Przegląd tygodnia #1/04

Czy mówiłam już że bardzo nie lubię tego okresu na przełomie miesięcy, kiedy deadline’y przykuwają mnie do biurka na kilka dni? Taki właśnie był ten tydzień. Kolejny dla odmiany przyniesie mi poważny problem do rozwiązania i już czuję związany z tym dreszczyk emocji, a raczej ból brzucha ;). Cóż, nie może zawsze wszystko iść gładko, problemy też są w życiu zawodowym potrzebne. U mnie na przykład bardzo pobudzają kreatywność w wymyślaniu planów B, C i kolejnych. Pisałam o tym już kiedyś we wpisie o dwóch rodzajach stresu

Jeśli mam być szczera, to w tym roku w ogóle nie poczułam świątecznego klimatu. Nie chcę tego zwalać na pogodę, choć pewnie ma ona w tym swój udział. Poza tym nie udało mi się wyrobić ze wszystkim przed świętami, dlatego dziś lenistwo i obżarstwo przeplatam pracą (na szczęście tą przyjemną jej częścią, więc to żaden problem).

zdjęciaNie był to zbyt fascynujący tydzień, pogoda wariowała, nie sprzyjała spacerom i wycieczkom… Ale to dobrze, bo i tak nie miałam na to czasu. We wtorek w takich okolicznościach przyrody nagrałam aktywność do kolejnego odcinka ZdrowoManii. 

pt737Domyśla się ktoś o czym będzie mowa? 🙂

pt734

Wpadłam też w szał wiosennych porządków. Po szafie przyszedł czas na moją spiżarkę, którą chciałabym niemal całkowicie zasłoikować 😉 przesypywanie do słoików prawie wszystkiego to moja nowa organizacyjna obsesja. Mam dość tych pootwieranych opakowań, słoiki są o wieeele wygodniejsze. O moim sposobie na kuchenną organizację pisałam już kiedyś tutaj. 

pt740 pt741

 Sama słodycz, moja księżniczka na ziarnku grochu… Jeśli ktoś nie obserwuje mnie na instagramie i facebooku i nie wie o co chodzi to wyjaśnienie znajdzie tutaj.

pt739

 Akcent świąteczny, czyli mój ulubiony wielkanocny sweterek 😉

pt736

 A to jedna z naszych słynnych warszawskich, zakorkowanych dróg 😉 

pt735Przy okazji świąt nie może zabraknąć wypieków mojej szwagierki. To tylko część, oszczędzę wam widoku tortu rafaello, sernika z pistacji, ciastek czekoladowych i domowych galaretek truskawkowych. A co najlepsze – zaraz znowu jadę to jeść, omnonomnom. Święta to okres, w którym moja trzustka mnie nienawidzi, na szczęście to tylko dwa razy w roku. 

pt738

linkiLubicie wspierać ciekawe projekty? Zerknijcie na ten, może ktoś będzie mógł pomóc z w jego realizacji? 

Taaak, wiem, rychło w czas, ale dopiero po przeczytaniu książki Krzysztofa Gonciarza zaczęłam oglądać jego filmy na YouTube. Ten jest bardzo ciekawy – zaskoczyło mnie ile Japończycy wiedzą o Polsce. 

Kasia zachęca do zdrowego egoizmu, a ja jak najbardziej się z nią zgadzam. 

Lubicie pso i kotobooki? To najlepszy zwierzęcy profil na FB na jaki trafiłam – uwielbiam Silvera! Zawsze poprawia mi humor 🙂

przegapioneW ubiegłym tygodniu na blogu pojawiły się tylko dwa wpisy:

W tym tygodniu będzie nieco lepiej pod względem ilości treści 🙂

A jeśli macie ochotę na jakiegoś starocia to polecam wpis „Czy aktywność fizyczna to powód do wstydu” – teraz wiosną znowu robi się aktualny. 

Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć Wam udanego, radosnego drugiego dnia świąt… I smacznego obżarstwa, pamiętajcie że w święta obowiązuje dietetyczna dyspensa, przynajmniej u mnie 🙂 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Jak mi się podoba Twoja kuchenna słoiczkowa organizacja! Już dawno myślałam o czymś takim 🙂 Co do świąt, to też niestety nie poczułam ich klimatu w tym roku. Poza tym pogodzie u mnie bliżej do zimy niż do wiosny. Gdzie to słońce!

