Dobre nawyki, nad wdrożeniem których aktualnie pracuję #3

Wypadałoby zacząć od wyspowiadania się z poprzednich nawyków, ale trochę mi wstyd… Ostatni wpis z tej serii był we wrześniu i teraz z perspektywy czasu widzę, że przerabiane wówczas nawyki nie zostały wypracowane na tyle skutecznie, aby zostać ze mną na zawsze 

  1. Zaczynanie dnia od sekwencji powitania słońca – totalna klęska. Przez jakiś czas było naprawdę nieźle, ale później coś totalnie wybiło mnie rytmu. Chyba nawet wiem co 😉 podróże są największym zabójcą dobrych nawyków. 
  2. Jedzenie min. jednego posiłku przy stole – tutaj może nie mogę mówić o pełnym sukcesie, ale w 90% udaje mi się tego przestrzegać. 
  3. Poranne ogarnianie przestrzeni – podobnie jak w punkcie drugim – staram się o tym pamiętać i w ten sposób działać, ale nie zawsze mi to wychodzi. 

Przechodzimy do nowych nawyków, nad którymi pracuję już od jakiegoś czasu. Na razie z sukcesem, ale zobaczymy, co będzie za kilka miesięcy 😀

Ssanie oleju kokosowego

Na pewno słyszeliście o tej metodzie detoksykacji organizmu, a przy okazji wybielania zębów. Dużo mówi się o korzyściach płynących z tego porannego nawyku, ale nie jestem pewna czy częściowo nie jest to przesadzona gloryfikacja i powielanie mitów… Może to temat na osobny wpis, ale póki co śmiało mogę powiedzieć, że ssanie oleju pomaga dbać o jamę ustną. Na początku tego roku miałam duży problem z jednym dziąsłem, zupełnie nie mogłam przez to gryźć jedną stroną szczęki, a przy każdym myciu zębów po prostu się wykrwawiałam. Myślałam już, że będę musiała wybrać się z tym do lekarza, ale problem sam zniknął po ok. tygodniu codziennego ssania oleju (które rozpoczęłam z myślą o detoksykacji). 

Po kilku pierwszych porankach z ssaniem oleju miałam drobne pogorszenie cery, inne niż zazwyczaj, bo był to wysyp takich niewielkich, szybko znikających krostek. Wiele osób mówi o takim objawie i chyba coś w tym jest, że organizm zaczyna się oczyszczać. Powiem Wam, że mnie jest bardzo trudno ocenić czy takie rzeczy działają, bo nie czuję, aby mój organizm był zanieczyszczony. Jeśli mam jakieś problemy ze zdrowiem, to przebiegają one bezobjawowo, nie narzekam na brak energii, osłabienie itp. Ale kiedy ogólnie prowadzi się zdrowy styl życia, bardzo trudno ocenić co i na co dokładnie działa. Dlatego metodę tę polecam przede wszystkim ze względu na oczyszczanie jamy ustnej i wybielanie zębów (ja nie widzę tego działania, ale wiele osób je chwali).

Szybkie ćwiczenia podczas mycia zębów

Przysiady, odwodzenie nóg… Czyli krótko mówiąc ćwiczenia na pośladki. Nie przeszkadzają w myciu zębów, a sprawiają, że ten czas jest lepiej wykorzystany. Oczywiście nie zrobimy w ten sposób pośladków, którymi będzie można pochwalić się na Instagramie, ale takie 6 minut ćwiczeń dziennie na pewno pomoże w ujędrnieniu skóry. U mnie to był główny efekt 30-dniowego wyzwania przysiadowego. Trzeba tylko pamiętać, aby wcześniej troszkę rozgrzać kolana. 

Słuchanie podcastów podczas domowych czynności

Ostatnio coraz więcej blogerów nagrywa podcasty (aż sama zaczęłam o tym myśleć :D) i bardzo mnie to cieszy, bo to świetna forma przekazu informacji. Najchętniej słucham ich podczas wykonywania domowych obowiązków, które angażują ręce i wzrok, takich jak zmywanie, rozwieszanie prania, ścieranie kurzu itp. Dzięki temu jeszcze lepiej wykorzystuję ten czas, bo przy okazji się inspiruję, albo uczę czegoś nowego. 

Ciekawa jestem, czy uskuteczniacie któryś z tych nawyków? 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Z podcastami możemy sobie przybić piątkę – dzięki nim zdobywam mnóstwo ciekawych informacji i się rozwijam 🙂

  • Też ostatnio zaczęłam słuchać podcastów! 🙂 Zdarza im się jednak przegrywać z audiobookami, których zalety też w ostatnim czasie doceniłam. O ssaniu oleju słyszałam, ale jakoś mnie to nie przekonuje – olejem kokosowym zdarza mi się jednak myć zęby i działa naprawdę bardzo dobrze!

