Tofucznica z pomidorami i szpinakiem

Zapraszam Was dzisiaj na jedno z moich ulubionych śniadań, wyjątkowo nie na słodko ;). Tofucznica z pomidorami i szpinakiem to świetna alternatywa dla jajecznicy – dla tych, którzy jajek jeść nie mogą lub nie chcą, ale też dla tych, którzy po prostu szukają urozmaicenia. Myślę, że Wam posmakuje! W tej potrawie, dzięki dodatkowi suszonych pomidorów i ziół, tofu nabiera fajnego smaku i aromatu. 

Tofucznica z pomidorami i szpinakiem

Mnie nie zależy na podrabianiu smaku jajecznicy, dlatego przygotowuję tofucznicę ze zwykłą solą. Możecie też użyć czarnej sali kala namak, która nadaje potrawom jajeczny aromat. 

Tofucznica z pomidorami i szpinakiem
Ilość porcji 1
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
5 min
Gotowanie
12 min
Łączny czas
17 min
Przygotowanie
5 min
Gotowanie
12 min
Łączny czas
17 min
Składniki
  1. miseczka świeżego szpinaku
  2. 1 cebula
  3. 6-7 plasterków suszonych pomidorów w oleju
  4. ząbek czosnku
  5. 6-7 pomidorków koktajlowych
  6. pół kostki tofu
  7. sól, pieprz, dowolne zioła
  8. Do podania: świeże zioła, prażone pestki dyni lub słonecznika, dobre pieczywo
Przygotowanie
  1. Cebulę i czosnek kroimy w kostkę.
  2. Suszone pomidory kroimy w cienkie paseczki, a pomidorki koktajlowe na połówki lub ćwiartki.
  3. Na patelni podgrzewamy suszone pomidory z czosnkiem (wystarczy im olej z pomidorów).
  4. Po 2-3 minutach dodajemy do tego cebulę i znowu podsmażamy to na małym ogniu aż do zeszklenia cebuli.
  5. Po ok. 2-3 minutach dodajemy szpinak.
  6. Kiedy szpinak zwiędnie, dodajemy pomidorki i pokruszone tofu. Doprawiamy to solą, pieprzem i ziołami.
  7. Całość podgrzewamy przez ok. 4-5 minut. Podajemy np. z pieczywem, opcjonalnie można posypać tofucznicę też pestkami dyni lub słonecznika.
LifeManagerka.pl http://lifemanagerka.pl/

Macie też pełną dowolność wyborze tofu. Ja tofu kupuję w Lidlu i tutaj najlepiej sprawdzi się to z bazylią lub wędzone, ale zwykłe też oczywiście może być. 

Zapraszam też na przepis w formie video:

Koniecznie dajcie znać, jeśli spróbujecie tej tofucznicy 🙂 pamiętajcie też o hashtagu #lifemanagerkainspiruje, jeśli zdecydujecie się pokazać swoją wersję któregoś z moich przepisów na Instagramie. Będę bardzo wdzięczna!


Kategorie: Odżywianie, Video

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Goszcz

    Haha jak bym nie widziała InstaStories to bym się w życiu nie domyśliła jak to kręciłaś 😉 Wygląda pysznie, do tej pory tofu mi nie bardzo smakowało, ale może się skuszę i spróbuję 🙂

  • Mmm… uwielbiam tofucznicę! Moja ulubiona wersja, to ta z suszonymi pomidorami, oliwkami i papryką. Tylko zawsze, obligatoryjnie dodaję kurkumę, aż ciekawa jestem jak smakuje bez niej. 🙂

  • Lena

    Moja sugestia jest taka, aby czosnek dodać po usmażeniu cebuli i suszonych pomidorów, a przed szpinakiem. Czosnek powinien się smażyć max. 1 minutę, później robi się gorzki.

  • Ja nigdy nie dodaję i dla mnie jest idealna, ale zwykłą jajecznicę też lubię mocno ściętą. Może następnym razem spróbuję z wodą i zobaczę, co to zmieni.

  • Przypomniałaś mi, że miałam ostatnio np. w Lidlu tofu kupić. U siebie nie znajdę. Kurcze, znowu muszę czekać z kolejnym podejściem do tego przepisu.

  • Agnieszka, bardzo dziekuje za ten prosty w przygotowaniu i smakowity przepis. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Super, że da się to przygotować bez czarnej soli czy płatków drożdżowych. Z takimi dodatkami zawsze się spotykałam w przepisach na tofucznicę i odechciewało mi się ze względu na konieczność poszukiwania tych przypraw. Jeżeli Tofu z Lidla wystarczy to wypróbuję na pewno :).

  • Za każdym razem jak piszesz o tofucznicy to robisz mi mega smaka, ale jakoś jeszcze na razie nie miałam okazji wypróbować 🙂

  • Paulina