Bardzo się cieszę, że pomysł na nowy cykl Wam się spodobał :). Oczywiście możecie współtworzyć go ze mną i podsyłać mi treści, które powinny się tutaj znaleźć. Chodzi o rzeczy, które sprawiają, że się uśmiechacie, o dobre wiadomości z kraju i ze świata… O przeciwwagę dla ciągłych doniesień o wojnach, końcach świata i niszczycielskich huraganach.
Pozytywni ludzie
Dziś chciałabym Wam polecić jeden bardzo pozytywny kanał na YouTube. Choć nie wiem, czy mogę go tak nazwać, bo autorka pokazuje też prawdziwe życie, które przecież nie zawsze ma różowe barwy i skłania do uśmiechu. Ale Davina jest przeurocza, przenaturalna i przemiło się na nią patrzy. Aktualnie wrzuca vlogi z podróży do Grecji, bo jest z rodzinką na Lefkadzie. Może nie są one super jakości, ale płynąca z nich pozytywna energia i naturalność stanowią dla mnie większą wartość, niż profesjonalna jakość. Ja uwielbiam tę kobietę i dziękuję jednej z Was, że podesłała mi jej kanał 🙂
Zatańczymy?
Taniec jest naprawdę dla każdego 😉 ten spontaniczny na ulicy też 🙂
A tego pana widzieliście? Nie jestem pewna, czy połapałabym się w jego poleceniach 😉
Nie może zabraknąć Gemmy, bo ona zawsze nastraja mnie pozytywnie i sprawia, że chce mi się tańczyć 🙂
Dobre wiadomości!
Po pierwsze – dobra wiadomość dla osób odpornych na naukę angielskiej gramatyki (czyli dla mnie). Powstała dobra, polskojęzyczna książka, które pomoże w ogarnięciu tej kwestii. Ja biorę w ciemno wszystko, co tworzy Arlena, uwielbiam ją 🙂
Parlament Europejski zadecydował o bezpłatnym wi-fi na terenie Unii Europejskiej! Wdrożenie projektu może potrwać do 2020 roku, ale przyznacie, że to dobra wiadomość, internet w podróży bardzo się przydaje.
O tym, jak pies pomógł uratować swojego pana. Kocham takie historie 🙂
O tym, jak bloger odmienił życie pewnego bezdomnego w Bukareszcie. Takie historie też kocham.
Na dziś to tyle, udanego weekendu!







6 comments
ta starsza tańcząca pani <3
Pomysł na ten cykl był naprawdę świetny, dobrze jest naładować się czymś pozytywnym 🙂 Spodobały mi się szczególnie filmiki z Gemmą, bo sama jestem już na końcówce ciąży i w życiu bym nie pomyślała o tańczeniu 😮 (a tu proszę, jednak się da!). Przyjemnie ogląda się ich rodzinkę 🙂
Supeeeer. Idealne na ten deszczowy czas! 🙂
Gemma mnie nastroiła baaaaardzo pozytywnie! 🙂
Podzielam zdanie na temat Arleny i cieszę się, że stworzyła swoją książkę. Miałam taką cichą nadzieję, że to zrobi i proszę bardzo. Wcześniej korzystałam z gramatyki Murphy’ego granatowej, jest dobra ale nudna. A wiadomo, nie ma to jak rozwalające poczucie humoru Arleny ;).
Co do darmowego wifi to świetna wiadomość! Internet nie raz przydaję się do szukania jakiś restauracji w podróży.
Też zamówiłam książkę Arleny, gdy tylko zobaczyłam! Swoją drogą też miałam nauczycielkę, która ogromny nacisk kładła na wymowę – z jednej strony dzięki temu pilnuję się i w miarę mi chyba wychodzi, z drugiej boję się odezwać, bo lekcje wyglądały u mnie w ten sposób, że trzeba było mówić i za brak mówienia dostawało się jedynki, ale za złą wymowę też się je dostawało i przy okazji wiązankę, bo źle 😉
Comments are closed.