ZdrowoMania odc. 5 – żywienie dzieci, siłownia, wrapy z tuńczykiem

Szybko zleciały te 2 tygodnie od poprzedniego odcinka, prawda? Ta ilość 2 odcinków w miesiącu wydaje mi się optymalna –  dla mnie i dla Was. Mam nadzieję, że ZdrowoMania nie znudzi Wam się zbyt szybko.

Zachęcam aby oglądać do końca, bo oprócz bloopersów pojawił się tam jeszcze jeden nowy element, niech praca mojego grafika nie idzie na marne 🙂

 

 

 

 

 

 

 Temat odcinka… Moją inspiracją do niego były poczynania mojej koleżanki, która aktywnie uczestniczy w niektórych działaniach Szkoły na widelcu. Nie ukrywam, że bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie też książka Grzegorza Łapanowskiego, którą prezentowałam w odcinku grudniowym. To wszystko sprawiło, że postanowiłam przedstawić ten temat szerzej również Wam.

snw_2 snw_1

Współpracując z fundacją odniosłam wrażenie, że w jej działania zaangażowane są wyłącznie osoby z pasją, które wkładają w swoją pracę mnóstwo serca. Uwielbiam takich ludzi i mam nadzieję, że poczujecie tę pozytywną energię bijącą z wywiadu z Grzegorzem :). Zachęcam do obejrzenia tego materiału wszystkich, nie tylko rodziców. Więcej na temat działania fundacji przeczytacie na jej stronie internetowej, a oprócz tego polecam też fanpage – pojawiają się na nim również fajne przepisy, nie tylko dla dzieci.

Kto czyta mnie od dawna ten być może pamięta, że przez wiele lat nienawidziłam siłowni. Kojarzyła mi się właśnie tak, jak powiedziałam na początku wywiadu z Mateuszem… Kiedy po długiej przerwie znowu trafiłam w to miejsce (szczęśliwie akurat do Holmes Place w którym później nagrywaliśmy materiał), zaskoczyła mnie mnogość możliwości. Aż chce się powiedzieć „za czasów mojej młodości” ;)… Ale tak, kiedyś siłownie chyba nie dawały tylu opcji co teraz. Dziś to świetna alternatywa dla ćwiczeń w domu. I znowu – gdybym miała MultiSport, pewnie bywałabym w takim miejscu znacznie częściej. Teraz kiedy na potrzeby ZdrowoManii testuję różne aktywności, zaczynam dostrzegać jak ważny jest trening siłowy. Do tańca nie był mi potrzebny, ale już gdybym zaczęła regularnie trenować pole dance, byłby bardzo wskazany. Moim celem w tym odcinku jest odczarowanie siłowni i pokazanie jej od strony przyjaznej również drobnym kobietom ;).

Prezentowany w odcinku przepis (a raczej inspiracja) to trochę takie dwie pieczenie na jednym ogniu. To coś, co doskonale sprawdzi się jako przekąska zabrana do pracy, szkoły czy na uczelnię, ale jeśli podacie to w trochę inny sposób – zamieni się w świetną potrawę imprezową. Połączenie naturalnego serka, ziół, tuńczyka, rukoli i papryki jest dość minimalistyczne, ale naprawdę świetnie się komponuje. Tuńczyk z puszki spożywany raz na jakiś czas nie jest szkodliwy, więc nie stresujcie się bajkami o rtęci. Zamiast tuńczyka można użyć np. pozostałego z obiadu łososia. Oczywiście gorąco zachęcam aby tortille pełnoziarniste przygotować samodzielnie w domu – podawałam kiedyś przepis, który u mnie świetnie się sprawdza.

roladki

I tak, wiem, że tortilla czyta się „tortijja”, zdawałam maturę z hiszpańskiego ;). Ale dla większości Polaków taka wymowa mogłaby być niezrozumiała, więc użyłam spolszczonej wersji tego słowa.

Przyznaję się bez bicia, że przy tym odcinku nie obeszło się bez drobnych wpadek i problemów technicznych, głównie z dźwiękiem. Uprzedzę więc życzliwe komentarze – w części kulinarnej mikroport ukrył mi się pod golfem i dlatego dźwięk jest przytłumiony. Teraz już wiem, aby w przyszłości bardziej tego pilnować. Wybaczcie też długość odcinka – bardzo staram się mieścić w tych magicznych 10 minutach, ale nie zawsze jest to możliwe. Wiem, że jest mnóstwo osób dla których te niecałe 1,5 minuty nie robi różnicy, ale jest też dużo takich, które widząc tę dwucyfrową liczbę minut nawet nie włączą odcinka. No trudno, ich strata 😉

Miłego oglądania 🙂

Kategorie: Zdrowe ciało

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • makate

    Super odcinek! 🙂

  • Teresa

    Pierwszy raz oglądałam ZdrowoManie, ale jestem mile zaskoczona 😉 Zyskałaś nowego widza! Pozdrawiam

    • Bardzo się cieszę, polecam w wolnej chwili nadrobić poprzednie odcinki 🙂

  • Na dniach skorzystam z tego przepisu :).

