10 powodów dla których warto pojechać do Włoch

Czas nadrobić jedno z największych „niedopatrzeń” na moim blogu. W cyklu „X powodów, dla których warto pojechać do…” było już o Chorwacji, Grecji i Turcji, a do tej pory swojego posta nie doczekały się Włochy. 

warto_do_wloch_1Włochy to kraj, który niektórzy obdarzają uczuciem jeszcze zanim go odwiedzą. Nic w tym dziwnego – włoskie krajobrazy są nam znane z wielu filmów, a typowa dla tego kraju kuchnia cieszy się w Polsce dużą popularnością już od wielu lat. Na pewno warto sprawdzić jak to wszystko wygląda na żywo i w środowisku naturalnym… Ale tych powodów do wizyty we Włoszech znajdzie się znacznie więcej. 

Doszłam do wniosku, że czytanie tego wpisu bez podkładu muzycznego nie ma sensu, dlatego polecam moją ulubioną piosenkę o włoskich lodach czekoladowych.  

1. Lody włoskie

Krążą plotki, że lody włoskie są najlepsze na świecie. Jestem skłonna w to uwierzyć, bo osobiście nigdzie nie jadłam lepszych. Są naturalne i intensywne w smaku, a w dodatku nakładane łopatą 😉 

warto_do_wloch_2

2. Przystojni mężczyźni

Jako kobieta zajęta za bardzo nie mogę się tutaj rozpisywać, ale wierzcie mi – nie tylko lody są we Włoszech bardzo smaczne, mają tam też niezłe ciasteczka. 

3. Krajobrazy

Włochy dzięki swojemu położeniu geograficznemu mogą pochwalić się baaaardzo długą linią brzegową, a i wewnątrz kraju nie brakuje pięknych widoków, gwarantuje to m.in. obecność Alp. Dla mnie to przepiękny kraj o bardzo zróżnicowanym krajobrazie. 

warto_do_włoch_5 warto_do_włoch_4warto_do_włoch_8

4. Włoska kuchnia

Włochy to królestwo węglowodanów – pizza, makaron, ravioli… Wszystko to w towarzystwie serów i warzyw tworzy jak dla mnie kuchnię prawie idealną. Choć uwielbiam potrawy mączne, trudno mi się pogodzić z włoskimi śniadaniami, które składają się głównie ze słodkich rzeczy z białej mąki. Temu mówię nie, ogólnie nie ma co się oszukiwać – włoska kuchnia nie jest super zdrowa, ale za to jaka pyszna! Raz na jakiś czas można zaszaleć. 

Ten punkt aż się prosi o jakieś apetyczne zdjęcie, ale strasznie krępuje mnie fotografowanie w restauracjach więc szczerze mówiąc żadnego nie mam :O trzeba lecieć do Włoch to nadrobić ;). To może lody? Najlepszy sorbet arbuzowy na świecie!

warto_do_wloch_3

5. Klimat

W większości kraju zimy są łagodniejsze od naszej, a lato niemal gwarantuje piękną, upalną pogodę. Ogólnie klimat Włoch dla wielu osób jest bardzo sprzyjający – mój brat cioteczny przeprowadzając się do tego kraju zapomniał o istnieniu alergii (przez którą w Polsce zupełnie nie miał życia), a moja mama wyjeżdżając tam na miesiąc zauważyła, że nie odczuwa tam kilku nękających ją na co dzień dolegliwości bólowych. 

6. Tanie bilety lotnicze

Dzięki takim liniom lotniczym jak Ryanair czy Wizzair Włochy są dla nas dostępne niemal na wyciągnięcie ręki. Serio lot do Włoch trwa krócej niż moja podróż do rodziny oddalonej o 100 km od W-wy w sobotę rano kiedy na wylotówkach stolicy są korki. Bilety lotnicze można znaleźć za mniej niż 200 zł/os./obie strony. To przecież taniej niż InterCity z Warszawy do Poznania. 

warto_do_włoch_7

7. Klimatyczne uliczki

Ok, ok, znajdziemy je też w innych krajach, ale kto był we Włoszech ten na pewno się ze mną zgodzi, że włoskie uliczki posiadają swój własny, specyficzny klimat i atmosferę. 

warto_do_włoch_5

8. Ludzie

Włosi są bardzo charakterystyczni. Nieco głośni, otwarci, w gruncie rzeczy uśmiechnięci i w dodatku posługują się całkiem przyjemnym dla ucha językiem. Warto poznać ten naród bliżej. 

