Właściwości i rodzaje soczewicy + 4 przepisy z soczewicą

Kocham soczewicę od kiedy po raz pierwszy spróbowałam tego warzywa. Nie pamiętam w jakich to było okolicznościach, ale pamiętam, że byłam nią zachwycona. W ogóle nie kojarzę tego warzywa z rodzinnego domu, wydaje mi się, że zaczęłam je odkrywać dopiero w swojej własnej kuchni. A okazało się, że jest co odkrywać, bo są różne rodzaje soczewicy i każdy z nich smakuje trochę inaczej i sprawdza się w innych okolicznościach lub potrawach. 

Od kiedy w moje ręce trafiła książka „Strączki”, odkryłam wiele trików związanych z przygotowywaniem soczewicy i dużo się o niej dowiedziałam. Troszkę tej wiedzy przybliżę Wam w dzisiejszym wpisie i dla chętnych w filmie 🙂

Rodzaje soczewicy

Czerwona – to soczewica brązowa pozbawiona łupin. Warto zawsze mieć ją w domu, ponieważ przygotowuje się ją najszybciej i nie trzeba jej namaczać. Można dorzucić ją do zupy, gulaszu, sosu, dodając im tym samym gęstości, sytości i wartości odżywczych. Potrzebuje tylko trochę płynu i około 15-20 minut aby ugotować się do miękkości. 

Żółta – kolejna delikatna odmiana, która podobnie jak czerwona nie wymaga namaczania i szybko się gotuje. W przepisach można ją stosować zamiennie z czerwoną, gdyż przygotowuje się je podobnie. 

Zielona – to już nieco twardsza odmiana, dobrze jest ją namoczyć przed gotowaniem (ok. pół godziny), ale jeśli nie macie na to czasu – śmiało możecie od razu ją ugotować, będzie to po prostu trwało chwilę dłużej. Ja zieloną soczewicę najczęściej stosuję w pasztetach. Ze względu na swoją strukturę (nie rozpadającą się tak, jak te delikatniejsze odmiany), dobrze sprawdzi się też w sałatkach

Brązowa – tej soczewicy nie ma w mojej kuchni, więc tylko na podstawie tego co wyczytałam w książce mogę powiedzieć, że to najbardziej „wymagająca” odmiana, którą najdłużej się namacza (kilka godzin) i najdłużej gotuje (prawie godzinę). Jest też najbardziej intensywna w smaku. Ugotowana strukturą przypomina soczewicę zieloną, więc je też można stosować zamiennie. 

Czarna – również nie wymaga namaczania, gotuje się na sypko w ciągu około 25 minut-30 minut. Ładnie się prezentuje, nie rozpada, podobnie jak poprzednie dwie odmiany dobrze sprawdzi się w farszach i sałatkach. 

Jak ugotować soczewicę?

Każdą soczewicę najpierw trzeba przepłukać i później w zależności od odmiany – namoczyć lub nie. Gotuje się ją w podwójnej ilości wody (1 porcja soczewicy – 2 porcje wody, choć ja zawsze dodaję tej wody trochę więcej, bo wolę potem trochę odlać niż przypalić), podczas gotowania co najmniej podwójnie zwiększa swoją objętość (więc jeśli w przepisie macie np. 300 g ugotowanej soczewicy, to potrzebujecie 100-150 g suchej). 

Soczewicę wrzucamy do wrzątku, solimy dopiero pod koniec (ja nigdy nie solę, ale ja mam pod tym względem nieco inny smak), podczas gotowania można zdejmować brudną pianę z powierzchni wody. Maria Banach podpowiada, że soczewicę można ugotować też w bulionie, albo w wodzie z dodatkiem sosu sojowego lub dowolnych przypraw, będzie wtedy miała trochę inny smak. 

