ZdrowoMania odc. 7 – wpływ psa na zdrowie, wspinaczka, pieczone jabłka

Na dobry początek tygodnia mam dla Was nowy odcinek ZdrowoManii 🙂 w przerwie pomiędzy poważniejszym tematem odcinka jakim były i będą (w kolejnym odcinku) suplementy diety, postanowiłam poruszyć temat nieco lżejszy.

Pozwoliłam sobie postawić tezę pt. „pies to zdrowie”, a mój gość udowodnił jej słuszność. Zapraszam do oglądania 🙂

Jak stali czytelnicy na pewno się domyślają, praca nad tym tematem była dla mnie olbrzymią przyjemnością, bo sama jestem wielką psiarą… Osobiście jestem przekonana, że pies to zdrowie i szczególnie widać to zimą, kiedy w parkach można spotkać właściwie tylko ludzi z psami lub dziećmi. Regularna aktywność, do której zmusza pies, ma olbrzymie znaczenie szczególnie w przypadku osób starszych. 

pies_to_zdrowie_2Psy wykorzystywane są też w terapii wspomagającej dzieci niepełnosprawnych. Uznałam, że osoba zajmująca się dogoterapią najlepiej będzie potrafiła opowiedzieć o wpływie tych zwierząt na nasze zdrowie. Zgłosiłam się do Fundacji „Przyjaciel” i od razu trafiłam na sympatyczną panią prezes, która – jak się okazało – prywatnie ma kilka psów i specjalizuje się również w sportach kynologicznych. Oprócz tego wydaje magazyn poświęcony aktywności z psami „Dog&Sport”. Czy mogłam trafić lepiej? 🙂

pies_to_zdrowieMiejsce nagrań, czyli okolice Pomnika Szczęśliwego Psa na Polu Mokotowskim, też nie było całkiem przypadkowe. Ciekawostką jest, że pomnik powstał na wzór psa należącego do pani Niny. Ten pies to golden retriver o imieniu Lokat, który niestety niedawno odszedł. 

IMG_8378Do udziału w odcinku zaprosiłam też Lunę, niech ma swoje 5 minut ;). A tak serio to jak mogłoby jej zabraknąć przy nagraniach do TAKIEGO tematu? Niestety odcinek nie wyszedł do końca tak jak bym chciała, z psem trochę trudno zrealizować coś zgodnie z planem ;). Po 5 minutach obecności na Polu Mokotowskim diabli wzięli moją fryzurę, czyste ubranie, pucowane przed wyjściem kalosze… Gdzieś w trakcie nagrań Luna zgubiła piłkę, której później potrzebowałam przy kręceniu przebitek… Zrobiło się zimno, pies zaczął się trząść i prowadzić już do samochodu. Jednym słowem porażka :D. Ale przynajmniej wyszło bardziej życiowo 😉 a i tak jestem szczęśliwa, że taki temat w programie się pojawił. 

W ramach dopełnienia psiego tematu na nagrania aktywności założyłam moją koszulkę promującą akcję Dla Schroniska.

wspinaczka3Aktywnością, którą prezentuję w tym odcinku jest wspinanie. Za inspirację dziękuję Pani swojego czasu – wspomniała kiedyś na FB, że właśnie wróciła ze ścianki, a w mojej głowie zapaliła się wtedy żaróweczka odpowiedzialna za pomysły na kolejne odcinki. Jak zwykle miałam trochę obaw czy dam radę cokolwiek pokazać, bo jak już wspominałam przy okazji pole dance – moje mięśnie ramion i ogólnie rąk są w stanie hibernacji, od prawie 30 lat ;). Na szczęście znowu okazało się, że niepotrzebnie panikuję – wspinanie to sport naprawdę niemal dla każdego.

wspinaczka2Sama wspinaczka to rewelacyjna zabawa, przypomina mi dzieciństwo i wspinanie się po drzewach, co oczywiście uwielbiałam. Okazało się, że to też niezły wycisk, po wejściu na wysokość kilku metrów byłam już nieźle zmęczona… A wchodziłam wiele razy bo operator wymagający (a może złośliwy?), a pan Stefan niesamowicie serdeczny i cierpliwy :). Ogólnie osobom z Warszawy bardzo polecam ściankę „W pionie” na Nowowiejskiej. 

Muszę jednak dodać, że istnieją też ścianki z możliwością wykorzystania automatycznego systemu asekuracji – aby się po nich wspinać, nie potrzebujemy partnera. Nie ma więc wymówek, że „chciałabym, a nie mam z kim” :).

Widzicie tę ławkę na pierwszym planie? Stałam na niej podczas wywiadu, żeby nieco zmniejszyć dysproporcję pomiędzy wzrostem moim i mojego gościa. 

wspinaczka1Rozpisałam się dziś strasznie, więc o przepisie będzie króciutko. Pieczone jabłka to szybki, smaczny i co najważniejsze zdrowy deser, który sprawdza się również w awaryjnych sytuacjach – wszystkie jego składniki zazwyczaj są w domu. W wersji jeszcze bardziej ekspresowej jabłka można nafaszerować granolą. Ogólnie bazą do farszu są wykrojone kawałki jabłka, płatki owsiane i miód, natomiast pozostałe składniki możecie dodawać według własnych upodobań. Ja stawiam na pestki słonecznika, orzechy, żurawinę i daktyle. 

