ZdrowoMania odc. 54 – terapia kwiatowa dr Bacha, TRX

Zapraszam na nowy odcinek, moim zdaniem bardzo ciekawy! Jest bardzo prawdopodobne, że przynajmniej z pierwszej jego części dowiecie się o czymś, o czym wcześniej nie słyszeliście :). Mam nadzieję, że zechcecie poświęcić chwilę na wysłuchanie co moi goście mają do powiedzenia. 

Więcej na temat terapii doktora Bacha przeczytacie na stronie mojego gościa. Jeśli chodzi o terapię kwiatową to z konsultacji u Magdaleny Widłak można skorzystać również przez telefon lub Skype. U Magdy można zakupić również kropelki Rescue Remedy. Ja postanowiłam je nabyć, aby mieć w apteczce „na wszelki wypadek”. Przetestuję je jednak dopiero w sytuacji kryzysowej, której oczywiście sobie nie życzę ;). 

Aleksandra Musielak, czyli mój gość opowiadający o TRX również posiada swój kanał na YouTube. Ola specjalizuje się nie tylko w TRX ale też np. w kettlach, więc jeśli ktoś poszukuje trenera personalnego w Warszawie to serdecznie polecam :).

Na koniec wielkie podziękowania dla Organic Coffee za użyczenie wnętrza do nagrań (to jedna z moich ulubionych kawiarni, o których pisałam tutaj). Równie gościnna okazała się szkoła tańca (a właściwie to bardziej centrum fitness) Oh Lala. Serdecznie dziękuję!


Kategorie: Sport, Zdrowe ciało, Zdrowy duch

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • TRX jest super, miałam okazję trochę ćwiczyć z wykorzystaniem TRX-u i bardzo mi się podobało. Ja ogólnie jestem zwolenniczką ćwiczeń / pracy z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała. Widać po tym szybko rezultaty. Z miłą chęcią zapisałabym się na takie zajęcia.
    Co do terapii Bacha to mogę śmiało powiedzieć, że ona działa. I działa w taki przyjemny, delikatny sposób bez żadnych skutków ubocznych, czy uczucia otępienia. Rescue Remedy stosuję, gdy czeka mnie podróż samolotem i jeśli ktoś nie lubi / boi się latać to będzie zachwycony. Najogólniej mówiąc po ich zażyciu lot samolotem nie robi na nas najmniejszego wrażenia 🙂 Dobrze się też sprawdza w mocno stresujących sytuacjach.

    • O, super, że jednak ktoś ma jakieś doświadczenia z tymi kroplami i może się wypowiedzieć. Podsunęłaś mi tym samym pomysł jak ja będę mogła wypróbować moje krople (jeśli wcześniej nie przytrafi się inna okazja), bo też nie przepadam za lataniem.

  • Zainteresowała mnie ta „terapia kwiatowa”, na tyle, że trochę o niej pogóglałam. I… Nie rozumiem. Nie rozumiem, jak działa, nie znalazłam żadnych precyzyjnych informacji. Znalazłam za to takie, wg których nie ma na jej temat żadnych badań (albo też wzmianki o negatywnych testach placebo). Może zatem bohaterka odcinka zechce podesłać jakieś linki, teksty, gdzie można zweryfikować prawdziwość tej metody? Byłoby to bardzo naukowe.

    • Magda na pewno się wypowie :).

    • Jeśli chcesz otrzymać więcej szczegółowych informacji o metodzie, zachęcam do przeczytania tekstu: http://psychetee.pl/Terapia%20dr%20Bacha
      Znalazł się pod odcinkiem. W filmie ogólnie mówię o metodzie (z powodu ograniczeń czasowych, a odcinek i tak wyszedł długi).

      Jeśli chodzi o badania kliniczne, nie były one przeprowadzane. Badania kliniczne wykonuje się na lekach, a wykorzystywane ekstrakty z roślin nie są lekiem. Tak jak lekiem nie można nazwać melisy czy rumianku. Jednocześnie nie można jednak powiedzieć, że nie wpływają one na nasz organizm, a tym samym na emocje (nasz organizm to system naczyń połączonych, emocje wpływają na ciało ale także to co dzieje się w naszym ciele wpływa na emocje).

