Te ciasteczka wpisują się we wszystkie aktualne trendy żywieniowe – są bezglutenowe, wegańskie, nie zawierają mąki, ani dodatku cukru, nie wymagają pieczenia, składają się z samych zdrowych rzeczy, a w dodatku zrobisz je dosłownie w kilka minut, serio! Jestem przekonana, że to najlepsze, najszybsze i najzdrowsze ciasteczka na świecie. Jestem też pewna, że je pokochacie
Jeśli wędrujecie czasami po Pintereście, na pewno już je widzieliście. Ale czy próbowaliście? Jeśli nie, zdecydowanie zachęcam, aby to nadrobić. Przygotowanie tej zdrowej przekąski zajmie Wam chwilę.
Najzdrowsze ciasteczka – czym je ozdobić?
Prezentowane przeze mnie dodatki to tylko opcja. Podstawą są jabłka i jakieś “smarowidło”, czyli np. dobrej jakości masło orzechowe, może być migdałowe. Połączenie masła orzechowego i jabłek jest po prostu genialne, ale tym smarowidłem może być też domowa nutella, cieciorella, cokolwiek, co lubicie i co macie w domu. Oczywiście apeluję, aby były to naprawdę dobrej jakości rzeczy, najlepiej domowej roboty.
Jeśli chodzi o dodatki, to w prezentowanej przeze mnie wersji są to:
- cynamon cejloński
- ekspandowana kasza jaglana, tzw. jagły
- pokruszone ziarno kakaowca
- posiekane orzechy (migdały, laskowe i orzech brazylijski)
- nasiona chia
Inne możliwości, w zależności od tego co macie w domu to na przykład:
- kardamon
- wanilia
- posiekane rodzynki
- posiekana żurawina
- posiekane daktyle
- gorzka czekolada
- otręby
- pokrojone w plasterki lub kostkę inne owoce, np. truskawki lub nektarynki
- nasiona słonecznika
- posiekane pestki dyni
- zmielone siemię lniane
Hulaj dusza, piekła nie ma takie ciasteczka świetnie sprawdzą się jako deser, dodatek do śniadania, czy przekąska, również na imprezie. Warto je zrobić, kiedy zaskoczą nas niespodziewani goście, składniki bazowe większość z nas ma zawsze w domu. Jestem przekonana, że te FIT ciasteczka będą smakować dzieciom i że polubią je nawet miłośnicy sklepowych słodyczy.
Ja robię je sobie min. raz w tygodniu, zazwyczaj jako przed-śniadanie lub jako przekąskę, kiedy dopada mnie ochota na coś słodkiego. Czasami nie bawię się już w posypywanie ich dodatkami, w wersji minimalistycznej, czyli tylko z masłem orzechowym i cynamonem też są przepyszne. Eksperymentować można też ze sposobem podania, można połączyć dwa plastry jabłka i zrobić z nich taką jakby “kanapkę”. Ale i bez tego dodatki fajnie się trzymają na maśle orzechowym.
Dajcie znać, czy robicie sobie takie ciasteczka, a jeśli nie, to czy się skusicie 