Właściwości soczewicy

Na szczęście soczewica jest nie tylko bardzo smaczna i uniwersalna w kuchni, ale też bardzo zdrowa. Może odrobinkę ciężkostrawna, ale nie tak jak inne strączki (np. fasola), więc jeśli nie macie poważnych problemów z układem pokarmowym, nie ma powodów, aby całkowicie z niej rezygnować,

  • jest źródłem dobrze przyswajalnego białka roślinnego
  • zawiera kwas foliowy, żelazo, cynk, magnez i wiele innych witamin i składników mineralnych.
  • ma niski indeks glikemiczny, więc może być spożywana przez osoby z cukrzycą i insulinoopornością, nie podnosi nam gwałtownie poziomu cukru we krwi, syci na dłużej
  • nie zawiera glutenu
  • zawiera dużo błonnika

No i jak tu jej nie kochać? 🙂

Cztery przepisy z soczewicą

Mam dla Was też 4 różne przepisy z dodatkiem soczewicy. Trzy z nich nie są mojego autorstwa, ale chętnie przekażę je dalej z podaniem źródła. Dobrem trzeba się dzielić. 🙂

Wegetariańska wersja sloppy joe, czyli „niechlujnego Joego” baaaardzo przypadła mi do gustu. Na pewno często będzie gościć na moim talerzu. Przepis pochodzi z wyżej wymienionej książki „Strączki”.

Wegetariański Sloppy Joe
Ilość porcji 4
Napisz opinię
Drukuj
Łączny czas
1 hr
Łączny czas
1 hr
Składniki
  1. 200 g soczewicy czarnej
  2. 4 bułki
  3. 4 łyżki syropu klonowego
  4. 2 łyżki octu jabłkowego
  5. 150 g kukurydzy
  6. 400 ml passaty pomidorowej
  7. 4 łyżki szczypiorku
  8. 1 cebula
  9. 1 ząbek czosnku
  10. 1 łyżeczka musztardy
  11. 1 łyżeczka ostrej papryki
  12. olej do smażenia
  13. sól i pieprz
Przygotowanie
  1. Soczewicę płuczemy i gotujemy al dente, ok. 25 -30 minut.
  2. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na niej drobno pokrojoną cebulę i czosnek.
  3. Kiedy cebula nabierze rumieńców 😉 dodajemy syrop klonowy i mieszamy czekając, aż lekko się to skarmelizuje.
  4. Dodajemy ocet, musztardę, ostrą paprykę i passatę.
  5. Wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy na małym ogniu ok. 15 minut.
  6. Po tym czasie dodajemy ugotowaną soczewicę i kukurydzę. Gotujemy tak długo, aż całość zgęstnieje i doprawiamy to solą i pieprzem.
  7. Bułki warto lekko podgrzać w środku np. na patelni grillowej. Później faszerujemy je soczewicą i podajemy z posiekanym szczypiorkiem.
Autor przepisu Maria Banach "Strączki"
Autor przepisu Maria Banach "Strączki"
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/
Soczewica z dynią i wędzoną papryką to proste i sycące danie jednogarnkowe. Przepis pochodzi z książki „Jadłonomia”

Soczewica z dynią i wędzoną papryką
Napisz opinię
Drukuj
Łączny czas
1 hr
Łączny czas
1 hr
Składniki
  1. 2 szklanki czarnej soczewicy moczonej przez godzinę w gorącej wodzie
  2. 4 szklanki wody
  3. 500 g dyni hokkaido
  4. 2 łodygi selera naciowego
  5. 1 czerwona cebula
  6. 1 pęczek jarmużu (5 liści)
  7. 2 ząbki czosnku
  8. 2 puszki pomidorów
  9. 2 liście laurowe
  10. 1,5 łyżeczki wędzonej papryki
  11. 3/4 łyżeczki chili
  12. 1/4 łyżeczki cynamonu
  13. kilka łyżek oleju
  14. sól i pieprz
Przygotowanie
  1. Soczewicę odcedzamy, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości ok. 30-45 minut.
  2. Dynię oczyszczamy z pestek i kroimy w ok. 1-2 cm kostkę.
  3. Cebulę kroimy w kostkę, selera na cienkie plasterki, z jarmużu wycinamy twarde łodygi i kroimy go na małe kawałki, czosnek siekamy.
  4. W garnku o grubym dnie rozgrzewamy olej, wrzucamy pokrojone warzywa i liście laurowe. Dusimy to ok. 10-15 minut.
  5. Dorzucamy czosnek, pomidory i pozostałe przyprawy i dusimy kolejne 10 minut.
  6. Na końcu dodajemy soczewicę, mieszamy i gotujemy jeszcze ok. 10 minut. Na końcu doprawiamy solą i pieprzem.
Wskazówki
  1. Zamieściłam oryginalny przepis, ale ja mam do niego drobne uwagi :). Z moich doświadczeń wynika, że soczewica czarna nie wymaga namaczania i gotowania aż 45 minut. Radzę na to uważać, bo według mnie przygotowywana według tego przepisu wychodzi rozgotowana.
Autor przepisu Marta Dymek "Jadłonomia"
Autor przepisu Marta Dymek "Jadłonomia"
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/
Przepis na zupę z soczewicą i pieczarkami znajdziecie na blogu Olgi. Zupa ta jest bardzo smaczna, sycąca, rozgrzewająca… Po prostu super 🙂

