Jak Wam minął kolejny tydzień lutego? Ja zachwycam się pogodą i przez to myślami jestem już przy wiośnie. Wybaczyłam zimie, że w tym roku ominęła Warszawę. Biegówek już i tak nie nagram, więc śnieg przestał mi być potrzebny do pracy i do szczęścia.
Bardzo się cieszę, że nowy wygląd bloga przypadł Wam do gustu. Odebraliście go dokładnie tak, jak chciałam aby był odebrany :). Mnie w nadchodzącym tygodniu czeka spore wyzwanie, bo chcę ogarnąć jak najwięcej porządków na blogu, a jednocześnie będę intensywnie pracować nad kolejnym odcinkiem ZdrowoManii. To kolejny odcinek, któremu towarzyszy spory stres (chociażby z powodu niesprzyjających prognoz na dzień, kiedy będę nagrywać w plenerze), ale mam nadzieję, że wszystko jakoś się poukłada. Jestem tak podjarana tematem odcinka, że jak coś nie wypali, to chyba rozpłaczę się jak mała dziewczynka.














W ostatnim poniedziałku freelancera pisałam o networkingu dla nieśmiałych i introwertyków, a podobny temat, (tylko w dużo szerszym ujęciu) poruszyła też Gosia. Introwertykom – freelancerom polecam ten post.
Znowu miałam przyjemność wypowiedzieć się gościnnie na innym blogu – tym razem u Kameralnej o motywacji do pracy.
Ostatnio przybyło mi sporo czytelników, więc może warto przypomnieć o świetnym sposobie na pomoc bezdomnym zwierzakom – akcja DlaSchroniska.pl nadal bardzo prężnie działa i pomaga coraz większej ilości zwierzaków.
Życzę Wam udanego tygodnia!








19 comments
Konstancin przeuroczy. Kiedys zobacze go na zywo. Pozdrawiam serdecznie beata
Piękne miejsce! Zawsze marzyłam o takim dworku, nawet jeśli miałabym go sama wyremontować.
Bardzo klimatyczne miejsce. Ja nawet nie miałam szczęścia poczuć ujemnej temp. W tym roku. Moją ulubioną porą roku jest przedwiośnie właśnie:)
Piękne zmiany na blogu. Lubię takie przejrzyste i proste klimaty 🙂 Podziwiam Cię, że próbujesz tyle różnych form aktywności fizycznej, ja wprowadziłam bieganie i jestem mega dumna z siebie, że w końcu ruszyłam się z kanapy. Dziękuję za polecenie postu o motywacji 🙂
PS Zdjęcia <3
U mnie to testowanie różnych aktywności to skutek uboczny pracy. Przez to chyba zbankrutuję, bo połowę testowanych do ZdrowoManii aktywności chciałabym wprowadzić w życie 😉
Przepiękne zdjęcia. Mimo charakteru jesiennego, zdjęcia zachęcają do wybrania się 🙂
Ooo, randka jak wymarzona 😀 Jeszcze nie miałam okazji grać w squash’a, ale wszystko przede mną 😀
Ależ rozbudziłaś moją ciekawość tym co będzie w nowym odcinku! 😉 Zdjęcia Konstancina świetne! 🙂
I te wszystkie wille tam sobie tak stoją i niszczeją… Szkoda, bo budynki są cudowne, a w całej Polsce jest mnóstwo takich zapomnianych perełek.
Konstancin jest urokliwy, szkoda, że tyle pięknych budynków się marnuje ;/
Oj tak, zmiany rewelacyjne 🙂 Zupełnie w moim guście – delikatnie, świeżo, przejrzyście, aż chce się codziennie zaglądać 🙂
Rzeczywiście – piękne te perełki. Ta z numerem 19 – zakochałam się!
szkoda, że te wille w takim stanie…
ja zawsze wchodzę z psem, tam gdzie teoretycznie nie wolno 😀 co mam niby zrobić?
Budynki na przedstawionych przez Ciebie zdjęciach są zachwycające. Szkoda, że w tak kiepskim stanie.
Co do linków, to chyba pierwszy, kiedy odwiedziłam niemal wszystkie te miejsca, przed przeczytaniem Twojego postu 🙂
Przepięknie 🙂 I super koteł się załapał na zdjęcie 😀
Randka idealna, ale białko po treningu mnie rozczuliło i jadłabym. :3 A te wille piękne! Szkoda, że w tak zaniedbanym stanie.
Ta beza robi wrażenie. Kot też. Pasują do siebie 😀
Przepiękne zdjęcia ze spaceru, a squash – oj tak potrafi nieźle sponiewierać.:) Ale jaka potem radocha.:)
Przepiękne miejsce!
Comments are closed.