9. Kawa?

Kawosze pewnie powiedzieliby, że we Włoszech jest bardzo dobra kawa, ale że ja kawoszem nie jestem to… Czy wspominałam już o lodach i ciasteczkach?

warto_do_włoch_6

10. Całokształt

Wszystko to o czym napisałam wyżej składa się na wyjątkowy urok tego kraju. Moja lista odwiedzonych we Włoszech miast jest bardzo krótka, bo jest to zaledwie Bergamo, Varenna i Lecco, ale jestem pewna że wkrótce ją poszerzę o kolejne miejsca, bo to jest kraj, do którego chce się wracać. Nawet tylko po to aby na chwilę poczuć jego klimat, zjeść pizzę i lody pistacjowe.

Italio-maniacy, co dorzucilibyście do tej listy?

Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Byłam we Włoszech 10 dni dwa lata temu. Pogoda piękna, jedzenie obłędne – na pewno wrócę tam jeszcze 🙂

  • Proszę, uzupełniające twój wpis zdjęcie jedzenia! 😀

  • Podpisuje sie pod każdym punktem, uwielbiam wlochy! 🙂 Dodalabym jeszcze ze maja piękny jezyk (którego chciałabym sie nauczyć;))

  • Z tym klimatem to coś musi być. Mój mąż przez cały rok ciągle ma zapchany nos i smarka nieustannie, a jak byliśmy we Włoszech przez 2 tygodnie – katar zniknął i chusteczki nie były potrzebne. Nie wiem jak to działa, ale np. w Chorwacji takiego klimatu nie było.

    • alberto

      Co do klimatu, nie dziwie sie, ze klimat wloski pomògl pani mezowi.Zalezy gdzie Pani byla, na pòlnocy klimat nie jest dobry Piemont czeste mgly i wilgoc. Sa bardzo ladne miasta, ale z duza wilgotnoscia,np Biella miasto w ktòrym opady sa bardzo czeste, do tego we Wloszech uprawia sie ryz i obszar Cosato, Vercelli, to sa miejsca bardzo wilgotne, Lombardia ròwniez i czesto wystepuja mgly, przyczym bardzo duze zanieczyszczenie , jak podal dziennik telewizyjny najwieksze w Europie dane z grudnia 2015, jesli natomiast mowimy o poludniu to sytuacja sie zmienia, nad morze Sròdziemne jezdza matki z dziecmi z problemami na alergie nawet w zimie, ale mimo wszystko nawet i tam nie ma suchego klimatu, ten mozna znalezc na Sycyli, wiec pod wzgledem zdrowotnym od Neapolu w dòl, dotyczy to klimatu nie zanieczyszczenia. Alberto

  • Włochy moja miłość! 🙂 Ja też mam zaległy post z Włoch, konkretnie z Mediolanu – muszę go chyba odkurzyć i opublikować 😀

  • We Włoszech byłam kilka ładnych lat temu – i wiem, że będę chciała tam wrócić 🙂

  • Emilia Roj

    Mam podobne doświadczenia z klimatem – jestem alergiczką, ale podczas wakacij we Włoszech dolegliwości alergiczne zniknęły na całe 10 dni. Ogólnie samopoczucie się polepszyło i do dziś się zastanawiam czy to było spowodowane tym, że po prostu byłam na wakacjach czy to też ten klimat wlał we mnie tyle energii.. oprócz jakże znakomitych lodów i pizzy mogę dorzucić przesmaaacznee owoce. A arbuzy? Oh, chyba najlepsze na świecie, szkoda, że w Polsce trudno na takie ideały trafić. Już ktoś pisał, że można dorzucić jeszcze ich język – jest bardzo miły dla uszu!
    Dodanie tej włoskiej piosenki na początku posta było strzałem w dziesiątkę 😀

  • Asia

    Włochy 🙂 miałam okazje być kilka razy, w różnych regionach; Toskania w maju jest obłędna: widoki, pogoda, jedzenie… tam mogłabym mieszkać 🙂

