ZdrowoMania odc. 56 – psychosomatyka, zumba

Zapraszam na nowy odcinek ZdrowoManii, a w nim kolejny temat psychologiczny i aktywność, którą chyba wszyscy znają i pewnie część z Was kocha:

W dzisiejszym odcinku ponownie rozmawiam z Magdą, tym razem o psychosomatyce. Ten temat jest nieco zbliżony do tego, o którym pisałam niedawno, czyli do holistycznego podejścia do zdrowia człowieka. Jeśli jesteście ciekawi jakie choroby ciała mogą brać się z zaniedbanej sfery psychicznej, koniecznie posłuchajcie wywiadu z Magdą. 

Jeśli chodzi o aktywność fizyczną to w końcu udałam się na zumbę. Znam kilka osób, które dzięki zumbie odnalazły w sobie pasję do aktywności i przeszły sporą metamorfozę. Kobiety pod wpływem tych zajęć zaczynają czuć się młodziej, pewniej siebie, zaczynają tracić zbędne kilogramy, świetnie się bawią. Choć sama za zumbą nie przepadam, nie mogę umniejszać korzyści płynących z tej aktywności. Świetnie opowiada o tym mój gość – Asia to prawdziwy wulkan energii, nie potrafię oglądać tego wywiadu bez szerokiego uśmiechania się do monitora! Warszawiankom bardzo polecam zajęcia z Asią, możecie udać się na nie np. w fitness clubie Zdrofit na Stegnach

Ciekawa jestem czy próbowaliście zumby i jakie są Wasze doświadczenia z nią. Moje są takie jak powiedziałam w rozmowie z Asią 🙂

Kategorie: Sport, Zdrowy duch

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • A ja też znam Olę, też znam! 😀 Asia rzeczywiście wulkan pozytywnej energii! Pewnie na jej zajęciach by mi się podobało. Tak jak Ty byłam kiedyś raz i się totalnie zraziłam, bo to były jakieś żenujące zabawy rodem z wesela 😉 A taki troszkę starszy pan pojawiający się na drugim planie w którymś momencie podbił moje serce! Super!! 🙂

    Wywiadu z Magdą przyznaję że chwilowo nie mam siły obejrzeć, bo na tym trzeba się bardziej skupić, a ja po ciężkim treningu, ale chętnie do niego wrócę 🙂

    • Faktycznie, żeby przyswoić to co mówię warto mieć chwilę czasu i w miarę wypoczęty umysł. Jak uda Ci się zibaczyć rozmowę, daj proszę znać jakie masz wrażenia:) Będę wdzięczna za informacje zwrotne 🙂

  • Super film! 🙂

    Pamiętam jak pierwszy raz poszłam na zumbę, to była masakra. Cały czas myliłam kroki i nie nadążałam za grupą. Do tego mam słabą pamięć, jeśli chodzi o powtarzanie kroków i idzie mi to dość opornie. Starałam się nadrabiać uśmiechem, ale nie czułam się komfortowo. Spodobała mi się jednak energia panująca na zajęciach, muzyka i dałam sobie szansę. Poszłam drugi, trzeci raz, załapałam kroki i zaczęłam czerpać niesamowitą radość z tych zajęć. Obecnie nie chodzę już na zumbę, przerzuciłam się na bieganie i ćwiczenia w domu, ale z chęcią przeszłabym się od czasu do czasu. Szkoda tylko, że moja ulubiona instruktorka już nie pracuje w pobliskim klubie. Teraz zajęcia prowadzi jakiś pan.

    PS. Pomyślałam, że ciekawą aktywnością do jednego z odcinków Zdrowomanii mógłby być taniec hawajski 😉

    • Ooo chętnie bym zobaczyła prowadzącą w bambusowej spódniczce 😀

    • Jak znajdę takie zajęcia to chętnie przetestuję 😀

      • Są takie zajęcia w Warszawie, właśnie się wybierałam pierwszy raz, ale choroba mi nie pozwoliła pójść 🙁 Odbywają się w Dzikiej Historii, to jest prywatny dom kultury na Bielanach, ale mają też oddział w Łomiankach. Zajęcia prowadzi tam pani, która uczy również w Szkole Tańca i Masażu Hawajskiego MOC ALOHA :))

  • Film obejrzę jutro 🙂 A na zumbie byłam raz – podobało mi się, ale u mnie ciężko z regularnym uczęszczaniem na zajęcia 😛

  • baja.g

    Ja byłam na zumbie chyba 3 razy i właściwie to podoba mi się sama forma zajęć, pomysł, ta energia ale sposób prowadzenia przez „moją” instruktorką ciut mniej :/ Ja jestem osobą, która potrzebuje czasu na przyswojenie tych kroków, jak poruszać prawidłowo biodrami itp a moje zajęcia prowadzone są zbyt szybko i bez zwracania uwagi na osoby początkujące, które nigdy wczesniej nie miały nic z zumbą wspólnego. Czuję się tam jakoś niekomfortowo, podczas zajęć robi się strasznie duszno, bo prowadzone są w niedużej sali i są chwile kiedy mam dość i chcę wyjść po prostu… Szkoda, chciałabym kiedyś trafić na lepsze warunki i móc relaksować się przy tej formie ćwiczeń a nie stresować. Nie opuściła mnie jednak chęć do próbowania innych nowych rzeczy związanych ze zdrowym stylem życia i poszukiwaniem tych ulubionych zajęć fitnessu więc nie jest tak źle 😉

