Jako że nie przepadam za grzybami, nigdy nie zwracałam uwagi na boczniaki, chyba nawet nie wiedziałam o ich istnieniu. Po raz pierwszy zaintrygowały mnie, kiedy zobaczyłam je w książce “Jadłonomia”. Zaczęłam przechadzać się koło nich w Biedronce, aż w końcu za którymś podejściem postanowiłam je kupić (z myślą o konkretnym przepisie z książki, którego kompletnie nie pamiętałam). Po powrocie do domu i sprawdzeniu przepisu trochę się załamałam, bo okazał się on dość upierdliwy pod względem ilości i dostępności składników. I tak oto postanowiłam zrobić coś, co robię zawsze w takich sytuacjach – improwizować.
Najpierw jednak sprawdźmy jakie właściwości mają boczniaki:
- są bogate w witaminy i minerały, m.in. potas, fosfor, żelazo, magnez, wapń i cynk
- obniżają poziom złego cholesterolu
- wzmacniają naczynia krwionośne
- obniżają poziom cukru we krwi
- mają działanie antynowotworowe
- wzmacniają odporność
Ja ostatecznie postanowiłam połączyć je z kilkoma warzywami i przygotować pełnoziarnistą tartę, a raczej quiche. I tu od razu zaznaczam – ja już dawno zamieniłam białą mąkę na pełnoziarnistą praktycznie we wszystkich swoich wypiekach. Jestem więc przyzwyczajona do tego smaku, w ogóle mi on nie przeszkadza, a wręcz bardzo go lubię. Jestem jednak przekonana, że niektórym “pełnoziarnistość” może zepsuć smak. Jeśli się tego obawiacie – możecie przygotować ciasto z białej mąki lub wymieszać je pół na pół.
Przyznam, że rzadko porywam się na takie obiady, bo nie cierpię wyrabiać ciasta i wydaje mi się, że to wszystko jest strasznie pracochłonne. Jednak kiedy dam już takiej potrawie szansę, jej przygotowywanie daje mi dużo frajdy.