  • No właśnie u mnie chyba też świąteczna laba od zdrowszego odżywiania, po prostu gdy jest tyle pysznego jedzenia w lodówce to nie potrafię się zmusić by zrobić coś „swojego” 😉
    Wesołych wesołych! 🙂

  • A ja po jednym dniu jedzenia serników, babek, czekoladowych jajeczek i całej tej reszty dziś już nie mogę patrzeć na świąteczne jedzenie i z ulgą wracam do swoich stałych nawyków 🙂

  • Emi
  • Jak dobrze wiedzieć, że jest na świecie jeszcze ktoś oprócz mnie, kto „słoikuje” swoją spiżarnię! 🙂

  • Zdobione jajo i mazurek mnie urzekły! Są w tym poście zdecydowanie the best ;))

  • Chyba też zabiorę się za taką słoikową organizację.Tez mam ten sweterek, ale u mnie jest już za gorąco na tego typu ubranie.

  • O jaa, musisz mi wyjawić skąd jest ten sweter! Nosiłabym i po świętach, najlepiej na spotkania blogerów coby być rozpoznaną 😀

    A Przygody Silvera zaczęłam podglądać na Instagramie i się wciągnęłam – strasznie fajny pomysł 🙂

    • Sweter jest z F&F, niestety ma już parę lat :(.

      Lecę szukać Silvera na Instagramie 🙂

  • ja tez nie czułam świąt. ani w tym roku ani w poprzednim. Jakos tak nie lubię Wielkanocy.

    ps. mnie mogę się już doczekać kolejnego odcinka ZdrowoManii 😉

    • Ja też, jestem bardzo ciekawa Waszej opinii o nowym odcinku 🙂 to chyba mój ulubiony spośród dotychczasowych.

  • Słoiki oprócz tego że wygodne to jeszcze milion razy ładniejsze niż papierowe opakowania 😉 Wypieki wyglądają świetnie! 😀 Ale w sumie cieszę się że już po Świętach bo ja jestem objedzona do granic możliwości 😀

  • Mój ulubiony zwierzęcy fb profil to Manny The Frenchie 🙂 uwielbiam tego pyśka <3 https://www.facebook.com/mannythefrenchie?fref=ts

  • Zaczęłam w Google szukać pistacjowych serników i przepadłam.

  • Awa9

    Ja jakoś też w tym roku nie czułam w ogóle atmosfery świąt i chyba żadna osoba z mojej rodziny nie czuła. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że to były najgorsze z moich świąt. Mam nadzieje, że kolejne będą zdecydowanie lepsze.
    Pogoda na szczęście ma być już lepsza, marzę o tym by było cieplej, bo strasznie marznę.
    Ciasta Twojej szwagierki wyglądają obłędnie.
    Czekam na nowy odcinek ZdrowoManii i życzę przyjemnego tygodnia:)

    • Dziękuję, ja Tobie również 🙂 świętami się nie przejmuj, to tylko kilka dni w roku, nie ma co się przejmować jak nie wyjdą idealne, ważniejsze jest pozostałe ponad 360 dni 🙂

  • Dziękuję bardzo, bardzo :* Miło strasznie. Mówiłam to ja, fanka Twojej księżniczki na ziarnku grochu :)))

  • Bardzo podoba sei Twoja sloikowa spizarnia:-) jak bede sie urzadzac na swoim to na pewno zainwestuje w sloiki. Uwielbiam je:-)))))
    Wypieki wygladaja pysznie, ja tym roku poszalalam z polska wielkanoca w Ameryce – warto bylo:-)

  • Fakt, trzymanie żywności w słoikach sprawdza się bardzo dobrze. Plastikowe pojemniczki po jakimś czasie przestają być szczelne i wówczas może się pojawić problem z molami żywnościowymi, który jak się już zacznie, jest bardzo ciężki to wytępienia…
    Bardzo interesujące linki, szczególnie ten o naturalnym bieganiu o którym sama wiem sporo 🙂

    Artykuł o zdrowym egoizmie bardzo trafny, szczególnie, że najczęściej zapominamy o dwóch pierwszych wspomnianych przez Kasię punktach. Zupełnie tak, jakbyśmy sami dla siebie byli najmniej ważni…