Przegląd tygodnia #2/07

Kurczę, to chyba nie był najlepszy tydzień. Weekend też był kiepski i jeszcze na jego zwieńczenie okazało się, że zostawiłam włączony kierunkowskaz w samochodzie, co zaowocowało rozładowanym akumulatorem. Jutro rano pilnie potrzebuję auta, bo wiecie, te spodenki z Lidla (o nich później)… Chociaż prognozy nie są takie złe, więc może uda mi się pozałatwiać wszystko rowerem. Niestety pogoda ostatnimi czasy jest nieprzewidywalna. Z tego co widzę, najbliższe dni zapowiadają się dość deszczowo… Ech. Westchnę sobie tylko głęboko, bo co innego można zrobić. Trzeba się dostosować.

Wybaczcie, mam PMS, więc będę marudzić. 

zdjęcia

Tak wyszło, że wszystkie fotki z tego tygodnia są z telefonu. Jakoś nie po drodze mi było z lustrzanką…

We wtorek przeżyłam niemały stres spowodowany moją wizytą w tym miejscu:

20160705_084404

I chociaż atmosfera w studio i za kulisami była bardzo sympatyczna, zupełnie nie potrafiłam się wyluzować. Znam siebie, wiem jak reaguję w pewnych sytuacjach i bałam się, że ze stresu zaniemówię, bo telewizja na żywo to nie YouTube, gdzie nad wszystkim mam większą kontrolę, mogę coś powtórzyć, powiedzieć po swojemu… Telewizja to zupełnie inna bajka. Po fakcie jednak stwierdziłam, że cały ten stres i wielkie przygotowania były bez sensu, bo i tak nie było czasu abym powiedziała wszystko co chciałam ;). Na przyszłość już wiem, że stres jest niepotrzebny, a druga rzecz jaką bym zmieniła, to jednak poprosiłabym aby pozwolono mi samodzielnie się pomalować. Teraz patrzę na to nagranie i nie widzę na nim siebie. To pewnie głównie kwestia opalenizny, bo dopasowano mi kolor podkładu do dekoltu, a ja twarzy nie opalam już od lat i zawsze latem mam jaśniejszą niż reszta ciała. W wypowiedzi dwa razy pomyliłam słowa i za pierwszym razem nawet się nie zorientowałam, a za drugim moja poprawka nie była już słyszalna. W każdym razie BAAAAAAARDZO dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa i wsparcie, które okazaliście mi po wystąpieniu. Ja uważam to za cenne doświadczenie, które było na mojej życiowej „liście rzeczy do zrobienia” i bardzo się cieszę, że zgodziłam się na udział w programie. 

20160705_075555

Jak ja kocham te letnie śniadania. Szczególnie, kiedy występują w nim owoce zerwane z pola babci (porzeczki!).

20160706_080150

Takie spotkania „biznesowe” to ja rozumiem 😉

20160708_115926

Ostatnio średnio mi wychodzi to zwiedzanie Warszawy, ciągle bywam w tych samych miejscach 😉 tu akurat na spacerze z Agatą

20160708_155957 20160708_164428

Biednie wygląda ten 1 ogórek, ale to nie wina knajpki, to Luna go zjadła (poczęstowałam ją), dba o to abym nie straciła witaminy C z innych warzyw. Swoją drogą nie wiem czy jest jeszcze na świecie ktoś, kto nie wie, że ogórek zielony zabija witaminę C. W tym tygodniu przeczytałam tego „newsa” w komentarzach w sieci chyba z 10 razy. Co ciekawe, ludzie często mówią o tym tylko w odniesieniu do połączenia ogórka zielonego z pomidorem, a przecież nie chodzi tylko o pomidory. Niemniej uważam, że kiedy jak kiedy, ale latem o brak witaminy C w diecie nie musimy się martwić. W owocach sezonowych jest jej sporo, szczególnie kiedy sięgamy na przykład po czarne porzeczki. Serio można trochę wyluzować z tą zasadą. 

20160708_164632

Z wakacyjnej listy planów udało mi się zrealizować punkt pt. wizyta w kinie plenerowym. 

20160708_214819

Była też zorganizowana joga w plenerze. Będzie to moim coniedzielnym, porannym rytuałem. Niestety chyba tylko w lipcu. 

20160710_110259

Od tego rok temu wszystko się zaczęło. Tak, moja przygoda z jogą trwa rok, a ja nadal nie potrafię wielu rzeczy. Niestety nie była to w 100% regularna praktyka, miewałam w międzyczasie nawet 2 miesięczne przerwy. Ta majowo-czerwcowa mam nadzieję była już ostatnią.

