu odcinka swoimi wpisami na FB, więc jeszcze raz dziękuję za inspirację i namiary na przesympatyczną Kasię 🙂

  • gratuluję działalności i powodzenia z urzędami 🙂

  • czosnek idealny na przeziębienie, a przepis na pastę z suszonych pomidorów wypróbuje jeszcze dziś! Pozdrawiam.

  • Zauważam tendencję-znaczna część osób zaczyna robić generalne porządki (wyrzucanie ubrań, książek, płyt i innych przedmiotów, które przestały być używane).
    To znak, że idzie wiosna-nabieramy sił, chcemy zmian, chcemy poczuć wiatr świeżości, nowości…to bardzo motywujące i inspirujące do działania:)

    Dziękuję za polecone linki 🙂

  • P.S. Gratuluję założenia własnej firmy! Nie przejmuj się ZUS i US, naprawdę nie taki „diabeł” straszny. Warto pamiętać o tym, że wszędzie pracują ludzie 🙂

    Powodzenia! 🙂

  • Edyta Zając

    Powodzenia 🙂
    (i dziękuję!)

  • Gratuluję założenia działalności, jesteš teraz oficjalnie businesswoman 😀 A ZUS i US nie takie straszne jak się wydają. Dzięki za cynk o serialu, akurat zastanawiałam się co obejrzeć po przerobieniu „Suits” 😀

  • Koniecznie obejrzyj Breaking Bad! Najlepszy serial ever! Żałuje, że nie można drugi raz obejrzeć po raz pierwszy 😀

  • Z całego serca gratuluję otwarcia działalności! I wszystkiego dobrego na tej nowej drodze życzę 🙂

  • Gratuluję rozpoczęcia nowej drogi życia! 🙂

  • Fajne te półeczki na książki kucharskie, muszę pomyśleć o takich u siebie, bo ciągle trzymam książki na mikrofalówce i robią mi tylko bałagan 🙂

  • Urzędy już teraz nie takie straszne 😉 w ZUS-ie panie nawet pomagają papierki wypełnić. U mnie etat i DG, i różne przypadki przerywania zatrudnienia stąd papierów bywało mnóstwo :))