Barcelona – ulice, parki, Sagrada Familia, Park Güell

Zapraszam Was dzisiaj na drugą część mojej fotorelacji z Barcelony. Ostatnio „byliśmy” na plaży i na wzgórzu Sants Montjuic, a dzisiaj chciałabym Was zabrać po prostu „na miasto”. 

Barcelona pod względem ulic przypomina inne południowo-europejskie miasta. Ja kocham ten klimat, więc chłonęłam go z dużą przyjemnością. 

barcelona44barcelona23barcelona55

Na ulicach Barcelony, szczególnie w dzielnicy gotyckiej Barri Gotic, nie brakuje okazałych gotyckich budowli.

barcelona22

barcelona21

barcelona37 barcelona18

Ale Barcelona to też oczywiście Gaudi i jedno z jego największych dzieł, czyli bazylika Sagrada Familia. Olbrzymi budynek widoczny niemal z każdego punktu widokowego w Barcelonie, wyróżniający się na tle miasta. To też jeden z największych symboli Barcelony. Być może nie wszyscy wiedzą, że bazylika budowana jest od 1882 roku. Początkowo projektował ją inny architekt, a kiedy trafiła „w ręce” Gaudiego, cały jej projekt uległ zmianie. Gaudi nie szedł na łatwiznę 😉 bazylika miała składać się z elementów przypominających żywy organizm, wszystkie fragmenty miały być inne, a co za tym idzie osobno rzeźbione. Niestety 10 czerwca 1926 roku Gaudi zginął w wypadku, pozostawiając dosłownie „rozgrzebaną” budowę bazyliki… Wstępne założenia architekta są jednak podtrzymywane, co przekłada się na bardzo długi czas trwania budowy. Koniec prac przewidywany jest na ok. 2027 rok. 

Tyle historii, a jeśli chodzi o wrażenia to można je opisać tylko słowem: WOW! Te wszystkie detale, ta majestatyczność, te dźwigi ulokowane na dachu… 

barcelona62sagradafamilia2 sagradafamilia1 sagradafamilia4 sagradafamilia5 sagradafamilia3

Przejdźmy może do kolejnego dzieła Gaudiego i kolejnego symbolu Barcelony, czyli do Parku Guell. To też kolejny obiekt (po bazylice) umieszczony na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. 

Park Güell to naprawdę rozległy teren, ale wstęp do jego najciekawszej części od 2013 roku jest płatny. To tam znajduje się najdłuższa ławka świata, sala kolumnowa czy maskotka parku – salamandra, a raczej pomnik salamandry. Przyznaję, że my do parku dotarliśmy już pod wieczór i przez to nie było nam dane zwiedzić go na spokojnie i obejrzeć w całej okazałości. Mimo to park zrobił na mnie duże wrażenie, szczególnie ta „wykafelkowana” ławka 🙂

parkguell parkguell2 parkguell3 parkguell6 parkguell5 parkguell4

Ach, jeśli chodzi o Gaudiego to warto wspomnieć jeszcze o Casa Milá zwanym też La Pedrera. Ten architekt uważał, że Barcelona jest zbyt nudna i tego typu projekty miały ją nieco urozmaicić i wyróżnić. I cóż, chyba misja została zakończona sukcesem, mimo iż z powodu wypadku żadne z tych większych dzieł Gaudiego nie zostało całkowicie ukończone.

barcelona61 barcelona60

Barcelona to też liczne parki, fontanny, pomniki… Na bogato ;). 

barcelona24

Park de la Ciutadella odkryliśmy przez przypadek, a zrobił na nas ogromne wrażenie. Jest piękny!

barcelona25 barcelona27 barcelona26 barcelona28 barcelona31

W mieście nie brakuje też nowoczesnych budynków. 

barcelona30

Oraz dziwnych elementów, nie mogłam pozbyć się skojarzenia z Batumi widząc to dzieło 😉 orientuje się ktoś, czy to ma jakąś większą symbolikę?

barcelona29

Istnieje również pomnik zwany „Twarzą Barcelony” i chyba każdy kto był w tym mieście zgodzi się ze mną, że to bardzo adekwatna nazwa. Idealnie oddaje klimat miasta!