  • Ewka

    Sama bym na takie warsztaty się zapisała 😀

  • Kolejny raz świetna robota! 🙂 Miałam prze 20 minutami takie samo podejście do siłowni jak Ty kiedyś. Jak przychodziłam na moją to szybko omijałam te ‚dziwne sprzęty’ i pędziłam na bieżnię. Ale teraz już nie wydaje mi się aż taka straszna 😀

  • finesja

    z odcinka na odcinek ZdrowoMania podoba mi się coraz bardziej! Wywiad z facetem od szkoły na widelcu był świetny, muszę ich wyklikać w internecie i pomyśleć o czymś takim w przedszkolach, w których pracuje 🙂

    • Szkoła jest podlinkowana pod odcinkiem i w tym wpisie 🙂 na ich stronie są wszystkie informacje na temat prowadzenia warsztatów 🙂 warto szerzyć tę ideę! Bardzo się cieszę, że program Ci się coraz bardziej podoba 🙂

    • Bardzo polecam! 🙂 Przedszkole to miejsce gdzie jest zarówno czas na coś takiego, a także patrząc na etap rozwojowy dziecka, można tym naprawdę wiele zdziałać! 🙂

  • obejrzałam z dużym zaciekawieniem i przyjemnością- jestes bardzo naturalna przed kamera. Z przepisu na wrapy z pewnością skorzystam, bo lubię takie przekąski 🙂

    • Bardzo się cieszę, że tak uważasz, bo moje początki przed kamerą były bardzo trudne, szczególnie te „sam na sam”, czyli np. część kulinarna. Teraz sama widzę różnicę, a już myślałam, że nie wyjdę na ludzi 😉

      • Agnieszko, jest bardzo dobrze! Z biegiem czasu będziesz czuć się całkowicie swobodnie. Trzymaj tak dalej! (i nie przejmuj się, że odcinek trwa ponad 10 minut! Dla mnie im dłużej tym lepiej:D)

  • kiedyś u siebie na blogu też pisałam o tym, że siłownia to miejsce dla każdego 🙂 i nie rozumiem, czemu dziewczyny boją się tych sprzętów, ja tam byłam ciekawa jak się wszystkiego używa 😉

    • Ja przyznam, że mnie zniechęcali zawsze sami trenerzy dowalając mi na tych maszynach taki ciężar, że ledwo dawałam radę go unieść. I jak mówiłam, że nie daję rady to komentowali to w sposób, który mnie demotywował (czułam się jak ostatnia oferma). Kilka takich wizyt na siłowni (raz nawet zasłabłam) i nienawiść do tych urządzeń gwarantowana.

      • no to ci się nie dziwię. mnie mój trener zanim dopuścił do ciężarów, to kazał w ogóle się rozruszać i przez miesiąc robiłam tylko aeroby. dopiero potem pokazał trening obwodowy z obciążeniem, ale kazał sprawdzić, czy dam radę. jak nie dawałam to mi obniżył i powiedział, że dopiero z czasem mogę zwiększyć.

  • SmakUla

    Bardzo ciekawy odcinek, śledzę ZdrowoManię od początku i wydaję mi się że coraz pewniej czujesz się przed kamerą. Szczerze, tematy poruszane w odcinku mocno mnie wciągnęły, że nawet nie zauważyłam wpadek o których piszesz.
    Jak dla mnie super, gratuluje!

  • Śledzę Twoją przygodę z tworzeniem ZM od początku, ale przyznaję (bez bicia!), że po raz pierwszy obejrzałam odcinek. Robisz naprawdę coś fajnego 🙂 No i Grzegorz… Jestem jego wieeeelką fanką 🙂

    • Nadrobiłam wszystko. Świetny program, uświadamia wiele rzeczy, no i co najważniejsze – zachęca do zdrowego trybu życia 🙂

      • To muszę podziękować Grzegorzowi, że jego obecność skłoniła Cię do obejrzenia odcinka ;). Cieszę się, że się podoba 🙂

  • Agnieszko – świetny odcinek! I to jaki ważny! Podejrzewam, że efekt warsztatów nie utrzymuje się długo w domu, bo rodzice po prostu nie gotują z dziećmi. Gdy moje dzieci robią ciasto drożdżowe ze szpinakiem i serem feta to uszy im się trzęsą, gdy to potem jedzą 🙂

    • Dlatego tak ważna jest edukacja w szkołach i przedszkolach. W tym warszawskim przedszkolu na Sowiej dzieci same pieką chleb raz na 2 tygodnie (mogłam coś przekręcić z częstotliwością, ale grunt że regularnie). Ogólnie jak ich posłuchałam to naprawdę mają sporą wiedzę, to przedszkole robi dobrą robotę 🙂

      • WOW!! To jest jakieś przodujące przedszkole! Dzieci pieką chleb genialnie!!
        Z pewnością jest to tak jak wspomniała Ola-efekty będą się utrzymywać, jak rodzice wykorzystają to, ze takie warsztaty są prowadzone dla ich pociech. Czasu każdy z nas ma mało ale największa robotę, dzięki warsztatom, rodzice mają za sobą 🙂 To całkiem dobry start na wspólne gotowanie.

