Moja lista wakacyjnych planów

Kocham lato, to zdecydowanie moja ulubiona pora roku, urodziłam się latem i to w tym okresie czuję się najlepiej. Przygotowałam już kiedyś post „co trzeba zrobić latem” i do dziś lubię do niego wracać, przypomina mi o pewnych rzeczach… Ale w tym roku wyjątkowo podzielę się z Wami moimi konkretnymi planami, podobnie jak zrobiłam wiosną (swoją drogą – wpis „wiosenna mobilizacja” został przeze mnie jakiś czas temu zaktualizowany, skreśliłam rzeczy zrealizowane, do niektórych dodałam komentarz).  

IMG_3823_s

Widziałam takie listy na kilku blogach, są bardzo inspirujące, więc może i moja kogoś zainspiruje. Kisi się w szkicach już tak długo, że najwyższy czas puścić ją w świat! Tym bardziej, że plany powoli zaczynają się realizować…. No właśnie, plany. To nie marzenia a plany i mam nadzieję, że wszystkie bez przeszkód zrealizuję.

1. Wypad do Gdańska – to jedyne miasto w Trójmieście, w którym tak naprawdę nigdy nie byłam! 

2. Wypad do Wrocławia – kolejne zaniedbanie, które wreszcie postanowiłam nadrobić… grzech nie skorzystać z biletów Ryanair za 19 zł 😉

3. Samochodowy 1 lub 2 dniowy wypad do Kazimierza Dolnego lub Olsztyna – w obu tych miastach byłam więcej niż raz, oba bardzo lubię i za obydwoma na swój sposób tęsknię. Tam chciałabym się wybrać w nieco większym gronie i najchętniej z Luną.

4. Jednodniowy spływ kajakowy, tym razem Pilicą (mam nadzieję, że nie będzie wodospadów ;))

5. Wizyta u nowego endokrynologa. 

6. Mniej pracy. Tak, jeszcze mniej! Niedługo powiecie, że jestem strasznym leniem, ale tak naprawdę chodzi o to, że ostatnio mocniej się spinam i pracuję więcej, aby później mieć więcej luzu i czasu na korzystanie z lata i na bloga. 

7. Po raz pierwszy w życiu zrobić depilację woskiem 😀 zacznę od nóg, może jakoś przeżyję. 

8. Przygotowanie listy marzeń. Zbieram się od jakiegoś czasu, a lato to na to idealny moment – optymistyczniej patrzy się w przyszłość. 

9. Zrobienie sobie kilku nowych zdjęć na bloga, np. do serii poniedziałków freelancera.

10. Dodawać min. 1 film na YouTube tygodniowo (i nie mówię o ZM-ce). 

11. Planuję to co roku i chyba czas to zapisać, aby postanowienie nabrało specjalnej mocy… Od kilku lat marzy mi się zrobienie zdjęcia zachodu słońca z Mostu Siekierkowskiego. To wbrew pozorom nie takie proste, bo muszę tam pojechać na rowerze, a nie zawsze trafia się na ładny zachód słońca. Poza tym z moimi obiektywami mogę się rozczarować…. Ale choćbym miała tam pojechać 5 razy (oby nie ;)) muszę to wreszcie zrealizować. 

12. Ugotować zupę krem ze świeżych, letnich pomidorów. Latem właściwie nie gotuję zup, ale trochę żal nie skorzystać z pełnych smaku pomidorów. 

13. Kupić porządną matę do jogi i zacząć praktykę regularnie. Tak, przekonała mnie ZdrowoMania i darmowe zajęcia grupowe w parku na których byłam dziś rano :). 

14. Jeśli chodzi o pozostałe aktywności to stawiam na rower (zamiast samochodu + wycieczki z moją drugą połówką), a rolki i ew. bieganie tylko kiedy się nieco ochłodzi. 

15. Odwiedzić odnowione bulwary wiślane. To w sumie taka oczywista oczywistość, ale na wszelki wypadek zapiszę.

Uff, muszę tu czasami zaglądać, żeby o niczym nie zapomnieć. A pewnie jeszcze mi się coś przypomni i wtedy to dopiszę. Napiszcie w komentarzach o swoich planach, inspirujmy się nawzajem 🙂


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Daj znać gdy będziesz we Wrocławiu! Chętnie pokażę Ci jakieś fajne miejsca! 😀

    • Będę 21-22 lipca, ale bardzo krótko, taki weekend w środku tygodnia 🙁

  • Jeśli chodzi o wosk to nie jest tak straszny jak mówią. Da się przeżyć, a każdy kolejny jest już przyjemniejszy.
    Mój ostatni wpis był o letnich zdjęciach, jeśli chcesz troszkę inspiracji co do tematów to zapraszam.

    • Widziałam i choć w tym poście o inne zdjęcia mi chodzi, to chyba się skuszę na to Twoje wyzwanie 🙂 potrzebuję czegoś takiego, bo kilka miesięcy temu wena mi siadła.

  • Marcelina Nobis-Szczepańska

    Wow!Imponująca ta Twoja lista 🙂 Samej sobie życzyłabym sobie mniej pracy, ale czasem po prostu się nie da…ech:)

  • Wosk nie taki straszny, wolę go od depilatora. 🙂 A szukania endokrynologa współczuje, znaleźć dobrego to trudna sprawa, sama jakiś czas temu szukałam.

