ZdrowoMania odc. 14 – spring rolls + dressing z kolendrą

Yeah, mój blog po kilkudziesięciogodzinnej blokadzie z powodu rzekomego „złośliwego oprogramowania” wraca do żywych. Mogę więc wreszcie oficjalnie zaprosić na nowy odcinek ZdrowoManii i tradycyjnie już podzielić się kilkoma dodatkowymi informacjami na jego temat. 

Z nowym operatorem współpraca układa się tak fajnie, że prawie każdy kolejny odcinek staje się moim ulubionym. I z tym jest tak samo – zakochałam się w nim od pierwszego obejrzenia. Ta wiosna, ten klimat! I nie widać, że ciągle robiłyśmy techniczne przerwy, że przez chwilę padał deszcz (którego my w ferworze nagrywania chyba nawet nie poczułyśmy), nie słychać śpiewów kibiców z pobliskiego stadionu gdzie odbywał się mecz Legii. No bajka! Ktoś tu chyba jest cudotwórcą 😉

4

Macie też okazję obejrzeć debiut Karoliny z bloga Rudej Gotowanie… Było to jej pierwsze wystąpienie przed kamerą, więc trochę się stresowała, ale poradziła sobie świetnie. Aż mi się przypomniały moje początki, naprawdę doskonale rozumiem ten stres. Podczas pierwszego tak bezpośredniego kontaktu z kamerą każdy ma ten sam problem – nie wie jak wypadnie. Nie wie jak będzie się prezentować, czy nie robi głupich min, czy nie gada od rzeczy… To normalnie, że człowiek stresuje się takimi rzeczami, w końcu publikując swój wizerunek w sieci wystawiamy się na ocenę i krytykę innych. Widownia nie zawsze rozumie jak to jest być po drugiej stronie i zdarza się, że brzydko mówiąc się czepia. Sama raczej tego nie doświadczyłam, ale każdy na początku się tego obawia, to zrozumiałe. Dlatego ja postanowiłam – jeśli kiedykolwiek ktoś rzuci jakimś hejterskim komentarzem w stronę jakiegoś mojego gościa – komentarz ten poleci w kosmos. Nigdy nie usunęłam żadnego komentarza (nie licząc tych typowo spamerskich), ale w takiej sytuacji się nie zawaham. Ale to tak abstrahując od Karoliny, bo tutaj nie spodziewam się hejtów 🙂

Wracając jednak do odcinka – wbrew drobnym niedogodnościom atmosfera podczas nagrań była bardzo przyjazna i cieszę się, że film oddaje ten klimat. Same spring rollsy też są warte uwagi bo są niesamowicie proste w wykonaniu, a jednocześnie wyglądają fajnie i są bardzo praktyczne. A ten dressing… Smakował mi mimo zawartości kolendry, która zawsze kojarzyła mi się z mydłem ;). Chyba połączenie oliwy, soku z limonki i posiekanej papryczki robi tutaj kawał dobrej roboty. 

springrolls_przepis

Spring rolls z warzywami + dressing z kolendry
Napisz opinię
Drukuj
Składniki
  1. 1 marchew
  2. 1 kalarepa
  3. ok. 7 szparagów zielonych
  4. duża garść szpinaku
  5. opakowanie papieru ryżowego
  6. ok. szklanka wody (do moczenia papieru ryżowego)
  7. pieprz
Dressing
  1. kilka łyżek oliwy z oliwek
  2. 1 papryczka chili (bez pestek, jeśli nie chcemy aby sos był zbyt pikantny)
  3. pęczek świeżej kolendry
  4. 1 limonka
  5. sól, pieprz
Przygotowanie
  1. Warzywa czyścimy i kroimy w dość cienkie słupki.
  2. Przygotowujemy dressing: siekamy kolendrę i papryczkę, wyciskamy sok z limonki, wszystkie składniki mieszamy w moździerzu.
  3. Papier ryżowy namaczamy w wodzie aż stanie się miękki i układamy na nim warzywa, możemy dodać też trochę dressingu.
  4. Delikatnie zawijamy boki a potem wszerz (jest to pokazane na filmie).
  5. Podajemy z dressingiem z kolendry.
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

I jak Wam się podoba? Na kolejny odcinek z Karoliną zapraszam za 4 tygodnie. Przygotujemy coś równie prostego, smacznego i idealnie dopasowanego do pory roku 🙂 

 


Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • O kurcze, jadłabym! Lecę jutro do sklepu po papier ryżowy, koniecznie! 😀

  • Świetny odcinek, aż mi ślinka cieknie 😀 szukałam bloga, który mógłby mnie zainspirować do gotowania różnych bezmięsnych posiłków i dzięki Wam w końcu znalazłam – blog Rudej! 🙂

  • Widziałam dziś na youtube. Piękny odcinek – taki naturalny, wesoły i wiosenny 🙂 A Karolina wypadła równie świetnie 🙂 Pozdrawiam ją i dziękuję za przepis 🙂

  • Ja też jadłabym :).
    Jeszcze raz zazdroszczę tej naturalności przez kamerą. Parę osób mnie pytało, czy nie mam w planie vlogów, ale ja chyba ze stresu nie umiałabym nic powiedzieć, mimo, że „na żywo” jestem wygadana 🙂

    • Każdy na początku się stresuje, jak nie spróbujesz, to tego nie pokonasz. Gorąco namawiam 🙂 u mnie początki były bardzo trudne, a teraz kamera nie robi na mnie już żadnego wrażenia 🙂

  • Paulina Kinal

    Jadłabym 🙂

  • Rzeczywiście świetny odcinek! Coraz bardziej profesjonalnie to wygląda. Nie zdziwię się jak niedlugo trafisz do telewizji 🙂 A jeśli chodzi o sam przepis to podoba mi się! Ten papier ryżowy to dla mnie zupełna nowość. Wydaje się świetny!

    • Ja też pierwszy raz miałam do czynienia z papierem ryżowym 🙂 a z tą telewizją to mnie rozbawiłaś 😀

  • GENIALNY jest ten odcinek. Ten klimat, muzyka, no wszystko jak marzenie. Słodzę, bo jest co słodzić 😀

  • Ostatnio szukałam jakiegoś ciekawego przepisu na spring rollsy i chyba skorzystam z Twojego. Bo już za mną chodzą od dłuższego czasu. 😀

  • muszę zrobić

  • Bardzo fajny filmik 🙂 Miło się ogląda, chociaż kulinaria to nie moje tematy 🙂

  • świetny podkład muzyczny. A rollsy na pewno zrobię! 🙂

  • Ten przeis skradł moje serce 🙂 Wypróbuję na pewno! A sam odcinek taki przyjemny w odbiorze, naturalny, aż chce się włączyć raz jeszcze 😀

  • Rudej Gotowanie

    Agnieszko, pięknie Ci dziękuję za daną mi szansę i Wam drodzy widzowie – za pozytywny odbiór.
    Stres jest duży, na szczęście podziałał mobilizująco. A jeszcze jeśli kogoś zainteresowała tematyka i odwiedził Rudej Gotowanie jest mi szczególnie sympatycznie. Pozdrawiam gorąco!!!!

  • wyglądają wykwitnie, a pasują nawet na piknik, super! 🙂