Tu i teraz #2 – wrzesień

Moje wrześniowe „tu i teraz” to piękna sceneria Lefkady, spacer brzegiem wzburzonego morza i ostatnie chwile napawania się tym pięknym widokiem. Jestem teraz trochę wyłączona ze świata online i jak możecie zauważyć – robię sobie małą przerwę od tworzenia wartościowych, blogowych treści. Chwilowo stawiam na czysty „lifestyle”, bo… na nic więcej w tej chwili mnie nie stać ;).

img_1585

Chciałabym…

… mieć jutro bezproblemowy lot i jak najszybciej zobaczyć się z Lunaskiem :). 

Jestem wdzięczna za…

… ostatni słoneczny i ciepły dzień, którego według prognoz miało nie być. I za to, że tutaj jestem, tak po prostu. 

img_1446

Potrzebuję…

… czasu na powrót do rzeczywistości. To potrwa. Zaraz po powrocie z Grecji wyjeżdżam na kilka dni do rodziny na wieś i dopiero po powrocie do Warszawy zacznę wracać do mojej codzienności. Potrzebuję też jakiegoś domowego SPA, bo choć przyjemnie było spędzić tydzień bez lakieru na paznokciach i bez makijażu, to jednak nie czuję się teraz najlepiej w swojej skórze. 

img_1562

Czuję się…

… bardzo wypoczęta fizycznie, ale pomimo urlopu wciąż trochę przytłoczona internetowym światem i tym jakie ma on wobec mnie (często sprzeczne) oczekiwania. Czasami brakuje mi z jego strony takiej zwykłej empatii, zrozumienia dla tego, że mogę mieć gorszy czas i że nie jestem w stanie dogodzić wszystkim, więc oczekiwanie ode mnie tego jest absurdem. Przyłapałam się na tym, że traktuję moją internetową społeczność jak dobrych znajomych, a to poważny błąd, który uświadomiłam sobie zbyt późno.

Uczę się…

… więc dystansu do internetowego świata i szukam w sobie wiary w to, że da się w tym wszystkim znaleźć jakiś złoty środek. Coś, co pozwoli mi robić swoje ze znaną mi do tej pory radością i bez tego przykrego wrażenia, że znowu nie spełniłam czyichś oczekiwań.

Pracuję nad…

… montażem vloga/vlogów z wakacji. Ale tylko wtedy, kiedy pada deszcz 🙂

Cieszę się…

… że znowu nakarmiłam swoje oczy pięknymi widokami, a kubki smakowe dobrym jedzeniem. Że popływałam w ciepłym morzu i wygrzałam się na słońcu. I że znowu mogłam poczuć ten grecki klimat, który tak uwielbiam.

img_1167img_1032 IMG_0667

Tęsknię za…

Lunaskiem! I za moją szkołą jogi, od której zrobiłam sobie wakacyjną przerwę. I za tańcem, z którego wiosną zrezygnowałam na rzecz jogi. Obie te przerwy trwają już zdecydowanie za długo… 

Czytam…

…„Mniej złości, więcej miłości” Natalii Sońskiej, czyli typowo babską powieść obyczajową z miłością w tle. Robię sobie małą przerwę od kryminałów, potrzebowałam czegoś lekkiego do czytania na plaży.

img_1513

Słucham…

… odgłosów Grecji, czyli rozbijających się o brzeg fal i cykad 🙂

img_1635

Czekam na…

… powrót do tego wszystkiego, za czym tęsknię czyli do Luny, szkoły jogi i tańca.

I chociaż uwielbiam wakacyjne wyjazdy, to równie mocno kocham powroty do domu. Ot, taka natura domatora. Dlatego nie jest mi smutno z powodu kończących się wakacji :). A co tam u Was? Wróciliście już do swojej powakacyjnej rutyny, czy jeszcze planujecie jakieś urlopy?

Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.