  • Twój podcast? Szczerze kibicuję temu pomysłowi! 🙂

  • Ja muszę powalczyć z nawykiem do ćwiczeń. Podoba mi się pomysł na robienie tego przy myciu zębów, takie fajne rozruszanie. 🙂

  • Ika

    Dziewczyny czyje podcasty polecacie?

  • Podcast fajna sprawa 🙂 Też nawet myślałam o tym, żeby kiedyś spróbować 😉

  • Świetny pomysł z ćwiczeniami podczas mycia zębów! Nie pomyślałam o tym. Powinien też mieć świetną zaletę rano czyli rozbudzenie 😀 Chętnie wypróbuję, tylko mam nadzieję, że nie popluję się pastą 😉

  • Też słucham podcastów i audiobooków podczas sprzątania i gotowania. Te audiobooki są trochę oszustwem w kwestii „czytania książek”, ale doszłam do wniosku, że lepiej tak pochłaniać inspirujące/relaksujące historie niż nie robić tego w ogóle.

  • Aga ogromnie poprawiła Ci się cera! Wiem, że kiedyś już o tym pisałaś, ale czy nadal używasz tych samych produktów?

    • Dziękuję, choć ja nie widzę różnicy :). Cały czas używam tego samego, czyli przede wszystkim olejków + przestawiłam się na makijaż mineralny.

  • NotatkiNiki

    Przybijam piatke jesli chodzi o podcasty. Mam tez opanowany nawyk porannego ogarniania przestrzeni w domu, bo nie lubie wchodzic wieczorem do zabalaganionego domu. No i druga rzecz mam juz od dawna wprowadzona : jem nie tylko jeden, lecz wszystkie posilki przy stole, no ale to juz nie moja zasluga tylko wplyw mego dlugoletniego zycia we Francji :))

  • Podcastów słucham od ponad roku. Zaczęłam, kiedy pracowałam za granicą „na taśmie” i przez 14 h nie miałam co zrobić z „głową”. Od tamtego czasu łącze w ten sposób każdą czynność — bieganie, sprzątanie, przejazdy komunikacją. Czasami zamieniam je na audiobook albo muzykę 🙂 Polecam świetna sprawa! 🙂

  • Jakiś czas temu zaczęłam ssać olej, ale z zupełnie innego powodu – grzejniki włączane zimą baaardzo źle działają na moje gardło. A tu się okazuje, że jeszcze inne skutki miał olej! Jak teraz o tym myślę, to chyba faktycznie też miałam mały wysyp krostek, ale wtedy nie zwróciłam na to większej uwagi, na zęby niestety chyba u mnie nie podziałał 😉 A jak dużą porcję spożywasz?

  • Też ostatnio słucham podcastów podczas sprzątania, audiobooki mnie chwilowo zmęczyły. No i przysiady podczas mycia zębów – klasyk:)

  • Ahhhh, to powodzenia w działaniu. Też mam kilka swoich nawyków 🙂

    Mam nadzieję, że się uda 🙂

  • Chyba nie umiałabym robić przysiadów podczas mycia zębów 😀 Wymachy nogami fajniejszy pomysł, ale trzeba mieć na to miejsce!

  • Ćwiczenia podczas mycia zębów – bomba!! Na bank zastosuje 😉

  • Weronika Tępczyk

    Podcastów słucham regularnie od pół roku. Są coraz bardziej popularne, więc ta zbieżność mnie nie dziwi. Rozśmieszyło mnie natomiast to, że ostatnio też myję zęby i wykonuje jednocześnie jakieś wygibasy :). Przez dobre trzy lata miałam nawyk ćwiczenia mięśni brzucha z rana. Robiłam to codziennie, chociaż przez 2 minuty nawet jak wstawałam o 6 i musiałam gnać na pociąg, a w weekendy znacznie dłużej, ale naprawdę zaczynałam tak każdy dzień! Niestety wystarczyło, że zamieszkałam z moim narzeczonym i jakoś zapominałam o tej rutynie, a od tego tygodnia znowu wdrażam poranne wzmacnianie brzucha. Przez jakiś czas miałam też zabawny nawyk wykonywania przysiadów podczas czekania aż woda w czajniku się ugotuje :P. Poza tym będę pracować nad wyeliminowaniem z diety nabiału i cukru na stałe.