Nie traktujcie zbyt sztywno proporcji podanych na filmie – wszystko zależy od wielkości jabłek, od tego jak mocno je wydrążycie itp. 

pieczone_jabłkaJabłka nie muszą być oczywiście tylko deserem, można je przygotować też na śniadanie lub kolację – są zdrowe i sycące. 

Mam nadzieję, że nowy odcinek przypadł Wam do gustu 🙂

Kategorie: Zdrowe ciało

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Ścianka jest super! Ja na wspinaczkę chodziłam sama, nie miałam pary. Niekiedy asekurował mnie instruktor a niekiedy byłam w grupie z dwoma chłopakami i każdy wchodził po kolei. Masz rację, że wspinaczka angażuje mięśnie ramion. Ja bym powiedziała, że angażuje całą rękę, łącznie z dłonią. Pamiętam, że po pierwszych zajęciach bardzo bolały mnie dłonie, nie było sensu malować paznokci bo i tak się ścierały na uchwytach. Na ściance spędziłam miesiąc i nie żałuję. Wiele się nauczyłam.

  • O mój Boże ile piesów w jednym miejscu, jestem ogromną fanką Luny, nie mogę się na nią na patrzeć. Fajna z niej zadziora, czuję, że mogłaby ustawić moje dwa dziady 😀 Próba wdrapania się na kolana przebiła wszystko! <3

    • Nooo, Luna musiała pokazać swój charakterek i nie przejmując się kamerą ostro dała popalić temu szaremu pieskowi który tam się przyplątał 😉

      • ew

        Nie mogłam się skupić na Waszej rozmowie bo w głowie cały czas miałam myśli:”no weź Lunę na kolana!”:D Baaardzo fajny odcinek:)

        • Luna w końcu sama się wzięła 😀 i znowu – wydało się jaką jest przylepą. Ten film obnażył cały jej charakter 😀

  • Wątek z psami bardzo mnie ucieszył :))) Sama mogę potwierdzić, że odkąd mam psiaki to czuję poprawę kondycji psychicznej, psy są takie… bezpretensjonalne 😀 A deser jabłkowy koniecznie muszę wypróbować 🙂

  • Paulina Kinal

    Nie wyobrażam sobie życia bez moich czterech łap!:)

  • Adoptuję Lunę! Mogę???

    • Luna już została adoptowana raz a dobrze 😉 ale Twój Manio też jest przekochany!

  • finesja

    dawno się tak nie uśmiałam, Luna jest niesamowita, te jej próby wskoczenia Ci na kolana były boskie. Pozdrowienia dla najsłodszego psa internetu 😉

  • Jak zwykle świetny odcinek! Ciekawe co tam dla nas przygotowałaś na następny 🙂 Ja do zagorzałych miłośniczek czworonogów nie należę ale przekonałaś mnie jak bardzo są one potrzebne ludziom samotnym, starszym i zmagającym się z problemami zarówno psychicznymi jak i tymi fizycznymi 🙂 i mam jeszcze refleksję, że z każdym nowym odcinkiem przypominasz mi o jakiejś aktywności fizycznej, której kiedyś spróbowałam ale z różnych powodów przestałam ją uprawiać. Ściankę zaliczyłam i było super, chciałabym wrócić do tego 😀

  • Abernathy

    hej 🙂 mam dla Ciebie pomysl na ciekawy sport – Jumpcity czyli park trampolin. Mega fun a przy okazji tez wysilek fizyczny.
    Pozdrawiam

    • Super! Dziękuję za inspirację, z chęcią to pokażę. Podobno taki park w Warszawie dopiero się buduje, więc na realizację muszę jeszcze chwilę poczekać.

  • coquille

    Suplementy diety…. suplementy diety….. hmmm…. nie kojarzę.
    Kurcze! Przegapiłam ostatni odcinek! Muszę nadrobić! Dobrze, że wspomniałaś.

    • Zdarza się nawet najwierniejszym widzom 😉

  • Muszę kiedyś spróbować wspinaczki, koniecznie.:) I też nie mogłam się doczekać jak twój psiak wskoczy ci w końcu na kolana..:) Sama jestem kociarą, ale twój piesek jest przeuroczy.:) Świetny odcinek.:)

  • oj tak, zdecydowanie pies to zdrowie, zwłaszcza jak rzucę piłkę i sama muszę po nią iść bo się szanownemu psu kierunek rzutu nie spodobał i nie pobiegnie (sytuacja autentyczna, często u mnie spotykana;))

  • Sara

    Właśnie zamierzam się jakoś nie długo wybrać na wspinaczkę, bo kiedyś, kiedyś wujek mnie na taką zabrał i bardzo mi się podobało ( wspięłam się na ledwo parę metrów, ale wspięłam 😀 )
    Bardzo fajny odcinek, muszę w końcu wpaść na te Pole Mokotowskie, bo tak się zbieram i zbieram, i nie mogę się do końca pozbierać 😀

  • Pingback: Podsumowanie tygodnia #18 - Tu Teraz()

  • kwiatuszek2104

    Mój najukochańszy odcinek 😉 Oglądam go już 5 raz dzisiaj i na kolacyjkę zrobię sobie te jabłuszka 🙂 Buziaki Agnieszko !