    • Marzę o Toskanii <3

      • Wyprawa do Toskanii to i moje marzenie, mam nadzieję w niedalekiej przyszłości w końcu ją odwiedzić. Na chwilę obecną znam ją tylko ze zdjęć, ale wydaje mi się, że dobrze bym się tam czuła 🙂

  • Byłam już trzy razy – dodałabym do tego siestę. Dlaczego u nas jej nie wprowadzą? 🙂 Mają zróżnicowany krajobraz i jest to przecież kraj renesansowych artystów, pisarzy i budowniczych genialnych i z wizją. Do tego moda – włoska bawełna czy buty nie mają sobie równych! Ja też uwielbiam włoskie lody…

  • Kuchnia włoska dla mnie jest zabójcza niestety i choć ciężko mi odmówić dobrej pizzy albo mokaronu to niestety nie powinnam we Włsozech mieszkać bo mój żołądek szybko by się zbuntował 🙂 Kawę uwielbiam w Grecji, moim zdaniem ich wybór kaw na zimno jest bardziej atrakcyjny niż kawy na ciepło we Włoszech (nie miałam okazji spróbować tych na zimno, nawet nie wiem czy są jej zwolennikami? ), klimatyczne uliczki – tu jak najbardziej masz rację, ale Włochy to nie jest mój ulubiony kraj 😉

    • Ja nie lubię kawy, ale greckie frappe po prostu kocham :). Mnie też włoska kuchnia na dłuższą metę by nie służyła, dlatego w sumie dobrze, że tam nie mieszkam 😉 (choć nawet bym chciała).

  • Włochy – planuję i planuję, to jedno z moich wielkich marzeń. Moja nauczycielka włoskiego chciała chyba wszystkich zarazić włoską kulturą, włoskim jedzeniem i krajobrazem i w moim przypadku bardzo jej się to udało 🙂
    Spadłaś mi z nieba z tym postem bo jeszcze bardziej nakręciłaś mnie na Italię 🙂

  • Byłam we Włoszech tylko raz i to na nartach, więc nie poznałam tej cieplejszej strony Italii. I lodów nie spróbowałam. Trzeba nadrabiać 🙂
    Kraj przepiękny, język jest tak fajny, jak piosenka, którą wszyscy bez wyjątku lubią. A jedzenie, mmm, pizze pełne karczochów i rukoli. Mmmm
    Idę poszukać tanich połączeń 🙂

  • Paulina Kinal

    Przekonałas mnie 🙂

  • lifemaniaczka

    Lodów nigdzie nie jadłam lepszych, jak właśnie we Włoszech. Smakowały jak soczyste owoce, nie do opisania. I ta pizza mmmm…..

  • Marzę o tym żeby odwiedzić kiedyś Włochy, szczególnie Sycylię. Może za jakiś czas się uda 🙂 Piękne zdjęcia 🙂

  • + jeszcze = język! Niesamowity 🙂

    Kocham Bergamo, mieszkałam tam półtora roku. Tak też czułam, poznaję te miejsca 🙂

    A byłaś w Il fornaio w Citta’ Alta? Najlepsze focacce i pizze 🙂

    • Niestety poza restauracją Da Franco nie zapamiętałam nazwy żadnej innej knajpki. Ale jeśli to takie miejscu na głównej uliczce Citta Alta gdzie na wystawie jest mnóóstwo tego typowo włoskiego jedzenia, to byłam.

  • Kocham Włochy prawie tak samo jak Wielką Brytanię:) Jeżeli miałabym się gdzieś przeprowadzić to właśnie tam – klimat idealny dla mnie. Najbardziej przemawiają do mnie widoki no i kuchnia…Ehhh…Głodna się zrobiłam 🙂

  • Hey Jude

    A ja kocham Włochy! Byłam 3 razy, ostatnim razem na Sycylii – kąpiel w ciepłym morzu i wygrzewanie się na plaży 25 października, kiedy u nas już głęboka jesień to jest czad! Faktycznie ich nawyki żywieniowe są dokładnie odwrotne od zdrowych zasad, które wpaja się nam, przy czym nie widać u nich problemów z nadwagą 🙂

  • Ola

    Twoje zdjęcia mnie przekonują. Chcę! W tym roku!

