ZdrowoMania odc. 29 – Bób w pomidorach (pyszny!)

Tak, to kolejny odcinek kulinarny, drugi pod rząd. Zdecydowałam się na to, ponieważ podczas ostatniego gotowania powstały dwa przepisy z wykorzystaniem produktów sezonowych. I choć można je przygotować również zimą sięgając np. po mrożony bób, zachęcam aby wypróbować je teraz, kiedy główne składniki są świeże. Można jeszcze kupić świeży bób, choć oczywiście nie wszędzie. Moja mama kiedyś kupiła mi świeży bób nawet w październiku. 

Ten bób w pomidorach to kolejny przepis pani Aldony, który zagości w moim menu na stałe. Uwielbiam bób, ale zawsze jadam go samodzielnie jako przekąskę, wyjątkiem jest ta sałatka z trzeciego odcinka ZdrowoManii (którą też bardzo polecam). 

Ta potrawka z bobem jest pyszna i bardzo uniwersalna. Świetna np. do zapakowania sobie do pracy, w podróż, czy gdziekolwiek na wynos. Myślę, że można ją też zawekować i zostawić sobie na czarną godzinę. Pani Aldona mówi, że jak dobrze oddzieli się tę mokrą, wodnistą część pomidorów od miąższu to całość wyjdzie tak gęsta, że można to położyć nawet na chleb. Jeśli lubicie bób – wypróbujcie koniecznie!

Bób w pomidorach
Ilość porcji 1
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
10 min
Gotowanie
15 min
Łączny czas
25 min
Przygotowanie
10 min
Gotowanie
15 min
Łączny czas
25 min
Składniki
  1. ok. 2 małe czerwone cebule (lub 1 duża)
  2. pełna szklanka bobu (ok. 20 dag)
  3. ok. 45 dag pomidorów (ok. 7 małych, 3-4 duże)
  4. mała garść kolendry (po posiekaniu ok. 1 łyżka)
  5. 3 łyżki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego
  6. sól, pieprz
  7. szczypta chili
Przygotowanie
  1. Bób gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości.
  2. Cebulę kroimy w cienkie piórka i podsmażamy przez chwilę (4-5 minut) na oliwie z oliwek lub oleju rzepakowym.
  3. Pomidory sparzamy, kroimy na kawałki oddzielając tę mięsistą część miąższu od wodnistych nasion. Dorzucamy mięsisty miąższ do lekko zeszklonej cebuli, dodajemy sól i pieprz, zwiększamy gaz i przykrywamy pokrywką.
  4. Po ok. 5-10 minutach duszenia pomidorów z cebulą zdejmujemy to z ognia, dodajemy obrany bób, posiekaną kolendrę i szczyptę chili. Gotowe!
Wskazówki
  1. Uwaga od pani Aldony - jeśli lubicie kiedy potrawa jest gęsta i chcecie kłaść ją np. na pieczywo - dokładnie oddzielcie wodnistą część pomidorów. Pani Aldona do tej potrawy najbardziej poleca pomidory malinowe (mają mało pestek i wody).
  2. Podana porcja jest dla jednej osoby jeśli zamierza jeść to danie samodzielnie, lub dla dwóch jeśli traktują ją jako dodatek do obiadu.
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

Smacznego! Ja swój bób w pomidorach będę robić jutro, już nie mogę się doczekać :). 

Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Żeby jeszcze o tej porze bób znaleźć. Chętnie bym zrobiłam, nie najadam się nim jeszcze. 🙂

  • Super! Akurat pracuję nad spisem potraw z użyciem roślin strączkowych zamiast mięsa, żeby wptowadzać je częściej w menu. Do tego jeśli można zadekować to rewelka! 🙂

  • Nie przepadam za bobem, jak to określiłaś – samodzielną przekąską. Ale ten przepis wygląda smakowicie, i może nawet skuszę się by go wypróbować 😉

  • A ja bobu jeszcze nie próbowałam, a słyszałam sporo dobrego, chyba jednak jestem tradycjonalistką bo wciąż jakoś nie mogę się przekonać do nowości 🙂 Ale przepis wygląda smakowicie 🙂

  • NIgdy go nie jadłam. Musze kiedyś spróbować 🙂