Przegląd tygodnia #1/04

Nie wiem jak Wam, ale mnie ten tydzień dał nadzieję na lepsze pod względem pogody czasy. Nie żebym ją wcześniej całkiem utraciła, ale jak już niejednokrotnie wspominałam – półroczna jesień mocno dała mi w kość. 

Teraz dla odmiany rozpiera mnie energia, przez co jestem jednym, wielkim, chodzącym zakwasem mięśni. To był aktywny tydzień, dlatego dzisiaj postawiłam na lenistwo. Nie takie dosłowne, bo wciąż zmagam się z małym ADHD… Obudziłam się wcześnie i pod wpływem nagłego olśnienia co mogłabym nagrać do ZdrowoManii, usiadłam do komputera w poszukiwaniu partnera do tej współpracy. Spaceru też sobie nie mogłam odmówić… A teraz już zaczyna mnie lekko brać senność, więc nie wykluczam jakiejś przedobiedniej drzemki. Najpierw jednak dokończę ten przegląd!

zdjęciaTo był tydzień pod znakiem jogi, ćwiczyłam codziennie, jak nie w szkole to w domu. Zaczynam się uczyć trudniejszych asan… I cóż, nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli 😉

IMG_3708

Byłam też w Hangarze! Tym razem prywatnie i znowu wyskakałam się za wszystkie czasy.

IMG_3647_

Mam nowe spostrzeżenia – chociaż podczas skakania co chwilę trzeba od nowa związywać włosy – nie poddawajcie się. Moje były w połowie rozpuszczone i potem nie byłam w stanie ich rozczesać bez wyrwania połowy 😉

IMG_3687

Czysta radość 🙂

IMG_3570 IMG_3564 hangar_646

Znajdź Agnieszkę 😉

IMG_3519

Przyszedł i czas na pierwsze pikniki i posiłki na świeżym powietrzu. Wreszcie!

IMG_3945 IMG_3962

Idealne miejsce na piknikowanie? Oczywiście Zawady 🙂

IMG_3917 IMG_3919 IMG_3920 IMG_3915

A tych trzech kolesi można spotkać po drodze, uwielbiam ich 😀 zawsze narobią hałasu ;).

IMG_3987 IMG_3910

Dzisiaj tak jak wspomniałam na wstępie – postawiłam na totalny relaks i regenerację mięśni, dlatego nawet dłuższe spacery nie wchodziły w grę. Wolałam powygrzewać się z książką na słońcu i zjeść coś dobrego.

IMG_4031

Warzywka? Luna nie przepuści!

IMG_4011IMG_3998 IMG_3992

Patrzcie jak urosły mi włosy, jaki mam długi kucyk!

IMG_4043 IMG_4042

A tak serio to byłam niedawno u fryzjera i włosy oczywiście mi się skróciły a nie urosły, a ten długi kucyk to trik  z książki „Jak być glam” Fleur de Force, którą ostatnio wygrałam w konkursie. 

IMG_4052

przegapioneEkspresowa zupa krem z pomidorów.

Share Week 2016, czyli blogi które polecam.

Suplementacja magnezu przez skórę i przepis na oliwkę magnezową.

linkiTak jak obiecałam przy okazji wpisu z polecanymi blogami – co tydzień będę pokazywać Wam jakiegoś fajnego bloga. Dziś blogiem tygodnia będzie Travelicious, odkryty właśnie dzięki Share Week. Niesamowicie klimatyczne miejsce! Piękne zdjęcia, interesujące opisy, dużo ciekawych poleceń co zwiedzić w Warszawie, w Polsce i na świecie. Gorąco zachęcam, aby tam zajrzeć. 

Wyczerpujący artykuł na temat diety przy PCOS

Kobieto, musisz to zrobić raz w roku.

20 ciekawostek na temat włosów

Właśnie dopadła mnie już totalna niemoc, organizm cały czas upomina się o tę utraconą tydzień temu godzinę… Zmykam więc, a Wam życzę miłego popołudnia i oczywiście udanego tygodnia. 


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Ala

    Ależ lubię te przeglądy tygodnia, czekam na nie zawsze w niedzielę 🙂 Twój blog i kanały stają się jednymi z moich ulubionych! Pozdrawiam!

  • Dziękuję Aga! <3 Żałuję, że nie wiedziałam, że tak często bywam w Służę kawą jak byłam w Polsce. Często bywałam w okolicach. Bardzo często. Byłaby okazja do spotkań. 🙂

  • Ale wiosenne zdjęcia, od samego patrzenia można liczyć na przypływ energii 😉

  • Też odżyłam dzięki tej pogodzie. Ja celebruję ją nadrabiając bieganie 🙂
    Podziwiam Cię za te skoki w gąbki. Jak w tamtym roku skakałam na trampolinie to nie umiałam się wyzbyć lęku i rzucić się na tyłek :-/ Poczułam się jak stara baba 😛

    • Dla mnie to rzucanie się na tyłek na trampolinie nadal jest dość niekomfortowe. Czuję też, że dla moich starych kości nie jest to najkorzystniejsze 😉 ale gąbki są super! Tylko strasznie ciężko się z nich wychodzi, są jak bagno 😉

  • Jaki energetyczny tydzień, wspaniałe foty :)))

  • Świetny tydzień, widać, że wartościowo spędziłaś czas 😉 Mnie niemoc dopada w tygodniu, jak wracam późno do domu i nic mi się nie chce, ale wiosną zdecydowanie łatwiej jest żyć 😉

  • Pogoda jest idealna 🙂 ten weekend spędziłam bardzo aktywnie, bo w górach 🙂 coś pięknego!