      Wyniki przeprowadzonych do tej pory badań naukowych nie są jednoznaczne, co w przypadku badań naukowych jest bardzo częstą sytuacją. Jednocześnie autorzy badań (http://bmccomplementalternmed.biomedcentral.com/articles/10.1186/1472-6882-9-16) zaznaczają, że konieczne jest wykonanie kolejnych badań, dobierając odpowiednią metodologię badawczą.
      Warto pamiętać o tym, że przeprowadzenie takich badań jest bardzo trudne, ponieważ samo zebranie reprezentatywnej grupy osób nie jest proste, bo mówimy tutaj o psychice, emocjach a każdy z nas jest indywidualną jednostką i na pozornie takie same sytuacje jak np. strata pracy, nie reaguje w ten sam sposób. W artykule autorzy piszą o tym, że są planowane kolejne badania tej metody oraz podobnych, na które planuje się przeznaczyć 121 mln dolarów.

      W niektórych komentarzach pod tym wpisem można przeczytać, że niektórym ta metoda „wygląda na placebo”. Nie do końca jestem pewna czy wszyscy rozumieją na czym efekt placebo polega, dlatego w najbliższym czasie pojawi się na moim blogu artykuł na ten temat. Będę w nim bardzo jasno pisać czym jest efekt placebo i czy jest to szkodliwe czy nie. Jednak już teraz mogę napisać, że w przypadku zażywania substancji, które nie są farmaceutykami, lekami czyli silnymi substancjami chemicznymi (nienaturalnymi), które obciążają organizm, efekt placebo jest fenomenalnym zjawiskiem. Ponieważ jeżeli zażywamy coś, co nam nie szkodzi, a przedłuża efekty działań terapeutycznych czy psychologicznych (tak jak pisałam w innych komentarzach i tak jak podsumowała w materiale Agnieszka ja mowię o tej metodzie, jako metodzie wspierającej a nie samodzielnej), to jest to bardzo dobra wiadomość. Dodam także, że w przypadku pacjentów onkologicznych zdarzało się stosować placebo jako metodę wspierającą leczenie, co dawało oczekiwane efekty.

      Moje obserwacje od kiedy pracuję z tą metodą są jednoznaczne: metoda w zdecydowanej większości pomaga moim klientom (dorosłym, dzieciom, niemowlętom oraz zwierzętom) i pozwala na osiągnięcie oczekiwanych efektów. Oczywiście nie jest to metoda „cud”, która pomoże zawsze, każdemu i na wszystko, chociażby dlatego, że muszą być spełnione określone warunki, np. chęć do stosowania tej metody, chęć konfrontacji, chęć wprowadzania zmian w życie, chęć pracy w danej sytuacji czy z danym problemem itd. Od dawna już psychologowie, terapeuci oraz niektórzy lekarze wiedzą, że można zastosować jakąkolwiek metodę ale jeśli klient/pacjent jest nastawiony do niej sceptycznie i ma przekonanie, że ta metoda mu nie pomoże to faktycznie tak będzie (znany w psychologii od dawna efekt samospełniającej się przepowiedni). Widać to także w przypadku pacjentów onkologicznych.

      Podsumowując myślę, że warto szukać takiej metody, jaka nam odpowiada a także specjalisty, z którym czujemy się dobrze. Nie wszyscy zdecydują się na Terapię dr Bacha, tak jak nie wszyscy pacjenci onkologiczni decydują się na chemioterapię. Każdy z nas ma prawo wyboru.

  • Super! Lecę oglądać!

  • Ola

    Nie wypowiem się w temacie kropli Bacha na ile działają a na ile to sugestia bo sama ulegam takim wpływom. Natomiast są używane w terapiach zwierząt przez behawiorystów. Niestety na moje koty nie podziałały.

    • Tak, właśnie po zakończonym wywiadzie Magda uświadomiła sobie, że nie wspomniała o zwierzętach. Podobno można je stosować np. w sylwestra lub podczas burzy jak zwierzak się boi. Na moim nie sprawdzę, bo na Lunie takie rzeczy jak fajerwerki nie robią wrażenia na szczęście.

    • Krople mają dobry wpływ na niemowleta, dzieci i zwierzęta myślę, że to najlepszy dowód na to, że ich efekt nie jest powodem sugestii.
      Twoje zwierzęta dostały Rescue Remedy?

