Właściwości pasternaku + przepis na placuszki

Pasternak nie jest zbyt popularnym warzywem, przyznaję że sama dopiero niedawno spróbowałam go po raz pierwszy. W tym wpisie chciałabym przyjrzeć się jego właściwościom, ale też mam dla Was przepis na smaczne placuszki z pasternaku. 

Pasternak wygląda podobnie jak pietruszka, w zasadzie można je ze sobą nawet pomylić. Warto zdać się na swój zmysł węchu – pasternak pachnie inaczej niż pietruszka, zapach ten w wielu miejscach jest określany jako zapach przypominający marchewkę, inni porównują go raczej do mieszanki kminku, anyżu i kopru. Jeśli bardziej polegacie na zmyśle wzroku – poszukujcie lekko brązowej obwódki w miejscu, gdzie wyrastają liście. Jest i patent dla osób z wyostrzonym zmysłem dotyku – pasternak jest nieco bardziej gładki niż pietruszka. Możecie też polegać na zmyśle słuchu i po prostu zapytać sprzedawcę, ale podobno i oni potrafią wprowadzać w błąd. 

Co do smaku – zdania są podzielone. W niektórych źródłach przeczytamy, że przypomina ziemniaki i świetnie zastępuje je w potrawach, w innym miejscu jest porównywany raczej do marchewki. Ja skłaniam się ku temu drugiemu, gdyż pasternak jest w smaku lekko słodkawy.

Jeśli chodzi o właściwości pasternaku – nie jest to może „superfood” o działaniu antynowotworowym, antybakteryjnym itd. Ale to wciąż bardzo zdrowe, bogate w witaminy i mikroelementy warzywo. Znajdziemy w nim, m.in witaminy A, C i E, witaminy z grupy B (w tym witaminę B9 czyli kwas foliowy), składniki mineralne takie jak magnez, żelazo, wapń, potas czy fosfor, a także błonnik. Pasternak m.in. wspomaga trawienie, pozytywnie wpływa na pracę nerek (pomagając im się oczyszczać), ma działanie zasadotwórcze, jest pomocny w walce z przeziębieniem. Właściwie pod pewnymi względami to warzywo ma działanie podobne do pietruszki, ale jest od niej smaczniejsze. 

Świetnie komponuje się z przyprawami korzennymi i właśnie taki przepis przygotowała dla Was pani Aldona:

Placuszki z pasternaku
Ilość porcji 1
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
5 min
Gotowanie
10 min
Łączny czas
15 min
Przygotowanie
5 min
Gotowanie
10 min
Łączny czas
15 min
Składniki
  1. 1-2 korzenie pasternaku
  2. 2 łyżki mąki orkiszowej (może być też inna zdrowa mąka, np. owsiana lub migdałowa)
  3. 1 jajko
  4. 1 łyżka jogurtu naturalnego
  5. 1/2 łyżeczki cynamonu
  6. 1/3 łyżeczki sproszkowanego imbiru
  7. 1/4 łyżeczki kardamonu
  8. szczypta sody oczyszczonej
  9. szczypta soli
  10. olej do smażenia
Przygotowanie
  1. Pasternak dokładnie szorujemy i ścieramy na tarce o drobnych oczkach.
  2. Dodajemy jajko, jogurt i sypkie przyprawy oraz mąkę.
  3. Wyrabiamy ciasto i smażymy po kilka minut z każdej strony na dobrym tłuszczu (np. rzepakowy, kokosowy, masło klarowane).
Wskazówki
  1. W połączeniu pasternaku z przyprawami korzennymi nie przesadzamy z cynamonem. Zarówno pasternak jak i cynamon zawierają kumarynę, która w większych ilościach jest szkodliwa. Bezpieczniejszy (i zdrowszy) pod tym względem jest cynamon cejloński.
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

Polecam wypróbować 🙂 jeśli wrzucicie zdjęcie na Instagram, pamiętajcie proszę o hashtagu #zdrowomaniatv 🙂


Kategorie: Odżywianie

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Ciekawa jestem tego smaku, zapytam na swoim bazarku czy mają 🙂 Z pasternakiem kojarzy mi się tylko to powiedzonko z dzieciństwa „figa z makiem z pasternakiem”.. ale czemu akurat z pasternakiem to nie wiem 😀

    • Pewnie dlatego, że się rymuje, typowe dla polskich powiedzonek 😀

    • Ja znam „figa z makiem i z tabakiem” :D.

