Czym karmić psy i koty – wywiad z dietetykiem psów i kotów

Rzadko dodaję tutaj post tylko z linkiem do ZdrowoManii, ale ten odcinek wydaje mi się bardzo ważny i wartościowy (oczywiście dla posiadaczy zwierząt domowych), więc nie chcę aby został przeoczony przez osoby, które nie subskrybują ZdrowoManii. To niecałe 9 minut, które może całkowicie zmienić Twoje spojrzenie na kwestię odżywiania pupila. 

Moim gościem jest Agnieszka Cholewiak-Góralczyk z Fundacji Barfne Korepetycje. Z wywiadu dowiecie się:

  • jakie błędy w żywieniu zwierząt najczęściej popełniają Polacy i czym one skutkują
  • na co zwracać uwagę podczas zakupu karmy dla psów 
  • czym najlepiej karmić zwierzęta domowe
  • jakie mięso wybierać
  • czy psy i koty mogą jeść owoce i warzywa i jeśli tak, to w jakich proporcjach
  • czego unikać w diecie zwierząt domowych

Agnieszka zaproponowała, że jeśli odcinek zostanie pozytywnie przyjęty, możemy nagrać filmik z konkretnymi posiłkami, jak szykować mięso dla zwierzaków itd. Dla mnie nagrywanie tego byłoby daleko poza strefą komfortu, ale gdyby było dużo głosów na tak, zrobię to dla Was 😉

Akceptowalne karmy o których wspominamy to Butcher’s i Gran Carno Animonda. 

Polecamy też dwie grupy na Facebooku:

Jako że byliśmy na nagraniach we trójkę, tzn. ja, Wojtek i Luna, od razu skorzystaliśmy z barfnych korepetycji Agnieszki i postanowiliśmy spróbować tego sposobu odżywiania u naszego psa. Zabierzemy się za to po powrocie z urlopu. Co ciekawe – Luna od razu polubiła Agnieszkę, mimo że z natury jest bardzo zdystansowana w stosunku do obcych. Chyba wyczuła, że Aga zmienia życie wielu zwierzaków na lepsze <3. Chciałabym jakoś ją w tym wesprzeć, dlatego proszę Was o puszczanie tego odcinka w świat!

P.s. Odcinek ten realizowałam sama, tzn. z pomocą Wojtka, więc wybaczcie trochę gorszy dźwięk – mieliśmy jeden mikrofon, którego nie można było osłonić od wiatru, bo musiał być skierowany też w moją stronę. 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Świetnie dziewczyny, że o tym rozmawiacie! Sama mam kota, od 8 lat i początkowo dostawała ona właśnie marketowe jedzenie. Wynikało to głównie z mojego braku wiedzy. W końcu jedzenie przeznaczone dla kota, w moim ówczesnym mniemaniu miało być dla kota dobre. Olśnienie przyszło, kiedy kot pierwszy raz dostał właśnie karmę firmy Butchers( która z tego co pamiętam była tańsza od niejednej puszki znanych kocich marek). Przeczytałam skład, zdziwiłam się, że kot tej karmy zjada mniej niż innych, ale nie woła za chwilę o następną porcję. Potem po sterylizacji kotka miała problemy z wagą i teraz dostaje głównie surowe mięso (czasem karmę gotową), jako dodatek dorzucamy jej do miski trochę suchej karmy- zwłaszcza, kiedy przez cały dzień nie ma nas w domu.
    Jestem ciekawa jeszcze, czy kot może dostawać surową wieprzowinę? Słyszałam o tym, że świnie nie są u nas badane pod kątem występowania choroby Aujeszkiego, która nie jest groźna dla ludzi, ale jest śmiertelna dla kotów. Stąd nie zaleca się podawania kotom surowej wieprzowiny. Chętnie zobaczę kolejne filmiki z tej serii!!

    • fuxiatka

      Surowa wieprzowina jak najbardziej tak, ale nie wieprzowe podroby. Mięso świń dostępne w sprzedaży jest badane na obecność Aujeszkiego i bezpieczne na surowo dla zwierząt.

