Przegląd tygodnia #1/08

Ten tydzień upłynął mi pod znakiem wymyślania planów “B”. Teraz chce mi się z tego śmiać, ale w trakcie tych wydarzeń zdecydowanie bliższe mi było uczucie rozgoryczenia i złości. Serio, nie lubię narzekać na pogodę, ale to lato jest po prostu do dupy. Nie wierzyłam w pesymistyczne prognozy, że “po słabej zimie będzie słabe lato”, bo w poprzednich latach się to nie sprawdzało… Ale teraz niestety muszę przyznać, że te złe wróżby okazały się prawdą. 

Mimo wszystko to był dobry tydzień, w którym dzięki 3 dniowemu urlopowi udało nam się naprawdę fajnie spędzić czas. Długo spać, niespiesznie jeść śniadania, włóczyć się po mieście, skończyć prace na balkonie… Zasada “jak się nie ma co się lubi…” pozwoliła wykorzystać ten czas w 100%.

zdjęcia

Tydzień zaczął się od bardzo pracowitego poniedziałku. Na szczęście udało mi się wygospodarować wolny wieczór, który zgodnie z planem przeznaczyłam na spotkanie na żywo z Wami 🙂 podoba mi się! Chętnie spotykałabym się tak z Wami częściej i wierzę, że z każdym kolejnym razem będzie lepiej. 

Zrzut ekranu 2016-08-07 o 13.19.29

Na początku tygodnia jeszcze wierzyłam, że uda mi się wyjechać na kilka dni nad jezioro… Przygotowywałam się więc do tego robiąc zakupy, wypożyczając książki itd. 

20160802_165225

Ostatnio w ogóle nie mam weny do gotowania, więc chętnie jadam na mieście. Mam dosłownie kilka sprawdzonych miejsc, a jednym z nich jest Kik Fit Bar na Ursynowie i w centrum. Kotlet z ciecierzycy z buraczanym puree – niebo w gębie!

20160802_183422 20160802_182459

W środę zaczął się nasz mini-urlop, który w ramach planu B zdecydowaliśmy się poświęcić na włóczenie się po Warszawie…

IMG_9390 IMG_9443 IMG_9458 IMG_9490 IMG_9485 IMG_9462

Przy okazji – fajna inicjatywa nad Wisłą – wymiana śmieci na kupony lub drewno. 

IMG_9445

W czwartek w planach był basen, ale pogoda się zepsuła, więc postawiliśmy na kino i mały shopping. Ale w piątek udało się zrealizować plan czwartkowy…

20160805_12335020160805_133458

Woda wydawała się naprawdę lodowata 😀

DCIM101MEDIA

Tak bardzo nie potrafię nurkować… I ogólnie – woda zdecydowanie nie jest moim żywiołem.

DCIM101MEDIA

Na wieczór mieliśmy piękne plany… Wino, sushi i kino plenerowe. 2/3 udało się zrealizować – było wino, sushi i podziwianie burzy krążącej po Warszawie. 
IMG_9514

Plan na sobotę? Przejażdżka nad Wisłę – Wojtek miał wziąć udział w treningu w Beach Barze, a ja miałam sobie wziąć matę i poćwiczyć jogę. Nie wypaliło przez deszczową pogodę, a planem B stała się IKEA, co w weekend zawsze jest złym pomysłem. Ale wiedziałam, że to jedyny możliwy termin zrobienia sobie pewnego prezentu urodzinowego 🙂 fotek z soboty nie ma, bo mój telefon się zbuntował i nie chce przesłać zdjęć na komputer. 

Ale zaraz zaraz, przegląd tygodnia bez jogowej fotki? Nie może być 😉

IMG_9575

Tak naprawdę to pojechałam na drążki z Wojtkiem. Dobrze, że wzięłam matę, bo drążki to jednak nie do końca moja bajka i szybko mi się to nudzi. A jego trening trwa strrrraaaasznie długo. 

IMG_9553

Więcej przyjemności czerpię z łażenia po drabinkach, to taki powrót do dzieciństwa… 

IMG_9565a

warto sprawdzić

Od jutra w Lidlu oferta ze zdrową żywnością! Na uwagę zasługuje np. syrop klonowy Bio w cenie niższej niż zwykły… I wiele innych rzeczy, naprawdę warto w tym tygodniu wstąpić do Lidla 🙂

warto obejrzeć

Polecam kolejny odcinek o mitach dietetycznych z Waszą ulubioną dietetyczką 🙂 tym razem rozmawiamy o tym jak powinien wyglądać posiłek i co jest ważniejsze – kaloryczność, indeks, ładunek glikemiczny, czy może gęstość odżywcza posiłku? 

Miłośników przydomowych ogródków zapraszam na krótką rundkę po ogrodzie p. Aldony. W maju sadziłyśmy tam warzywa, a teraz pokazujemy co z tego wyrosło 🙂

warto przeczytać

I a propos gęstości odżywczej posiłków – ciekawy ranking najgęstszych odżywczo pokarmów

przegapione

Nowy cykl postów – tu i teraz. 

Przepis na pyszny i banalny deser.

To tyle na dziś… Z bólem serca wracam jutro do codzienności. Ból serca wynika z dużej obawy, że pogoda popsuje mi znacznie poważniejsze plany, niż wyprawa na basen. Mam w tym tygodniu plenerowe nagrania kulinarne do ZdrowoManii i na ten dzień zapowiadane są deszcze. Ech, ech, ech… Lato ogarnij się wreszcie. Proszę o kciuki za powodzenie tego projektu, bo jak nie nagram go teraz, to potem będzie już musztarda po obiedzie (a konkretniej po grillu). 

Mimo wszystko – słonecznego, pięknego tygodnia!


Kategorie: Różne

W dużym skrócie - freelancerka, pasjonatka zdrowego i uważnego stylu życia, miłośniczka Warszawy, psów i kuchni roślinnej. LifeManagerka.pl to blog lifestylowy, którego tematem przewodnim jest szeroko pojęte, umiejętne zarządzanie swoim własnym życiem. Począwszy od odpowiedniego odżywiania i regularnej aktywności fizycznej, poprzez rozwój osobisty, a skończywszy na licznych detalach, które czynią nasze życie lepszym, prostszym i szczęśliwszym.