Przegląd tygodnia #1/06

Dziś będzie szybko i na (jeden) temat. Jestem jeszcze na wakacjach z ograniczonym dostępem do internetu, ale aby zmniejszyć sobie ilość zaległości po-wyjazdowych, nie chcę pomijać przeglądu tygodnia. Zapraszam Was dzisiaj na krótki przegląd włoskiego tygodnia, który dla mnie zaczął się w środę o poranku.

W poniedziałek i wtorek pracowałam i przygotowywałam się do wyjazdu, więc nie mam fotek z tych dwóch dni… Poza tą zapowiadającą czwartkowy odcinek ZdrowoManii (który przy okazji również polecam).

W środę musiałam wstać o 3 rano, ale warto było się poświęcić! Nie będę Wam teraz opowiadać o Sardynii, bo na to poświęcę pewnie dwa osobne posty… A dziś zapraszam na mały przedsmak :). Tradycyjnie w przeglądzie pokazuję bardziej prywatne fotki, a we wpisach podróżniczych znajdą się te bardziej „widokowe”.

Dzień Dziecka zobowiązywał 😉

Jeśli chodzi o pogodę, to z jednej strony nie mogę narzekać, bo słońce tak daje popalić, że nie nadążam z nakładaniem kolejnych warstw kremu z filtrem… O tym, że pogoda dopisuje świadczy też fakt, że znowu nabawiłam się mojej tradycyjnej już wysypki na twarzy, która atakuje mnie zawsze po kontakcie twarzy ze słoną wodą i silnym słońcem. Słońce pali naprawdę niemiłosiernie i wczoraj praktycznie cały czas na plaży przeleżałam pod ręcznikiem, bo nie chcę się już opalać. Ale jak na złość, pogoda zepsuła się wtedy, kiedy mieliśmy plany bardziej ambitne, niż plażowanie ;). Dzisiaj mieliśmy płynąć w całodniowy rejs, ale prognozowane było duże zachmurzenie i przelotne opady z burzami, więc uznaliśmy, że rejs w takiej sytuacji jest bez sensu (zresztą pewnie i tak się nie odbył). Jutro już jedziemy do Cagliari, gdzie mamy wynajęte mieszkanie na jeszcze jedną noc, a w środę rano wracamy do Polski. Tęsknię już za Lunaskiem, więc odliczam godziny 🙂 

Woda w morzu jest cieplejsza, niż myślałam, że będzie. 20 stopni to dolna granica, jaką jeszcze jestem w stanie zaakceptować 😉 

Ale powiem szczerze, że nie mieliśmy szczegółowego planu na ten wyjazd. Nauczona doświadczeniem z ostatniej wizyty w Grecji, postanowiłam nie planować. Jedyne co chcieliśmy odwiedzić na 100%, to najpopularniejszą na Sardynii plażę, a na wszystko inne decydowaliśmy się spontanicznie. Tak było i z rejsem, dlatego jakoś łatwiej pogodzić się z tą koniecznością zmiany planów.

Przesyłam pozdrowienia i uciekam korzystać z ostatnich chwil w kraju glutenu i najlepszych lodów!

Kategorie: Miejsca, Podróże

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Też wybieram się na Sardynię 🙂 tylko coś nie mogę trafić na atrakcyjne bilety lotnicze 🙂 na Wyspach Kanaryjskich poznałam bardzo fajnych ludzi z Sardynii i lecimy w odwiedziny 🙂

  • Ale ja Ci zazdroszczę ♥ Jak tam pięknie 🙂

  • Alex K

    Piekne zdjecia! Moze kiedy i na Sarydni zawitam 😀

  • Cudne widoki, a Ty wyglądasz rewelacyjnie 🙂 Łapcie jeszcze ostatnie dni odpoczynku i ładujcie baterie!

  • Raczej mało konstruktywny komentarz, ale muszę; jesteś przepiękna!!! Naprawdę niesamowite ciało <3

  • Po tygodniu we Włoszech pewnie bez problemu i narzekania porzuciłabym gluten na baaaaardzo długi czas 😉

  • Oglądanie tych cudownych zdjęć sprawiło, że jeszcze bardziej nie mogę doczekać się moich wrześniowych wakacji! Wyglądasz przepięknie. I dziękuję za najnowszą taneczną sobotę na instagramie – wprawiłaś mnie nią w bardzo dobry nastrój 🙂

  • Mam ochotę iść spakować walizkę i tam do Ciebie pojechać. 🙂

  • Cóż za widoki! Piękne miejsca! Kolor wody jest niesamowity…

  • ojejkujejkju! 🙂 Super! Też mi się marzą takie wakacje! :))))))))

  • Ależ tam jest pięknie… Wybiorę się tam może w przyszłym roku, bo w tym chyba na urlop się nie zanosi 😉 Pozdrawiam i życzę Ci miłego odpoczynku 🙂

  • Co za widoki! Nie mogę się napatrzeć 🙂

  • Agnieszka, po prostu bosko tam. Zazdroszcze, ale tez troche wypoczelam, ogladajac te Twoje zdjecia i te boskie kolorki i pejzarze. Pozdrawiam cieplutko Beata

  • Przepiękne miejsce i zdjęcia! Aż zatęskniłam za takimi wakacjami :/
    Pozdrawiam <3

  • Zofia Kedzierska

    W kraju glutenu…wyobraź sobie, że niejednokrotnie będąc we Włoszech zastanawiałam się co oni wiedzą i jaki mają stosunek do glutenu skoro ogólnie styl jest takie,że makaron zagryzają bagietką ;-P