barcelona35

Taki tam, cmentarz romański w centrum miasta, pomiędzy budynkami 😉

barcelona38

Ważną część miasta stanowi ulica-deptak La Rambla. To tutaj najwięcej się dzieje i jest najbardziej tłoczno. La Ramba kończy się pomnikiem Krzysztofa Kolumba i Portem. 

barcelona46

A skoro jesteśmy przy porcie to wypada wspomnieć o jednej z portowych atrakcji, czyli akwarium-oceanarium. Zdecydowałam się je odwiedzić w czasie, kiedy mój osobisty fan FC Barcelony pojechał na Camp Nou… I choć stadionowe klimaty totalnie mnie nie interesują, żałowałam, że nie pojechałam z nim. Owszem, fajnie sobie popatrzeć na te wszystkie morskie żyjątka, dla osoby która ma lęk przed głęboką wodą i raczej nigdy nie zdecyduje się na nurkowanie jest to jakaś forma podglądania podwodnego świata… Ale spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że te akwaria będą większe i będą bardziej przypominały środowisko naturalne. Jak popatrzyłam w jakiej wielkości akwariach żyją np. rekiny, to zrobiło mi się przykro. Jeszcze bardziej zatkało mnie na widok pingwinów. No cóż, tak już mam, że mój poziom empatii w stosunku do zwierząt jest bardzo wysoki i dlatego żałowałam, że zdecydowałam się odwiedzić to miejsce. Na zdjęciach i na filmie to wydaje się większe niż w rzeczywistości.

aquarium

Mina tej ryby najlepiej oddaje klimat tego miejsca, sorry 😉

barcelona47

 No dobra, nie wypada nie wspomnieć o Camp Nou 😉

DSC_0135 DSC_0180

W przyszłym tygodniu na blogu pojawi się ostatni barceloński post, z informacjami praktycznymi. Jeśli jednak ktoś z Was wyjeżdża wcześniej  i chciałby ten wpis przeczytać przed wyjazdem, niech odezwie się do mnie na maila. 

Jeśli ktoś przegapił to przypominam też o „mojej” Barcelonie w formie ruchomych obrazków:

Nagrywanie filmów z podróży to moje nowe hobby…. Tylko gdzie te podróże? 😉

Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Chyba chcesz nas tylko zdenerwować tymi fotografiami. ;D Barcelona jest piękna, a mi się chce już na wakacje 🙂

  • Piękne, bardzo klimatyczne zdjęcia 😉 Nie wiedziałam, że Barcelona ma aż taki potencjał.
    W wakacje jadę tam na pewien czas i już nie mogę się doczekać. Zachęciłaś mnie tymi zdjęciami i z niecierpliwością czekam a połowę lipca kiedy ja będę mogła odwiedzić to miejsce i osobiście poczuć jego klimat.

  • Uwielbiam Barcelonę, byłam tam dosłownie 2 miesiące temu, a już planuje kolejny wyjazd. Widze, że i Wam wyjazd się udał:)

  • Piękne zdjęcia! Rozbudziłaś moje pragnienie podróżowania 🙂 Camp Nou…. tam bym chętnie zawitała 😀

  • Barcelona jest na prawde bardzo cieakwa i przypadkiem mozna natknac sie na swietne rzeczy. Ja zaluje, ze nie udalo sie nam dotrzec do Parku Guell, ale jak juz chyba kiedys pisalam, jest to pretekst, aby jeszcze raz tam pojechac 😉

  • O kurczę, ja też właśnie zabieram się za przygotowanie relacji z pobytu w Barcelonie 😀 Byłam tam w zeszłym tygodniu i się po prostu zakochałam!

  • Wszyscy kochają Barcelonę, a ja akurat za nią nie przepadam:P Ale pojechać warto, chociażby po to, by wyrobić sobie własne zdanie.

  • Ale spaloną tortillę Wam dali 😉 ale w środku mało usmażona, ja taką lubię najbardziej, pomimo ostrzeżeń mojej mamy, że to sama salmonella (…nie… już bakterie się zabiły w trakcje smażenia ;))) Wam smakowała? I crema catalana też? :)))

    • Tak, ja kocham tortillę de patatas i ogólnie ziemniaczane potrawy, których na co dzień nie jem. Crema catalana ok, ale bez foodgazmu ;). Ogólnie słodkości za bardzo nie posmakowałam, bo wpadliśmy do tej knajpki dosłownie w biegu już spiesząc się na samolot… Nie mogłam odpuścić spróbowania churros, a potem żałowałam, że zostawiłam to na ostatnią chwilę, bo churros chętnie zjadłabym więcej i na spokojnie, z czekoladą 😉

      • Mieszkam w Hiszpanii i mam chłopaka Hiszpana. Nie dalej jak wczoraj zrobił mi tortillę na kolację… to się nazywa szczęście, ja też uwielbiam potrawy z ziemniaków ;))
        Jakieś plany na nową podróż?? Podoba mi się bardzo konwencja zdjęcia + filmiki.