  • Ah to białostocki jumper park? No to teraz mnie przekonałaś,aby w końcu się tam wybrać! Mieszkać w Białymstoku i jeszcze tam nie być… Aż się zawstydziłam teraz. 😀

    • Ja nie mieszkam w Białymstoku, to warszawski park trampolin 🙂 ale jak masz takie miejsce w swoim mieście to zdecydowanie polecam odwiedzić 🙂

      • Naprawdę? Hala wydaje się być identyczna. W każdym razie i tak zmotywowałaś mnie do przejścia się tam. Pora zabrać znajomych i ruszyć na wielkie skakanie. 😀

  • Ale tu wiosennie! 😉 Już nie mogę się doczekać, aż w Szczecinie powstanie park trampolin 😉

  • dobry patent z tym podwójnym kucykiem 🙂 do zapamiętania 😉 – bo moje włosy chyba jeszcze za krótkie na takie akrobacje 😉

  • Ten park trampolin jest genialny! Wyglądasz na tych zdjęciach kwitnąco :). Nie wyobrażam sobie siebie na takich trampolinach, ale kto wie, może kiedyś… 😉 Za każdym razem zachwycam się Służę kawą, gdy przedstawiasz tę kawiarnię na zdjęciach. Mam nadzieję, że gdy będę w Warszawie, to tam trafię :).

    Dziękuję za polecenie! 🙂

  • Anna Maria W.

    O ja, dałam się w pierwszej chwili nabrać z tymi włosami! 😉 fajny patent. Choć teraz, kiedy „juz wiem” i patrzę na zdjęcie, to widzę dwa kucyki.

    Przegapiłam odcinek z testowaniem Hangaru, ale właśnie nadrabiam i już po niecałej minucie musze napisać, że bardzo mi się ten format podoba. Dobra, oglądam dalej 😉

    Ja spędziłam weekend spacerowo: wczoraj nad Świdrem, dziś w Wesołej, w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Straszną radość wzbudziło we mnie to, że wracałam BEZ KURTKI! 😀 Pierwszy raz w tym roku. Jest nadzieja 😉

    Jakiś czas temu też wygrzewałam się na drewnianych schodach z Twoich zdjęć 🙂

    • Super, kiedy świeci słońce, na tych schodach panuje mikroklimat 🙂 a kozy odwiedziłaś?

  • Na skakanie i inne aktywności rozwalające włosy polecam warkocz dobierany, ale taki, który zaczyna się od boku głowy i idzie przy czole. Nic się nie rozwala 🙂 Chociaż ostatnio testuję bardziej dwa warkoczyki a la Kim Kardashian 😛 Na Zawady muszę się koniecznie wybrać! A taką zupę pomidorową na szybko robię często – z soku przecieranego przez moją babcię 🙂

    • Następnym razem przetestuję fryzurę o jakiej mówisz, dzięki 🙂

  • Być może będzie to bardzo dziwne pytanie, ale nie wiesz czy to „drewniane miejsce” nie występowało przypadkiem w jakimś filmie?

    • Hmm, bardzo możliwe, bo to bardzo fotogeniczne miejsce. Ale tylko jeśli masz na myśli jakiś w miarę nowy film, bo to dość młode miejsce 🙂

  • Też zawsze czekam w niedzielę i nawet jak się pojawia o późnej gpdzinie, to u mnie jest południe:) Brakuje mi tego wybuchu wiosny, bardzo lubię tą porę roku. W Polsce zazwyczaj wyjeżdżałam już rowerem na przejażdżki po lesie.

  • Czy te tereny przyrodnicze i ten piękny taras to jedno i to samo miejsce? Jak tam trafić?

  • Ale pozytywne emocje biją o tego zdjęcia!

  • Ha trick z włosami jest świetny 🙂

  • Czekam z niecierpliwością, aż w końcu wybiorę się do Warszawy i odwiedzę ten Hangar! Co ciekawe mój chłopak oglądał Twoją ostatnią ZdrowoManię, a że ten Hangar marzy mu się już od momentu, gdy był na etapie budowy, to znów zaczął wspominać o tym, że koniecznie musi tam być. Wszystko wskazuje na to, że chyba nie mamy innego wyjścia, tylko wsiąść do Polskiego Busa i jechać poskakać 😀

  • U Ciebie już wiosna pełną parą, tyle energii na tych zdjęciach! A foty z hangaru to w ogóle mistrzostwo, ja mam jakieś opory przed skakaniem na głowę, u Ciebie pełen luz! 🙂 No i przypomniałaś mi ostatnimi zdjęciami o kawiarni, którą widziałam już u Ciebie w zeszłym roku! Musimy odwiedzić! 🙂

  • Joga codziennie, to pięknie:) Gratuluje wytrwalosci:)

  • też taką kitkę robiłam 🙂 a moj kot także nie przepuści warzywek 😀

  • Na zdjęciach wiosna w pełni. I znowu podoba mi się, że pokazujesz TE miejsca w Warszawie o które nikt by jej nie posądzał;)