  • Zamiast pomidorówki zrób gazpacho, chłodniki w sam raz na upały 😉 I trzymam kciuki za endokrynologa.

    • Gazpacho już robiłam 2 razy, zresztą będzie w środę w ZdrowoMańce 🙂

      • To może jakiś inny chłodnik, jest ich spory wybór, nawet ostatnio wrzuciłam kilka pomysłów u siebie;) Jeżeli chodzi o moje pomysły na lato to również jest u mnie sporo roweru oraz jakieś inne spontaniczne wyjazdy 😉 Poza tym z jednej strony lenistwo i odpoczynek, a z drugiej trochę ruchu na świeżym powietrzu 😉

  • Ale super pomysł z tą listą! Chyba też będę musiała sobie taką stworzyć, wtedy łatwiej będzie mi się rozliczyć z czasu i nie marnować go na bzdury, a potem płakać,że już po wakacjach.

  • Anna Maria W.

    Moja stała lista na lato to
    1. Rower, rower, rower 😉
    2. Nie żałować pieniędzy na sezonowe owoce i warzywa. Zwłaszcza owoce.
    3. O ile to możliwe korzystać z owoców dostepnych w przyrodzie za darmo. Zbierałam już jagody, morwę a w zeszłym roku jabłka w opuszczonym sadzie (po co mają się marnować no i nie są pryskane! 🙂 )
    4. W miarę mozliwosci jak najmniej siedzieć w domu.

    Miejsca do odwiedzenia – to się trochę zmienia w zaleznosci od tego na co mam ochote… Ostatnio myslalam o Bydgoszczy lub/i Toruniu (jeszcze nie bylam), ale mysle ze beda tez dobre na jesien jesli latem nie uda sie pojechac.

  • Dlugaaaaa ta lista. Trzymam kciuki, zeby sie wszystko udalo zrealizowac. No i pozdrow ode mnie moj kochany olsztyn!

  • Również chciałabym wreszcie wybrać się do Wrocławia. Już się wybieram i wybieram, a przecież z Krakowa wcale nie jest daleko. Byle tylko te upały troszkę odpuściły, ciężko zwiedzać gdy jest 30 stopni 🙁

  • Ja jakoś niema specjalnych planów i pragnień wakacyjnych, zazwyczaj wszystko wychodzi na spontana 🙂 A Wrocław cudowne miasto, polecam. Ja byłam raz i tak mi siedzi ten Wrocław w głowie. Jeszcze tam wrócę 🙂

    Co do wosku to przyjemniejsza jest depilacja pastą cukrową 🙂

  • MamaFromPoland

    Fajna lista:) chyba sama też muszę chwilę siąść i taką spisać:)
    Którą częścią Pilicy chcesz płynąć? Ja płynęłam Maluszyn-Krzętów i było fajowo:)

  • Depilacja woskiem…ło dziewczyno, śmiało 😀

  • Karola K

    Splyw kajakowy jak najbardziej polecam :)) Tydzień temu płynęłam ze znajomymi właśnie Pilicą ze Spały 23km 🙂 Było super.

  • Fajnie, że się z nami podzieliłaś konkretami. Ja u siebie niedługo publikuję ogólne pomysły na lato, które Ty już masz za sobą. U mnie w planach na pewno 1 dniowa wycieczka nad morze, otworzenie sklepu online, dokończenie kilku kursów, które zaczęłam, wypad na basen publiczny i kolejne BBQ.
    Co do wosku, robiłam raz w życiu w 3 miejscach i jakoś na tej próbie się skończyło. Nie daję rady.

  • też mam Kazimierz Dolny w planach, ale ciągle są inne plany na weekend 😉

  • Szybko zaczęlaś realizację, skoro spływ masz już za sobą 🙂

    Co do jogi, roweru i spacerów, świetny pomysł 🙂 A joga na trawie jest genialna…cisza, śpieł ptaków, powiew wiatru 🙂

  • Moj plan to wiecej sie ruszac, ale w takie upaly, i bez tego wypacam z siebie hektolitry toksyn. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Masz rację, na kilku blogach sie pojawiła taka lista ale mnie one zawsze motywują i inspirują do dopieszczania własnej, która powstała już jakiś czas temu ;). Powodzenia w realizacji PLANÓW! 🙂

  • Widzę, że będę musiała spisać podobną, bo tyle myśli kołacze mi się po głowie, żre powoli przestaję to wszystko ogarniać 😉 A do Gdańska baaaardzo serdecznie zapraszam 🙂 Za kilka tygodni jest Jarmark św. Dominika. Chociaż tłumy wtedy nieziemskie to jest na co popatrzeć i ma to jakiś swój urok 🙂
    Wrocław (można teraz już tak powiedzieć) kocham i odwiedzam przynajmniej raz do roku lub dwóch 😉 Polecam każdemu, kto jeszcze nie był!

  • bardzo inspirująca i ciekawa lista! ja też staram sie zwiększyć aktywność na youtubie i zaplanowaliśmy sporo wypadów po Stambule i okolicach, w końcu to nasze ostatnie miesiące tutaj 🙂