Przegląd tygodnia #2/11

Nie chcę zapeszać, ale póki co nawet się lubimy z tegorocznym listopadem. Czas mija szybko, nastrój dopisuje… Tylko ciągła ochota na słodycze trochę mnie dobija, bo wyjątkowo tej jesieni daje mi w kość. Wszystko zaczęło się od wyjazdu do Dusznik i prezentów od Chocolissimo, potem był wyjazd do Pragi i rozkoszowanie się łatwym dostępem do Studentskiej… I poszło. A czekolada uzależnia. Zapasy na szczęście już prawie wyjedzone, więc teraz nie pozostaje mi nic innego, jak nie robić kolejnych i dzięki temu powrócić do swoich zdrowszych nawyków. 

zdjęcia

Wpadłam w wir jesiennych porządków i wyrzucania niepotrzebnych rzeczy. Moją ofiarą padła m.in. szafa i domowa biblioteczka. Książki atakowały mnie już z każdego kąta mieszkania, a stolik kawowy na kółkach był przez nie tak ciężki, że nie dało się go przesuwać. Wczoraj zakasałam rękawy i zrobiłam porządną selekcję. Przeczytanymi egzemplarzami dziś obdarowałam moje siostry cioteczne, co przyjęły z całkiem sporym entuzjazmem. 

img_6396

A to dowód na to, że karma wraca, nawet całkiem szybko 😉 w czwartek w Lidlu oddałam jakiejś pani 2 naklejki, aby łatwiej jej było uzbierać 6 i zdobyć książkę kucharską. Później tego samego dnia kurier przyniósł mi tę książkę w paczce od Lidla :D. Promocja trwa do 30 listopada, a żeby otrzymać książkę, trzeba w tym okresie zrobić zakupy w sumie za 300 zł. Albo spotkać kogoś, kto nie zbiera naklejek ;). Ja swoją książkę oddałam siostrze, bo prezentowane w niej przepisy niestety nie trafiają w mój gust, jest w nich sporo mięsa :(.

img_6416

W tym tygodniu wróciłam do nagrywania wywiadów do ZdrowoManii. Już zapomniałam jak to jest… Latem nagraliśmy z Michałem sporo materiałów na zapas, a w międzyczasie wspólnie z Alkiem postanowiliśmy zmniejszyć ilość odcinków do jednego tygodniowo, dlatego letnie „zapasy” wystarczyły nam na dłużej. Niedawno wróciłam przed kamerę nagrywając odcinki kulinarne, a teraz wracamy do wywiadów. Na pierwszy ogień poszła rozmowa z flebologiem. Więcej na jej temat mówię w podlinkowanym w „przegapionych” vlogu z drogi.

20161109_142234

We wtorek odwołało mi się jedno spotkanie, więc postanowiłam zafundować sobie dzień załatwiania zaległych spraw. Tego było mi trzeba! Naprawiłam „złapany” w Czechach odprysk na szybie, byłam u weterynarza, umówiłam się do mechanika, dentysty i fryzjera, zamówiłam pana szklarza do pękniętej wieki temu szyby balkonowej (już się do niej przyzwyczaiłam ;))… Małe rzeczy i niewielki wysiłek, a duża satysfakcja. 

20161108_131648

Dziś udało mi się razem z mamą zrobić wielką niespodziankę mojej babci, która myślała, że w tym roku już nie przyjedziemy. To było bardzo pozytywne zakończenie tygodnia! Pies babci chyba zapamiętał mnie jako tą, która urządzała mu kąpiele i zakraplanie dziwnymi specyfikami (od pcheł i kleszczy) i nawet nie chciał do mnie podejść 😀 to był cios w moje psiolubne serce… Ale wykorzystałam małego bratanka, aby przekazał mu ode mnie coś smacznego. Podejście do psów na wsi jest jakie jest, ale zawsze staram się choć odrobinę zaszczepić w dzieciach mojego brata ciotecznego szacunek do tych zwierząt. 

img_6426

Nasz wypad był jednak bardzo krótki, zaledwie kilkugodzinny. Bo nie da się ukryć, że…

img_6161

A ja w tym roku mam już dość podróży, jestem pod tym względem jakimś ewenementem i nie lubię zbyt często się przemieszczać. P.s. Plakat ten znajdziecie u Magdy.

