Przegląd tygodnia #4/02

Jak Wam minął kolejny tydzień lutego? Ja zachwycam się pogodą i przez to myślami jestem już przy wiośnie. Wybaczyłam zimie, że w tym roku ominęła Warszawę. Biegówek już i tak nie nagram, więc śnieg przestał mi być potrzebny do pracy i do szczęścia. 

Bardzo się cieszę, że nowy wygląd bloga przypadł Wam do gustu. Odebraliście go dokładnie tak, jak chciałam aby był odebrany :). Mnie w nadchodzącym tygodniu czeka spore wyzwanie, bo chcę ogarnąć jak najwięcej porządków na blogu, a jednocześnie będę intensywnie pracować nad kolejnym odcinkiem ZdrowoManii. To kolejny odcinek, któremu towarzyszy spory stres (chociażby z powodu niesprzyjających prognoz na dzień, kiedy będę nagrywać w plenerze), ale mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada. Jestem tak podjarana tematem odcinka, że jak coś nie wypali, to chyba rozpłaczę się jak mała dziewczynka. 

zdjęciaNa początek może trochę zdjęć z dzisiejszego spaceru po Konstancinie… Pogoda była wiosenna, ale otoczenie bardziej przypomina jesień niż wiosnę. Cóż, na zieleń musimy jeszcze trochę poczekać. 

pt625 pt626 pt624Park Zdrojowy w Konstancinie nie jest przyjazny psiarzom – teoretycznie funkcjonuje tam zakaz wprowadzania zwierząt. Częstotliwość napotykania takich tablic z regulaminem sprawia, że trudno pozbyć się wrażenia, że 1/4 miasteczka to teren Parku Zdrojowego 😉

pt629Konstancin Jeziorna słynie ze swoich dzielnic willowych… Trzeba przyznać, że takich domów jest tam bardzo dużo i niektóre robią wrażenie. Mogłabym godzinami chodzić i je podziwiać. Osobiście najbardziej lubię takie perełki:

pt627 pt628 pt633 pt632Ta jest na sprzedaż jakby ktoś chciał 😉

pt630Zabytkowa Wieża Ciśnień (tak, mam słabość do robienia zdjęć przez siatkę ;))

pt631I piękny, spotkany podczas spaceru kot.

pt634Zaliczyłam w tym tygodniu najlepszą randkę ever! Ale zostałam tak przegoniona po korcie, że po 30 minutach miałam ochotę iść do recepcji zapytać czy przypadkiem bateria w kortowym zegarze nie padła, bo czułam się zmęczona jak po co najmniej godzinie gry…

pt636Po treningu trzeba było zjeść białko, wiadomo… Zdecydowałam się na takie w upieczonej postaci.

pt635

linkiŚwietny post Mo o praniu w orzechach. Ja też w nich piorę i również to polecam. 

W ostatnim poniedziałku freelancera pisałam o networkingu dla nieśmiałych i introwertyków, a podobny temat, (tylko w dużo szerszym ujęciu) poruszyła też Gosia. Introwertykom – freelancerom polecam ten post.

Znowu miałam przyjemność wypowiedzieć się gościnnie na innym blogu – tym razem u Kameralnej o motywacji do pracy

Ostatnio przybyło mi sporo czytelników, więc może warto przypomnieć o świetnym sposobie na pomoc bezdomnym zwierzakom – akcja DlaSchroniska.pl nadal bardzo prężnie działa i pomaga coraz większej ilości zwierzaków. 

 Życzę Wam udanego tygodnia!

 

 

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.