Boczniaki – właściwości + przepis na quiche z warzywami i boczniakami

Jako że nie przepadam za grzybami, nigdy nie zwracałam uwagi na boczniaki, chyba nawet nie wiedziałam o ich istnieniu. Po raz pierwszy zaintrygowały mnie, kiedy zobaczyłam je w książce „Jadłonomia”. Zaczęłam przechadzać się koło nich w Biedronce, aż w końcu za którymś podejściem postanowiłam je kupić (z myślą o konkretnym przepisie z książki, którego kompletnie nie pamiętałam). Po powrocie do domu i sprawdzeniu przepisu trochę się załamałam, bo okazał się on dość upierdliwy pod względem ilości  i dostępności składników. I tak oto postanowiłam zrobić coś, co robię zawsze w takich sytuacjach – improwizować. 

quiche_z_boczniakami

Najpierw jednak sprawdźmy jakie właściwości mają boczniaki:

  • są bogate w witaminy i minerały, m.in. potas, fosfor, żelazo, magnez, wapń i cynk
  • obniżają poziom złego cholesterolu
  • wzmacniają naczynia krwionośne
  • obniżają poziom cukru we krwi
  • mają działanie antynowotworowe 
  • wzmacniają odporność

Ja ostatecznie postanowiłam połączyć je z kilkoma warzywami i przygotować pełnoziarnistą tartę, a raczej quiche. I tu od razu zaznaczam – ja już dawno zamieniłam białą mąkę na pełnoziarnistą praktycznie we wszystkich swoich wypiekach. Jestem więc przyzwyczajona do tego smaku, w ogóle mi on nie przeszkadza, a wręcz bardzo go lubię. Jestem jednak przekonana, że niektórym „pełnoziarnistość” może zepsuć smak. Jeśli się tego obawiacie – możecie przygotować ciasto z białej mąki lub wymieszać je pół na pół.

Przyznam, że rzadko porywam się na takie obiady, bo nie cierpię wyrabiać ciasta i wydaje mi się, że to wszystko jest strasznie pracochłonne. Jednak kiedy dam już takiej potrawie szansę, jej przygotowywanie daje mi dużo frajdy.

Quiche z warzywami i boczniakami
Ilość porcji 3
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
20 min
Gotowanie
30 min
Łączny czas
50 min
Przygotowanie
20 min
Gotowanie
30 min
Łączny czas
50 min
Składniki na ciasto
  1. - ok. 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej (jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do tego smaku - użyjcie białej lub pół na pół białej i pełnoziarnistej) + trochę do podsypania podczas wyrabiania
  2. - ok. 120 g zimnego masła
  3. - 1 żółtko
  4. - ok. 50 ml zimnej wody
  5. - szczypta soli
Składniki na farsz
  1. - 1 cebula
  2. - pół średniej cukinii
  3. - ok. 5-7 kapeluszy boczniaków
  4. - pół papryki
  5. - kilka plasterków suszonych pomidorów w oleju
  6. - kilka łyżek posiekanych świeżych ziół (ja użyłam mrożonych 8 ziół Frosty). Jeśli nie macie świeżych ziół, możecie użyć dowolnych suszonych.
  7. - 2-3 oleju/oliwy
  8. - sól, pieprz, ew. chili
  9. - kilka łyżek parmezanu
Zalewa
  1. - pozostałe po wyrabianiu ciasta białko + 1 jajko
  2. - sól i pieprz
Przygotowanie ciasta
  1. Masło siekamy razem z mąką starając się to robić szybko aby za bardzo nie rozgrzać ciasta. Pod koniec dodajemy wodę, żółtko i sól i wyrabiamy to dłońmi (też w miarę sprawnie). Wyrobione ciasto wkładamy do lodówki na min. godzinę lub na ok. 15 minut do zamrażalnika.
  2. Po tym czasie rozwałkowujemy je i wykładamy nim formę do tarty. Ciasto jest kruche i może rozwalać się podczas wałkowania - nie przejmujcie się tym, można je potem w formie posklejać dłonią. Tak przygotowaną formę jeszcze na ok. 10 minut wkładamy do lodówki. Potem nakłuwamy widelcem i pieczemy przez 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Przygotowanie farszu
  1. Cebulę kroimy w kostkę, cukinię w pół-plasterki (plasterki przekrojone na pół), paprykę w paseczki, boczniaki (opłukane pod zimną wodą) też w paseczki. Wszystkie składniki dusimy (pod przykryciem) na oleju aż do miękkości. Pod koniec doprawiamy ziołami, solą, pieprzem i ewentualnie chili. Na końcu duszenia zdejmujemy przykrywkę aby odparować nadmiar wody.
  2. Tak przygotowanym farszem wypełniamy upieczone ciasto, całość zalewamy rozbełtanym i przyprawionym jajkiem i posypujemy parmezanem. Zapiekamy to w piekarniku przez ok. 10-15 minut. Na talerzu można jeszcze posypać parmezanem.
Wskazówki
  1. Jest to quiche w wersji dietetycznej. Jeśli nie zależy Wam na obniżeniu kaloryczności i tłustości - do jajecznej zalewy można dodać trochę tłustej śmietany, a całość można posypać też innym serem. Nie rekomenduję jednak takiej wersji - ta dietetyczna i tak jest smaczna. I zdrowsza 🙂
  2. Zalewa też jest opcjonalna - ja nie chciałam aby zmarnowało mi się pozostałe po wyrabianiu ciasta białko, dlatego ją zrobiłam... Ale bez niej też będzie smacznie.
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Jak smakują boczniaki? W dzieciństwie sporo boczyłam (nomen omen) na grzyby, w ostatnich latach przekonałam się do niektórych, zwłaszcza do kurek, pora może spróbować kolejnych 😉

