PiesKotki – mój nowy projekt, który bardzo potrzebuje Waszej pomocy!

Ekscytacja tym pomysłem nie dawała mi spać tej nocy… A może to gorączka? No nie wiem, ale wszystko wskazuje na to, że grypa może mieć swoje plusy. 

Od czego by tu zacząć… Od wyjaśnienia genezy mojego pomysłu, czy od przedstawienia go… OK, może lepiej żebyście od razu wiedzieli o co chodzi. Założyłam fanpage na Facebooku o tematyce zwierzęcej, a celem tego fanpage’a jest zarabianie pieniędzy. Ale nie dla mnie oczywiście, tylko dla zwierząt właśnie. 

pieskotki

I teraz przejdźmy do genezy…. Nie lubię branży w której pracuję, bo uważam, że marketing i reklama nie czynią zbyt wiele dobrego. Raczej nie wpływają pozytywnie na życie ludzi, a jak ktoś pracuje w tej branży, to na pewno ma świadomość jak destrukcyjna potrafi ona być. Na cele marketingowe firmy przeznaczają olbrzymie ilości pieniędzy, a efekt końcowy często jest zupełnie bezwartościowy (dla ludzkości ;)). Od dawna chodziło mi po głowie wykorzystanie marketingu do dobroczynnych celów. Taką szansę daje mi ten blog, bo z każdej współpracy jakiś % wynagrodzenia staram się przeznaczyć na cele charytatywne (najczęściej zwierzaki), a czasami nawet biłam się z myślami czy nie przyjąć jakiejś nie do końca pasującej mi kampanii tylko po to, aby zarobione pieniądze w całości przekazać na jakieś schronisko. Ostatecznie jednak zawsze zwyciężały inne wartości, bo pokusy swoją drogą, a założenia dotyczące tego miejsca muszą jednak zawsze być na pierwszym planie. 

I olśniło mnie, że wykorzystując dostępne w dzisiejszych czasach narzędzia, mogę stworzyć medium, które z założenia ma służyć m.in. reklamie. Pewnie najbardziej pasowałaby tam reklama produktów zoologicznych, ale nie broniłabym się przed wpuszczeniem innego reklamodawcy, bo przecież najważniejsza w tym wszystkim jest korzyść dla zwierzaków.

Bardzo wierzę w powodzenie tego projektu, bo mam Was i wierzę, że pomożecie mi go wypromować… Aby fanpage miał wartość dla reklamodawców, musi być na nim naprawdę gruba liczba zaangażowanych fanów. Zaangażowani to słowo klucz, gdyż na dzisiejszym FB samymi lajkami zbyt wiele się nie zdziała. Potencjalny reklamodawca będzie interesował się zasięgami, a te bez zaangażowania będą mizerne. Jeśli chodzi o treść to będzie to pozytywna tematyka zwierzęca, rzeczy wywołujące uśmiech lub pozytywne wzruszenie. Czasami mogą pojawić się też jakieś wpisy informacyjne i ciekawostki dotyczące życia zwierząt (nie tylko tytułowych piesków i kotków ;)). Jedyne czego na pewno tam nie będzie to smutnych historii. Będziemy się starali (mój partner pomoże mi w prowadzeniu fanpage’a) znajdować treści, które chętnie będziecie puszczać w świat i bardzo liczę na to, że pomoże to szybko zbudować społeczność. 

Reklamodawców będę szukać sama, wykorzystam do tego celu m.in. znajomości w agencjach, które pozyskałam dzięki blogowaniu. Nie chcę aby reklamy te były jakimiś bezsensownymi wrzutkami, które znikną po godzinie z Waszych tablic i nikt ich nie zapamięta. Mam ambicję aby te reklamy były kreatywne i skuteczne, aby funkcjonował system win-win. Jeśli chodzi o formalności przy ewentualnych rozliczeniach – nie będą one przechodziły przez moje konto, rozliczeniem będzie potwierdzenie przekazania darowizny na rzecz jakiegoś schroniska dla zwierząt. Nie wykluczam też rozliczeń barterowych jeśli jakaś firma będzie mogła wesprzeć zwierzaki swoimi produktami. Początkowo to wsparcie będzie pewnie bardzo małe, ale wierzę, że również takie ma sens i bardzo bym chciała aby docelowo to przyniosło większe efekty. 

Generalnie zdaję sobie sprawę ze słabych stron tego projektu…. Jakby nie było – siedzę w branży marketingu społecznościowego już od kilku lat i na co dzień zmagam się z różnymi związanymi z tym problemami. Ale muszę spróbować, dać z siebie wszystko a najwyżej dopiero potem przyznać się do porażki. 

Teraz trzeba po prostu działać :). Musimy zbudować duuużą społeczność, a do tego bardzo potrzebuję Waszej pomocy. Bez Was się nie uda. 

