Mam wielką słabość do Grecji. Uważam, że ogromnym atutem tego kraju są piękne wyspy, nie znam nikogo, kto wróciłby z jakiejś niezadowolony. Ja dodatkowo bardzo lubię wyspy za… długość wybrzeża Przyznam, że zawsze dużo bardziej interesowała mnie przyroda niż zabytki, dlatego doceniam fakt, że na wyspie na “mniejszej przestrzeni” mam dłuższą linię brzegową :).
Zapraszam Was dziś na fotograficzną objazdówkę po Zakynthos to będzie długi wpis, ale postaram się aby było więcej zdjęć niż tekstu :). Na poniższej mapie zaznaczyłam miejsca, w których się “zatrzymamy”
Zakynthos to niewielka wyspa (ok. 405 km2) położona na Morzu Jońskim. Jej linia brzegowa wynosi 123 km. Spokojnie można ją objechać w jeden dzień, ale miejsca napotykane po drodze są tak piękne, że naprawdę warto podzielić sobie taką podróż na co najmniej dwa dni i nacieszyć się każdą zatoczką, widokiem tak, jak one na to zasługują. Warto też przeznaczyć jeden dzień na opłynięcie wyspy statkiem. W wielu miejscach (w zasadzie na prawie całym południowym i zachodnim wybrzeżu) nie można dostać się z lądu do morza, a przez to wiele się traci
Naszą “wycieczkę” zaczynamy od miejscowości Kalamaki.
Ta Calineczka na poniższym zdjęciu to ja
Ze względu na ochronę wylęgających się na Zakynthos żółwi, na wyspie jest wiele związanych z tym ograniczeń. Część z nich dotyczy Kalamaki. Przykładowo w nocy nie latają samoloty, na plaży nie można grać w piłkę i zbytnio hałasować, ograniczone są też miejsca do rozłożenia ręcznika, plaża nocą nie jest oświetlona, nie ma na niej prysznica… Ogólnie jest ona przeznaczona bardziej dla żółwi niż dla ludzi – uważam, że ma to swój urok ;).
Ja akurat byłam na wyspie we wrześniu, to czas kiedy z jaj wykluwają się małe żółwiki. Dzieje się to o świcie – można wybrać się wówczas na plażę i przyjrzeć się temu rozczulającemu zjawisku :). Takiemu żółwikowi absolutnie nie wolno pomagać w dotarciu do morza, można mu w ten sposób bardziej zaszkodzić niż pomóc. Można jednak – pod okiem pilnujących bezpieczeństwa gadów wolontariuszy – przyjrzeć się jak ten proces wygląda. Mam nakręcony filmik z takim maluchem, ale nie pokażę Wam, nie chcę psuć zabawy, lepiej zobaczyć to na żywo
Następny punkt na mapie to Laganas, chyba najbardziej imprezowa miejscowość na wyspie, pełna m.in. głośnych Brytyjczyków. Tuż za Laganas znajduje się Agios Sostis, niewielka miejscowość wraz z maleńką wysepką położoną niedaleko brzegu. Nam jednego dnia trafiła się kiepska pogoda (a raczej kiepska godzina, bo szybko się wypogodziło) i wykorzystaliśmy ten czas aby zwiedzić Laganas i Agios Sostis docierając tam spacerem. Przy upalnej pogodzie byłoby to trudniejsze.
W Laganas nieopodal wybrzeża znajduje się Wyspa Żółwi. Nazwa idealna dla miejsca o takim kształcie ale nie tylko od kształtu się wywodzi – w okolicy wyspy można spotkać sporo pływających żółwi Caretta Caretta – wizytówki Zakynthos.
Kolejnym punktem na mapie jest Keri. To miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Wysokie klify i urwisko nad morzem zapierały dech w piersiach. Jednocześnie doskwierał mi lęk wysokości
Następnym naszym celem było Porto Limnionas – kolejne przepiękne miejsce, tym razem idealne na dłuższy postój i kąpiel. To przeurocza zatoczka, dawniej będąca portem, w której woda jest krystalicznie czysta, ale też dzięki napływającym zimnym prądom – bardzo przyjemnie orzeźwiająca.
Kierując się dalej na zachód dojeżdżamy do kolejnego pięknego punktu widokowego. Tym razem jest to Schiza. W okolicy na wzgórzu jest tawerna reklamująca się jako miejsce z widokiem na najpiękniejszy zachód słońca na wyspie.
W pobliżu trafiamy też na najstarsze drzewo oliwne na wyspie – znajduje się ono w miejscowości Exo Chora.
W dalszej podróży naszym oczom ukazuje się smutny widok. Rozległe spalone tereny prezentują się jeszcze bardziej ponuro, kiedy patrząc z góry na wybrzeże zobaczymy skalę tego problemu. Tutaj widok na Porto Vromi.
Po Porto Vromi przychodzi czas na wizytę w najpopularniejszym miejscu na wyspie. Punkt widokowy nad Zatoką Wraku to nie tylko wizytówka Zakynthos, ale i całej Grecji. To chyba jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w tym kraju, motyw często występujący na pocztówkach… również tych z innych wysp ;).
Sama Zatoka Wraku pojawia się w rankingach najpiękniejszych plaż na świecie. Trudno się dziwić, jest naprawdę wyjątkowa. Ja jednak miałam pecha – kiedy byłam w zatoce, zaszło słońce i nadpłynęło zdecydowanie za dużo statków. Śmierdziało spalinami, zrobił się tłum… Cóż, po takich wrażeniach nie uważam tej plaży za najatrakcyjniejszą na wyspie
Kierując się na północ docieramy do kolejnego charakterystycznego punktu. To przylądek Skinari, z którego można dostać się do Błękitnych Jaskiń. Kolejne przyjemne miejsce na kąpiel i podziwianie widoków, tym razem najbardziej atrakcyjne są te w morzu nazwę Blue Caves jaskinie zawdzięczają niebywale błękitnej wodzie. Ma ona taki kolor również we wnętrzu grot.
Jedziemy dalej, tym razem po północnym wybrzeżu kierując się na wschód. A to jeden z widoczków po drodze…
Dość szybko docieramy w kolejne miejsce, a jest nim plaża Xigia. I to jest moja ulubiona plaża na Zakynthos! Jest bardzo kameralna, woda ma tam niesamowity kolor a w dodatku… właściwości antycellulitowe ;). Zawdzięcza je znajdującym się w tym miejscu złożom siarki. Żałuję, że nie mogę pokazać swoich najlepszych zdjęć z tego miejsca, bo jestem na nich w kostiumie, ale wierzcie mi na słowo, że ta plaża jest naprawdę bajeczna
Ostatnim miejscem, w które Was zabiorę jest Banana Beach. Przyznaję, że północne wybrzeże potraktowaliśmy trochę po macoszemu, ale to dlatego, że wcześniej płynęliśmy wzdłuż niego statkiem i niewiele miejsc zachęciło nas do odwiedzenia ich od strony lądu.
Banana Beach to szeroka, piaszczysta plaża z łagodnym zejściem do morza, dobrze zagospodarowana (prysznice to podstawa!). Temperatura morza w tym miejscu była bliska temperaturze powietrza, nigdy i nigdzie nie kąpałam się w takiej “zupie” jak tam
I to by było na tyle jeśli chodzi o moją objazdówkę… Wiadomo, że na wyspie jest jeszcze wiele pięknych miejsc i nie da się wszystkich odkryć za jedną wizytą. Chcę tam jeszcze wrócić, więc liczę również na Wasze sugestie co warto odwiedzić na Zakynthos :).