Ostatnio jednak odczuwam, że moje ciało zaczyna przełamywać jakieś bariery, że skłony są głębsze, że tyły nóg nieco luźniejsze… Nadal nie stawiam pięt w psie z głową w dół 😀 a dzisiaj na jogę zabrałam mamę i jej nie sprawia to żadnego problemu… Ale taka właśnie jest joga – każde ciało jest inne i najważniejsza jest akceptacja takiego stanu rzeczy. 

20160710_110927

warto sprawdzić

Pisałam już w poście z listą planów, ale nie mogę tu tego pominąć – od jutra w Lidlu fajna oferta sportowa! A w niej m.in. szorty z leginsami pod spodem. Jak je spotkam i będą wyglądały ok, to biorę wszystkie, bo właśnie takich szukam. Od jutra też tydzień amerykański, ale obawiam się, że w nim nie ma nic zdrowego do polecenia… 

W Pepco foremki na lody po 4,99 – często o nie pytacie. 

W sklepach Jula bardzo tanie koce piknikowe i inne tego typu akcesoria, może komuś się przydadzą. 

warto obejrzeć

Mateusz Jasiński i fajny film o tym, jak zacząć swoją przygodę z bieganiem. 

Są i moi ulubieńcy czerwca, dostępni tylko dla VIP, czyli dla Was 😉 kto mnie ogląda na Snapchacie (nick: lifemanagerka) ten wie, że nie jestem zadowolona z tego filmu i zdecydowałam się go nie publikować na YouTube. Dlatego lojalnie ostrzegam, że czerwcowi ulubieńcy są typowo lajfstajlowi i nie wszystko jest w 100% zgodne z tematyką mojego bloga. 

Zaaaakochałam się w tym klipie, aż zapragnęłam wrócić na Rodos.

Wywiad na temat zdrowego odżywiania dzieci – polecam nie tylko rodzicom, ale i osobom, które nie mają pomysłu co kupić dzieciom idąc w odwiedziny do ich rodziców.

Surówka z młodych warzyw:

warto przeczytać

Mówię o tym też w ulubieńcach, ale podrzucam jeszcze link – sprawdźcie proszę, czy możecie przyczynić się do uśmiechu na twarzy samotnych seniorów… 

Monika o profilaktyce chorób neurodegeneracyjnych, ważna sprawa!

Nietypowe miejsca w Warszawie. Nabrałam ochoty aby niektóre odwiedzić 🙂

przegapione

Przedostatnia część relacji z Cinque Terre – Manarola. 

Moja wakacyjna lista planów. 

Udanego tygodnia! Niech Wam nie zabraknie słońca i dobrego nastroju 🙂


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Wow, te miejsca w Warszawie!! Wiedziałam tylko o jednym (basen) 😀 świetne 🙂 Tobie też udanego tygodnia i polowania w Lidlu 😉

  • Asia

    No i super Ci ulubieńcy 😉

  • Udanego tygodnia- oby był lepszy nastrojowo niż poprzedni;)

  • Oglądałam kilka dni temu ten przepis na surówkę i wygląda obłędnie <3 a co do filmu o ulubieńcach – ja akurat lubię czasem te bardziej lifestylowe wstawki u Ciebie, cieszę się, że go podlinkowałaś chociaż w tym tekście 🙂

  • taaak, widziałam to Twoje narzekanie na snapie (obserwuję Cię jako fiszkowa) na ten filmik na youtube i powiem szczerze, że to rozbudziło tylko moją ciekawość. Popołudniu (po pracy) obejrzę go sobie, bo inaczej pypeć mi na języku wyrośnie 🙂

  • Gratuluję jeszcze raz! I tak biorąc pod uwagę, że oni w telewizji zawsze się spieszą i nie pozwalają dokończyć, to wyszło świetnie 🙂 Choć nastrojowo narzekanie jest, sam przegląd wydaje mi się bardzo pozytywny i wierz mi wielu ludzi chciałoby mieć taki fajny tydzień. Miłego poniedziałku!

