Wegański chłodnik z botwinką

Miał pojawić się dzisiaj zupełnie inny przepis, ale pogoda zadecydowała inaczej. Czas na chłodnik! Cały czas wracam myślami do tego, który jadłam w Oberży Pod Psem w Kadzidłowie… Ale zdaję sobie sprawę, że to jest nie do podrobienia. Tamten chłodnik był z pewnością na produktach mlecznych, pochodzących z okolicznych gospodarstw. Osobiście wolałabym jednak zjeść jego wegańską wersję, dlatego postanowiłam zaimprowizować i przygotować coś po swojemu. A w efekcie podzielić się tym też z Wami… Skusicie się? 

Wegański chłodnik z botwinką

Ten wegański chłodnik z botwinką jest bardzo prosty do przygotowania, ale nie powiem, że zrobicie go w 15 minut, bo tak nie będzie. Przygotowując go nie unikniemy też niestety gotowania, ale jest ono totalnie bezobsługowe ;). Najwięcej pracy jest oczywiście podczas krojenia warzyw w kosteczkę. 

Wegański chłodnik z botwinką
Ilość porcji 4
Napisz opinię
Drukuj
Przygotowanie
15 min
Gotowanie
15 min
Łączny czas
30 min
Przygotowanie
15 min
Gotowanie
15 min
Łączny czas
30 min
Składniki
  1. 1 pęczek botwinki ze sporej wielkości buraczkami (moje były za małe ;))
  2. 1 pęczek rzodkiewki
  3. 1-2 ogórki zielone
  4. 1-2 ogórki małosolne (niech będzie już odczuwalnie ukiszony!)
  5. pół pęczka koperku
  6. opcjonalnie - kilka łyżek posiekanej młodej cebulki lub szczypiorku, pokrojona w kostkę kalarepa.
  7. 750 ml mleka roślinnego, z czego min. połowę powinno stanowić mleczko kokosowe z dobrym składem (np. Real Thai). Można dopełnić je np. mlekiem ryżowym lub owsianym.
  8. ok. 200 ml wody lub jeszcze lepiej bulionu warzywnego
  9. sok z cytryny, sól, pieprz
Przygotowanie
  1. Zaczynamy od pokrojenia botwinki. Buraczki obieramy i kroimy w kostkę, z pęczka botwinki wykorzystujemy tylko łodygi i kroimy je na szerokość ok. 1 centymetra.
  2. Rzodkiewkę, ogórki zielone i małosolne kroimy w drobną kostkę. Drobno siekamy koperek. 
  3. Botwinkę i buraczki zlewamy wodą (tak, aby dobrze je przykryć, u mnie potrzebna do tego była niepełna szklanka) i gotujemy do miękkości (powinno to zająć kilkanaście minut).
  4. Po przestudzeniu dodajemy do tego mleko roślinne, pokrojone warzywa i kilka łyżek soku z cytryny. Doprawiamy to solą i pieprzem według uznania.
  5. Całość wstawiamy do lodówki, najlepiej na min. kilka godzin, aby mleczko przeszło smakiem składników.
Wskazówki
  1. Jeśli chcecie, aby chłodnik miał bardziej intensywny kolor, zmiksujcie mleko roślinne z ugotowaną botwinką i buraczkami.
LifeManagerka.pl | Blog lifestylowy o zdrowym stylu życia http://lifemanagerka.pl/

Oczywiście jeśli nie przeszkadzają Wam zwykłe produkty mleczne, możecie ten sam przepis zrobić ze zwykłym jogurtem naturalnym, kefirem, czy z czym tam robicie chłodniki ;). Jeśli chodzi o to, czy czuć tutaj smak mleka kokosowego… Tak, ale bardzo delikatnie. Kiedy chłodnik trochę „odstoi” w lodówce, bardziej przejdzie innymi smakami i mleczko kokosowe będzie mniej wyczuwalne. 

Mam nadzieję, że ten przepis na wegański chłodnik przypadnie Wam do gustu i poratuje Was w upalne dni 🙂


Kategorie: Odżywianie, Video

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.

  • Zastanawiałam się, co jest bazą, kiedy mówiłaś na InstaStory o wegańskiej wersji. Może się skuszę i zrobię małą porcję dla siebie.

  • Ulubione danie mojego narzeczonego! Muszę kiedyś koniecznie zrobić! 🙂

  • Agnieszka

    Nie przepadam za chłodnikami, ale ten wygląda tak smacznie, że skuszę się i na pewno zrobię 🙂

  • codziennosc_odkuchni

    Pyszny!!! Mój facet, który uwielbia chłodnik z botwinki nie odróżnił go od takiego tradycyjnego, który zawsze robiłam 🙂 A wręcz skomentował, że niezły wyszedł (co zdarza mu się rzadko ;)).

    • Superancko, bardzo się cieszę! 🙂

  • Aleksandra Zak

    Zrobiłam, właśnie chłodzi sięw lodówce. Wygląda pięknie 🙂