  • Udostępniajcie PiesKotki! Jak najczęściej, jak najszerzej!
  • Bądźcie proszę aktywni na profilu aby edge rank budował mu duży zasięg. 
  • Podrzucajcie atrakcyjne treści. Mogą to być zarówno rzeczy z sieci jak i zabawne zdjęcia czy filmy Waszych zwierzaków. 
  • Póki co „twarzą” fanpage’a będzie Luna, ale jeśli macie jakieś zdjęcia przedstawiające jakąś fajną interakcję pomiędzy psem i kotem, podeślijcie mi je na kontakt@lifemanagerka.pl. Chciałabym tego typu zdjęcie wrzucić na zdjęcie w tle.

I tak, jestem optymistycznie nastawiona, bo jeśli blogerom płaci się za pokazanie jakichś rzeczy na ich instagramach czy fanpage’ach to dlaczego to miałoby się nie sprawdzić? 

Docelowo marzy mi się aby PiesKotki były „marką”, pod którą zrealizuję też m.in. chodzący mi po głowie od kilku miesięcy pomysł. Latem bodajże w Trójmieście blogerki kulinarne zorganizowały coś w rodzaju „śniadania”, podczas którego można było kupić ich wypieki. Dochód z ich sprzedaży przeznaczany był na schroniska dla zwierząt. Czy to nie jest genialne? Zamarzyła mi się edycja warszawska i jeśli nikt mnie nie ubiegnie, to późną wiosną na pewno ją zrealizuję. 

No dobra, nie ma tutaj sensu dłużej się rozpisywać… Wpadajcie na PiesKotki, lajkujcie, komentujcie, udostępniajcie… I trzymajcie kciuki za nasz wspólny sukces :). 


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Aga, wspieram akcję całym sercem i chętnie pomogę w działaniach 🙂

  • Uwielbiam ten pomysł! Trzymam za niego kciuki i pomogę jak tylko będę mogła 🙂

  • Świetny pomysł! Powodzenia! 🙂

  • Agnieszko, super inicjatywa! Już polajkowałam stronę. Ja mam tylko zdjęcia moich piesków, niestety bez kotów, ale to yorki i czasem wydaje mi się, że mają w sobie coś z kota. Np. jak wchodzą na szczyt oparcia fotela, siadają jak kot i patrzą przez okno. :p

  • Świetny pomysł Agnieszka! Trzymam kciuki i będę wspierać w miarę swoich możliwości. Udostępnienie już poszło. 🙂

  • Super pomysł! Będę wspierać 🙂

  • Zawsze jestem na tak dla tego rodzaju inicjatyw :))) już idę na FB

  • Podoba mi sie ten pomysl polubione i obserwowane 🙂

  • Scharlott

    Na zachętę dla fanów Luny mogłabyś też np. publikować tam materiały „exclusive” czyli nigdzie indziej niepublikowane foty Lunaska 😀

  • Rudy Andrzej

    Razem z kotem Andrzejem bardzo popieramy pomysł i na pewno udostepnię go na blogu, myślę ze niebawem strona zagości w szerszych kręgach bo super pomysł!

  • Haha, no proszę, wchodzę na bloga żeby zobaczyć przegląd tygodnia, a tu proszę, świetna inicjatywa i nawet została wspomniana akcja, w której miałam przyjemność uczestniczyć! Faktycznie, w wakacje zebrałyśmy z innymi blogerkami ładną sumkę (1000 zł), którą przeznaczyłyśmy na specjalistyczną karmę dla psiaków w gdańskim schronisku. Trzymam mocno kciuki za fanpage, bo to cudny pomysł!

    • A, i dodam jeszcze, że fajnym fanpage jest Mój Kot Ma Dom, który opisuje historie zwierzaków przygarniętych ze schroniska i ich opiekunów. Wolontariusze robią zdjęcia, spisują opowieści, a potem umieszczają je na blogu. Oprócz tego koordynatorka co chwilę wrzuca na tablicę filmiki ze zwierzakami w roli głównej. 🙂

  • bardzo fajna inicjatywa 🙂

  • Piękny pomysł 🙂 Polubiłam, udostępniłam i jestem zachwycona! A co do zdjęć, to ja miałam kiedyś baaaardzo dużo takich zdjęć z interakcji między zwierzęcych (koty z psami, psy z kotami, psy ze szczurem i królikiem, psy z wroną…), ale wszystkie są jeszcze z ery przed aparatami na karty albo gdzieś zakopane w komputerowych zasobach moich rodziców. Jak do nich wpadnę, to zobaczę co mają, może nie będą idealne na zdjęcie w tle, ale na przykład do udostępnienia 🙂

  • Bardzo dobry pomysł, polubiłam na Facebooku, postaram się wspierać pomysłami i szerzeniem wieści <3

  • Jakimś cudem przeoczyłam ten wpis (ach ten weekend bez fejsbuka), ale już nadrabiam! Świetna inicjatywa 🙂

  • Ciekawy pomysł. Lecę polubić 🙂

  • Karolina Jachimowicz

    Lubię koniecznie! Życzę powodzenia 😉

  • Już udostępniam 🙂

  • Polubiłam, wrzuciłam u siebie zachętę do polubienia, trzymam kciuki i oczywiście postaram się być aktywna 🙂 Super pomysł