W tym tygodniu padał pierwszy w tym sezonie śnieg i ogólnie jakoś tak jesień walczyła z zimą…

img_6173 img_6191 img_6200 img_6324a

Ze słonecznych dni trzeba korzystać aktywnie.

img_6273 img_6366 img_6232

Bo nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie 😉

img_6286

Lunie na przykład brakuje butów i marzną jej stópki. Swoją drogą – mnie też. To moja największa zimowa zmora, nie mam pojęcia jakie buty kupić na zimę, aby przestać zamarzać 🙁 naturalna skóra nie wchodzi w grę, więc oryginalne Emu/Ugg niestety odpadają. 

img_6342

No dobra, ale wracając do pogody – kiedy ta nie dopisuje, pozostaje nam aktywność w domu.

img_6154

Lunaseł też ostro trenuje. Sztuczki. Choć tu akurat bawi się swoją dawno zapomnianą zabawką, którą znalazłam przy okazji porządków. 

img_6405

przegapioneJak szukać klientów?

Prosta sałatka z buraków

Moja naturalna pielęgnacja cery trądzikowej przy PCOS

Ostatnio zapomniałam Wam pokazać kalari w ZdrowoManii

I wspomniany już wcześniej vlog z drogi:

warto odwiedzićW Lidlu dużo fajnych gadżetów, akcesoriów i sprzętów do kuchni.

A od czwartku całe mnóstwo drewnianych zabawek, klocków Lego, gier itp., może Wam się przydadzą (już z myślą o świętach :)). Ja patrząc na te wszystkie zabawki żałuję, że moja bratanica na większość z nich jest jeszcze za mała. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła kupić jej kolejkę albo domek dla lalek 😉

warto przeczytać

U Kasi cała prawda o blogowym biznesie. Pod wieloma spostrzeżeniami mogę się w 100% podpisać. 

U Natalii świetny PDF z wegańskimi przepisami do pobrania. 

warto pomagaćAkcja #dladzieciaków ma na celu zebranie pieniędzy na zakup sprzętu komputerowego dla polskich domów dziecka, aby ich podopieczni mogli rozwijać swoje pasje i umiejętności oraz spełniać marzenia. To ta przysłowiowa wędka, dzięki której dzieci będą mogły zawalczyć o lepszą przyszłość. 

ogloszenieDziękuję Wam za wszystkie zgłoszenia w odpowiedzi na moje poniedziałkowe mini-ogłoszenie! Nie ukrywam, że dostałam ich sporo i potrzebuję min. jednego wolnego dnia, aby szczegółowo zapoznać się ze wszystkimi mailami. Taki dzień będę miała dopiero w środę lub w czwartek. Oczywiście nie każdemu będę mogła coś zaoferować, ale ze wszystkimi zgłoszeniami się zapoznam i na każde postaram się odpisać. 

Życzę Wam udanego, słonecznego tygodnia! 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • DietoNatka

    Aga, a tak w kwestii książek – czytasz jeszcze Jeżycjadę? Chyba obecnie mnie „dopadła” chęć właśnie na tą serię 🙂

    • Latem Jeżycjada jakoś mi „nie wchodziła”, teraz dopiero do niej wracam 🙂

  • Poważnie zazdroszczę Ci, że potrafisz się tak rozstawać z książkami. U mnie cała wysoka biblioteczka już zawalona, książki leżą na komodzie i w skrzynce, a ja niestety nie mam gdzie wstawić drugiej biblioteczki. Też mnie czeka selekcja i już się boję :D.

    Przepiękne te wczesnozimowe zdjęcia, jestem zachwycona <3 Luna ma piękne wdzianko, też się rozglądam za czymś dla mojego Panicza Fredosława (tak go teraz nazywam, bo jego koci charakter przekracza wszelkie wyobrażenia, jest zupełnie jak Garfield :D). No i też nas czeka wizyta u weterynarza, bo wczoraj zauważyłam coś bardzo niepokojącego. Zobaczymy :).