      • Tego z kolei ja nie znam, nawet nie wiem czym jest tabak? 😀

        • Tytoń :).

        • No tak mi się skojarzyło z tabaką ale w tej odmianie coś mi nie pasowało i myślałam że to jeszcze co innego 😉

  • W.

    Ojej! To jeden ze smaków mojego dzieciństwa! Babcia czasami gotowała i jako ubitą papkę zamiast ziemniaków dawała do obiadu, był to też stały składnik tzw. typowej sałatki warzywnej. Pamiętam też zbiory pasternaku, podczas których zawsze mówiliśmy, ze wolimy pomagać zbiera ziemniaki, bo łatwiej się to robi. Obudziłaś wspomnienia 😀

  • Agnieszka

    Agnieszko, jakie masz podejście do smażenia? Wydaje mi się, że dosyć często smażysz, a nie pieczesz (np. pyszne burgery, które zrobiłam z Twojego przepisu piekąc:)) Nie „boisz” się smażonego jako propagatorka zdrowego stylu życia? Ja szczerze mówiąc bardzo unikam tego, choć nie wiem czy rzeczywiście jest się czego obawiać.

    • Ja preferuję szybką kuchnię, a smażenie jest o wiele szybsze od pieczenia, gdzie na samo nagrzanie piekarnika trzeba czekać. Często też szykuję jedzenie tylko dla siebie i nie opłaca mi się włączać piekarnika dla jednego kotlecika (ekologia i ekonomia ;)). Smażenie chyba mylnie jest postrzegane jako niezdrowe, bo kojarzy się ze smażeniem z dawnych czasów, czyli często na dość głębokim tłuszczu (i często złej jakości). Moja mama nadal smaży wszystko tak, że jest do połowy zatopione w tłuszczu, a potrawy chłoną ten tłuszcz, który po podgrzaniu do wysokiej temperatury zaczyna wytwarzać szkodliwe substancje. U niektórych niestety trudno wytępić ten nawyk :(.
      Ja tylko smaruję patelnię olejem za pomocą pędzelka, moje placki czy burgery nie nasiąkają tłuszczem, a zresztą sięgam też po tłuszcz wyższej jakości, który ma wysoką temperaturę dymienia i co za tym idzie nie zamienia się na tej patelni w truciznę. Często smażeniem nazywa się też coś, co jest tak naprawdę duszeniem w sosie własnym, który puszcza np. cebula, czy inne warzywa. Podsumowując – smażenie smażeniu nierówne i te straszne rzeczy o smażeniu dotyczą raczej smażenia na większej ilości nieprzemyślanego tłuszczu, a nie robienie czegoś na patelni. Dlatego nie, nie obawiam się i jak spojrzysz na przepisy innych propagatorek zdrowego odżywiania to pewnie też zauważysz, że nie unikają one obróbki cieplnej na patelni :).

    • A tak przy okazji – które burgery robiłaś? 🙂

      • Aga

        Ok dziękuję 😉 robiłam z ciecierzycy i czerwonej fasoli- obie wersje wylądowały w moim przepisniku 😉

  • Mama mi kiedyś podobne zaserwowałam 🙂 mega!

  • Hm, przyznam, że na moim talerzu to warzywo gości niespecjalnie często… No dobra, w ogóle nie gości 😀 Ale teraz koniecznie się pojawi, muszę wypróbować te placuszki! 🙂

  • Pierwszy raz słyszę o pasternaku! :O. Dzięki za inspirację!

  • Nie jadłam jeszcze pasternaku, ale mam taki plan na kwiecień, żeby spróbować kilku nowych warzyw 🙂