  • Świetny odcinek! Pan Grzegorz mnie zauroczył swoim fenomenalnym podejściem i pasją…I jestem jak najbardziej za tym, że temat odżywiania powinien być wprowadzany już w przedszkolu, w ramach programu edukacji. Nie tylko jako osoba pracująca z dziećmi, wnikliwy obserwator ale także jako trener i psycholog wiem, jak ważne jest odpowiednie i odpowiednio wczesne podejście do tematu żywienia i aktywności fizycznej u dzieci…a im dziecko mniejsze tym łatwiej i przyjemniej można to zrobić…W takie programy naprawdę warto inwestować, ponieważ jak wspomniał Pan Grzegorz ich największą wartością jest budowanie świadomości, a od tego, do odpowiedniego postępowania, już nie taka daleka droga (tym bardziej, jeśli pomoże sie dzieciom w wykreowaniu dobrego nawyku).

    Szkoła na widelcu, to wspaniały projekt. Nie wiedziałam, że istnieje dlatego bardzo dziękuję za jej pokazanie w tym odcinku:)

    • Super, z przyjemnością będę informować o innych takich inicjatywach w kolejnych odcinkach :).
      Odpowiem przy okazji też na inne Twoje komentarze, żeby Ci nie spamować skrzynki odpowiadając na każdy osobno.
      Co do długości odcinka to mi też te 1,5 minuty nie robi różnicy ale dziwnym trafem na 4 dotychczasowe odcinki te 2 powyżej 10 minut mają znacznie słabszą oglądalność. Ten niestety też cieniutko przędzie… Niestety da się zauważyć to zamiłowanie ludzi do krótkich filmików. Dla mnie to spory ból, bo jak gość ciekawie mówi to nie chcę go za bardzo wycinać (tak też było z Grzegorzem), ale później niestety skutkuje to mniejszą oglądalnością :(.

      A jeszcze co do przedszkola na Sowiej to naprawdę bardzo się angażuje w projekt Szkoły na Widelcu i widać to po dzieciaczkach 🙂 na pytanie z czego robi się chleb w pierwszej kolejności wymieniały m.in. siemię lniane i inne zdrowe składniki 🙂

      • Szkoła na widelcu jest genialna 🙂 A Pan Grzegorz robi naprawdę wrażenie, aż chce się podjąć współpracę i szerzyć informacje o tym czym się zajmuje 🙂 Uwielbiam pracować z pasjonatami 🙂 Podobnie jak Ty 🙂

        Co do oglądalności, to niestety zawsze przychodzi taki moment, kiedy człowiek rozważa między ogólnie rzecz ujmując „kontentem” a czasem trwania…;/ Szkoda, ze ludziom 1,5 robi tak dużą różnicę…ja Pana Grzegorza mogłabym słuchać i słychać:)

        A co do Przedszkola, to naprawdę podziwiam. Takie powinny być wszystkie, a nie stanowić wyjątek…budujące, że dzieci w przedszkolu w ogóle wiedzą, co to jest siemię lniane i, że można z niego robić chleb 🙂

  • Paulina Kinal

    ja się nieźle bawię na siłowni :)) uwielbiam Cię kobieto! 🙂

  • IAM

    Muszę przyznać, że to chyba pierwszy odcinek, który mnie tak zaciekawił, bardzo miło mnie nim zaskoczyłaś 😉 ZM rozwija się coraz bardziej i to na korzyść 🙂 Pozdrawiam!

    • A ja się bardzo obawiałam, że to będzie najgorszy dotychczasowy odcinek, bo siłownia i te wrapy to coś strasznie oklepanego. Na szczęście Szkoła na widelcu to prawdziwa perełka, ale tak czy siak – to tylko kolejny dowód na to, że ludzie są bardzo różni i nie ma tematów uniwersalnych, jednych zainteresuje temat X, drugich temat Y i jako producent do niczego nie powinnam się negatywnie nastawiać. Dziękuję za opinię 🙂

  • Slicznie wyglada ta tortilla. Chyba przyda mi sie odczarowanie silowni bo kojarzy mi sie (raczej zle) z osiedlowymi osilkami; Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Martyna Pędzisz

    Szkoła na widelcu- bomba i „pan prezes” taki sympatyczny! Już ostatnio miałam chwalić nowe intro na początku – dobra robota. Czekam na następne odcinki!:)

  • Chyba najfajniejszy odcinek 🙂