    • Tak jak napisałaś, najważniejsze, że nafak poszukujesz swijej ulubionej dziedziny:) Aktywność fizyczna powinna być nie tylko zdrowa ale i orzyjemna, a ponieważ mamy różne osobowości i temperamenty, nie dla każdego ta sama dziedzina będzie otzyemmnością. Życzę owocnych poszukiwań:)

  • Agnieszka, jeszcze raz dziękuję za wspaniałe spotkanie i rozmowy:) Miło znowu powspominać:)

    • To ja dziękuję! A trzeci odcinek podobno jest ok pod względem dźwięku, więc niedługo znowu widzimy się na ekranie 😉

  • Anna R

    Nie dla mnie wszelkie zajecia fitness, ktore wymagaja zapamietania krokow. Mam uraz, bo jak kiedys (lata tmu!) probowalam (nawet nie zumby a zwyklego aerobiku) to wychodzilam po 5 minutach z zajec zdenerwowana 🙂 Ale musze przyznac, ze film mnie troche zachecil, wiec zapisalam sie na jutro wieczor. Zobaczymy, czy dam rade 🙂 Trzymajcie kciuki, zebym nie skonczyla po 5 minutach!

    • Trzymam kciuki, daj znać jak było!

      • Anna R

        Musialam anulowac, bo nie dojechalabym na czas z akupunktury. Chcialam dobrze i na pewno sprobuje po swietach 🙂 Zamiast zumby mam dzis weganska pizze w jednej z brytyjskich sieci pizzerio-restauracji, ktora ku uciesze wegan wprowadzila taka opcje doslownie kilka dni temu 🙂 Jestem pod wrazeniem, bo nawet podaja sklad „sera” ktorego uzywaja 🙂 Udanego weekendu!

  • Oj Agnieszko, jak ja lubię to twoje podejście do aspektu zdrowia:) Jest takie … zdrowe. Pozdrawiam!

    • Zdrowe podejście do zdrowia to podstawa zdrowia 😀

  • Bardzo lubię zumbę, ale… no właśnie, jest kilka ale.Na jednych zajęcia, na które chodziłam były tłuczone w kółko te same piosenki i układy, aż do znudzenia. Na innych, bardziej zaawansowanych były takie tłumy, że nie dało się ćwiczyć, ale zajęcia były prowadzone naprawdę bardzo fajnie. Na jeszcze innych uczyłyśmy się układów, często nawet bez muzyki i to mnie szybko znudziło. Ale generalnie zumbę lubię 🙂

  • oooo! Zumba! Uwielbiam! ktualnie rzuciłam fitness dla biegania, ale uwielbiałam te zajęcia i muszę wrócić!

  • SportGirl90

    Moim zdaniem zajęcia z Zumby bardzo zależą od instruktora. Też sama nie przepadałam za tymi zajęciami, ale gdy zmieniłam siłownię i poznałam Anetę to moje nastawienie zmieniło się o 180 stopni! Pokochałam ją na tyle że sama szukałam sobie filmików na youtube i w domu robiłam sobie mini zajęcia.

    • Masz rację, jak w każdym przyoadku, kiedy mamy styczniść z człowiekiem, wiele zależy od człowieka właśnie:) Ciesze się, że trafiłaś na odpowiednią dla Ciebie osobę:?

  • Nie przepadam za zumbą, ale dla osób bardzo energicznych jest idealna 🙂 Ja preferuję ćwiczenia w domu albo jogę. Chociaż dla czystego utwierdzenia się w swoim przekonaniu – kiedyś się przejdę na jakieś zajęcia 😉 Znam kilka instruktorek i są pozytywnie zwariowanymi osobami i np. łączą pasję z wolontariatem, organizując maratony zumby, na których „wejściówką” jest jakaś karma dla zwierzaków ze schroniska. Podziwiam je! 🙂

  • Karolina Jachimowicz

    Zumby nie próbowałam, jakoś się jeszcze przed tym wzbraniam. Raczej nie jestem typem osoby lubiącej tańczyć… Ale może kiedyś się przełamię 🙂

  • Zumby jeszcze nie próbowałam, ale wygląda jak super zabawa 🙂

  • IAM

    Bardzo chętnie obejrzę wywiad na temat naszych przekonań, emocji i ich wpływu na nasze zdrowie! Szczególnie mnie to interesuje, gdyż podejrzewam, że sama padłam tego ofiarą…
    A co do zumby – byłam raz, w ramach akcji studentów, gdzie było wolne wejście na zumbę na świeżym powietrzu. Co prawda było dość dużo ludzi, nie zawsze ogarniałam kroki, na dodatek fakt, że to wszystko działo się w parku nie sprzyjało mojemu poczuciu komfortu, ale ogólnie sama w sobie zumba mi się spodobała. Jeśli znalazłabym jakieś fajne zajęcia w swojej okolicy, może nawet chodziłabym regularnie ;))

  • Nigdy nie tańczyłam zumby 🙂

  • Chodziłam do Asi na salsę w Zdroficie i do tej pory jest jedną z moich ukochanych instruktorek. Jej zajęcia to cudowna sprawa dla ciała, jak i dla ducha i dobrego samopoczucia. Do tej pory pamiętam jej niektóre powiedzonka