Moją zupę z 3 rodzajami soczewicy, jarmużem i marchewką może już znacie, bo niedawno prezentowałam ją na blogu i w ZdrowoManii 🙂

Zupa z soczewicą, marchewką i jarmużem
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
10 min
Gotowanie
30 min
Łączny czas
40 min
Przygotowanie
10 min
Gotowanie
30 min
Łączny czas
40 min
Składniki
  1. 1 duży ząbek czosnku
  2. 1 cebula
  3. 1 duża marchewka lub 2 małe
  4. 3 garście jarmużu
  5. po ok. 1/4 - 1/2 szklanki soczewicy czerwonej, zielonej i czarnej
  6. ok. 500 ml bulionu warzywnego + woda do ewentualnego dalszego rozrzedzania zupy
  7. ok. szklanka passaty/przecieru pomidorowego (latem 3-4 pokrojone pomidory)
  8. Przyprawy do wyboru, albo
  9. - 1 łyżeczka garam masala
  10. - 1-2 cm startego imbiru (lub łyżeczka sproszkowanego)
  11. - 1 łyżeczka kurkumy
  12. albo
  13. - 2 łyżki dowolnej mieszanki ziół (np. prowansalskich)
  14. W obu wersjach sól, pieprz i ok. pół łyżeczki chili do smaku
Przygotowanie
  1. Zaczynamy od namoczenia zielonej soczewicy, trzeba to zrobić około pół godziny wcześniej.
  2. W garnku rozgrzewamy ok. łyżkę dowolnego oleju i wrzucamy na to posiekaną cebulę i czosnek.
  3. Kiedy się zeszklą, dodajemy pokrojoną w (pół)talarki marchewkę, zieloną soczewicę i jarmuż.
  4. W osobnym naczyniu przygotowujemy bulion (w moim przypadku trzeba go rozmrozić) i zalewamy nim zawartość garnka.
  5. Po ok. 5 minutach gotowania możemy dodać soczewicę czerwoną i czarną (po uprzednim wypłukaniu ich).
  6. Dodajemy też passatę lub przecier pomidorowy. Jeśli zupa jest bardzo gęsta, możemy dodać do niej też wody. To możemy robić na każdym późniejszym etapie, bo przy 500 ml bulionu może ona wyjść bardzo gęsta i nie każdemu będzie to odpowiadało. W każdej chwili można dodać do niej trochę wody i tym samym zwiększyć ilość zupy. Nastawiamy timer na ok. 20 minut i w tym czasie gotujemy zupę pod przykryciem na małym ogniu.
  7. Po tym czasie doprawiamy ją zgodnie z wybraną przez nas wersją smakową, dodajemy też sól, pieprz i chili.
  8. Po ok. 10 minutach sprawdzamy czy warzywa są miękkie i jeśli tak, to zupa jest gotowa 🙂
Wskazówki
  1. Spokojnie możecie użyć też innych kolorów soczewicy, np. któryś pominąć, albo zamiast niego dodać żółtą. Nie polecam brązowej, bo najdłużej się gotuje.
  2. Do zupy tej możecie dodać też pokrojone w kostkę bataty, kalarepę lub np. seler naciowy. Eksperymentujcie 😉
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

Mam nadzieję, że wśród powyższych propozycji znaleźliście coś dla siebie :). Chętnie dowiem się w jakiej postaci Wy najbardziej lubicie soczewicę.

Kategorie: Odżywianie, Polecane

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Przyznaję, że nigdy nie namaczałam soczewicy. Zieloną czy brązową gotowałam od razu. Przyznaję, nie przeczytałam na opakowaniu sposoby przygotowania. Czasami gotowała się dłużej, ale ważne, że była smaczna.

  • Marta Makowska

    Zupa wygląda przepysznie, będę musiała wypróbować 🙂 A których marketach jest soczewica inna niż zielona i czerwona? U mnie w mieście nie widziałam 🙁

    • Przykładowo czarna często jest na dziale ze zdrową/ekologiczną żywnością. Ja tylko taką kupowałam, bo zwykłej nie widziałam.

