Moja pierwsza relaksacja :)

Post ten nie jest zaskoczeniem dla subskrybentów mojego newslettera, bo to oni pierwsi mieli okazję przetestować moją pierwszą relaksację. Jako że nigdy czegoś takiego nie planowałam i nie zapowiadałam, obawiałam się trochę Waszej reakcji na tego typu „twórczość”. Zainspirowały mnie do niej komentarze, że niektórych relaksuje mój głos i że nawet zdarza się im włączać mnie sobie na dobranoc :D. 

Jako że odzew pierwszych testerów był bardzo pozytywny, na pewno będę jeszcze od czasu do czasu coś takiego przygotowywać. Będę eksperymentować z różnymi formami nagrania, więc to pierwsze potraktujcie z dystansem. 

Oczywiście relaksacja ta jest kierowana do osób, które korzystają z tego typu rozwiązań. Jak ktoś nie lubi to nic na siłę :D. 

Dajcie znać, jak się podobało!

Kategorie: Zdrowe ciało, Zdrowy duch

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Oo, myślałam o czymś bardzo podobnym (tylko bardziej medytacji, niż relaksacji, bo regularnie medytuję) po tym, gdy Czytelniczki mi napisały, że przy moim głosie usypiają dzieci! ;))

  • Super, że to pokazałaś publicznie, nie tylko w mailu. Super Ci to wyszło i czekam na więcej. 🙂

  • Relaksacją kończyły się zawsze zajęcia z jogi, na które chodziłam jeszcze w PL. Głos prowadzącej, delikatna muzyka w tle i tematyka były na tyle skuteczne, że po 2-3 minutach w sali rozlegało się chrapanie 🙂

  • Twój głos działa trochę jak ASMR! 😀

  • Super! <3