Styczeń wdzięczności – wyzwanie

Początek stycznia to idealny moment, aby pozytywnie nastroić się na resztę roku i skoncentrować na tym, co najważniejsze. A najważniejsza jest wdzięczność! To dzięki niej możemy czuć się szczęśliwi nawet wtedy, kiedy w naszym życiu nie dzieją się żadne spektakularne rzeczy. Uzależnianie poczucia szczęścia od wielkich wydarzeń, podróży czy spełniania marzeń nie jest najlepszą drogą, bo wtedy uczucie to będzie nam towarzyszyć zdecydowanie za rzadko. A można odczuwać je codziennie, jako efekt uboczny uczucia wdzięczności :). 

Więcej o praktykowaniu wdzięczności i powodach do niej pisałam już kiedyś w osobnym poście, więc teraz nie będę się rozpisywać. Chcę Was jedynie zachęcić do udziału w wyzwaniu „Styczeń wdzięczności” i do codziennego zapisywania jednej rzeczy, za którą jesteście danego dnia wdzięczni. Możecie robić to w swoim kalendarzu, dowolnym notesie, albo na osobnej kartce. Ja mistrzynią grafiki nie jestem, ale przygotowałam w Canvie prosty formularz, który może Wam posłużyć jako miejsce do zapisywania swoich „wdzięczności”. 

Styczeń wdzięczności – formularz do wydrukowania

Zachęcam też do fotografowania swoich „wdzięczności” i zamieszczania zdjęć na instagramie z hashtagiem #styczenwdziecznosci. Fajnie byłoby popatrzeć na taką pozytywną galerię pod tym hashtagiem :). 

Ja swój styczeń wdzięczności podsumuję po miesiącu na blogu i wtedy przygotuję też formularz na luty. Mam nadzieję, ze cały rok 2017 będzie rokiem wdzięczności 🙂 tego sobie i Wam życzę!

 

Kategorie: Szczęście, Video, Zdrowy duch

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Ola

    To jest właśnie to, czego bardzo potrzebuję. Prowadziłam kiedyś taki zeszyt rzeczy, za które jestem wdzięczna, co dobrego danego dnia się przydarzyło, ale przyszedł czas, że poszło to w zapomnienie… Nawet myślałam o tym wczoraj, żeby do tego wrócić. Żeby ten nowy rok był lepszy. 😉

    • Trzymam kciuki, by udało sie wrócić. Tylko nie czekaj do nowego roku – zacznij już dziś. Po co odkładac lepsze samopoczucie na jutro?;)

  • asicca

    Piszę się na to! W gorszym momencie życia praktykowałam zapisywanie 3 dobrych rzeczy dziennie i byłam zaskoczona, że prawie każdego dnia z łatwością mogłam znaleźć ich więcej. A były to naprawdę proste rzeczy, których na codzień zdajemy się nie zauważać- typu możliwość wypicia filiżanki gorącej kawy w ciepłym domu. Pozdrawiam i dziękuję za wiele inspirujących postów w 2016, będę zagladac w 2017;)

    • Tak, dokładnie bo chodzi o rzeczy małe, drobne, codzienne…a nie o spektakularne działania. Świetnie, że wykorzystywałas praktyke wdzięczności już wcześniej:)

  • Nie szło mi w tym roku z wdzięcznością, mimo że te kilka razy kiedy pamiętałam, dawały miłe uczucie. Dzięki Twojemu wyzwaniu będzie łatwiej o tym pamiętać. 🙂

    • Czsami jest trudno i sie nie udaje, warto sie nie poddawać. Najczęsciej robimy to wtedy, kiedy jestesmy juz bardzo blisko sukcesu:)

  • infinifable

    Jestem za! Co prawda juz jakis czas temu zapisywalam dobre rzeczy ktore mnie spotykaly, ale nie bylo w tym systematycznosci. Przyjmuje zatem wyzwanie wdziecznosci, zwlaszcza ze bedzie to dobra chwila na pielegnowanie uwaznosci w ciagu dnia i chwili dla siebie 🙂

  • Jakaś lepsza jakość wideo teraz, a może to kwestia profesjonalnego ujęcia kadru 😀
    Przyłączam się, coś pewnie trafi na insta 🙂

  • Świetny pomysł! Ja wdzięcznośc juz od kilku lat praktykuję codziennie i naparwde widze tego efekty (widac je tez mocno w moich poranych/wieczornych przemysleniach psychologa na moim profilu na FB).

    To bardzo proste działanie, które prowadzi do efektów, których sie nie spodziewa,my, nie doceniając jego prostoty.