  • Bardzo lubię soczewicę, chociaż ostatnio mam większą fazę na ciecierzycę. Ogólnie strączki staram się jeść bardzo często 🙂

    • Ja też ostatnio zdecydowanie sięgam po ciecierzycę, chociaż tydzień bez zupy z zieloną soczewicą jest tygodniem straconym 🙂

  • Lubię, oj lubię! Ale znam tylko smak czerwonej i zielonej, pozostałych jeszcze nie jadłam. Najchętniej dodają soczewicę do zupy, past kanapkowych i pasztetów. I mam też przepis na przepyszne kotleciki z czerwonej soczewicy z mąką kukurydzianą – takie złociutkie wychodzą! 🙂

  • Ostatni przepis bardzo mnie zaciekawił. Często gotuję zupy i na pewno będzie to dla mnie urozmaicenie 🙂

  • Bardzo spodobał mi się przepis na Sloppy Joe, koniecznie muszę wypróbować 🙂 W mojej kuchni soczewicy używam bardzo często. Czerwoną głównie dodaję do potraw jednogarnkowych – fajnie zagęszcza dania, a z zielonej piekę wegetariańskie burgery czy pasztety.

  • Super! Ja ostatnio jak byłam w Krakowie jadłam w knajpce zupę krem z soczewicy i zakochałam się tym smaku! 😉 Czas na domowe próby! 😉

  • Bardzo lubię soczewicę, stosuję głównie czerwoną i zieloną ale mam też w kuchni czarną i bardzo lubię przepis z Jadłonomii który wspominasz 🙂 zainteresował mnie też ten pierwszy, to musi być bardzo ciekawe połączenie smaków!

  • Ania

    Dziękuję za ten wpis! Ostatnio polubiłam soczewicę, na razie próbowałam zielonej i brązowej 🙂 Ta druga jest pyszna, lekko orzechowa 🙂 Namoczyłam ją przez kilka godzin, gotowała się krótko, bo jakieś 25 minut, była al-dente ale tak własnie lubię 🙂 Polecam wszystkim brązową soczewicę! 🙂

  • Właśnie jem na kolację soczewicę 😀 😉 na dniach wypróbuję zupę 🙂

  • U mnie w domu zawsze była w pierogach. Pamiętam, że często w piątek, jak wchodziłam rano do kuchni, to się moczyła zielona na farsz. Ostatnio tata zrobił krokiety z mięsem i soczewicą, były przepyszne 🙂 Sama bardzo polubiłam czerwoną, robię z niej zupy i pasty do kanapek (taka z marchewką to niebo w gębie) 🙂

  • Karolina Korocinska

    Przyznaje ze ostatnio wogole nie jadam soczeewicy, czas najwyzszy to zmienic!! Chetnie wyprobuje przepis na zupe:-)

  • Abernathy

    dzięki 🙂 chyba się w końcu skuszę na jakieś danie z soczewicą. widziałam, że w lidlu można dostać czerwoną więc przy kolejnych zakupach wyląduje w koszyku 🙂

  • Uwielbiam soczewicę i nie ma tygodnia, abyśmy czegoś z nią nie jedli 🙂
    Zimą bardzo często robimy śniadaniową soczewicę z Jadłonomii i wbijamy do niej jajko sadzone – pyszotka! 🙂

  • Kamila Poziomska

    Ostatnio jestem wielką fanką garam masala! Bardzo aromatyczna mieszanka. Moją ulubioną kupuję na w Bombay Bazaar. Dotychczas tylko z kurczakiem jadłam – jakoś tak wydawało mi się to jedynym intuicyjnym połączeniem. Soczewicy natomiast nie jadłam jeszcze nigdy w życiu. Serio – nigdy! Będę musiała spróbować 🙂 Pozdrawiam!

  • Zdrowo i smacznie, trzeba koniecznie wypróbować te przepisy, dzięki.

  • Nie próbowałam, ale brzmi zachęcająco, kocham miętę 🙂

  • Właśnie kupiłam czarną soczewicę na próbę. Czy gotujesz ją jakoś osobno, albo zawsze płuczesz przed przygotowaniem? Wyszła bardzo smaczna, ale woda i garnek zrobiły się czarne od gotwania. Ciekawi mnie czy zawsze się tak dzieje? Soczewice do tej pory robiłam tylko w zupie pomidorowej zieloną i czerwoną.