  • Gratuluję wstępu w tv! :)))))) Ps. Piszesz, że nie za fajny ten tydzień ale jednak to co nam pokazałaś całkiem fajne 🙂

  • Manufaktura Zdjęć

    Spodenki z Lidla szału nie robią 🙁 ale koszulki do biegania już tak 🙂

    • A ja mam dokładnie odwrotne odczucia 😀

  • występ w PNŚ super, bardzo fajnie i naturalnie wyszło 🙂 muszę sama trochę poeksperymentować z tymi wodami smakowymi 🙂

  • Agnieszko! Nie podchodź do siebie tak krytycznie;), ja widziałam cały Twój występ w PNŚ – Jestem z wizytą u rodziców, włączam TV (jak to u nich zwykle) akurat zrobiłam sobie i córeczce śniadanie,, karmię ją jedząc sama jednocześnie, patrzę a tu Ty! Ale miło mi się zrobiło! Trzymałam kciuki za Ciebie, bo widziałam lekkie spięcie na początku i „znając Ciebie” czułam, że się denerwujesz… Ty widzisz wszystkie niedociągnięcia, a ja nie zauważyłam ani jednego! Super było! TV rządzi się swoimi prawami, moim zdaniem YouTube lepszy! Buziaki!

    • Dziękuję za wsparcie :i za szybką reakcję na Instagramie 😀 to było urocze i bardzo miłe 🙂

  • Goszcz

    Gratuluję występu w telewizji, moim zdaniem wypadłaś świetnie! Brzmiałaś bardzo profesjonalnie, słychać było, że masz wszystko przemyślane 🙂

  • Monika

    Bardzo fajny filmik z ulubieńcami 🙂 Ja bibliotekę odkryłam już z 10 lat temu i regularnie z niej korzystam. Sporo czytam, więc gdyby m miała kupować wszystkie książki to trochę by mnie to kosztowało…. A dzisiaj biblioteki są całkiem fajnie zaopatrzone i można w nich znaleźć sporo nowości. Jak dla mnie jest to najlepsze rozwiązanie i wizyta w bibliotece jest jedną z tych przyjemności, których nie mogę się doczekać za każdym razem 🙂

  • Karolina

    Twój występ był naprawdę bardzo udany, wiem jak to jest oceniać siebie samego- zawsze się znajdzie jakieś wady, wpadki itd. , ale z perspektywy osoby, która czyta Twój blog, ogląda filmy- muszę powiedzieć, że wypadłaś bardzo dobrze i ja nie zauważyłam żadnych wpadek 😉 i super są Twoi czerwcowi ulubieńcy 😉 na pewno zdecyduję się przekazać jakąś kwotę stowarzyszeniu, historie starszych osób bardzo mnie poruszają…

    • Dziękuję za wsparcie i bardzo się cieszę, że wesprzesz stowarzyszenie 🙂

  • Powiem Ci szczerze, że na nagraniu wyglądałaś świetnie! Ładny makijaż, fajna opalenizna, dobrze ułożone włosy – suppper 🙂 Gratuluję oczywiście tego wystąpienia i życzę kolejnych 🙂

  • Bardzo, bardzo cudowny ten film o bieganiu!!! Mądry facet 🙂 A PNŚ – wypadłaś bardzo profesjonalnie 🙂

  • Agnieszka naprawde swietnie wypadlas w PNS, ja nawet nie zauwazylam zadnych pomylek! Gratulacje, powinnas byc z siebie dumna :)))

  • Jakoś ostatnio czytam przeglądy tygodnia z opóźnieniem, muszę się poprawić:) pewnie słyszałaś to tysiąc razy w tym tygodniu ale mnie naprawdę podobało się Twoje wystąpienie w PnŚ! Agnieszka, bardzo lubię Cię czytać i słuchać, nie tylko w tv ale w ogóle, masz tyle ciekawych rzeczy do powiedzenia i jesteś przesympatycznym człowiekiem, tylko proszę, przestań się ciągle usprawiedliwiać że coś mogło pójść lepiej, że się przejęzyczyłaś albo byłaś źle pomalowana – większość ludzi czyta i ogląda Twoje posty/vlogi i nie zauważa takich wpadek albo nie traktuje ich jako wpadki. Jesteś naprawdę świetna w tym co robisz i Twój samokrytycyzm jest uroczy ale w mojej opinii nadmiarowy i nieuzasadniony, naprawdę to co robisz robisz bardzo profesjonalnie i dobrze, w końcu dlatego masz wiernych czytelników/odwiedzających! 🙂 Prowadzisz jednego z najbardziej motywujących do zdrowego stylu życia bloga w sieci, naprawdę! 🙂 uściski i czekam na wieści o blogowym produkcie!:)

    • Dziękuję za tyle miłych słów <3 zgadzam się co do Twojej opinii o samokrytycyzmie. Ja wiem, że to jest złe i przesadne, ale póki co to ma nade mną władzę. Będę z tym walczyć, wsparcie od Was bardzo mi w tym pomaga 🙂