        • Mieszkasz w Hiszpanii, wspaniale! A w jakim mieście?
          Na razie nie planuję podróży, bo Barcelona i nowy komputer doprowadziły mnie do bankructwa 😉 teraz muszę się wziąć za robotę 😉

        • Ojej, no tak, podróże oprócz tej fajnej strony mają też tę złą, ciemną i rujnującą budżet 🙂
          Mieszkam w Saragossie (jest w połowie drogi pomiędzy Madrytem a Barceloną). I powiem Ci w tajemnicy, że oprócz mojego aktualnego bloga (o nauce francuskiego, jak moja nazwa wskazuje 😉 ) chcę właśnie założyć bloga o Hiszpanii. Mam nadzieję, że do końca czerwca ruszę z tym nowym projektem 🙂 Pozdrawiam, Olga.

  • Cudowne zdjęcia! W Barcelonie była niestety tylko raz, ale wspominam wyjątkowo serdecznie – niezwykłe miasto 🙂

  • Co tu dużo mówić, Barcelona to magiczne i niesamowite miejsce. Już od dawna znajduje się na mojej liście podróżniczej, z resztą mąż mówi mi nie od dzisiaj, że bardzo chce mnie tam zabrać i pokazać to co on kiedyś już widział 😉 Ach rozmarzyłam się oczywiście…

  • Cudowne zdjęcia i piękna fotorelacja <3 Aż kusi, żeby jak najszybciej się tam wybrać. Na teraz rok plany wakacyjne już są, ale może w przyszłym roku się uda? 🙂

  • w kwestii akwarium mam podobne zdanie – dla mnie były to zmarnowane pieniądze na bilet i raczej nie polecałabym tego miejsca, trochę strata czasu.

  • Z wielką przyjemnością obejrzałam Twoją relację z Barcelony, tym bardziej, że sama zwiedzałam to miasto podobnie jak Ty: na piechotę, na lajcie, odwiedziłam chyba dokładnie te same miejsca (nie byliśmy tylko na Camp Nou). A pod la Bouqerią mam nawet podobne zdjęcie, z owocowym smoothie (kupionym pod koniec dnia za pół ceny):) Barcelona ma świetny klimat i nie sposób się w niej zgubić, przypomniałaś mi, że chcę tam wrócić:)

  • Chłonę Twoją Barcelonę jak gabka wodę:) jest cudnie… Chociaż pierwsza część tej relacji foto bardziej przypadla mi do gustu 😉

  • Saphira

    Mnie Barcelona czeka w te wakacje, o matko ♥♥ Przez Twoje zdjęcia już chce tam być ♥♥

  • Ta bazylika robi wrazenie :)) I ten park slicznyyy :))

  • Piękne zdjęcia. Tęsknie za Barceloną, choć tym cmentarzem mnie zaskoczyłaś. Gdzie on się znajduję? Powiedz tańczącą fontannę wieczorem podziwiałaś? To poza Gaudim, widokiem ze wzgórza, jest moje najfajniejsze wspomnienie. Polecam

    • Z fontannami się minęliśmy – są wieczorami od czwartku do niedzieli, a my przylecieliśmy w poniedziałek a w czwartek wylatywaliśmy o 20:45. Może następnym razem 🙂

  • Ładnie <3

  • Koko

    Jeśli chodzi o oceanarium, polecam Walencję, tamtejsze Oceanografic jest największym w Europie i naprawdę robi wrażenie. Zresztą cała Walencja jest warta odwiedzenia 😉

  • Ujmujące! Barcelona jest pięęęękna! Chciałabym tam pojechać *.*

  • No proszę, rzadko kto nie jest za Barceloną, heh 🙂
    Piękne miasto i już od dawna na mojej liście to see w Europie. Może w następnym roku uda mi się tam pojechać, hmm 🙂