  • Zelda

    Ale fajna ta Twoja psinka 🙂

  • Cieszę się, że polecasz grupy Barf. Szczerze mówiąc mam dosyć ludzi, którzy karmią swoje zwierzaki byle czym, bo „to tylko pies/kot” i nie ma znaczenia, że w jedzeniu jest 70 % zboża i 30 % mięsnych odpadów :/
    Ja karmię psa właśnie metodą Barf + daję mu okazjonalnie różne inne produkty. Jeśli już dostaje karmę to jest to Acana (różowa wersja). Wychodzę z założenia, że jeżeli opiekuję się stworzeniem to robię to w przemyślany sposób, a nie byle jak i najtaniej.
    Dodatkowo – sama jestem weganką i nie rozumiem karmienia zwierzaków karmami vege. Tak jak mówiła Agnieszka – kasze, ryże to tylko puste węglowodany, które obciążają trzustkę.

    Btw. – odcinek świetny i wydaje mi się, że ciekawa byłaby taka zwierzęca seria: posiłki, trenowanie z psami, jak zabezpieczać zwierzaki przed kleszczami, itd. Może wydawać się to oczywiste, a ludzie nie zdają sobie sprawy z wielu rzeczy.

  • Super wywiad, bardzo fajny pomysł!
    Ciekawi mnie jedna rzecz: wielokrotnie spotykam się ze stwierdzeniem, że psy to wszystko- a nie mięsożercy. Tylko koty nie mogą być na diecie innej niż mięsna. Coś w tym jest?
    Ja jakoś podskórnie zwracam się ku karmieniu psów mięsem, choć sama jestem zdecydowanie roślinożercą, ale temat bardzo mnie ciekawi.

    • Agnieszka Cholewiak-Góralczyk

      Pies to miesozerca 🙂 względny – czyli może tez mieć udział białka roślinnego w diecie i coś z niego czerpie 🙂 ale najważniejsze jest dla niego białko pochodzenia zwierzęcego czyli mieso wiec Twoje podskórne przeczucie jest prawidłowe! 🙂 zapraszam na BARFNE korepetycje – pies.

      • Dziękuję, Agnieszko! Już pół rodziny oglądało wywiad z Tobą i zaczną się poszukiwania mięsnego w okolicy 😉

        Czy surowe skrzydła kurczaka można podawać? Gotowanych wiadomo, że nie, ale podobno surowe to samo dobro. Prawda to?

  • Aleksandra Borowik

    Nie lubię filmików, a twój blog czytam głównie na tel w podróży 🙂 ale chętnie przeczytalabym ten wywiad. Jest opcja by na blogu pojawiała się forma pisemna dla wybrednych?

  • Bardzo dziękuję za informacje na temat wieprzowiny! Dotychczas spotykałam się z odmiennymi twierdzeniami, ale były to raczej wiadomości podawane pocztą pantoflową, na zasadzie „gdzieś słyszałam, ale nie wiem gdzie” 🙂 . Cieszę się, że trafiłam w końcu na rzeczową informację. Dziękuję!

  • Jud

    Bardzo się cieszę, że połączyłyście siły i dobre rady idą w świat 🙂 Jestem w kociej grupie i to kopalnia wiedzy, która zmienia postrzeganie żywienia i nawyki na lepsze.

  • Agnieszko, nawet nie wiesz jak się cieszę, że poruszyłyście temat BARFu 🙂
    Z moimi kotami zaczynałam BARFować parę lat temu, kiedy w Polsce słyszała o tym garstka osób. Na szczęście temat jest coraz bardziej popularny, chociaż nie wśród weterynarzy 🙁 Wciąż spotykam się z krytyką z ich strony, a na każdą kocią dolegliwość próbują wcisnąć mi super przetworzoną komercyjną karmę, która podobno zdziała cuda :-/ Kiedy mówiłam, jeden z moich kotów wyszedł z cukrzycy zupełnie dzięki BARFowi to weterynarze twierdzili, ze to nie mogła być cukrzyca 😉 Przykładów takiej krótkowzroczności mam wiele. Czyli zupełnie jak u ludzkich lekarzy, dieta nie ma na nic wpływu 😉
    Sporo osób boi się, że BARF będzie droższy niż tradycyjna karma, ale jest wręcz przeciwnie.
    Polecam BARF z czystym sumieniem 🙂