  • We Włoszech ostatnio byłam jako mała dziewczynka i nic nie pamiętam z tych cudowności, o których piszesz ale mam nadzieję, że niedługo odwiedzę Padwę 🙂

  • Włoska kuchnia jak najbardziej na tak 🙂 Ja byłam tylko w Mediolanie, jednak marzy mi się Sycylia… bardzo się marzy 🙂

  • Aleksandra z urlopnaetacie.pl

    Taaaak! Włoskie lody <3 Uwielbiam! Ale kawę też 🙂 Kiedyś nie byłam specjalnym kawoszem, ale Michał dużo mnie nauczył i zaszczepił bakcyla i teraz nie wyobrażam sobie jak mogłam żyć bez kawy 🙂 Włoska najlepsza! I bardzo podoba mi się zwyczaj wpadania do kawiarni tylko na espresso pite przy barze, w drodze do pracy na przykład 🙂

  • Włochy to kraj pasji. Tam nawet zwykłe picie kawy jest rytuałem, wino, oliwki, gorące spaghetti, parmezan, rozmowa—> Włosi cokolwiek robią, robią to z pasją. Uwielbiam tam odpoczywać. To, czego nie lubię, to załatwiania z nimi biznesów. 😉
    PS. Szykuję kurs włoskiego online Kobieta all’italiana – podtawy jezyka i wloskiego lifestylu.;)

    • Dokładnie! Biznes z Włochami (szczególnie z Południa) to nigdy niekończąca się historia 😉

  • W.

    Nigdy nie ciągnęło mnie do Włoch, wybierałam inne miejsca, uznając, że na Włochy przyjdzie czas. I przyszedł – takie macosze traktowanie tego kraju było jak najbardziej błędne. Spędziłam uroczy tydzień w Toskanii i totalnie zakochałam się w włoskim jedzeniu. Polecam odwiedzanie knajpek położonych z dala od miejsc turystycznych, przeznaczonych dla włoskich rodzin. Miałam okazje spędzić urodziny w takiej knajpce, w niedzielny wieczór, gdzie przy niemal każdym stoliku siedziała włoska rodzina, oczekując na kolejne danie z wybranego menu (3 opcje do wyboru, 1o euro od osoby za 5 dań i deser!) i śpiewając karaoke. Nigdy nie spotkałam się z tak rodzinnym i tak cudnym spędzaniem wieczoru, przepadłam totalnie. Jeżeli ktoś byłby w Pizie to gorąco polecam knajpki na obrzeżach.

  • Włochy są piękne, szczególnie Wenecja 🙂 Bardzo polecam ale poza okresem wakacyjnym, żebyś mogła spokojnie pospacerować i porobić zdjęcia. W takcie wakacji jest tam jeden, wielki, tłum…nie da się zbyt wiele zobaczyć na spokojnie…

  • Coraz częściej myślę o takim szybkim wypadzie gdzieś bliżej ciepła 🙂 A lody pistacjowe? Jak już tam będę, na pewno spróbuję!

  • Lody włoskie są zdecydowanie najlepsze na świecie!
    Ostatnio stwierdziłam, że mój żołądek musi być Włochem. Ta kawa, te lody i nie zapominajmy o makaronach!

    • Żołądek musi być Włochem 😀 świetny tekst 😀 mój w takim razie jest Włochem albo Turkiem, bo to te kuchnie lubi najbardziej.

  • Buba Bajdocja

    Fontanny! Chcę pojechać do Włoch, żeby znów ujrzeć fontanny! 😉

  • Certo, che mi piace l’Italia 🙂

  • ewa

    Ja się wybieram na samochodową włoską objazdówkę we wrześniu, więc korzystając z okazji, jeśli ktoś może coś polecić, to bardzo chętnie skorzystam 🙂 Na razie w planach mamy 1 dzień na wyspy weneckie, 2 dni na objazd dookoła jeziora Garda i później ok. tygodnia w Toskanii. Ponieważ nie zależy nam zupełnie na muzeach i innych zatłoczonych miejscach, ktoś może coś polecić? Zastanawiamy się też nad noclegiem i nie wiem, czy w końcu nie stanie na couchsurfingu, bo chcielibyśmy zobaczyć Toskanię oczami miejscowych, a nie przewodników 🙂

  • Jeszcze nie byłam, ale marzę od dawna. Oczywiście o Toskanii, pięknych krajobrazach, winnicach, pysznym jedzeniu… Ach rozmarzyłam się 😀