Daaaawno nie dodawałam tego typu wpisów… Ostatnio jednak sporo gotuję, więc może czas powrócić do publikowania przepisów. Rozgrzewająca zupa to coś idealnego na obecną porę roku, więc zacznijmy od niej :). Przepis na nią znalazłam w jakiejś gazetce, którą Wojtek przyniósł z targów fitness. Po przeczytaniu listy składników ze zdumieniem stwierdziłam, że wszystkie akurat mam w domu! Co więcej – niektóre ewidentnie zalegały mi w lodówce i błagały o jak najszybsze wykorzystanie. Ta zupa okazała się strzałem w dziesiątkę :). Może nie jest to jakiś szał ciał, foodgazm i te sprawy, ale to naprawdę smaczna, rozgrzewająca zupa z dobrych, zdrowych składników.
Rozgrzewająca zupa z batatem i kalarepą
Myślę, że jeśli pominiecie któryś ze składników, to świat się nie zawali
Smacznego
P.s. Jeśli chodzi o bulion warzywny, to polecam ten