Grudzień to taki specyficzny czas kiedy dużą część naszych myśli zaprzątają prezenty – co kupić bliskim aby byli zadowoleni i aby nie zaliczyć żadnej wpadki? Przyznam, że kiedyś uwielbiałam robić niespodzianki i samodzielnie wszystko planować, ale od jakiegoś czasu stawiam na najprostsze rozwiązanie… Jest nim zwyczajne zapytanie bliskich co chcą otrzymać. Sama rok temu przygotowałam taką swoją wishlistę rzeczy, które chętnie bym przygarnęła, a moja rodzina się do niej zastosowała. I szczerze? Jeszcze nigdy nie dostałam tylu udanych prezentów! W zasadzie wszystkie były trafione. Nauczona doświadczeniem w tym roku robię dokładnie to samo.
W zasadzie prawie wszystkie (poza tymi, które dostałam) rzeczy z mojej zeszłorocznej listy można uznać za nadal aktualne. Dodatkowo przygotowałam też nieco mniejszą listę tegoroczną:
1. Tylko dwie z wydanych w tym roku przez blogerów książek urzekły mnie do tego stopnia, że chciałabym je otrzymać. Właściwie w ciemno – uwielbiam Jadłonomię i Make Cooking Easier, więc ich książki na pewno mi się spodobają. Mam trochę obaw, że mam już za dużo książek kucharskich i brakuje mi już na nie miejsca i czasu na realizowanie pochodzących z nich przepisów… No ale co zrobić jak mam słabość do takich książek?
2. Mój kupiony jakieś pół roku temu tablet nie doczekał się jeszcze ubranka. Obciach może św. Mikołaj się nad nim zlituje?
3. Nie uważam aby zimowe gadżety takie jak czapka, szalik, rękawiczki i skarpety były słabym prezentem. U mnie takich rzeczy nigdy dość! Polarowe rajstopy, domowy dresik, ciepłe skarpetki albo czapka z pomponem – nie pogardzę
4. Wzięłam się ostatnio za moje włosy więc przyda mi się nowa szczotka (koniecznie drewniana) + kolejna maska do włosów. Pokazana tu maska jest zupełnie przypadkowa, nie mam konkretnej ulubionej. Zdam się na wybór mojej mamy, bo już zamówiłam u niej taki zestaw.
5. Jako że używam naprawdę dużo toreb ekologicznych i często np. na wyjazdach robią one za moją zwykłą torebkę (bo mieści się w nich aparat, dodatkowe ubranie itp.), nie pogardzę też jakąś fajną tego typu torbą. Ta prezentowana w zestawieniu pochodzi ze sklepu mojej przyjaciółki, która zgodziła się sprezentować dla Was rabat w wysokości 30% na zakupy w jej Cat and Bird Studio. Znajdziecie tam więcej takich fajnych toreb i koszulek ręcznie malowanych. Aby skorzystać z rabatu podczas zakupu w odpowiednim polu wpiszcie hasło “lifemanagerka”
Zachęcam do robienia takich prezentów, ponieważ nie tylko wspierają one polskich twórców rękodzieła ale też gwarantują, że obdarowana osoba dostanie coś wyjątkowego, czego raczej nie spotka na ulicy u innych. Moja przyjaciółka ma też sklep z ręcznie robionymi zabawkami i ten również serdecznie Wam polecam w tym wyjątkowym, przedświątecznym okresie
Na końcu mam do Was ogromną prośbę. Jestem bezczelna i też chciałabym dostać od Was prezent. Wiem, że wydatków w grudniu wszyscy mają teraz sporo, ale może znajdzie się w Waszym budżecie chociaż 20 zł na prezent dla mnie? Największym i najlepszym prezentem jaki możecie mi zrobić jest wsparcie akcji “DlaSchroniska.pl”, której jestem ambasadorką. Zwierzaki bardzo potrzebują teraz naszego wsparcia, zima to wyjątkowo trudny czas dla schronisk. Zachęcam aby rozejrzeć się, czy nie macie w domu np. niepotrzebnych koców, którymi moglibyście wesprzeć pobliskie schroniska. Pomóc można tez nie ruszając się z domu, dlatego przypominam o akcji:
A to zdjęcie na zachętę – kupowane przez Was przedmioty naprawdę trafiają do schronisk, co możecie śledzić na fanpage’u akcji. W grudniu organizatorzy zadbają o to, aby specjalne dostawy dotarły do zwierzaków jeszcze przed świętami. Kto wie, może wszędzie dostarczy je sam Święty Mikołaj, tak jak w przypadku schroniska w Poznaniu?
Przypominam, że każda wydana przez Was złotówka idzie faktycznie na zakupione przedmioty – nie płacicie za wysyłkę, więc równie dobrze możecie kupić nawet karmę za 5 zł.
Bardzo liczę na te prezenty od Was, możecie sprawić mi nimi ogromną przyjemność!