      • Ola

        Ja tego nie neguje, ale musisz przyznać że osoby dorosłe mogą ulegac sugestiom przy tego typu terapiach. A fakt że zgodziłam się na podanie ich moim kotkom świadczy o tym, że wierzyłam że pomogą, ale niestety mojej wiary nie wystrczyło ;-)) Dostały dobrane krople do problemu jaki miały 🙂 To były krople stworzone z kilku różnych. Przyjmowały wg zaleceń i niestety bez efektu. Widocznie ich problem wymaga silniejszych działań

        • Nie oceniam Twojej opinni jako negację:)
          Masz rację, osoby dorosłe ulegają bardzo wielu wpływom ale też swoim własnym przekonaniom. Jeśli mam przekonanie, że tabletka zawsze pomaga mi na ból głowy, to nawet zjedzona tebletka na ból gardła mi pomoże (pod warunkiem, że nie wiem, że to jest tabletka na gardlo, a nie na ból głowy).

          Ciężko mi powiedzieć dlaczego krople nie pomogły Twoim kotom. Może mieszanka nie była do końca trafnie dobrana, może zażywały ją z nieodpwiednią częstotliwością lub zbyt krótko (u niektórych mieszanka działa w ciągu kilkunastu godzin u innych potrzeba trzech tygodni). Zwierzę tak jak człowiek jest istotą mimo wszystko indywidualną.

          W przypadku mojego kota, który bardzo źle znosił podróże krople bardzo pomogły. Kot przestał reagować lękiem na transporter, a w samochodzie zdarza mu sie nawet zasnąć gdzie wcześniej miauczał jakby go ktoś ze skóry obdzierał…
          Swoją drogą mój kot był adoptowany. Miał bardzo złe doświadczenia z ludźmi a transporter równał się niemal zawsze wizycie u weterynarza. Zatem był to kot z bardzo negatywnymi doświadczeniami. Dzisiaj zachowuje się zupełnie inaczej, a otrzymywał krople nie tylko podczas podróźy ale np. na lęk jaki pojawiał się w kontakcie z drugim człowiekiem czy bardzo agresywne zachowania.

          Jak w każdym przypadku kiedy poszukujemy pomocy, warto szukać metody i specjalisty, który nam odpowiada.

  • Bardzo ciekawy odcinek 🙂 Nie sądziłam, że istnieje coś takiego. Jestem bardzo ciekawa, jaki to ma związek z aromaterapią, jeśli w ogóle jakiś ma.. I jaki jest skład takiej mieszanki. Też ją zakupię i użyję przed egzaminem na prawo jazdy! O ile nie zapomnę… Czekam bardzo na film również na Twoim prywatnym kanale. Już wszystko obejrzałam po dwa razy 🙂 Życzę super dnia!

    • Dziękuję 🙂 na prywatnym kanale pojawi się coś na dniach, na początku pewnie film z kolacjami, muszę tylko jeszcze jedną nagrać aby było ich 5.
      Właśnie ciekawe czy tej mieszanki można użyć przed egzaminem na prawo jazdy… To kolejne pytanie do Magdy czy np. nie wpływa to na zdolność prowadzenia pojazdu 😀

      • Agnieszko tak jak napisałam wyżej przed czy podczas egzaminu np. na prawo jazdy można zażywać zarówno mieszankę jak i Rescue Remedy (w zależności od pojawiających się emocji).
        Mieszanka jak i produkty z linii Rescue Remedy nie wpływają otępiennie, nie spowalniają reakcji czy refleksu, nie powodują ospałości zatem można je stosować podczas obsługi wszelkich urządzeń włącznie z prowadzeniem pojazdów (Rescue Remedy to bardzo dobry środek dla kierowców, ktory źle znoszą korki i są wybuchowi).

        Wiele osób pojawia się u mnie konsultacjach właśnie w związku ze stresem egzaminacyjnym, rozmowami kwalifikacyjnymi czy np. zeznawaniem na sali sądowej.

    • Skład zależy od tego, na jakie emocje zażywasz mieszankę-nie każdy w sytuacji egzaminu odczuwa takie same emocje. Wówczas wykorzystuje się konkretne ekstrakty, które są zawieszone w wodzie. Czasami dodaje się do mieszanki alkohol w celu konserwacji ale nie jest to konieczne (wówczas latem należy trzymać mieszankę w lodówce).
      Na egzaminy wszelkiego rodzaju, wystąpienia publiczne itp. używa się kropli, jak najbardziej. W zależności od tego jakie emocje pojawiają się podczas egzaminu można zastosować mieszankę indywidualną lub Rescue Remedy.