    Daj znać, czy warto zbierać naklejki :D.

    • Ja ostatnio pozbyłam się kilkunastu, też nie było łatwo, ale starałam to sobie racjonalizować.. 😉

  • Piękne zdjęcia jesienno-zimowe! Załapałyście się na złotą godzinę, na Śląsku od dwóch tygodni nie było takiego światła 🙂 Jeśli chodzi o sprzątanie i pozbywanie się książek, mam łatwiej. Ciężko mi się pozbyć którejkolwiek, dlatego jak regał mi się zapełnia wywożę skrzynkę przeczytanych do domu rodzinnego. W moim dawnym pokoju rośnie spora bibioteczka, którą mam nadzieję, przeniosę do przyszłego domu. Dzień załatwiania zaległych spraw, super – jakby mi się taki przydał 🙂

  • Agnieszka, to jest pomysl dzien zalatwiania zaleglych spraw, tylko gdybym potrafila sie do czegos takiego zmobilizowac, bo ja do tego podchodze jak do jeza. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Aga, ostatnio mam jakieś niefajne akcje zdrowotne, a nie jestem w stanie obserwować swojego organizmu bez zapisywania. Powiedz mi, kochana, co z wersją papierową dziennika obserwacji organizmu?:) Nie wiem czy kupować wersję do wydruku, czy chwilę się wstrzymać i dostać formę papierową?:)

    Pozdrawiam 🙂

    • Na razie nie będzie papierowej 🙁 na chwilę obecną przeraża mnie to jak duży musiałby to być nakład, aby produkt był opłacalny i niezbyt drogi. To olbrzymia inwestycja, na którą w tej chwili nie mam jeszcze odwagi 🙁

  • widzę, że wyszperałaś moje przepisy 🙂 dzięki wielkie za polecenie 🙂

  • Kilka lat temu kupiłam sobie śniegowce. Trafiłam na promocję. Chyba to były najcieplejsze buty, jakie miałam do tej pory, ale… Wyglądają, nadaj jak nowe z zewnątrz, wewnątrz już trochę przepocone i nie jest w nich ciepło. W tym roku znowu szukam i też mi na czymś ciepłym zależy.

  • Ta oferta z zabawkami sprawia że boję się iść do Lidla 😉 A Lunaseł jest taka słodka że mam ochotę ją zjeść przez monitor!

  • Jeanne04

    Z butami w tym roku też mam duży problem, bo nie lubię typowych kozaków damskich i szukam czegoś sportowego (ciepłego, nieskórzanego). Mam buty sprzed trzech lat z Big Star Shoes (to były jeszcze dłuższe kozaki) i są bardzo ciepłe. Ja chciałabym już coś zmienić, ale Tobie może się przyda ten sklep.

  • Ania

    Agnieszko, kiedy można spodziewać się rozmowy z flebologiem? Bardzo mnie interesuje ten temat 🙂

    A zdjęcia na podestach wyszły magicznie! To gdzieś niedaleko Ciebie na Ursynowie, czy Konstancin? 🙂

    • Pierwszy odcinek z flebologiem będzie w tym tygodniu :). Pomost jest przy Służewskim Domu Kultury, czyli na Mokotowie 🙂

      • Ania

        Yay!! 🙂

  • Lunka skrada serce <3 W tej kurteczce wygląda przesłodko 🙂
    A ten dzień załatwiania spraw… Od razu tak czyściej na sumieniu, co? 🙂

    • Taaak, ale już mi się zbiera kolejna porcja takich zaległych spraw, więc niedługo znowu muszę sobie zafundować taki dzień 🙂

  • A u mnie jakiś niezidentyfikowany spadek nastroju ale muszę szybciutko stanąć na nogi! PS. Ładna ta zimowa jesień w Twoim obiektywie! 😉

  • Gosia Mostowska

    Joga w domu! 🙂 Cieszę się niezwykle, że jesteś ze mną! 🙂

  • PortalYogi

    Tak! Joga w domu, kiedy pogoda jest zbyt deszczowa, żeby się wybrać do studia – dobry pomysł!