    • Są delikatne w smaku, bardziej przypominają pieczarki niż zwykłe leśne grzyby. Można w tym przepisie nawet zastąpić je pieczarkami.

  • No to muszę kupić wałek i formę do tarty. Nie ma zmiłuj. W końcu się przekonałam, w końcu dietetyczna tarta pojawi się w moim studenckim menu 🙂

    • polecam silikonowa forme do tart 🙂

  • Mój wujek ma hodowlę boczniaków i kilka razy do roku mam przyjemność dysponować ich ogromną ilością (świeże są jeszcze lepsze). Moja mama trafiła na nie już dosyć dawno i od tego czasu je uwielbiamy.

  • Koniecznie muszę spróbować. Dzięki za przepis! 🙂

  • agnieszka

    Czy ta zalewa z jaja, po upieczeniu nie smakuje jajecznicą? 🙂 Kiedyś tak miałam na tarcie gruszkowej. 🙂

  • bastalena

    Boczniaki kojarzą mi się z dzieciństwem. Moja koleżanka miała słomiany snopek, na którym jej tata hodował boczniaki. Pamiętam jak chodziłyśmy je podglądać. Ale nigdy ich nie jadłam, aż dziw bierze 😉

    pozdrawiam serdecznie!

  • Muszę wypróbować! 🙂

  • Trochę smakuje jajecznicą, ale tak bardzo się tego nie wyczuwa, bo jest jej mało i smak dominują warzywa. Ale jeśli obawiasz się tego smaku to polecam zrezygnować z jajka, nie jest do niczego potrzebne, dodałam aby białko się nie zmarnowało :).

  • U mnie w domu rodzinnym smaży się boczniaki tak jak kotlety, w bułce tartej . Dla mnie mają specyficzny smak, nie przepadam 😉

  • Paulina Kinal

    jadłabym 🙂 zawsze odwiedzam Cię wieczorową porą i robisz mi smaka na samą noc 🙂

  • Serwuję czasem risotto w wersji z boczniakami, kurczakiem i pomidorami – uwielbiam!

  • Boczniaki… nawet nie masz pojęcia jakiego smaka mi narobiłaś! Tak dawno ich nie jadłam, że prawie zapomniałam o ich istnieniu, trzeba nadrobić 🙂

  • Uwielbiam tego typu potrawy, jakieś mączno-ciastowe! A boczniaki znam tylko z nazwy! Ostatnio po intrygującym poznaniu smaku ślimaków postanowiłam poszerzać swoje smakowe horyzonty więc i na boczniaki czas 🙂

  • Uwielbiam boczniaki! Pamietam jak dzis gdy je pierwszy raz jadlam!

  • Też jestem świeżo po odkryciu boczniaków. Do tej pory jedynie nieśmiało na nie zerkałam, chociaż są chwalone na wszystkich wege blogach kulinarnych 🙂 Kupiłam je po raz pierwszy w ten weekend, kiedy okazało się, że w sklepie nie ma już pieczarek potrzebnych mi do sosu. Są przepyszne.