      Jeśli chcesz wiedzieć więcej zapraszam do kontaktu chętnie odpowiem na inne pytania:)
      http://psychetee.pl/Kontakt

    • Terapia dr Bacha w ogóle nie ma związku z arometerapią:) Krople zażywa się doustnie.

      Skład mieszanki zależy od tego jakie pojawiają sie emocje, wówczas dobiera się się odpowiednie ekstrakty i tworzy mieszankę indywidualną. Oprócz ekstraktów mieszanka zawiera wodę i czasami alkohol w celu konserwacji ale nie jest to konieczne (wówczas latem należy przechowywać mieszankę lub krople Rescue Remedy bez alkoholu w lodówce).
      Skład Rescue Remedy jest z góry ustalony i również są ro określone ekstrakty roślinne zawieszone w wodzie z dodatkiem alkoholu lub bez alkoholu (możliwy wariant do wyboru).

      Zarówno mieszankę jak i Rescue Remedy (w kroplach lub w formie pastylek podobnych do cukierków) można stosować w przypadku stresu egzaminacyjnego, stresu przed wystąpieniem publicznym, rozmową kwalifikacyjną czy zeznaniami na sali sądowej (to czy zastosujesz mieszankę induwidualną czy Rescue Remedy zależy od tego jakie pojawiają Ci się emocje, nie u każdego z nas, w takiej samej sytuacji, pojawiają się takie same emocje).

      Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, zapraszam do kontaktu: http://psychetee.pl/Kontakt

  • sztywniareczka sztywniareczka

    Do mnie na pewno bardziej przemawia terapia behawioralna, nie neguję działania tych kropli, ale tak na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak placebo 🙂

    • Nie do końca rozumiem, co to znaczy, że „bardziej przemawia” do Ciebie terapia behawioralna. Możesz napisać coś więcej?

      Sama nazwa „Terapia dr Bacha”, nie jest tym samym co terapia behawioralna, psychodynamiczna, systemowa itp. Ta metoda ma w nazwie słowo „terapia” ale nie klasyfikuje się jej jako terapii samej w sobie.

      Nurtów pracy terapeutycznej jest wiele, nie każdym z nich można pracować w każdej sytuacji czy z każdym problemem. Zresztą każdy nurt terapii różni się od innego, ponieważ ich podstawa bazuje na innych założeniach dlatego ich porównywanie nie prowadzi do żadnych wniosków. Terapia behawioralna jest, jak to mówi moja nauczycielka RTZ, „złodziejką” bo w zasadzie korzysta z niemal wszystkich innych terapii:)

      Tak jak podsumowała Agnieszka, jest to metoda wspierająca, nie zastępująca. Dlatego wspomniałam o tym, że jeżeli ktoś chce stosować tę metodę warto, żeby szukał kogoś z wykształceniem psychologicznym, wówczas konsultacja pozwala nie tylko na odpowiednie dobranie mieszanki ale też na edukacje w zakresie rozpoznawania emocji, nazywania ich, uważności na samego siebie czy konkretnych zadań, które w danym
      problemie/sytuacji mogą być bardzo pomocne. Korzystanie z tej terapii to nie tylko
      zażywanie produktu ale przede wszystkim kontakt ze specjalistą.

      W mojej prakryce spotkałam się z klientem, który miał problem przez wiele lat z nawracającym paleniem tytoniu i nie znalazł metody, która byłaby pomocna. Do metody dr Bacha podchodził sceptycznie, jednak zdecydował się na nią, ponieważ świadomie chciał rzucić palenie. Od około 5 lat ani razu nie zapalił, nie miewał także sytuacji, kiedy odczuwał chęć zapalenia papierosa.

      Jeśli chodzi o efekt placebo oczywiście jest on możliwy u osób dorosłych. Jednak efekt placebo działa tylko w przypadku osób świadomych, dlatego nie występuje u niemowląt, małych dzieci czy zwierząt (które mają podawany produkt np. do wody a nie bezpośrednio do jamy ustnej).