    Ja w gabinecie czesto faje zadania wypisywania codziennie, siedem dni w tygodniu, wieczorem tuż przed snem minimum trzech „rzeczy”, za które jest się wdzięcznym. Najtrudniejsze sa trzy pierwsze tygodnie, póżniej zazwyczaj tych „rzeczy” jest więcej niż trzy.
    Oczywiście dla niektórych trudne sa tylko trzy pierwsze dni, dla innych tydzień. to kwestia indywidualna, jednak bez względu na to, w jakiej grupie jestesmy my, naparwdę warto sie przełamać.

    Dlatego ja oficjalnie pdpisuje sie pod ta ideą i konstynuuję swoja praktykę wdzięczności (tak się fachowo ta metoda nazywa). Mam nadzieję, że będzie nas tutaj więcej:)

  • Aga, wiesz, że dzisiaj rano usiadłam i przejrzałam moje „wdzięcznościowe” strony w bujo, które prowadzę od maja, codziennie zapisuję jedną, dwie rzeczy, za które jestem wdzięczna i … boziu ile tam pierdół, drobiazgów, małych, codziennych głupotek – na bank nie pamiętałabym o nich teraz, a taka skoncentrowana dawka wdzięczności za miniony rok to wspaniały zastrzyk energii i takiego zwykłego, ludzkiego poczucia, że … jest dobrze. I już 🙂

  • Super pomysł, widziałam wczoraj filmik na YT, i już zaczęłam się zastanawiać gdzie będę to zapisywać a tu proszę, nawet formularz gotowy! I piękne cienkie linie 😉

    Na pewno wchodzę w to i nawet już wiem co umieszczę na liście najpiękniejszych chwil w lutym.. 😉

  • Aga, przyłączam się! 🙂

  • Blog To Wake Up Baby

    Super pomysł 🙂

  • Ja przeznaczyłam specjalną stronę w moim bullet journal na takie codzienne wdzięczności 🙂 Już się nie mogę doczekać jak będę ją powoli zapełniać 🙂
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku! 🙂

  • O, przyłączę się 🙂 Albo bujo, albo słoik wdzięczności.

    A dziś jestem wdzięczna Tobie za inspirację 🙂

  • To ja się chętnie dołączę. Już od dawna o tym myślałam ale zawsze jakieś wymówki mialam albo zapominalam. Wydrukuję sobie i będę zapisywać 🙂

  • Agnieszka Mendyk

    Witaj. Oglądam Twój kanał już długo , ale teraz ta motywacja zmobilizowała mnie aby się odezwać. Zaczynam razem z Tobą.
    http://nitkowo.blogspot.com/

  • Wchodzę w to. Bardzo mi się podoba takie rozpoczęcie roku. 🙂

  • Od jakiegoś czasu zapisuję sobie codziennie 3 rzeczy za które jestem wdzięczna. To świetne ćwiczenie, które pozwala dostrzegać to, co pozytywne i cieszyć się z małych rzeczy! Kiedyś do tego typu praktyk podchodziłam sceptycznie, traktując je jako jakieś dziwadła, ale okazuje się, że nastawienie i to co codziennie robimy, żeby nad naszym nastawieniem pracować ma ogromne znaczenie!!

  • Wspaniały pomysł 🙂 Praktykowanie wdzięczności traktuję jako najprzyjemniejszą część dnia. Wtedy zasiadam sobie na kanapie z zeszytem i mnóstwem kolorowych długopisów i dostrzegam, ile wspaniałych rzeczy wydarzyło się w ciągu ostatnich godzin. Coraz trudniej wybrać tylko jedną rzecz, więc rozszerzyłam swoje notatki i zapisuję wszystko, co mi przyjdzie do głowy. Cudowne uczucie zauważać te małe chwile radości 😉

  • makate

    To jest super pomysł, staram się ostatnio myśleć wieczorem o tym za co chcę podziękować, ale… bardzo często zapominam. A takie wyzwanie będzie na pewno pomocne. No i już od wielu dni widzę, jak bardzo potrzeba mi tej świadomości, że jest tyle rzeczy za które mogę być wdzięczna!

  • monalisap

    kiedyś przez jakiś czas pisałam sobie w kalendarzu, co mi sprawiło
    radość danego dnia, teraz połączę to jako radość i wdzięczność za …-od
    razu pozytywniej 🙂

    pozdrawiam w Nowym Roku 🙂

  • Od roku wpisuje w moim Passion Planner wszystkie momenty, za które jestem wdzięczna, które były dla mnie szczęśliwe albo magiczne, ale jest to zestawienie tygodniowe, a nie codzienne. Dlatego też (ponieważ uwielbiam takie wyzwania) wchodzę w „styczeń wdzięczności” 😉

  • Podejmuję! 🙂