Przegląd tygodnia #1/10

Na taką jesień chyba wszyscy czekaliśmy. Przed nami ostatni kwartał tego roku i już wyczekuję tego, co przyniesie… Czyli dywanów kolorowych liści w parkach, świątecznych przygotowań, wieczorów z relaksacyjną jogą, pracy z kubkiem gorącej herbaty na biurku… Będzie fajnie. 

Te ciepłe i słoneczne dni wykorzystałam na spacery. Trochę z Luną, trochę z moją bratanicą. Cieszę się, kiedy mam możliwość podarować komuś te dwie godziny spokoju 😉 a przy okazji sama spędzam czas w niestandardowy dla mnie sposób. Fajnie postawiać babki z piasku, pohuśtać się i poszaleć na zjeżdżalni… Zauważyłam, że kiedy spędzam czas z dzieckiem, odblokowują się moje wspomnienia z dzieciństwa. To dla mnie coś fascynującego, bo już się martwiłam, że zupełnie je utraciłam. 

W czwartek byliśmy na naszych pierwszych warsztatach z acroyogi! Opowiadam o nich w podlinkowanym w „przegapionych” vlogu. 

 

W nagrodę wybraliśmy się na wegańską pizzę do Leonardo Verde. Tu akurat przystawka, czyli placek z ciecierzycy, który w smaku bardzo przypomina tradycyjny omlet. Coś podobnego robił kiedyś Alex w ZdrowoManii. 

Weekend spędziłam w rodzinnym gronie, na wsi. Od pogaduszek z siostrą cioteczną straciłam głos, ale nie żałuję, od czasu do czasu trzeba ;). Dużo czasu spędziłyśmy też w kuchni, pichcąc zdrowo… I mniej zdrowo, ale pysznie 😉

Zachwyca mnie taki październikowy las i to specyficzne, jesienne światło. To jest coś magicznego… Autentycznie – przejeżdżając niektórymi drogami miałam ochotę się zatrzymać i chłonąć te widoki. 

Jak wyceniać swoją pracę?

Wegańskie placuszki kokosowe + twarożek wegański. 

Wrześniowe „tu i teraz”.

Zapraszam też na pierwszego od dawna, „codziennego” vloga. 

Jakoś tak wyszło, że nie mam dziś żadnych linków do polecenia…

Przy okazji chciałam Was zaprosić też na mój Instagram. Znajdziecie na nim m.in. kod rabatowy do Frisco.pl o wartości 30 zł, a w tym tygodniu być może pojawi się tam też relacja z mini podróży :). O ile nie będzie non stop lało i wiało i uda mi się coś nagrać i obfocić ;). 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Yuliia Noryk

    Lubię cykl Przegląd tygodnia.
    Zawsze czekam na te wpisy, bo pomagają mi pamiętać, że warto cieszyć się z małych rzeczy codziennie i żyć tu i teraz.
    No i jeszcze, Agnieszko, robisz tak ładne zdjęcia 🙂

  • ten placek z ciecierzycy wyglada fenomenalnie!

  • Kurczę muszę wypróbować ten wegański omlet. Dzięki za podlinkowanie przepisu, chętnie zrobię 🙂

  • Również uwielbiam jesienne światło, jest w nim coś magicznego! No i te wschody słońca <3

    • Ojaaaa, właśnie mi przypomniałaś, że miałam na którejś karcie zdjęcia kilku wschodów słońca z tego tygodnia i zupełnie o tym zapomniałam podczas pisania przeglądu. No trudno, jeszcze nadrobię 🙂

  • Nie obraź się, ale nie lubię Cię. Takiego mi narobiłaś apetytu na faworki/chrusty i gdyby jeszcze człowiek mógł iść je kupić. Pączki już bezglutenowe robiłam, ale tego jeszcze się nie odważyłam.

  • Ja muszę nadrobić vloga i wybrać się do Leonardo Verde :). Dzisiaj sama zamierzam dokończyć fotorelację z września i będę zachwycać się tam Dżunglą, którą kiedyś polecałaś :).

    • Oo, super, że też Ci się tam spodobało 🙂

      • Gołąbki i wegańska szarlotka najlepsze :). I jeszcze pierwszy raz spróbowałam herbatki Pukka złota kurkuma. Zachwycam się! Kolejny plus to fakt, że w knajpie nie ma tłumów, chociaż życzę właścicielom jak najlepiej, bo chcę tam wracać :).

        • Mnie właśnie trochę martwi ten brak tłumów 🙁 z jednej strony dobrze dla odwiedzających, ale z drugiej strony boję się, że to miejsce zniknie z mapy Ursynowa, a jest tutaj deficyt takich knajpek :(.

  • Ola

    Agnieszko , mam takie nietypowe pytanie. Pkazujesz nam bardzo często jak spędzasz weekendy. Czy często spotykasz się ze znajomymi?
    U nas w Polsce jest tkaie przyzewolenie i czasami mus ze trzeba co weekend sie spotkac i napić. Jakie Ty masz do tego podejście?
    Często zapraszasz znajomych do siebie do domu? Albo idziesz w gości? 🙂

    • Tego typu spotkania towarzyskie (których celem jest „napicie się”) u nas nie funkcjonują, bo oboje prawie nie pijemy alkoholu. Znajomych mamy też głównie takich, którzy pozakładali już rodziny, mają dzieci i masę obowiązków, więc rzadko się spotykamy i częściej są to spotkania w jakimś konkretnym celu, np. na kajaki, na jakąś wycieczkę itp. Ja spotykam się ze znajomymi głównie na tygodniu, a weekendy są u nas raczej wypoczynkowo-rodzinne.

  • Październikowy las rzeczywiście ma w sobie dużo magii. Dzisiaj byłyśmy z koleżanką na przejażdżce rano (7.30), mimo że sporo szronu i było po prostu zimno, to gra światła wszystko wynagradzała 🙂

  • W końcu oglądnęłam sobie Twojego vloga. Trochę Ci zazdroszczę tej acroyogi, chociaż sama nie wiem, czy odważyłabym się na takie zajęcia.
    Jedna uwaga co do caponaty – nie wiem jaki i skąd miałaś przepis, ale do oryginalnej caponaty sycylijskiej dodaje się octu winnego (z białego wina), a nie octu balsamicznego. Dzięki temu jej smak jest dużo bardziej delikatny.

    • Przepis z Jadłonomii. Następnym razem dodam mniej tego octu, albo zamienię na winny.

  • Dokładnie, ten tydzień nas rozpieszczał pogodowo i mam nadzieję, że tak już zostanie 🙂

  • ale piękne zdjęcia tego lasu <3