  • Anna R

    Musze sie przyznac, ze po samym przeczytaniu tekstu (zanim obejrzalam film) poszlam to Boots’a* po wspomniany produkt Rescue Remedy. Szukam sposobu na rozluznienie miesni w okolicach ramion/szyi bo o ile na poczatku wydawalo mi sie, ze sa napiete w wyniku nadmiaru pracy przy komputerze, to teraz podejrzewam, ze moze jednak chodzic o stres. Sprobuje, zobaczymy czy bedzie to w jakis sposob pomocne. Martwi mnie to, ze w filmie nie padla odpowiedz na pytanie czy te krople uzalezniaja. Czy brak odpowiedzi, jest odpowiedzia?
    A tak poza tym, to super bylo sie dowiedziec o TRX i o mozliwosci podwieszenia do drzwi. Widzialam to na silowni i zastanawialam sie o co chodzi. Wyglada na to, ze sprawie sobie kolejny „sprzet” do cwiczen w domu 😀

    *Boots to siec drogerio-aptek w UK. Dla zainteresowanych podsylam link do produktuhttp://www.boots.com/en/Bach-Rescue-Remedy-Dropper-10ml_2221/

    • Produkt w sensie chemicznym nie jest uzależniający, tak jak np. leki psychotropowe. Przede wszystkim warto pamiętać o tym, że Rescue Remedy czy mieszanka indywidualna nie jest lekiem.
      Psychicznie oczywiście możemy uzależnić się od wszystkiego, nawet od słuchania ulubionego utworu muzycznego rano, podczas przygotowywania śniadania.

      Tak jak wspomniałam w materiale Rescue Remedy stosuje się w kryzysie, nie cały czas. I tak jak również powiedziałam, jest to metoda wspierająca, bo w kontakcie np. ze mna nie przychodzisz na konsultacje, ktore trwają 10 minut, tak jak wizyta w aptece czy Bootsie, żeby kupić produkt (o którym lrawdopodobnie obługa niewiele Ci powie). Przychodzisz na konsultacje, ktore trwają godzine lub dłużej i poza produktem uczysz się świadomości emocji ich rozróżniania, nazywania, zauważania jak w danych sytuacjach reaguje Twoje ciało, np. bólem pleców na stres, czasami otrzymujesz określone zadania itp. Zatem nie jest to tylko kupienie produktu i zażywanie, jak w przypadku leków.

      Nawet jeśli kupisz u mnie Rescue Remedy czy mieszankę możesz być w stałym kontakcie, monitorować postępy i wprowadzać zmiany. Oczywiście to czy tego chcesz zależy od Ciebie.

      Mam nadzieję, że moja odpowiedź nieco rozjaśniła:)

  • Dziękuję za odpowiedź! Zdaję sobie sprawę, że w medycynie naturalnej cienka jest granica między korzystaniem z tego, co faktycznie w naturze działa, a szarlatanerią. Dlatego zawsze staram się dowiedzieć o bazę naukową 🙂 O ile mi wiadomo, istnieją badania potwierdzające np. zbawienne działanie w konkretnych sprawach danego owocu czy warzywa (pisze o tym np. Monika z Dr Lifestyle). Nie można ich nazywać lekami, tak samo jak naparów czy wywarów, ale miewają działanie lecznicze. Myślę, że jest możliwe naukowe zweryfikowanie lub sfalsyfikowanie tej metody, o ile ktoś się tym zajmie – a jak sama piszesz, dotąd tego nie było. Rozumiem odpowiedź.

    Moje pytanie poruszało jeszcze inną kwestię, może niedostatecznie jasno to wyraziłam. JAK to właściwie działa? Co oddziałuje na co, jakie procesy biochemiczne zachodzą? Zapoznałam się dogłębnie z treściami na Twojej stronie, ale nadal nie rozumiem 😉

    Pozdrawiam!

  • Zapomniałam skomentować, że szacun za te ćwiczenia na trx! Ja też ćwiczę z wykorzystaniem tych taśm, ale mam wrażenie że to co robię jest duużo mniej zaawansowane 😉

    Za to dowiedziałam się od pani instruktor, że wszystkie ćwiczenia na trx wychodzą z pozycji plank, nie miałam o tym pojęcia, ale jak to powiedziała to sobie uświadomiłam że faktycznie! 🙂

  • Agnieszka

    Buty Oli Musielak zrobiły mi dzień! 😀

  • Bardzo dziękuję za odpowiedź.