Kolejny letni miesiąc za nami, więc czas na kolejne podsumowanie. Ulubieńców czerwca nie publikowałam na blogu, ale jeśli ktoś ma ochotę ich zobaczyć, to zapraszam tutaj.
A dzisiaj dla chętnych mam film:
Dla pozostałych post:

Drugą rzeczą są batoniki, które możecie znać z Biedronki. To mój ratunek, kiedy ochota na słodycze nie daje mi spokoju, a w domu nie ma na przykład daktyli lub gorzkiej czekolady. Batoniki mają czysty, owocowy skład i są bardzo smaczne. Zawsze staram się mieć jakieś w szafce. Opakowanie 5 sztuk kosztuje 5 zł.

Nie regulujcie odbiorników, to zdjęcie jest tak artystycznie zamglone 😉 (niechcący).

Ubrania sportowe z Lidla mogliście podziwiać ostatnio na różnych moich zdjęciach… Jestem ich chodzącą reklamą.
Legginsy (swoją drogą koszulka też Lidla, tylko z zeszłego roku):



No i ostatnia rzecz dla ciała to oczywiście mój Dziennik Obserwacji Organizmu, ale na ten temat pisałam już tak wiele, że nie ma sensu się powtarzać 🙂
W tym miesiącu to tyle, jestem bardzo ciekawa co przyniesie sierpień 🙂











17 comments
Świetne te ciuszki sportowe. Spodenki nr 1 – śliczne.
Magazynu i tak nie miała bym czasu przeczytać, ale jak znajdę to kupię i zobaczę co to jest. 🙂 W ciuchach z Lidla chodzi mój mąż, chwali sobie. 🙂
Lidl potrafi fantastycznie zaskoczyć <3
Świetne sa te spodenki z Lidla 🙂 nigdy nie zwracałam większej uwagi na ubrania z Lidla, ale tak jak ostatnio wspominałaś w przeglądzie tygodnia, moze czasem warto skorzystać z oferty Lidla 😉
Batoniki z Biedronki są super rozwiązaniem kiedy ma się ochotę na słodycze, jeszcze nie jadłam truskawkowych, muszę spróbować.
Mi te batony nie podeszły. Okazały się za słodkie. 🙂
Tych batonów z Biedronki jeszcze nie próbowałam, muszę w końcu się skusić. Najczęściej, kiedy mam ochotę na słodkie albo jestem po intensywnym treningu, wybieram Dobrą Kalorię. Jeden batonik załatwia sprawę na długi czas :D. A ostatnio podobnie jak Ty jestem żywą reklamą Lidla. Kiedyś niechętnie do niego chodziłam, a tym bardziej polowałam na atrakcyjne rzeczy, ale teraz wysyłam Lubego z misją specjalną :D.
Wszędzie ten Kukbuk 🙂 chyba kupię i sprawdzę cóż to takiego 🙂
haha 🙂 „chodząca reklama” 🙂 ja też mam sporo rzeczy z lidla 🙂 fajne mają te leginsy
Zaciekawił mnie ten Kukbuk, już parę razy o nim słyszałam i w końcu chyba rzeczywiście musze przetestować go na sobie:) Można go dostać w Empiku?
W internetowym Empiku jest, więc w stacjonarnym też może będzie 🙂
Byłam wczoraj i udało mi się wyszukać ostatni numer wiec zabieram się za czytanie:)
I jak się podoba Kukbuk?
Jak na razie jestem zachwycona! Tyle wspaniałych przepisów, że nawet nie wiem od czego zacząć 🙂
Najpyszniejsze batoniki :)!!!
Jesteś taka zgrabniutka, podziwiam Twoją figurę. Jesteś chodzącą reklamą nie tylko ubrań z Lidla, ale i jogi i zdrowego trybu życia.
Kanał Nisiaaa znam od dawna, ale akurat tego filtru nie widziałam u niej, ja używam kremów z filtrem Ziaja.
Dziękuję za miłe słowo 🙂
Comments are closed.