Tu i teraz #07/2017

Lubię pisać posty „Tu i teraz” podczas podróży. I mam to szczęście, że już drugi raz piszę go mając w pobliżu prekursorkę tej serii, czyli Kasię :). Jesteśmy właśnie w Gdyni, gdzie z naszymi drugimi połówkami przyjechałyśmy na mini-mini wakacje połączone z udziałem w konferencji See Bloggers. 

Parafrazując klasyka: „Lata nie ma, ale i tak jest zajebiście”. 

Chciałabym…

…żeby choć troszeczkę udało nam się skorzystać z letniego, nadmorskiego klimatu. Marzyły nam się gofry (odhaczone), Fab chciał zjeść polską wersję „fish and chips” (odhaczone) i zmoczyć się w morzu, a ja chciałabym zobaczyć orłowskie molo i Kępę Redłowską. W słońcu. Może jutro. 

Jestem wdzięczna za…

…bezpieczną podróż. Nie lubię podróżować samochodem, nie czuję się bezpiecznie na polskich drogach, dlatego zawsze jestem bardzo wdzięczna za każde bezpieczne dotarcie do celu. 

Potrzebuję…

Słońca ;). I ciepłej kurtki lub swetra na jutrzejszy wieczór. 

Czuję się…

Niewyspana i trochę zmęczona, ale zadowolona, że przyjechaliśmy do Gdyni dzień wcześniej, na totalnym luzie. Plany na ten dzień mieliśmy nieco inne (beztroski czas na plaży), ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. 

Pracuję nad…

Nad niczym teraz nie pracuję, jestem na mikro-urlopie! 🙂

Cieszę się…

…że mam okazję spotkać się ze znajomymi blogerami z innych miast. To w sumie główny powód mojej wizyty tutaj, bo generalnie nie kręcą mnie takie konferencje i to pierwsza na którą się zdecydowałam. Lubię ten czas spotkań w blogerskim gronie, bo nigdy nie brakuje nam tematów do rozmów, inspirujemy się wzajemnie i wspieramy. Pod tym względem już nie mogę się doczekać jutra, bo z pewnością spotkam jeszcze więcej znajomych twarzy. 

Tęsknię za…

Słońcem :D. Nie no, żartuję, wczoraj przez chwilę było ;). Ale w sumie to i tak tęsknię. A tak serio, to wiadomo, że na każdym wyjeździe ten punkt wygląda tak samo – tęsknię za Lunaskiem!

Czytam…

„Jakoś to będzie. Szczęście po polsku”. Przekroczyłam połowę i śmiało mogę polecić lekturę tej książki. Może posłużyć jako pretekst do refleksji nad polskim społeczeństwem i jego słabymi oraz mocnymi stronami. Fajnie tak spojrzeć z boku, z socjologicznego punktu widzenia na to, co jest naszą codziennością. 

Czekam na…

Słońce oczywiście :D. I na jutro, liczę na ciekawy dzień. 

No dobra, padam na nos, więc zbieram się spać.  Za zdjęcia dziękuję Kasi i Fabowi! 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Żałuję, że nie jestem na konferencji, ale niestety muszę w ten weekend pracować… Tym bardziej mi żal, że przecież mieszkam w Trójmieście i mam takie świetne wydarzenie pod nosem 🙁
    Życzę udanej zabawy i wielu miłych spotkań 🙂

  • Mam to samo, nie lubię jeździć samochodem. Też zawsze jestem wdzięczna za bezpieczną podróż. Gofry mam na letniej liście. 🙂 Przesyłam nad morze duuuuuuużo słońca. Bo pozytywna energia jak widzę jest. Udanego weekendu. 🙂

  • Kurczę też muszę kiedyś wreszcie się wybrać na taki event blogerski!

  • Ola

    A czemu Lunaska po prostu nie zabierzesz ze sobą?

    • Bo musiałaby na miejscu siedzieć cały czas sama w domu, a pies bezpieczniej i bardziej komfortowo czuje się w swoim domu, niż w obcym miejscu. Taka podróż to dla niej żadna atrakcja, tylko stres.

  • gdybym miała wybierać, gdzie miałabym się przeprowadzić z Wrocławia, to właśnie nad morze 🙂

  • Bogusia M

    Widziałam Cię na seeblogers, czmychnęłaś mi przed nosem. Pogoda akurat w weekend się udała, więc mam nadzieję, że Gdynia Cię zachwyciła 🙂

  • tak, gofry nad morzem to jest to! <3 #jazawszeodzarciu

  • Bardzo pozytywne jest Twoje lipcowe tu i teraz. Czuć wakacyjny klimat i ogromy luz.
    Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z wypadu do Trójmiasta mimo tego, że pogoda była, jaka była 😉

  • Też lubię czytać (i pisać) takie podsumowania. Super, że pobyt nad morzem, pomimo pogody w kratkę, był udany! Mam nadzieję, że w przyszłym roku będę w Polsce, kiedy będzie See Bloggers i że w końcu uda mi się dotrzeć na to wydarzenie! 🙂