Przegląd tygodnia #4/08

Jedną nogą jestem już na urlopie… Na początku tygodnia miałam przez chwilę dylemat co zrobić z taką ilością wolnego czasu (odeszło mi sporo pracy nad ZdrowoManią, bo mam nagrane odcinki do połowy września), ale szybko przypomniałam sobie, że moja praca to nie tylko ZM-ka. Właściwie jak ma się bloga i swoją działalność, to zawsze jest coś do zrobienia i coś takiego jak brak zajęć nie istnieje. 

zdjęcia

Hmm. Na tygodniu jakoś za bardzo nie robiłam zdjęć, bo i nie działo się nic ciekawego. Szczerze mówiąc od połowy tygodnia zawzięcie walczę z atakującym mnie przeziębieniem. Załatwiłam się na własne życzenie, moja słabość do lodów musiała prędzej czy później mnie zgubić. Ale zastosowałam wszystkie moje patenty na powstrzymanie przeziębienia i dzięki temu do dziś trzymam się tylko z lekkim katarem… Jednak czuję, że to nie koniec walki. 

Wracając jednak do minionego tygodnia – wróciło lato. Bardzo mnie to uszczęśliwiło, bo czuję głód słońca i upałów. Kocham ten wakacyjny klimat, kawiarniane ogródki, siedzenie na trawie, poranki na balkonie, zamianę samochodu na rower itd. 

20160824_123545 20160825_165029 20160825_155511

W sobotę zrealizował się kolejny wakacyjny plan, czyli kajaki! Tym razem postawiliśmy na Świder i to chyba najlżejszy spływ na jakim do tej pory byłam. Dużo cienia, płytka, spokojna rzeka, niewiele przeszkód, maaało wiosłowania. Idealnie. 

20160827_143054-cropDCIM102MEDIA

Po spływie pojechaliśmy nad inną rzekę, polecaną przez Styledigger Mienię. Płytką, malowniczo położoną, dziką… Cudo. Więcej możecie zobaczyć we vlogu podlinkowanym w „przegapionych”. 

IMG_9993 IMG_9997 IMG_9945

Nie ma, że jestem na coś za stara. Jeśli tylko będę miała okazję i ochotę, będę łazić po drzewach nawet mając dwa razy więcej lat.

IMG_9985DCIM102MEDIAIMG_9964

Dzisiejszy dzień to już totalny chillout na kocyku. 

IMG_0129 20160828_152018 IMG_0133

I na macie. Ale wierzcie mi, że dziś musiałam się do tego zmusić. Od kiedy spróbowałam jogi w szkole, nie jestem wielką fanką samodzielnej praktyki, ciężko mi się do niej zmobilizować. Na sierpień nie kupowałam karnetu, bo planowałam na ten miesiąc wakacje, dlatego ostatnio praktykuję zdecydowanie za rzadko. Dziś było upalnie, ale zmotywowała mnie świadomość, że to ostatnie chwile, kiedy mogę praktykować w plenerze. 

A to moja ukochana asana.

IMG_0095

Po prawie godzinnej praktyce w upale (szczególnie, kiedy trzeba było się do niej zmusić) savasana jest najprzyjemniejszym momentem. 

20160828_142431

warto sprawdzić

W Lidlu szykuje się fajna oferta z pastelowymi dodatkami do kuchni. Niektóre są śliczne, ach, gdybym tylko miała na to wszystko miejsce…

Będzie też garnek do gotowania na parze – w mojej kuchni jest to chyba najważniejszy garnek. Jest w użyciu prawie codziennie.

W Biedronce znajdziecie różnego rodzaju pojemniki na lunch boxy, wydają się być bardzo praktyczne. 

przegapione

Vlog z wczorajszego kajakowania, spaceru korytem rzeki i warszawskiego zjazdu „żarcia na kółkach”

Poniedziałek freelancera – dlaczego nie współpracuję z dużymi markami. 

Gdzie na spacer – Jeziorko Czerniakowskie. 

Kubeczek menstruacyjny – moje wrażenia i doświadczenia. 

warto obejrzeć

Wywiad z ratownikiem medycznym na temat pierwszych objawów udaru i zawału. 

Grilluję szaszłyki z Tomkiem.

Przepiękna relacja Laury z Zanzibaru. Przyjemność dla oczu i uszu!

Podsunęłam Wam sporo rzeczy do obejrzenia, więc linków w tym tygodniu nie ma. Życzę Wam pięknego i słonecznego ostatniego tygodnia wakacji 🙂


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • och jaki przystojny ratownik 😀 i moje kolana się załapały na przegląd 🙂 a chilloutu zazdroszczę, choć i ja go dziś trochę miałam 😉

  • Rzeczywiście śliczne są te akcesoria kuchenne z Lidla :). Savasana jest naprawdę cudownym momentem. Na początku praktyki jej nie doceniałam, ale kiedy zrozumiałam, o co w niej naprawdę chodzi, od razu zakochałam się w tej pozycji i uwielbiam moment zakończenia zajęć, nawet jeśli czuję czasem niedosyt.

  • Agnieszka, ale nasycilam sobie oczy cudnymi widokami, dziekuje i pozdrawiam serdecznie Beata

  • Nigdy nie byłam na kajakach ale ostatnio nabieram na nie coraz większą ochotę.

  • Super pomysł z tymi kajakami! Ostatnio byłam wieki temu, a wygląda na super zabawę 🙂

  • świetne filmiki

  • Świetny przegląd! Mi w tym roku nie udało się być na spływie i bardzo żałuję ;( w sumie jest jeszcze wrzesień więc może… Luna jak zawsze pięknie pozuje brzuszkiem do zdjęć 😀 Również chciałabym mieć miejsce na te wszystkie ładne rzeczy do kuchni 😀

  • Piękne widoki 🙂 A do Lidla muszę się wybrać po te cudowności 🙂

  • jaka czysta woda na spływie 😉 ślicznie to wygląda 😉

  • Adam Kozera

    Jak na kajaki, to koniecznie na Pilicę – spodoba Ci się!

    • Byłam rok temu 🙂

      • Adam Kozera

        Jakim kawałkiem spływałaś? Jak wrażenia? 🙂

  • Wykonanie Twojej ulubionej asany wygląda cudownie 🙂 Chodzi o to, aby noga lewa była jak najwyżej, prawda? I oczywiście dłonie równo złożone z tyłu pleców? Świetny, jeszcze zielony, przegląd tygodnia 🙂

  • Tyle zieleni w tych Twoich zdjęciach, aż mam ochotę jechać nad Świder 🙂